Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Chcę naprawdę wytrzeźwieć

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 09:41 #1

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 16
Witam Wszystkich. Jestem Rafał, alkoholik. Zarejestrowałem się tutaj, bo od wielu lat mam poważny problem, ale chyba dopiero teraz dojrzałem do myśli, że dalej tak nie można i muszę przestać pić na poważnie.

Od alkoholu uzależniłem się w wieku mniej więcej 18 lat, więc moja choroba trwa już jakieś 8. Ostatnia lata są jednak coraz gorsze. Ciągi picia, które kiedyś trwały 2,3 dni, teraz wydłużają się do tygodnia, a nawet dwóch. Moją główną i w zasadzie jedyną przyjemnością w życiu stał się alkohol, po którym czułem się znacznie innym, w pewnym sensie wolnym człowiekiem. Nie myślałem o problemach, których w życiu mi nie brakuje. Finanse, sytuacja rodzinna i mieszkaniowa są u mnie w najgorszym stanie jaki praktycznie można sobie wyobrazić. I to nie od niedawna, a praktycznie od zawsze. Jeszcze wtedy, kiedy nie znałem smaku alkoholu, choć doskonale widziałem jak działa on na ludzi, bo w mojej rodzinie alkoholizm można uznać za normę.

Alkohol był dla mnie ucieczką od problemów codzienności, a jednocześnie coraz bardziej mnie pogrąża/ł. Zaczął też bardzo destrukcyjnie działać na moją psychikę. Po 2 czy 3 dniach picia mam już poważne problemy z bezsennością. Nawet będąc podpity nie mogłem się skupić na spaniu, a głowę zaprzątała mi gonitwa myśli, o tym co było, o tym co będzie i w jak tragicznej jestem sytuacji. Kolejne zespoły abstynencyjne stawały się już koszmarem. Nie mogłem spać po 3 doby, nic jeść, wymiotowałem nawet po wypiciu wody czy herbaty. Nawet jeśli poczułem się lepiej i byłem w stanie wyjść na zewnątrz, to wzrok czyjejś osoby na mnie, powodował bardzo silny lęk. No i ta ciągła obawa przed jakimś atakiem, tragedią która mi się może przydarzyć. Tragiczna sprawa.
Nie piję od Świąt, w trakcie których piłem symbolicznie. Pierwszy raz na poważnie chcę przestać pić, bo o ile do tej pory w większym czy mniejszym oszukiwałem sam siebie myśląc o możliwości dalszego "życia" w ten sposób, tak teraz uznaje to za niemożliwe. Liczę, że to forum będzie dla mnie jakimś, nawet niedużym, ale wsparciem.
Ostatnio zmieniany: 2018/01/08 09:44 przez freelander.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 09:46 #2

  • Ynst
  • Ynst Avatar
Cześć Rafał, mam na imię Marceli i jestem alkoholikiem. Zmieniłeś tytuł tematu czy mi się wydaje?
Ostatnio zmieniany: 2018/01/08 09:47 przez Ynst.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 09:49 #3

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 16
Tak, bo mi się wydawał za długi, ten jest konkretniejszy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 10:09 #4

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2965
  • Otrzymane podziękowania: 4547
freelander napisał:
Liczę, że to forum będzie dla mnie jakimś, nawet niedużym, ale wsparciem.

Cześć Rafał. :czesc:
Jakimś niedużym wsparciem to forum może dla ciebie być.
A jakiego większego wsparcia zamierzasz poszukać?
Najtrudniejsza część zdrowienia jest wtedy kiedy nie jesteś pewien czy chcesz wyzdrowieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 10:14 #5

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 607
  • Otrzymane podziękowania: 900
cześć Rafale
miałem podobnie , najpierw jednodniowe picia , potem 2-3 dnówki.
doszedłem do ciągu miesięcznego.
nie piję od kiedy udałem się po pomoc do ośrodka terapii uzależnień
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 10:15 #6

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Witaj Rafale :czesc:

freelander napisał:
Nie mogłem spać po 3 doby, nic jeść, wymiotowałem nawet po wypiciu wody czy herbaty. Nawet jeśli poczułem się lepiej i byłem w stanie wyjść na zewnątrz, to wzrok czyjejś osoby na mnie, powodował bardzo silny lęk. No i ta ciągła obawa przed jakimś atakiem, tragedią która mi się może przydarzyć. Tragiczna sprawa.

