Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: pomóżcie mi zacząć trzeźwieć

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 06:20 #1

  • mlodaalkoholiczka
  • mlodaalkoholiczka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 52
Witam wszystkich

Nie wiem jak zacząć... W sobotę nachlałam się tak, że nie pamiętam drogi do domu i chyba długo, długo wcześniej. Wczoraj na poprawę samopoczucia kolega kupił 4 piwa, pół wypił, reszta została. Postanowiłam, że wypiję jedno, bo miałam dużego kaca ale jak już jedno wypiłam to musiałam dopić resztę, nawet te pół wygazowanego piwa z rana po koledze. Dziś jest poniedziałek i dopadła mnie myśl aby pójść na mityng. Tylko, że się boję, dlatego szukając jakichś informacji w internecie czy też jakiejś motywacji aby jednak na ten mityng pójść, trafiłam tutaj. Przeczytałam historię dziewczyny i postanowiłam też napisać, może zrobi mi się choć trochę lepiej. Chce mi się wyć, łzy mi ciekną, straszny jest ten dół, kac moralny...

3,5 roku temu pierwszy raz poszłam na mityng. Pamiętam, że byłam strasznie roztrzęsiona po piciu, napisałam na czacie, że potrzebuję pomocy. Wtedy jakiś pan przekazał mój numer tel pani z mojego miasta, z którą umówiłam się i która zaprowadziła mnie na mityng. Dostałam oczywiście cudownego uzdrowienia i ulgi, że już "nie musiałam" tam chodzić, bo przecież nasłuchałam się tych strasznych historii. Ja aż takich nie miałam także myślałam, że nie jest ze mną aż tak źle. Potem jeszcze sporadycznie chodziłam na mityngi ale nie wynosiłam z nich zbyt wiele. Z czasem zrobiło się gorzej. Przez alkohol tracę rozum, zdradziłam parę razy swojego faceta... Bardzo tego żałuję i za każdym razem powtarzam sobie, że to już nie może się powtórzyć a potem wychodzi jak wychodzi. Potrzebuję dowartościowania i wsparcia. Poczucie wartości poziom zero, bo przecież zawsze pakuję się w kłopoty. Jakiś czas temu myślałam, że osiągnęłam swoje dno, bo ta historia jest bardzo upokarzająca. Pewnie dlatego, że zachowałam ją dla siebie tak szybko ją wyparłam z głowy... Spotkałam się wtedy z dawno nie widzianym kolegą - jedno, drugie, "dziesiąte" piwko aż w końcu zrobiłam jakąś rozrubę, awanturę w pubie (wiem to tylko z opowieści) po czym zabrała mnie policja i zawiozła na wytrzeźwiałkę. Żenada. Miałam chyba z 3 promile. Koledze oczywiście powiedziałam, że odwieźli mnie do domu.
Dzisiaj chyba czuję się nawet gorzej niż wtedy chociaż nic aż tak dramatycznego się nie stało. Chociaż od początku roku już było trochę tych imprez, na których straciłam głowę, dlatego czuję impuls aby coś ze sobą zrobić. Tylko boję się pójść na mityng, zawsze myślałam, że ludzie dziwnie się patrzą na mnie, że jestem aż tak młoda, że co ja mogę wiedzieć o chorobie alkoholowej. Na dodatek pieniędzy mi nie brakuje, dlatego zawsze wydawało mi się, że mnie to nie mogło spotkać.
I tak leżę w łóżku i rozmyślam, nie mogę znaleźć siły na to aby się ruszyć, jedynie przewracam się z boku na bok, najchętniej zapadłabym się pod ziemię.

