Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Permanentny Moralniak

Permanentny Moralniak 2018/01/08 16:43 #1

  • Zakładka
  • Zakładka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 7
Witam,
Mam 23 lata, jestem bulimiczką i alkoholiczką. Piję od 14 roku życia. Nie zliczę ile razy urwał mi się film. Ile razy skrzywdziłam kogoś bliskiego. Nie piję od 25 dni. I od 25 dni mam stany depresyjne i kaca moralnego na myśl co ja robiłam ze sobą. Upijanie się do nieprzytomności w barach, potem spędzenia nocy z kimś nieznajomym. Raz uderzyłam koleżankę. Kiedy byłam nastolatką, piłam z koleżankami w ich domach, rodzice kupowali alkohol, bo lepiej żebyśmy piły w domu niż na ulicy. Ciągle szukam kogoś winnego mojego uzależnieniu. Wyjechałam na studia, których nie skończyłam i przez 3 lata prawie nie trzeźwiałam. Jest mi wstyd. Chcę zacząć od nowa na trzeźwo, ale nie umiem sobie spojrzeć w twarz i dać sama sobie szansy. Czuję się jakbym miała szkarłatną literę wypaloną na czole. Od 2 lata leczę się u prywatnego psychologa. Trafiłam tam z bulimią, na dalszych sesjach wychodziły na jaw demony alkoholu. Przez 3 lata nie trzeźwiałam, upijałam się sama w pokoju piwami. Jak wychodziłam ze znajomymi, zdarzało się że nie pamiętałam jak wróciłam do domu i co robiłam i gdzie byłam. Alkohol w domu jest od zawsze. Na chwilę obecną nie widzę sensu życia. Czuję że je przegrała i że nie zasługuję na nie. Czuję się jak najgorszy człowiek na świecie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/08 16:50 #2

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3549
  • Otrzymane podziękowania: 6548
Witaj, gratuluję Ci tych 25 dni.
Bądź z nami, pisz, czytaj i działaj.
Powodzenia
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/08 16:51 #3

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2307
  • Otrzymane podziękowania: 3306
Witaj na forum. Doszłaś do miejsca, w którym pozostaje Ci dokonać najważniejszego wyboru w życiu. Kontynuować życie bez alkoholu, odzyskać sens życia, dokończyć studia i cieszyć się życiem na trzeźwo albo brnąc w bagno, z którego - w perspektywie, kontynuując picie, nie wyjdziesz a będa musieli Ciebie wyciągnąć.
Krzysztof alkoholik
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/08 16:58 #4

  • Zakładka
  • Zakładka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 7
Dziękuję za odpowiedź. Bardzo chcę żyć bez alkoholu. Każdego dnia jak nie piję, dziękuję Bogu, że jakimś cudem dał mi siłę, żeby tych moralniaków nie zapić. Tylko, że one tak bolą i duszą, że boję swojej słabości i bezradności życiowej. Wiem że jestem niedojrzała, i nie umiem wziąć odpowiednialności za swoje czynny. Jednak chce się zmienić, nie chcę w tym tkwić, bo to nie sztuka uciec w alkohol. Napisałam tutaj, ponieważ chcę się nauczyć tego od Państwa. Wiem że od najbliższych nie dostanę takiego zdrowego i motywującego kopa.
Ostatnio zmieniany: 2018/01/08 17:02 przez Zakładka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/08 17:00 #5

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • dziś nie piję
  • Posty: 799
  • Otrzymane podziękowania: 1068
:czesc:
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/08 17:25 #6

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2307
  • Otrzymane podziękowania: 3306
Fajnie, że dokonałaś właśnie takiego wyboru. Chcieć - znaczy móc. Trzeźwienie - terapia, mityngi AA - pozwolą Ci stać się dojrzałą i odpowiedzialną. Poznasz siebie, będziesz odkrywała to, czego sama o sobie nie wiesz, systematycznie będą znikały moralniaki, powróci radość i chęć życia. To proces, nie zawsze łatwy ale przynoszący rezultaty. Same wskazówki i wiedza nie wystarczą. Pracę musisz wykonać sama, bo nikt za Ciebie tego nie zrobi.
Kiedyś i ja byłem na początku, załamany, stłamszony, targany wyrzutami sumienia, oczuciem winy i wstydu. Nie cofnąłem się jednak i dzisiaj jestem szczęśliwym człowiekiem, czego i Tobie zyczę.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/08 17:36 #7