Znam te stany, miałam tak samo, jakbym siebie czytała, ciągi też się wydłużały i nic nie pamiętałam z tych dwóch tygodni, myślałam, że to raptem kilka dni było, ten wzrok innych ludzi był okropny, moja głowa takie myśli produkowała, że czułam się śledzona, przerażona, panika mnie ogarniała. Rafale forum może być wsparciem w jakimś stopniu, jednak według mnie tylko realna pomoc, działania i zmiany. Ja nie umiałam przestać sama pić, udałam się na detoks, od razu na terapię dochodzącą, trwała dwa lata i dodatkowo mitingi AA. Uwierzyć w siebie, bardzo chcieć i czynić.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 10:16 #7

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 16
Tomoe napisał:
freelander napisał:
Liczę, że to forum będzie dla mnie jakimś, nawet niedużym, ale wsparciem.
Cześć Rafał. :czesc:
Jakimś niedużym wsparciem to forum może dla ciebie być.
A jakiego większego wsparcia zamierzasz poszukać?
Na ten moment to ja nie korzystałem z żadnego wsparcia, więc ten post jest dla mnie sporym krokiem w przód. Myślę o rozmowie z psychologiem, czy jakimś terapeutą uzależnień, bo na terapię grupową na 99% nie pójdę. Na razie to jestem zadowolony, że po raz pierwszy od dawna przy tylu dniach trzeźwości nie myślałem o piciu i o tym, że jeśli nie będę pił np. 2 miesiące to jedno piwo mi nie zaszkodzi. Nie chcę sobie stawiać zbyt ambitnych celów, na ten moment jakby przyzwyczajam się do całkowitej trzeźwości, choć jestem też w podłym humorze i z tym też coś zamierzam zrobić, bo mam kompletnie obniżony nastrój i nic mnie cieszy. Już od dawna, a to normalne nie jest.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 10:24 #8

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 607
  • Otrzymane podziękowania: 900
Myślę o rozmowie z psychologiem, czy jakimś terapeutą uzależnień, bo na terapię grupową na 99% nie pójdę
a tak też miałem.
mogę sobie pogadu gadu z terapeutą ale grupowa :shock: nieeee.
ale po trzech rozmowach indywidualnych skierowała mnie terapka na grupową.
i to był słuszny ruch.
dopiero naa grupowej zaczęły mi się oczy otwierać , skorupa kruszyć.
nie pojmuję fenomenu grupy ale działa lepiej niż każdy terapeuta z osobna
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe, podparty, RYBSON, HENIEK

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 10:25 #9

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2965
  • Otrzymane podziękowania: 4547
freelander napisał:
Myślę o rozmowie z psychologiem, czy jakimś terapeutą uzależnień
No to łap za telefon i umawiaj się z terapeutą uzależnień. Podejmij działanie. Im dłużej będziesz o tym myśleć, tym bardziej będziesz sobie rozkręcał strach, wstyd i poczucie winy - czyli to, co cię powstrzymuje przed rozmową face to face z żywym człowiekiem.
Najtrudniejsza część zdrowienia jest wtedy kiedy nie jesteś pewien czy chcesz wyzdrowieć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 10:34 #10

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14982
  • Otrzymane podziękowania: 20823
Cześć Rafał :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 10:49 #11

  • podparty
  • podparty Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 290
  • Otrzymane podziękowania: 259
Cześć freelander. :)
Wszystko co piszesz jest też moimi przeżyciami. Też zacząłem od forum. Też szedłem w zaparte na 100% mówiącym mi o grupie. Też dopuściłem na starcie wizytę u psychologa, psychiatry, terapeuty.
Od czegoś trzeba zacząć. Zacznij! :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 11:19 #12