Nie wiem, czego oczekuję, może kilka słów wsparcia i motywacji do działania w końcu :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Waldek

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 06:34 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10825
  • Otrzymane podziękowania: 13596
Witaj :czesc:
Wiek nie gra roli, alkoholizm to alkoholizm, tak bym nie podchodziła i opinią innych nie należy się kierować, myślałaś, że dziwnie patrzą i już wiedziałaś co myślą, jak to mózg wymyśla. Jak nie teraz, nie dzisiaj to kiedy, ten czas może już nigdy więcej nie nastąpić. Dzisiaj może być początkiem nowej reszty Twojego życia. Nie bać się, pójść do ludzi znających temat z autopsji, z własnego życia. Ratuj się, własne życie, jeszcze go wiele przed Tobą, stanąć w prawdzie i po wsparcie się udać. Daj sobie prawdziwą szansę, łzy otrzeć i po pomoc iść, nie być samej. Im szybciej tym lepiej.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): mlodaalkoholiczka

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 06:35 #3

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 238
  • Otrzymane podziękowania: 483
Witam :czesc: dziś mój trzeci dzień bez alkoholu przyłącz się
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Solder, mlodaalkoholiczka

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 06:36 #4

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1155
  • Otrzymane podziękowania: 1856
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy.Witaj tu. %%- .
Żyj i uśmiechaj się do ludzi.
Świat będzie ubogi beze mnie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): mlodaalkoholiczka

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 06:46 #5

  • podparty
  • podparty Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 216
  • Otrzymane podziękowania: 149
Dzień dobry młodaalkoholiczko.
Tak jak ty szukałem swego poczucia wartości u innych, alkohol dawał złudzenie że je na chwilę znajduję. Dopiero po terapii zrozumiałem że poczucie wartości trzeba znaleźć w sobie, wypracować je. Szukanie go u innych powodowało picie alkoholu. Masz już troszkę świadomości o swym stanie , wykorzystaj to do ratowania się w realu. Terapia była i jest dla mnie jednym z najważniejszych momentów w mym życiu. Nie tylko w temacie alkoholizmu....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): mlodaalkoholiczka

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 06:58 #6

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 111
nasza koleżanka kahape na innym forum ma taki podpis
"NIKT NIE NADEJDZIE"
Nie pojawi się nikt, kto mnie wybawi, naprawi moje życie, rozwiąże moje problemy. Jeżeli sam czegoś nie zrobię nic sie nie polepszy. Nataniel Branden
drogę znasz
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): mlodaalkoholiczka

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 07:11 #7

  • Waldek
  • Waldek Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 339
  • Otrzymane podziękowania: 587
Witaj na forum :czesc: Mam na imię Waldek i jestem alkoholikiem.
Mnie na samym początku mojego trzeźwienia bardzo pomogła terapia.W Ośrodku Leczenia Uzależnień przebywałem 2 m-ce.Tam dowiedziałem się dużo o sobie samym,o chorobie alkoholowej.Tam pomogli mi utożsamić się ze swoim dnem.Terapia pomogła mi uwierzyć w siebie.Tam miałem możność zapoznać się z moimi uczuciami.Po opuszczeniu Ośrodka kontynuowałem swoje zdrowienie w Klubie Abstynenta i we Wspólnocie AA.Trwa to do dzisiaj...
Dobrze,że trafiłaś tutaj.Życzę Ci wytrwałości i konsekwencji w działaniu @};- %%- kwiaaatek
"Co mi dasz najnowszy dniu,
śmiechu garść czy krople łez?
Jedno wiem,że jestem tu,
miejsce me na Ziemi jest...

Chcę kochać co da mi los,gdzie każe iść,
wybiegać ludziom na wprost i śmiało żyć..."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): mlodaalkoholiczka

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 07:49 #8

  • Belfast
  • Belfast Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 82
  • Otrzymane podziękowania: 125
Może to właśnie dziś jest ten dzień żeby postawić ten pierwszy krok na trzeźwym szlaku ^^)
Szkoda tracić czas na pogłębianie swojego dna :wmur: Nie ma co się łudzić w tej chorobie może byc tylko gożej . Jak nie zacznie się działać , tylko będzie się oczekiwało klepania po pleckach .
Dobrych wyborów życze %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): mlodaalkoholiczka

