Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Noworoczne postanowienie

Noworoczne postanowienie 2018/01/03 16:46 #1

  • Bonifacy
  • Bonifacy Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 41
Cześć. Nie będę zakładał nowego wątku tylko od czasu do czasu coś tu skrobnę. Jestem w podobnej sytuacji jak Icek. Chodzi mi o postanowienie noworoczne. Od 2 I przestaję. Mam także zbliżone obawy co do tego czy pójść gdzieś, zadzwonić itd. Na to forum natknąłem się pół roku temu, faktycznie udało mi się wtedy czytając codziennie to forum wytrzymać przez tydzień, a potem sru, poszło, aż do teraz, gdy znów zapragnąłem uciąć tę karmę.
10 lat temu też miałem silne postanowienie by zakończyć, nawet poszedłem na miting ale prowadząca powiedziała, że wszedłem na to spotkanie bez zapowiedzi i że tu nie pasuję i że mam najpierw na terapie pójść. A potem się dowiedziałem, że aby pójść na terapie to trzeba być na dnie, i że jak mnie ściągną "z rynsztoku" to mogę, a że nie byłem to się zniechęciłem i nie kontynuowałem prób nawiązania kontaktu. Poza tym na tym spotkaniu jak i Wy tu teraz ciągle powtarzacie, np. "Jestem Jan - jestem alkoholikiem", "Jestem Zośka jestem alkoholiczką", itd. Wg mnie to afirmowanie negatywnej postawy, nie czuję tego jakoś. O wiele lepiej brzmi "Jestem Bonifacy - od 2 dni nie piję"
Poczytam sobie jeszcze różne wpisy. Gdzieś przeczytałem o metodzie HALT ale nie wiem gdzie szukać szczegółów. Może ktoś podpowiedzieć?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/03 17:16 #2

  • jeryho 1
  • jeryho 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 54
  • Otrzymane podziękowania: 47
Bonifacy a kto tobie takich bzdur do głowy nasadził ?
ja nie byłem w rynsztoku, po prostu wysiadłem z autobusu i weszłem do ośrodka terapii.
natomiast druga sprawa- na mityng AA można wejść bez zapowiedzi.
tam gdzie byłeś to na 100% nie było spotkanie AA
tylko dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/03 17:26 #3

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14227
  • Otrzymane podziękowania: 16535
Bonifacy napisał:
Cześć. Nie będę zakładał nowego wątku tylko od czasu do czasu coś tu skrobnę. Jestem w podobnej sytuacji jak Icek. Chodzi mi o postanowienie noworoczne. Od 2 I przestaję. Mam także zbliżone obawy co do tego czy pójść gdzieś, zadzwonić itd. Na to forum natknąłem się pół roku temu, faktycznie udało mi się wtedy czytając codziennie to forum wytrzymać przez tydzień, a potem sru, poszło, aż do teraz, gdy znów zapragnąłem uciąć tę karmę.
10 lat temu też miałem silne postanowienie by zakończyć, nawet poszedłem na miting ale prowadząca powiedziała, że wszedłem na to spotkanie bez zapowiedzi i że tu nie pasuję i że mam najpierw na terapie pójść. A potem się dowiedziałem, że aby pójść na terapie to trzeba być na dnie, i że jak mnie ściągną "z rynsztoku" to mogę, a że nie byłem to się zniechęciłem i nie kontynuowałem prób nawiązania kontaktu. Poza tym na tym spotkaniu jak i Wy tu teraz ciągle powtarzacie, np. "Jestem Jan - jestem alkoholikiem", "Jestem Zośka jestem alkoholiczką", itd. Wg mnie to afirmowanie negatywnej postawy, nie czuję tego jakoś. O wiele lepiej brzmi "Jestem Bonifacy - od 2 dni nie piję"
Poczytam sobie jeszcze różne wpisy. Gdzieś przeczytałem o metodzie HALT ale nie wiem gdzie szukać szczegółów. Może ktoś podpowiedzieć?
Cześć Bonifacy :czesc:
Szkoda, że nie zakładasz własnego wątku bo można by było troche podyskutować. Tak to tworzysz sobie bałagan ale to Twój bałagan więc co mnie to może interesować? Nie wiem jak na to spojrzy Icek, znaczy na dyskusję z Toba w Jego wątku?
Zatem zapytam co dla Ciebie jest negatywną postawą i jaki ma to związek z choroba alkoholową?