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Rafale jeszcze nie zacząłeś, a już sobie zastrzegasz, że grupa nie ^^)
Został 1% czyli nie do końca drzwi sobie zamykasz. Indywidualne rozmowy to co innego, grupa to moc, siła, więcej do ujrzenia, inny wymiar.
Ja nie wybrzydzałam, robiłam co do zrobienia było, terapeutom zaufałam i jestem wdzięczna za pomoc, za nową "ja", zmieniałam i zmieniam.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 11:51 #13

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3108
  • Otrzymane podziękowania: 4491
Cześć Rafał
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 13:20 #14

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1986
  • Otrzymane podziękowania: 1551
Witaj,jestem Marta alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 14:17 #15

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3383
  • Otrzymane podziękowania: 4835
Witaj Rafał na forum :czesc:
Mi pomogła terapia ,mityngi aa i drugi człowiek z podobnym problemem.
Alkoholikiem albo się jest i robi wszystko aby utrzymać trzeźwość albo nie.
Nie ma nic pośredniego Wg.mnie.
Ja tak wybrałem i nie żałuję tej decyzji.Trzeźwe życie.
Życzę mądrego wyboru dalszej drogi przez życie. %%- :grin:
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 16:37 #16

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6757
  • Otrzymane podziękowania: 9341
Rafał :czesc: jestem alkoholikiem.
Warto skonfrontować sie z innymi alkoholikami czy to na terapii, czy na mitingach AA. Nie gryzą, a pozwolą dojrzeć to, co dla Ciebie niewidoczne. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 17:03 #17

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bez %% od 1.08.2017
  • Posty: 1437
  • Otrzymane podziękowania: 2527
:czesc: Rafał
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 18:35 #18

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7411
  • Otrzymane podziękowania: 12193
Witaj. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Zwiekszysz swoje szanse wytrwania w trzezwosci, jesli poprosisz rowniez o pomoc w realu.
Obnizony nastroj, poddenerwowanie, czy nawet leki- to taki mechanizm chorej glowy. Na koncu tej drogi stoi butelka. Dobrze, gdybys poznal te mechanizmy, ktore kieruja umyslem alkoholika.
Pozdrawiam @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 18:39 #19

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2551
  • Otrzymane podziękowania: 6035
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy.Witaj tu. %%- .
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/08 19:13 #20

  • Krzys1965
  • Krzys1965 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 306
  • Otrzymane podziękowania: 212
:czesc: Rafał
Jestem Krzysztof alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/09 04:56 #21

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 906
  • Otrzymane podziękowania: 1369
Witaj Rafale :czesc: Mnie teraz pomaga AA. Jestem introwertykiem, ale powoli otwieram się na ludzi i to pomaga. Spróbuj, a przekonasz się, że tylko realny kontakt z drugim alkoholikiem jest prawdziwą pomocą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/01/09 07:24 #22

  • Dariusz
  • Dariusz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1277
  • Otrzymane podziękowania: 2598
Witaj Rafale :czesc: miałem podobnie, jak Ty, nie wierzyłem w pomoc obcych mi ludzi, okazało się wręcz odwrotnie. Warto się poddać alko i dumnie nieść białą flagę. Ja kocham ten stan. Mam na imię Darek, jestem alkoholikiem.
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/02/01 09:45 #23

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 16
Dzisiaj mija miesiąc w trakcie którego nawet nie tknąłem alkoholu. Jest łatwiej niż mi się wydawało, praktycznie wcale nie myślę o alkoholu, a już na pewno nie o tym by się go napić. Miesiąc to żaden wielki wynik, ale jestem zadowolony z siebie, bo w ostatnim czasie nawet tydzień bez piwa był u mnie wyjątkiem. Jeśli już tak się zdarzyło, to z braku finansów niż chęci. Teraz mogłem się napić, ale tego nie zrobiłem. Odmówiłem też, kiedy miałem okazję zaprawić się za free.
Czuję się trochę dziwnie, bo picie stało się w zasadzie moją jedyną rozrywką i to co kiedyś sprawiało mi satysfakcję, teraz już tak nie cieszy. Wiem jednak, że napicie się ucieszy mnie jedynie w trakcie dni w których będę pijany, a potem będzie znowu gorzej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/02/01 10:46 #24