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 08:23 #9

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2770
  • Otrzymane podziękowania: 2734
Witaj Młoda na forum :czesc:
Jak nie teraz ,to kiedy ? Jesteś tutaj,jesteś wśród ludzi którzy rozumieją Twój problem.
Choroba alkoholowa co raz częściej zbiera swoje żniwa wśród młodych ludzi.
Masz szansę na godne i trzeźwe życie-wykorzystaj ją.Naprawdę warto.
Trzymam kciuki za Ciebie i Twoje mądre decyzje. %%- :grin:
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): mlodaalkoholiczka

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 08:29 #10

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14590
  • Otrzymane podziękowania: 17317
Witaj na Forum :czesc:
Spotkałam na mitingu chłopaka, Dziecko.
Co On tutaj robi? - zapytałam siebie. Miting otwarty więc może DDA a nawet Al-Ateen :-?
Myliłam się. On jest uzależniony x 3.
Mówił dużo choć stres Mu tę mowę odbierał a ja wspominam Go z ogromnym szacunkiem.
Mówię o tym żeby Ci powiedzieć, że na Trzeźwienie nigdy nie jest za wcześnie ani za późno.
Że TERAZ to jest właśnie najlepszy czas. Powodzenia Ci życzę %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): mlodaalkoholiczka

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 08:46 #11

  • Niemamnie1989
  • Niemamnie1989 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 54
Witaj. Myśle ze to dobre miejsce, ze tu trafiłaś. Sam jestem młodym alkoholikiem i podobnie jak Ty szukałem tu pomocy. Dzisiaj idę się spotkać 1 raz z osoba która chce mi pomoc, poznałem ja tutaj właśnie. Nie ma głupich pytań, oraz doświadczeń to Twoje życie, musisz chcieć po prostu być trzeźwa. Uwierz mi po weekendowej libacji sam mam moralniaka ze aż szkoda gadać. Nie mogę doczekać się spotkania z Moni74. Jeszcze raz Coe witamy i pamiętaj nie jesteś sama!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): mlodaalkoholiczka

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 08:48 #12

  • mlodaalkoholiczka
  • mlodaalkoholiczka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 52
Dziękuję Wam wszystkim za odzew.

Spróbuję dzisiaj pójść na mityng, znalazłam taki dla kobiet, może będzie mi łatwiej się przełamać. Chociaż już nachodzą mnie myśli, że może spróbuję sama nie pić, itp. Oczywiście wiem, że to się nie uda ale człowiek lubi się łudzić i mu się wydaje, że sam może sobie pomóc.
Ogólnie boję się życia bez alkoholu, wydaje mi się, że będzie smutne, zawsze dawał mi poczucie ulgi od problemów. A jednak tworzył nowe... Koło się zamyka.
Kiedyś, kiedy jeszcze chodziłam na mityngi nawet próbowałam rozpocząć program 12 kroków ale wiecie z czym miałam problem? Z "siłą wyższą", bo problem jest w tym, że jestem kompletnie nie wierząca i jakoś nie pasowała mi ta religijna otoczka, klękanie, modlitwa. Niby mam sobie tą siłę wyższą tłumaczyć jak chcę ale to się rozumie raczej samo przez się, że chodzi o Boga.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 08:56 #13

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14590
  • Otrzymane podziękowania: 17317
Dużo czasu mi zajęło zanim doszłam do wniosku, że Wiara nie ma nic wspólnego z Religią.
Wiara jest w Tobie, Religię stworzył człowiek. Bóg czy Stwórca, jakkolwiek go pojmuję, jest jeden, Religii wiele.
Niełączenie tych pojęć ze sobą pozwala inaczej myśleć.
Ja nie wierzę w Kościół. Za to wierzę w Siłę Wyższą. W mojego Anioła Stróża, Opatrzność....Możesz tą Siłę jakoś nazwać po swojemu :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 09:00 #14

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 111
nigdy nie klękałem w AA,, jedyna modlitwa jaką uznaję to o pogodę ducha.
nie mialem nie mam i nie zamierzam mieć sponsora.
po prostu uczestnicze w spotkaniach AA, słucham czasem coś powiem.
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Karoliczka