"Jestem Bonifacy - od 2 dni nie piję". Dlaczego nie pijesz? Do kiedy nie pijesz? Czy za jakiś czas też będziesz mówić: Jestem Bonifacy - od 20352 dni nie piję? Coś tu nie hallo chyba?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): deck

Noworoczne postanowienie 2018/01/03 17:46 #4

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10506
  • Otrzymane podziękowania: 13195
Witaj :czesc:
Jednak utworzyłam Ci wątek, chaos niepotrzebny jest w innym wątku. Tutaj możesz pisać, dyskutować.
Dziwnie mi się Ciebie czyta, 10 lat temu to było i wiele mi nie pasuje w Twojej wypowiedzi, no nie zgadzam się.
Lepiej, piękniej, aby tylko od nazwania po imieniu uciec, skądś to znam, jak dla mnie to nieuznanie alkoholizmu.
W żadne postanowienia noworoczne nie wierzę, tym bardziej w takie.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marusza, BialaNasturcja

Noworoczne postanowienie 2018/01/03 17:59 #5

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6052
  • Otrzymane podziękowania: 3928
:czesc: jestem Misia :P.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/03 18:06 #6

  • Bonifacy
  • Bonifacy Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 41
Dziękuję, za utworzenie nowego wątku. Może to i racja by nie mieszać przypadków.

@Szekla -> 20352 dni to 55lat, wtedy będę miał równą 100 :) -> dziękuję za te życzenia.
@Moni74, @Jeryho -> ciężko nazwać jest coś wg definicji, której się nie zna, a tylko się trochę czytało i oglądało. A ten przypadek z AA miałem w rzeczywistości (nawsadzali mi w AA w Bydgoszczy na Dworcowej). Może trochę zabrakło mi wytrwałości, a może faktycznie nie miałem precyzyjnego celu. Teraz wydaje mi się, że cel znalazłem. Co do postanowień, faktycznie te noworoczne chyba są najsłabsze ale np. nieco ponad 2 lata temu postanowiłem w swoje urodziny rzucić palenie. Nie zapaliłem ani razu od tamtego czasu. Zatem postanowienia są możliwe.

@All którzy mi odpowiedzieli dosyć sarkastycznie ale rozumiem, że chęci były dobre ale może start niefortunny

Zatem, czy ktoś może odpowiedzieć mi na moje pytanie, od czego zacząć w kwestii rodzai terapi - pytałem o to HALT. Od czego mam zacząć czytać (oprócz zadzwonienia)?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/03 18:14 #7

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2603
  • Otrzymane podziękowania: 2431
Witaj Bonifacy na forum :czesc:
Postanowień to ja miałem wiele.Za każdym razem wracałem do punkt wyjścia.Wiesz czemu?
Bo nic nie zmieniałem realnie,tylko próbowałem nie pić.Samo nie picie to jeszcze nie trzeźwienie.Dopiero jak usiadłem sam ze sobą w prawdzie,otworzyły mi sie oczy.Przyznalem się przed sobą że mam poważny problem.Natomiast nie wiedziałem jak go rozwiązać.Sam juz próbowałem.Nie działało.Poprosiłem o pomoc.Byłem na terapii,uczęszczam systematycznie na AA,mam stały kontakt z ludźmi z podobnym problemem.To jest moja droga.Jak będzie Twoja nie wiem.Wybierz mądzrze i uczciwie wobec siebie %%-
ps.Sam HALT to nie jest metoda.To jest zalecenie terapeutyczne,które pomaga w trzeźwym, zmieniającym w każdej sferze życiu.
Jurek alkoholik.(nie oszukuję siebie ,ze tak nie jest).
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): pk77, AgaMars