  • matka
  • matka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 98
  • Otrzymane podziękowania: 65
Witaj.jestem Bogna. Moja corka rowniez boryka sie z takim problemem jak Ty. Niestety narazie z marnym skutkiem. Piszesz, ze chodzisz do psychologa, to pewnie juz wiesz co spowodowalo u Ciebie bulimie i czy ta pociągnęła za sobą alkoholizm?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/08 17:40 #8

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11002
  • Otrzymane podziękowania: 13808
Witaj :czesc:
Nie czuj się przegraną, zasłużyłaś na to życie, możesz się odnaleźć, siebie na nowo poznać, wiele odkryć, zaakceptować. Potrzeba czasu, nie ma na pstryk inaczej będzie, jesteś bardzo młoda i wiele trzeźwego życia przed Tobą. Naprawdę można wiele zmienić, działać potrzeba, bardzo pragnąć.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/08 18:02 #9

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5716
  • Otrzymane podziękowania: 3667
:czesc: jestem Misia :P.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/08 18:22 #10

  • deck
  • deck Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 476
  • Otrzymane podziękowania: 641
Zakładka napisał:
Na chwilę obecną nie widzę sensu życia. Czuję że je przegrała i że nie zasługuję na nie.
Witaj :czesc:
Nie przegrałaś życia, dopiero w nie wchodzisz, tylko od Ciebie zależy, jak nim pokierujesz. Ja chlałem hardcorowo wiele więcej lat, niż Ty masz w metryce, teraz trzeźwieję i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy, cieszę się każdego dnia - ja i moja Rodzina. Nigdy nie jest za późno. Mam na imię Darek, jestem alkoholikiem.
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): MISIA, Zakładka

Permanentny Moralniak 2018/01/08 18:23 #11

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1251
  • Otrzymane podziękowania: 2361
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy. Witaj tu. %%- .
Dwadzieścia pięć dni. :-BD .
Żyj i uśmiechaj się do ludzi.
Świat będzie ubogi beze mnie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/08 18:25 #12

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2673
  • Otrzymane podziękowania: 2907
Witaj na forum :czesc:
Fajnie że jesteś i szukasz swojej trzeźwej drogi.Da się uwierzyć w siebie,da sie trzeźwieć,da się godnie żyć.Wszystko jest w Tobie.Natomiast jak to wygrzebać,to od tego sa specjaliści.
Mi pomogła terapia,mityngi aa,drugi człowiek z podobnym problemem.Tylko że nikt za Ciebie nic nie zrobi,jak Ty nie będziesz bardzo chciała i z wielką determinacją dążyła do zmiany w Twoim życiu.Skora ja i inni dali rade -Ty tez dasz %%- :grin:
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/08 18:33 #13

  • Zakładka
  • Zakładka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 7
Witam, bulimia przyszła w wieku 10 lat. Rodzina sama boryka się z problemem alkoholowym. Ja byłam pulchnym dzieckiem i kiedy zrobiłam coś źle, zawsze było uderzenie w tuszę (ty świnio, spaślaku, zdechniesz jak świnia itp). Przeważnie od męskiej strony. Nie umiałam sobie z ty radzić, więc ukojenie znalazłam w objadaniu się i wymiotach. Był okres że nie jadłam nic i przy wzroście 178 cm ważyłam 51 kg. Waga wróciła do normy, ale żeby się nie objadać, zauważyłam że po alkoholu nie mam apetytu. No i się zaczęło.
Brak pewności siebie, szacunku do siebie, generalnie nie lubię się. Nigdy nie miałam zdrowych relacji damsko męskich, a po alkoholu nabierałam pewności siebie i dochodziło do zbliżeń. Przeważnie na urwanym filmie. Na drugi dzień oczywiście wyrzuty sumienia, które trzeba było zapić. I tak w kółko. Zaczęłam się ogarniać pomału od drugiej połowy 2017 roku. Od 14 grudnia nie tykam alkoholu.
Ostatnio zmieniany: 2018/01/08 18:35 przez Zakładka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): MISIA, Tomoe