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 09:17 #15

  • mlodaalkoholiczka
  • mlodaalkoholiczka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 52
Pytasz o jakąś terapię? Nie, nigdy nie byłam, chociaż kiedyś myślałam o tym. Tylko nie bardzo wiem na czym to polega i jak można to załatwić. A wiadomo, że jakoś nigdy specjalnie się nie rwałam do tego, żeby się podowiadywać co i jak.
Tak jak napisałam, jedynie kiedyś na mityngi mi się zdarzało chodzić. Pamiętam, że strasznie płakałam na początku a potem przestawały robić na mnie wrażenie. Jak jakiś czas nie piłam to szybko zapominałam, że ten problem istnieje i znowu próbowałam sobie udowadniać, że jest ok :( Chyba naprawdę to jest ten czas żeby spróbować jeszcze raz :(
Ostatnio zmieniany: 2018/01/29 09:18 przez mlodaalkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 09:27 #16

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5502
  • Otrzymane podziękowania: 7037
mlodaalkoholiczka napisał:
Spróbuję dzisiaj pójść na mityng, znalazłam taki dla kobiet, ...

Chociaż już nachodzą mnie myśli, że może spróbuję sama nie pić, itp. Oczywiście wiem, że to się nie uda ale człowiek lubi się łudzić i mu się wydaje, że sam może sobie pomóc.
Witaj wśród swoich :czesc:
Szczególnie alkoholik "lubi" wracać do iluzji.
Moja droga, wiedząc, że samej Ci się nie uda nie pić - własnie zaczynasz wierzyć w Pewną Siłę, która wspomoże Cię w zdrowieniu. Nie próbuj tej Siły sobie za bardzo wyobrazić. Czy nie wystarczy, że pojawia się ona w Twojej świadomości czy podświadomości? Ja swoją Siłę Większą ode mnie samego kojarzę z mitingiem, drugim zdrowiejącym alkoholikiem, Wspólnotą AA. Jakoś tak się składa, że nie piję dzięki "naukom" z mitingów. Te "nauki" to nic innego jak doświadczenia innych.
Mimo, że jesteś młoda wierz mi - życie trzeźwe nie jest smutne. Jeśli zapragniesz na trzeźwo przeżywać zakrapiane imprezy - to faktycznie dla Ciebie to będą stypy.
Ja też kiedyś uważałem, że piją wszyscy, a to nie jest prawdą. Ci z Twoich przyjaciół, którzy piją "towarzysko" zapewne uszanują Ciebie, chcącą być wolną od alkoholu. :-BD
Jestem alkoholikiem @};-
Ostatnio zmieniany: 2018/01/29 09:28 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 09:28 #17

  • AniaKr
  • AniaKr Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 176
  • Otrzymane podziękowania: 263
Cześć :czesc: jestem Ania, alkoholiczka. Jakiś czas temu miałam takie same dylematy, ale poszłam na terapię i na pierwszy mityng i nie żałuję. Też mi się wydawało, że życie bez alkoholu to nie życie, teraz wiem, że alkohol to nie życie.Idź na mityng, póki masz w sobie ten zapał, bo udowadnianie sobie , że sama dasz radę jest waleniem głową w mur z coraz boleśniejszym skutkiem. Dowiedz się też gdzie masz najbliższy ośrodek terapeutyczny i się tam udaj porozmawiać. Problemy teologiczne odstaw na razie na bok, ważne jest spotkać się z drugim trzeźwym alkoholikiem. Powodzenia i do przodu :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, mlodaalkoholiczka

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 10:14 #18

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 361
  • Otrzymane podziękowania: 215
Witaj :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 10:16 #19

  • mlodaalkoholiczka
  • mlodaalkoholiczka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 52
andrzejej, teraz myślę, że wszystkie imprezy w moim otoczeniu są zakrapiane a ja nie chciałabym z nich rezygnować, jedynie dobrze się bawić bez alkoholu... Chociaż nie wiem czy to możliwe. Chyba tak jak każdy alkoholik uwielbiam się bawić, póki jeszcze ogarniam co się dzieje. Jeszcze nie wiem jak można bez tego żyć :lol:
Nawet u mnie w rodzinie kiedy jestem w odwiedzinach pije się, często do upicia do rana. Także odmówienie i nie napicie się "no przynajmniej jednego drineczka" będzie dla nich szokiem :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 10:17 #20