Noworoczne postanowienie 2018/01/03 18:36 #8

  • Ynst
  • Ynst Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 221
  • Otrzymane podziękowania: 109
Cześć, jestem Ynst alkoholik. Ze swojego doświadczenia wiem, że jak ktoś naprawdę tak dostał w tyłek od alkoholu, że zrobi wszystko żeby nie pić to nie wymyśla „to nie, tamto też nie bardzo” tylko bierze co jest bo po prawdzie to już stracił prawie nadzieję, że cokolwiek może mu pomóc. Widocznie to jeszcze nie Twój czas. Taka jest ta choroba, niestety. Mi też kiedyś przeszkadzały krzyże na ścianach sal mityngowych, bardzo byłem zdeterminowany aby udowodnić, że w AA nie powinno się używać słowa Bóg tylko Siła Wyższa itd. Dzisiaj mam to gdzieś, nie rozglądam się po ścianach tylko słucham co mówią inni alkoholicy. Szukam podobieństw nie różnic. Bo nie chcę pić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Angora, pk77, BialaNasturcja, podparty

Noworoczne postanowienie 2018/01/03 19:02 #9

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • dziś nie piję
  • Posty: 583
  • Otrzymane podziękowania: 731
:czesc: Bonifacy
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/03 19:04 #10

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1414
  • Otrzymane podziękowania: 2549
Witaj Bonifacy na forum :czesc:
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/03 19:36 #11

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1480
  • Otrzymane podziękowania: 1071
Witaj,jestem Marta alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/03 20:15 #12

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1626
  • Otrzymane podziękowania: 2503
Witaj na forum. Jestm krzysztof alkoholik.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/03 20:36 #13

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 955
  • Otrzymane podziękowania: 1320
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy.Witaj tu %%- .
Alkoholizm to choroba. Choroba śmiertelna, która wmawia ci że nie jesteś chory.
Żyj i uśmiechaj się do ludzi.
Świat będzie ubogi beze mnie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): BialaNasturcja

Noworoczne postanowienie 2018/01/03 21:04 #14

  • Krzys1965
  • Krzys1965 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 73
  • Otrzymane podziękowania: 54
Witaj jestem Krzysztof alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/03 22:03 #15

  • kotnaboso
  • kotnaboso Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • rozpadające się iluzje boleśnie ranią
  • Posty: 1371
  • Otrzymane podziękowania: 2111
czesc
Program HALT jest w zasadzie zaleceniem, ograniczającym prawdopodobieństwo sięgnięcia po pierwszy kieliszek. Jego nazwa to skrótowiec, utworzony od angielskich słów: Hungry, Angry, Lonely, Tired, czyli: głodny, rozgniewany, samotny i zmęczony. Zaleceniem jest niedopuszczenie do stanu, w którym oddziałują te czynniki, uważane w AA za sprzyjające powrotowi do picia.
Dlaczego uważasz że słowo alkoholik ma niefortunny oddźwięk?
Mam na imię jacek,jestem alkoholikiem
Jeżeli wiesz wszystko, to znaczy, że zostałeś źle poinformowany.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bonifacy