Permanentny Moralniak 2018/01/08 18:37 #14

  • Zakładka
  • Zakładka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 7
Dziękuję wszystkim :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): deck

Permanentny Moralniak 2018/01/08 18:57 #15

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 6434
  • Otrzymane podziękowania: 9072
Witaj Zakladka. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka. Tez mam problem z jedzeniem... ale nie cierpie na bulimie, jestem raczej kompulsywnym obzarciuchem. Ostatnio mam porzadek w glowie, wiec i z moim obzarstwem jest znacznie lepiej, choc nadal sie zdarza pod wplywem emocjii.
Nie jestes ani sama, ani tez przegrana. Jestes jeszcze bardzo mloda, ja zaczelam trzezwiec w wieku 36 lat i mam czasem o to do siebie zal... ale nic to, nigdy nie jest za pozno.
Zycie na trzezwo jest dobre i prawdziwe, troszke boli na poczatku, ale to taki pozyteczny bol.
Ja dalam rady to i Ty dasz, wystarczy chciec.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/08 19:14 #16

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1479
  • Otrzymane podziękowania: 1141
Witaj,jestem Marta alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/08 19:18 #17

  • Ynst
  • Ynst Avatar
Cześć, mam na imię Marceli i jestem alkoholikiem. Moralniaki to było coś co mnie prawie doprowadziło do samobójstwa. Strasznie przeżywałem moje picie. Strasznie. Ale dotarło do mnie jedno, że mogę się kisić w tym sosie obwiniania samego siebie aby w końcu doprowadzić się do punktu bez powrotu ... albo pokazać przeszłości środkowy palec, odwrócić się i spróbować zamordować tamto życie nowym które spróbuję zbudować bez alkoholu. Wybrałem to drugie. Morduję się czwarty rok, jak ślimak pełznę powolutku ... ale jednak DO PRZODU, niewątpliwie do przodu. Nie jest różowo ale sto razy lepiej niż kiedyś. A zacząłem się leczyć w wieku 38 lat. Ty masz wszystko przed sobą, tylko w to uwierz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/08 21:08 #18

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5738
  • Otrzymane podziękowania: 7516
Zakładka napisał:
Mam 23 lata, jestem bulimiczką i alkoholiczką.

Na chwilę obecną nie widzę sensu życia.
Czuję że je przegrała i że nie zasługuję na nie.
Czuję się jak najgorszy człowiek na świecie.
Zakładko :-H ja swego czasu zostałem przez konsekwencje swego picia zmuszony do - głębokich refleksji nad sensem życia,
Czy po to mnie matka urodziła, a rodzice wychowali i "wykształcili", bym był NIKIM? Bym pił bez opamiętania, staczał się na dno, krzywdził innych?
Zagubiłem się w życiu, ale to nie znaczy, że nie mam do niego prawa.
To nie znaczy, że nie ma ono sensu.
Sensu, to nie miało już moje pijane życie.
Sens dla mnie alkoholika ma tylko trzeźwe życie. Gratuluję Ci tych 25 trzeźwych dni @};- :-BD
Trwaj w trzeźwości, poszukaj wsparcia także w realu we Wspólnocie AA. Ja tam właśnie poszedłem po pomoc, po "recepty" na trzeźwe życie - jak zachować trzeźwość? Czytaj, pisz, działaj, a zobaczysz sens życia.
Fajnie, że jesteś z nami. :ymhug:
Dziewczyno, ja w wieku 43 lat doszedłem do wniosku, że chcę dalej żyć na trzeźwo, a Ty przy 23 gadasz takie brednie o bezsensie życia? Tylko realne działania wśród ludzi uzależnionych potrafią nadać Ci "nową tożsamość", tę pozytywną. Otwórz się na ludzi. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, BialaNasturcja, jeryho 1, Zakładka

Permanentny Moralniak 2018/01/08 23:34 #19

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1799
  • Otrzymane podziękowania: 3727
Witaj Zakładko na forum :czesc:
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/09 07:50 #20