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1982
  • Otrzymane podziękowania: 2871
Cześć. Jestem Krzysztof alkoholik.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 12:14 #21

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2770
  • Otrzymane podziękowania: 2734
mlodaalkoholiczka napisał:
Także odmówienie i nie napicie się "no przynajmniej jednego drineczka" będzie dla nich szokiem :grin:
No i co z tego,że będzie dla nich szokiem.Być może pokażesz swoją postawą ze można inaczej,bez alkoholu.Ale to tylko gdybanie.Ja nie pije dla siebie,a nie dla innych,bo wiem że zapatrując się na innych (w tym wypadku pijących)mogę spaść jeszcze niżej.Mojego życia nie poświecę ,po to żeby innych zadowolić.W moim życiu jak przestałem pić,nastąpiła ogromna weryfikacja"przyjaciół".Pozostali tylko Ci którym zależy na mnie,a nie byciu tylko kompanem do kielicha.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Solder, AgaMars, Niemamnie1989

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 15:22 #22

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5502
  • Otrzymane podziękowania: 7037
młodaalkoholiczko :czesc: myślę, że jak zawsze początki są najtrudniejsze, więc zapewne na dzisiaj dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem jest ten miting dla kobiet. Resztę zostawić na potem - nie gdybać, bo na mitingach w parę minut od dziewczyn dowiesz się wielu rzeczy, których należy się trzymać, no i może jakiś tel. do przyjaciółki pomoże Ci się lepiej wciągnąć w zdrowienie i życie grupy. Odwagi Ci życzę. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 16:31 #23

  • deck
  • deck Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 389
  • Otrzymane podziękowania: 489
Witaj, :czesc: Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 17:34 #24

  • Krzys1965
  • Krzys1965 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 102
  • Otrzymane podziękowania: 69
Witaj mlodaalkoholiczko poszukaj w swojej miejscowości OLU i umów się na wizytę.
Pozdrawiam Krzysztof alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 17:37 #25

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • dziś nie piję
  • Posty: 672
  • Otrzymane podziękowania: 856
:czesc:
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 18:38 #26

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 6228
  • Otrzymane podziękowania: 8695
Witaj. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka. Moze poczujesz sie lepiej jesli powiem, ze ja tez kiedys wyladowalam na “wytrzezwialce” wiec znam to uczucie. Co prawda nie wiele mnie to nauczylo I potrzebowalam jeszcze dlugich lat zeby zaakceptowac fakt, ze jestem alkoholiczka, ale uczucie pamietam do dzis.
Jesli chodzi o AA i Sile Wyzsza to ja tez myslalam, ze bedzie z tym problem... okazalo sie ze wlasciwie nie bylo. Nie musialam tez zbyt mocno szukac, bo jak przyjzalam sie swojemu zyciu to okazalo sie, ze On zawsze byl i pilnowal.
Duchowosc nie musi miec nic wspolnego z Religia a grupa trzezwiejacych alkoholikow, ta energia i moc, ktora ich laczy i sprawia, ze trzezwieja, moze doskonale sprawowac funkcje Sily Wyzszej.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/01/29 20:51 #27

  • mlodaalkoholiczka
  • mlodaalkoholiczka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 52
Byłam na mitingu! Było zaskakująco dobrze. Pierwszy raz w życiu wypowiedziałam się o swojej historii, co prawda krótko, bo emocje nie pozwalały na zbyt wiele ale najważniejsze, że wyrzuciłam te emocje z siebie. Poznałam super dziewczynę, która może być sponsorką... Nie mówię nie ale jeszcze jakiś opór jest. Jutro to przemyślę na spokojnie.
Powiem Wam, że pić się chce ale muszę wytrzymać.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. W dużej mierze jest to Wasza zasługa, że zmobilizowałam się żeby pójść na ten miting. Chcę żeby to była moja stała grupa. Jednak wśród kobiet jest raźniej, tym bardziej, że to taka kameralna grupa.
^^)