Noworoczne postanowienie 2018/01/03 22:10 #16

  • kotnaboso
  • kotnaboso Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • rozpadające się iluzje boleśnie ranią
  • Posty: 1371
  • Otrzymane podziękowania: 2111
dorzucę Ci jeszcze jedną perełkę od aa
Program jednego dnia (ang. one day at a time, dosł. jeden dzień naraz), zwany też „Oazą spokoju”, polega na skupieniu uwagi na aktualnych problemach i zdarzeniach, mający na celu ochronę przed użalaniem się i rozpamiętywaniem przeszłości albo uciekaniem w nierealistyczne marzenia o przyszłości. Jest on realizowany przez ludzi uzależnionych nie tylko od alkoholu, ale też od innych substancji psychoaktywnych. Alkoholik nie jest w stanie zagwarantować, że utrzyma abstynencję do końca życia, ale jeden dzień, 24 godziny – tak. I tylko tyle niepijący alkoholicy wymagają od samych siebie.
Mam na imię jacek,jestem alkoholikiem
Jeżeli wiesz wszystko, to znaczy, że zostałeś źle poinformowany.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): BialaNasturcja, Bonifacy

Noworoczne postanowienie 2018/01/04 04:09 #17

  • Bonifacy
  • Bonifacy Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 41
Nie będę Wam odpowiadał na Wasze podpowiedzi, po prostu potraktuje sobie ten temat trochę jako prywatny pamiętnik. Taką spowiedź. Ekshibicjonizm? Obym nie przestał pisać.

Nie mogę spać. Od 3 dni mam problemy ze spaniem. Zawsze przed snem sobie walnąłem 4 browary plus ćwiartka i noce były przespane, teraz nie mogę spać. Mam zmiany ciepła/zimna. Jestem zmęczony ale nie mogę spać. Co ciekawe nie przesadziłem jakoś w Sylwestra, to raczej chyba bardziej psychiczne jest lub może faktycznie zmęczenie materiału? Albo strach przed wyzwaniem, z którego ogromu zdaje sobie sprawę, a które sobie narzuciłem.
Posłuchałem wczoraj prof. Wiktora Osiatyńskiego 12 kroków i jakiś film dokumentalny o medycznych faktach zniszczenia organizmu. Zajrzałem też do księgarni po książkę "Życie w trzeźwości"
Zrobiłem sobie listę celów. Wyszło 5szt. oraz wstępnie nakreśliłem co straciłem przez 25 lat...
To na razie tyle. Spróbuję zasnąć. Jutro (dzisiaj do pracy)...
Ostatnio zmieniany: 2018/01/04 04:23 przez Bonifacy. Powód: jednak odpowiedziałem. Dziękuję Kotnaboso
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Antea, BialaNasturcja

Noworoczne postanowienie 2018/01/04 04:22 #18

  • Bonifacy
  • Bonifacy Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 41
kotnaboso napisał:
czesc
Program HALT jest w zasadzie zaleceniem, ograniczającym prawdopodobieństwo sięgnięcia po pierwszy kieliszek. Jego nazwa to skrótowiec, utworzony od angielskich słów: Hungry, Angry, Lonely, Tired, czyli: głodny, rozgniewany, samotny i zmęczony. Zaleceniem jest niedopuszczenie do stanu, w którym oddziałują te czynniki, uważane w AA za sprzyjające powrotowi do picia.

Jak nie dopuścić do wystąpienia czynników HALT? Co oznacza czynnik głodny? Czy możesz mnie odlinkować do rzetelnej definicji?

Dlaczego uważasz że słowo alkoholik ma niefortunny oddźwięk?

Nie o słowo alkoholik mi chodzi ale o całą frazę "jestem alkoholikiem", co sugeruje, że po przynależności do AA, po terapiach, nadal nie udało się nim przestać. Co z kolei sugeruje, że nie ma opcji wygrania.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/04 04:22 #19

  • Megi
  • Megi Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 82
  • Otrzymane podziękowania: 141
:czesc: Bonifacy. Że nie możesz spać to standard po chlaniu. Bezseność mija, u jednych szybciej u innych wolniej. Ja męczyłam się cały tydzień, potem spałam jak dziecko. Gorzej rano jak mam wolne bo od lat wcześnie wstaje do pracy i organizm już przyzwyczajony do pobudki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/04 04:27 #20