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 464
  • Otrzymane podziękowania: 441
Witaj :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/09 10:27 #21

  • AniaKr
  • AniaKr Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 470
  • Otrzymane podziękowania: 894
Cześć :czesc: Jestem Ania, alkoholiczka. Daj sobie szansę i daj czasowi czas. Gratuluję tych trzeźwych dni. Na początku czułam się dokładnie tak jak Ty, ale każdy kolejny trzeźwy dzień osłabia to samopoczucie a zapijanie moralniaka to najgorsze co może być, błędne koło. Fajnie, że jesteś i zostań z nami :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/09 11:17 #22

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1443
  • Otrzymane podziękowania: 1940
Cześć Zakładko :czesc:
"Kościół twój tam, skąd Boskie płynie ci natchnienie,
A nie tam, gdzie krzyż widzisz, belki i kamienie.
(Juliusz Słowacki)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/09 14:02 #23

  • Zakładka
  • Zakładka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 7
Dziękuję wszystkim za słowa wsparcia i szczerość. Dzisiaj zaczyna się 26 dzień bez alkoholu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, deck, Tomoe, Danny Torrance

Permanentny Moralniak 2018/01/09 20:04 #24

  • Krzys1965
  • Krzys1965 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 146
  • Otrzymane podziękowania: 114
:czesc: Zakładko
Jestem Krzysztof alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/11 10:00 #25

  • Zakładka
  • Zakładka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 7
Witam.
Kolejny dzień bez alkoholu, jednak z wyrzutami sumienia jak stąd do Tokio. Niedługo mam rozmowę kwalifikacyjną, do pracy za granicą. Na kursy, przygotowujące do pracy w tym zawodzie, zarobiłam sama, jeszcze pijąc na umór. To była moja główna motywacja do rzucenia alkoholu. Jednak jak mam być szczera,ny boję się, że nie podołam i znowu wpadnę. Albo już takie paranoje, że ludzie wyczują że mam z tym problem, albo jakimś innym dziwnym cudem wypłyną moje wybryki. Do dzisiaj siedzą mi w głowie słowa znajomej, po jednym incydencie, że mam szczęście że sprawiam sympatyczne wrażenie, i ludzie/inni znajomi nie uwierzyliby że doprowadzam się do takich stanów, bo inaczej bym miała przerąbane w życiu. Powinnam przyjąć to na klatę, że faktycznie taka jestem, i starać się już tak nie robić, jednak wraca to jak bummerang, i bije po żołądku i głowie.
Ostatnio zmieniany: 2018/01/11 10:10 przez Moni74. Powód: wulgaryzm
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/11 10:02 #26

  • Zakładka
  • Zakładka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 7
Przepraszam, że piszę tak chaotycznie, ale ciężko mi pozbierać te myśli w logiczne zdania. :)
Ostatnio zmieniany: 2018/01/11 10:03 przez Zakładka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/11 10:30 #27

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11002
  • Otrzymane podziękowania: 13808
Ten stan, myśli, miałam podobnie, a wyrzuty sumienia wielkie. Powoli, to minie, trzymać się abstynencji, ukracać myśli, że wpadniesz z powrotem w sidła nałogu, może jednak kontakt ze specjalistą od uzależnień wskazany jest. Nie zapomnieć wyczynów po spożyciu, nie zapomnieć kim jesteś, bo wtedy to szybciej niż później. Odrzucić obawy, niech górę wezmą myśli, że radę dasz, że tylko trzeźwe życie, tylko wtedy wiele możesz.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/12 10:01 #28

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5738
  • Otrzymane podziękowania: 7516
Zakładka napisał:
Niedługo mam rozmowę kwalifikacyjną, do pracy za granicą.
To była moja główna motywacja do rzucenia alkoholu.

Jednak jak mam być szczera,ny boję się, że nie podołam i znowu wpadnę.
Albo, że ludzie wyczują że mam z tym problem,
albo jakimś innym dziwnym cudem wypłyną moje wybryki.