Ursa, mnie też niczego nie nauczyło, bo szybko chciałam wymazać to z pamięci i w sumie się udało. Pewnie dlatego, że nikt znajomy nie dowiedział się o tym. Mimo wszystko strasznie żałosna historia. Pamiętam te spojrzenia na izbie, tym bardziej, że byłam strasznie agresywna jak mnie tam wywieźli, aż dostałam osobny pokój :ojej: Głupota po alkoholu nie zna granic, trzeba w końcu to przerwać.
Ostatnio zmieniany: 2018/01/29 20:54 przez mlodaalkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, ursa, Moni74, szekla, andrzejej, chris661211, deck, kris66, Tsubasano, Waldek ten użytkownik otrzymał 1 podziękowań od innych

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/02/05 22:42 #28

  • mlodaalkoholiczka
  • mlodaalkoholiczka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 52
Cześć wszystkim, w związku z tym, że nie dałam rady dzisiaj na mitingu wydusić z siebie ani słowa, postanowiłam z Wami podzielić się tym co u mnie...
W trzeźwości wytrzymałam 7 dni. Niestety wczoraj uległam pokusie. Przyjechał do mnie kolega, była umowa, że nie będziemy pić, on też nie chciał. Jest to kolega z lat, kiedy przy każdym spotkaniu się piło i wczoraj rozmowa już tak dobrze się nie kleiła... Wystarczyło hasło żebym straciła głowę. Niby przemknęło przez głowę, że może jednak nie ale to było silniejsze ode mnie. Przecież jeden drink nie zaszkodzi, nie? A jednak znowu trzeba było się urżnąć, bo jakże by inaczej. Zaczynam dostrzegać to, że w starym gronie znajomych nie uda mi się trzeźwieć. Jaka zaburzona i pełna lęków muszę być, żeby nie móc poradzić sobie bez wspomagacza, a przecież to tylko zwyczajna rozmowa. Powinna być przyjemnością a jednak trzeba było sobie ulżyć. Dzisiaj wyrzuty sumienia od rana :( Całe szczęście nie musiałam iść do pracy, bo nieźle musiało ode mnie śmierdzieć, jak z gorzelni... Wybrałam się na miting i poprosiłam dziewczynę o sponsorowanie. Oby tylko zapału starczyło, chociaż tak przekonana jak teraz o konieczności leczenia i o tym, że faktycznie jestem bezsilna wobec alkoholu, nigdy jeszcze nie byłam.
Pozdrawiam wszystkich.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, kris66, Belfast, podparty

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/02/06 09:12 #29

  • Namika
  • Namika Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 238
  • Otrzymane podziękowania: 483
Upadłaś, podnieś się otrzep kolana i do przodu. Trzymam kciuki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/02/06 09:26 #30

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10825
  • Otrzymane podziękowania: 13596
Samo się nie piło, faktem jest, że Ty piłaś alkohol. Alkoholizm to nie jest pokusa, to jest śmiertelna choroba. Obyś naprawdę zaczęła i nie upadała, jest to jak najbardziej możliwe. Ja wierzyłam, że dam radę, słuchałam sugestii, w życie wprowadzałam, bardzo żyć chciałam. Działania bardzo wskazane.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/02/06 10:58 #31

  • podparty
  • podparty Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 216
  • Otrzymane podziękowania: 149
W tym wczorajszym zapiciu ja widzę jedną korzyść dla ciebie. Dostrzegłaś w końcu że znajomi pijący są dla ciebie zagrożeniem. Nie umiesz z nimi być bez wódy. Boisz się i stresujesz się gdy pojawiają się myśli o spotkaniu, a ty masz być trzeźwa.
No i ważne jest że nie zostałaś z kacem po staremu w domu. Wyszłaś i poszukałaś pomocy na mityngu. Źle że zapiłaś, ale teraz wiesz że z tym ci jest źle.
Dobrze że szczerze o tym piszesz. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): mlodaalkoholiczka