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3108
  • Otrzymane podziękowania: 4491
Myślę, że warto znaleźć zajęcia, które będą sprawiały Ci radość no i nauczyć się czerpać radość z tych "alkoholowych" cynności ale bez alkoholu. Uwierz mi, że można i że ta radośc jest zupełnie inna.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/02/01 11:07 #25

  • Elka
  • Elka Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 14
  • Otrzymane podziękowania: 7
Gratuluję wytrwałości!! Dajesz nadzieję, że z każdym dniem trzeźwości może być ciut łatwiej! u mnie to dopiero trzeci dzien
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/03/01 10:09 #26

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 16
U mnie dzisiaj mija dwa miesiące. Trzymam się i coraz rzadziej myślę o alkoholu, choć kilka razy mi się śnił. Jestem z siebie zadowolony.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana, Tomoe

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/03/01 17:06 #27

  • Jaskolka
  • Jaskolka Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 1038
  • Otrzymane podziękowania: 1519
dwa miesiące to dużo, oklaskiii
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/04/15 15:59 #28

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 16
Niestety nie udało mi się. Znowu się napiłem z teoretycznie błahego powodu, ale pewnie zrobiłbym to przy innej okazji bo mnie trochę korciło. Piłem kilka dni duże, praktycznie nic nie jedząc a potem czułem się jak trup. Mam też po tym piciu wysokie ciśnienie przez dwa, trzy dni co utrudnia spanie choć tym razem było z tym nie najgorzej, co nie znaczy dobrze. Prawdę mówiąc bycie trzezwym nie było tak "fajne" jak mi się wydawało, bo moje życie jest okropne i nie widzę kompletnie żadnej nadziei na poprawę. Gdybym chociaż miał jakieś pieniądze, a tu nic. Nie wiem co robić, ale stan w którym piłem po 3-4 piwa dziennie, nie upijałem się podobał mi się bardziej niż ta abstynencja i problemy nie do rozwiązania o których ciągle wtedy myślę. Dziwnie to brzmi, ale to chyba prawda.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Havana

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/04/15 16:40 #29

  • Havana
  • Havana Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 967
  • Otrzymane podziękowania: 1289
Przykro mi, ze dales sie uwiesc flaszce. Mnie tez podobne mysli na poczatku trzezwienia nachodzily. Po kilku miesiacach abstynecji zaczelam akceptowac moja wymuszona trzezwosc i teraz po 11. miesiacach z przyjemnoscia podejmuje sie roznych wezwan, ktore zycie stawia przede mna.
Zacznij od poczatku, przeciagnij do kilku miesiecy, pozniej bedzie z gorki :-H .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/04/15 18:23 #30

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2551
  • Otrzymane podziękowania: 6035
Witam. Że upadłeś to fakt, problemy będą narastać, alkoholikowi nikt nie będzie współczuł, sam będziesz musiał sobie pomóc.
Taka jest prawda, mi też się trudno z tym pogodzić.
Wykorzystaj możliwości, jest ich sporo, wystarczy chcieć, tylko chcieć. Skorzystaj z nich.
Daj myślom lot wysoki,
daj czynom miarę granic.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/04/15 20:17 #31

  • ...anna63
  • ...anna63 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • DZIŚ NIE PIJĘ
  • Posty: 1228
  • Otrzymane podziękowania: 1591
freelander napisał:
Gdybym chociaż miał jakieś pieniądze, a tu nic.

Więc za co pijesz?


freelander napisał:
Nie wiem co robić, ale stan w którym piłem po 3-4 piwa dziennie, nie upijałem się podobał mi się bardziej niż ta abstynencja i problemy nie do rozwiązania o których ciągle wtedy myślę. Dziwnie to brzmi, ale to chyba prawda.