Do dzisiaj siedzą mi w głowie słowa znajomej, ..., że mam szczęście że sprawiam sympatyczne wrażenie, bo inaczej bym miała przerąbane w życiu.
Zakładko :-H mnie - alkoholika, Twoje myśli nie dziwią. Ja dobrze pamiętam do dzisiaj z pijanego życia te słowa, które dały mi do myślenia, bo mnie zraniły.
Moim zdaniem to dzisiaj te słowa znajomej - przywołuje ta pijana część Ciebie, na swój własny użytek. Przecież to nic innego jak pijane podszepty: aniodiabel
wypij, sprawiasz wtedy sympatyczne wrażenie,
wypij, nie będziesz mieć przerąbane w życiu.
To Zakładko moje domysły i odczucia. :-?
Ja Ci dziś powiem: jesteś fajną kobietą, dziewczyną, niepijącą prawie miesiąc. Przez ten prawie miesiąc - JESTEŚ SOBĄ i taką pozostań, bo lepiej będzie żyć na trzeźwo w zgodzie ze sobą - niż grać kogoś innego.
Alkoholik w pewnym momencie uzależnienia zostaje zdemaskowany i wtedy powrót do siebie jest BOLESNY, nie tylko z powodu "siły uzależnienia", ale też z powodu wagi konsekwencji picia.
Ja Ci powiem - BĄDŹ SOBĄ, :-BD póki jeszcze nie zostałaś "zdekonspirowana". Lepiej nie dostać pracy będąc sobą, niż dostać ją w podparciu alkoholem.
Stań sobie przed lustrem i powiedz sobie:
jestem fajna, jestem sobą i to jest najważniejsze; nikogo nie gram, nikogo nie udaję; dziś jest mi ciężko, ale będzie lżej gdy nie sięgnę.
No, i Zakładko zacznij coś realnie działać, bo własne myślenie to na początku drogi za słaby napęd, by pokonać opory trzeźwienia. :-BD @};-
Ostatnio zmieniany: 2018/01/12 10:04 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ynst, Zakładka

Permanentny Moralniak 2018/01/12 10:53 #29

  • Jaskółka
  • Jaskółka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 578
  • Otrzymane podziękowania: 816
Hej Zakladka, jestem tak jak Ty alkoholiczka,
Moze bede okrutna, ale to dobrze ze cierpisz, wlozylas palec do ognia i boli, ma bolec, abys zapamietala ze TAM, wtym swiecie iluzji i zaprzeczen wlasnie boli, ze jest gorzej niz w normalnym zyciu, pozdrawiam kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, Zakładka

Permanentny Moralniak 2018/01/12 16:00 #30

  • AniaKr
  • AniaKr Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 470
  • Otrzymane podziękowania: 894
Hej Zakładko jak się dzisiaj trzymasz?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Zakładka

Permanentny Moralniak 2018/01/12 18:23 #31

  • Zakładka
  • Zakładka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 7
AniaKr, trzymam się. Obecnie czuję wręcz fizyczny strach przed alkoholem. Staram się nie siedzieć w domu, a jak już jestem to czytam książki... Obecnie czytam " Nie tacy oni straszni" Frederrici Bosco. Niby komediowe klimaty, ale można kilka złotych myśli napotkać :) Moralniaki dalej męczą, ale no cóż... Taki jak napisała Jami, musi boleć.
Dziękuję wszystkim :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/12 19:36 #32

  • Ynst
  • Ynst Avatar
Poboli i przejdzie. I wtedy Ty będziesz górą, tylko problem polega na tym żeby już tak zostało ... . U mnie to jest jeden z powodów, że nie chcę pić, nie chcę spuszczać wzroku przed każdym napotkanym fajansiarzem tylko dlatego, że nie wiem jak wczoraj do domu wróciłem. A takiego, to już wolę nie pić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Permanentny Moralniak 2018/01/15 13:47 #33

  • Zakładka
  • Zakładka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 10
  • Otrzymane podziękowania: 7
Szkoda, że ten ból nie ma daty ważności :) Jednak, zaczynam wierzyć, że to wszystko zdarzyło się z jakiegoś powodu. Modlę się do Boga o wybaczenie, i spokój, bo niestety myśli samobójcze jeszcze się zdarzają. Proszę, trzymajcie kciuki.
Dzisiaj 32 dzień bez alkoholu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.