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/02/06 15:36 #32

  • mlodaalkoholiczka
  • mlodaalkoholiczka Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 52
Oj tak, są... Za parę tygodni najbliższa przyjaciółka z okazji urodzin organizuje obiad a później imprezę w domu. Powiedziałam, że się boję przyjść, że się nawalę, że nie chcę pić i chcę odpuścić sobie tego typu wyjścia. Dziewczyna zna moją historię z alkoholem, że zawsze picie kończy się urwanym filmem (pół biedy jeśli jest to TYLKO urwany film, bo zazwyczaj jeszcze coś nabroję) a i tak namawia mnie żebym przyszła, bo znajdzie kogoś kto będzie mnie PILNOWAŁ. Smutne jest to, że mówię jej, że nie potrafię pić i nie mogę, a i tak jedna z najbliższych osób namawia na to i jeszcze obrazi się jeśli nie przyjdę. Przeszło mi przez myśl, żeby iść tylko na ten obiad ale nie... To za bardzo ryzykowne :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Namika, Obca32

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/02/06 15:49 #33

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 111
i jeszcze obrazi się jeśli nie przyjdę
i co z tego ?
ona będzie obrażona a Ty trzeźwa.
kto jest dla ciebie ważniejszy ?
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, andrzejej, mlodaalkoholiczka

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/02/06 16:11 #34

  • Belfast
  • Belfast Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 82
  • Otrzymane podziękowania: 125
mlodaalkoholiczka napisał:
Oj tak, są... Za parę tygodni najbliższa przyjaciółka z okazji urodzin organizuje obiad a później imprezę w domu...
Ze swojego doświadczenia wiem , że nie ma co się martwić na zpas ^^)
Tymbardziej pisać scenariusze i gdybać co będzie :wmur:
Masz teraz pilniejsze sprawy na głowie . Za pare tygodni , Możesz mieć już parę tygodni abstynencji winmer . I doskonale wiedzieć jak sobie poradzić z takim problemem jak impreza z alkoholem .
zwyciesteoe
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

pomóżcie mi zacząć trzeźwieć 2018/02/06 20:48 #35

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5502
  • Otrzymane podziękowania: 7037
mlodaalkoholiczka napisał:
Niestety wczoraj uległam pokusie.
Przyjechał do mnie kolega, była umowa, że nie będziemy pić, ...
Wystarczyło hasło żebym straciła głowę.
... to było silniejsze ode mnie. Przecież jeden drink nie zaszkodzi, nie?

... w starym gronie znajomych nie uda mi się trzeźwieć.
mlodaalkoholiczka napisał:
Za parę tygodni najbliższa przyjaciółka z okazji urodzin organizuje obiad a później imprezę w domu.
Dziewczyna zna moją historię z alkoholem, ...
Smutne jest to, że mówię jej, że nie potrafię pić i nie mogę, a i tak ... namawia na to i jeszcze obrazi się jeśli nie przyjdę.
Belfast napisał:
Możesz mieć już parę tygodni abstynencji I doskonale wiedzieć jak sobie poradzić z takim problemem jak impreza z alkoholem .
młodaalkoholiczko, jeśli faktycznie uważasz, że jesteś ALKOHOLICZKĄ i myślisz poważnie, to nie komplikuj sobie życia.
Być może Twój kolega jak i koleżanka nie wierzą w Twój słomiany zapał, więc na drugi raz daj wyraźny przekaz. Jemu, że nie pijesz i nie bywasz tam gdzie jest alkohol wiec spotkanie nie ma sensu. Jej, że niepicie jest dla Ciebie najważniejsze - w związku z tym nie przyjdziesz na obiad i imprezę.

Sama doszłaś do wniosku z zapicia, że:
w starym gronie znajomych nie uda mi się trzeźwieć. I już kombinujesz co będzie z koleżanką za parę tygodni.
Jesli wiesz, czego chcesz - to złożysz życzenia wcześniej i nie musisz sie wystawiać na prawie pewną porażkę.
Belfast, ty tak po paru tygodniach sobie imprezujesz spokojnie, czy jak?
Mocny jesteś. :lol:
A młoda alkoholiczka myślisz, że za parę tygodni da radę? :-?
Ja czuję, że nie da, bo jest za słaba. ^#(^
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, mlodaalkoholiczka
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3