A jak pijesz, to w ogóle nie myślisz ?
Czy może problemy się rozwiązują .... same ?

Witaj :czesc:
Mądrych wyborów Ci życzę
Nigdy nie jest za późno,
żeby zacząć od nowa,
żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/05/04 13:57 #32

  • freelander
  • freelander Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 41
  • Otrzymane podziękowania: 16
Za co pije? Jak się zarobi nawet kilkaset zł. to można popić. Poza tym są znajomi. Pisząc "pieniądze" miałem na myśli oszczędności, jakieś zabezpieczenie. Dziwie się ludziom z pieniędzmi, którzy chlają, bo ja chlam z powodu swojej tragicznej życiowej sytuacji która trwa od lat, kiedy znałem nawet smaku piwa.
Teraz znowu pochlałem bardzo ostro i byłem w stanie w którym zdecydowałem się iść na detoks, co wcześniej było dla mnie nie do pomyślenia. Moja sytuacja przypomina grecką tragedię - jest bez wyjścia. Pewnie kiedyś się wykończę w trakcie takiego chlania, bo teraz pewnie dużo nie brakowało. W sumie to może i wyjście, przynajmniej się nie będę męczył i patrzył na to szambo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/05/04 14:09 #33

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 906
  • Otrzymane podziękowania: 1369
Dopóki pijesz, to siedzisz w szambie bez względu na swoją sytuację materialną. Nikt nie ma łatwo, ale zdecydowanie przyjemniej się żyje bez picia. Mnie już coraz trudniej sobie wyobrazić życie z alkoholem w roli głównej czy nawet drugoplanowej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/05/04 14:21 #34

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7411
  • Otrzymane podziękowania: 12193
Skoncz sie uzalac nad soba i rusz tylek, bo samo sie nic nie stanie. Popatrz co napisalam Ci wczesniej i popros wreszcie o pomoc.
Piciem niczego nie rozwiazesz a bedzie coraz gorzej. Zakreceniem butelki tez niczego nie zmienisz tu potrzeba akcji. Jak te zaby co siedzialy na kamieniu i chcialy sie wykapac w stawie, krzyknely: “skaczemy” ale nic sie nie zmienilo, bo nie zaistniala zadna akcja. Chcesz zmienic swoje zycie to zacznij od siebie samego, a nie od zagladania w czyjes oszczednosci i porownywania sie z innymi.
Zobacz ilu nas tutaj jest, trzezwiejacych. Wiekszosc z nas byla tam gdzie Ty dzisiaj jestes. Ja tam bylam! Dzis jestem szczesliwa pomimo nawet tego, ze jak oszczednosci nie mialam, tak i nie mam :lol:
Ani alkohol, ani pieniadze do szczescia nie sa mi potrzebne.
Pozdrawiam @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chcę naprawdę wytrzeźwieć 2018/05/04 14:25 #35

  • Dahud
  • Dahud Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Carpe diem...
  • Posty: 1781
  • Otrzymane podziękowania: 3402
,,.... ja chlam z powodu swojej tragicznej życiowej sytuacji która trwa od lat...
... Pewnie kiedyś się wykończę w trakcie takiego chlania,
W sumie to może i wyjście, przynajmniej się nie będę męczył i patrzył na to szambo.
Teraz znowu pochlałem bardzo ostro ....''
Kazdy jest kowalem swojego losu. Skoro tak uwazasz, masz do tego prawo. Sam dokonujesz wyborow, wiec nie powinienes sie uskarzac na swoj los. Na forum nikt cie nie bedzie zalowal, bo ludzie, ktorzy tu pisza, zdecydowali o swoim trzezwieniu i do tego daza. A ci z dluzszym stazem dziela sie swoim doswiadczeniem, z ktorego kozystaja osoby nowe na forum, ale zdecydowane na swoje zdrowienie. Mogles takze z niego skozystac, ale wolisz chlac. Kazdy ma takie samo prawo decydowania o swoim zyciu.
,, ... Wazne sa tylko te dni, ktorych jeszcze nie znamy...''
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3