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
:czesc:
Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/04 05:07 #21

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5923
  • Otrzymane podziękowania: 8060
Witaj Bonifacy.
Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/04 06:04 #22

  • Ynst
  • Ynst Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 221
  • Otrzymane podziękowania: 109
„Nie ma opcji wygrania ...” a mógłbyś napisać co to dla Ciebie oznacza? Co chciałbyś osiągnąć aby móc powiedzieć, że wygrałeś?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/04 06:26 #23

  • Jan53
  • Jan53 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 463
  • Otrzymane podziękowania: 782
:czesc: Bonifacy - tak trywialnie - jestem Jan, alkoholik, nie piję od 1476 dni. I wcale takie wyznanie mnie nie zabolało. Na razie pozdrawiam serdecznie, pisz, czytaj, zostań z nami - a nie pożałujesz. :-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/04 07:27 #24

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 267
  • Otrzymane podziękowania: 161
Cześć Bonifacy :czesc: Jestem Marcin alkoholik i tego typu zwrot mi nie przeszkadza. Po co próbować uciekać od czegoś, co jest i będzie ze mną do końca życia. Umrę będąc alkoholikiem. Pytanie tylko czy trzeźwiejącym? Ja robię wszystko, by tak było a Ty?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/04 07:34 #25

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1473
  • Otrzymane podziękowania: 1221
:czesc:
...bo jesli nie piję alkoholu to nic gorszego mnie nie spotka.
Bóg obdarzył mnie łaską trzeźwienia i nie chcę GO zawieść .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/04 07:37 #26

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1480
  • Otrzymane podziękowania: 1071
Bonifacy,alkoholikiem jest sie do końca, ale właśnie świadomość tego, chroni mnie przed sprawdzaniem,czy już sie "naprawilam".
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): pk77

Noworoczne postanowienie 2018/01/04 20:19 #27

  • Bonifacy
  • Bonifacy Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 41
Cześć
Tu Bonifacy, 3 dzień bez kropli alco.
Przesłuchałem prof. Osiatyńskiego dalszy ciąg. Ups nie wiedziałem, że już nie żyje, i że tak mocno się przysłużył w środowiskach AA.
Wyczytałem po różnych miejscach, że bardziej nadaję się na detox niż odtruwanie. W ramach detoksu oczywiście w ośrodkach podawana jest dożylnie witamina B1, Potas i Magnez, robione są lewatywy, czy też inne przeczyszczenia. Dlatego kupiłem sobie dzisiaj xxx i mam zamiar zrobić sobie 3 dniowy prywatny detox tylko na nim + witaminki + herbatka oczyszczająca.
Mam nadzieję dzisiaj Bosko zasnąć po melisie, która właśnie się parzy.
Oczywiście wiem, że problemem jest psychika, nie tylko fizjologia i że detox to tylko ulga fizyczna, a prawdziwym problemem jest powiedzenie w odpowiednim momencie NIE, nie tylko innym ale przede wszystkim sobie.
Jak słucham i czytam innych (świadectwa, wpisy na forum) to większość miała problem z piciem, bo kręciła się w złym towarzystwie. U mnie jest inaczej, tzn. ktoś powie, że wcale nie, że nie jestem jakimś ewenementem i będzie miał rację -> po prostu jeszcze mało przeczytałem świadectw. Jakkolwiek ja od zawsze piłem sam. Mówią, że na fryzjera, czyli do lustra. Wręcz jak byłem w towarzystwie to piłem o wiele mniej. Niestety ostatnio się to zmieniło, do tego utraty pamięci, wywrotki, dopicia po imprezie, picie przed pracą, oczywiście po pracy też itd. -> co dało mi wyraźny znak, że to już czas się wziąć za siebie.
Dzisiaj w nocy jak nie mogłem spać zdałem sobie sprawę, że w zeszłym roku może z 3-6 dni nie piłem. W każdy inny dzień wypiłem przynajmniej 4-6 piw. A tak robię już od 17lat?... pewnie w 2000r. miałem więcej dni niepicia ale pewnie było ich z 20/r-nie, nie więcej.
Koniec na dzisiaj. Idę spać. Dziękuję za wasze wpisy.
Ostatnio zmieniany: 2018/01/04 20:31 przez Moni74. Powód: nie ma wstawiania linków, regulamin określa
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/04 20:26 #28

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14227
  • Otrzymane podziękowania: 16535
A może dodaj sobie też element zdrowienia jakim jest znajomość Regulaminu tego Forum?
Wtedy dowiesz się, że linków nie wstawiamy :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Norbi

Noworoczne postanowienie 2018/01/05 01:18 #29

  • Bonifacy
  • Bonifacy Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 41
^^ Spoko nie ma sprawy z linkami, nikogo nie chce reklamować. Bardziej dałem po to link, by doprecyzować o czym konkretnie mówię, bo może ktoś powie mi - nie używaj tego lub używaj, idziesz w dobrym kierunku. Jak rejestrowałem konto specjalnie kliknąłem w regulamin (link odwołuje się do: niepijemy.pl/forum/rules, niestety następuje przekierowanie z /rules do /misc a tam nic nie ma, ani jednego słowa.
Teraz widzę, że są 2 odwołania do regulaminu. Jedno przed rejestracją, a drugie w trakcie rejestracji. To przed jest właściwe ale z reguły klika się w to podczas rejestracji, a nie przed. Ale co mnie to, nie po to tutaj przyszedłem, by szukać błędów technicznych. Zresztą mogę tu w ogóle nie pisać, w końcu piję sam to i pisać mogę sam do siebie. Od początku zostałem jakoś dziwnie przyjęty a liczyłem na jakieś wsparcie. Ale może macie i racje. Postaram się wyciszyć, w końcu "Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci."

Jednak Melisa wystarczyła tylko na 4 godziny. Nadal mam zimne poty.
Ostatnio zmieniany: 2018/01/05 01:19 przez Bonifacy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/05 06:10 #30

  • Ynst
  • Ynst Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 221
  • Otrzymane podziękowania: 109
@Bonifacy pewnie, że możesz nie pusać tutaj. Przrcież to Twoja decyzja i wybór. Tylko komu tym zrobisz na złość? Chcesz się napić to pij ale nie szukaj usprawiedliwienia. Daj spokój, po prostu wyluzuj. To co napisała @szekla wcale nie jest takie dziwne jakby się mogło wydawać. Co ma czytanie regulaminu do trzeźwienia? Ano ma. Umyałbyś odpowiedzieć na takie pytanie?
Dziś nie piję czego i Tobie życzę.
Ostatnio zmieniany: 2018/01/05 06:11 przez Ynst.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/05 06:38 #31

  • Ppludrok
  • Ppludrok Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 184
  • Otrzymane podziękowania: 247
Bonifacy, jak się dzisiaj czujesz? Lepiej?
„you are the universe experiencing itself”
Watts
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/05 06:48 #32

  • pk77
  • pk77 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 320
  • Otrzymane podziękowania: 437
Bonifacy daj na luz po to sa ci ludzie by pilnowac porzadku. Nie trzezwiejesz dla innych a dla siebie i trzymaj sie chlopie i ciagnij z nami ten wozek. Pozdrawiam i trzezwych 24h
Jeśli mamy mówić o przeszłości, to po to, by byl z niej pożytek na przyszłość. Cyt. AA str. 110
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/05 07:48 #33

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5337
  • Otrzymane podziękowania: 6824
Bonifacy napisał:
10 lat temu też miałem silne postanowienie ... nawet poszedłem na miting ale prowadząca powiedziała, że wszedłem na to spotkanie bez zapowiedzi i że tu nie pasuję i że mam najpierw na terapie pójść.
Poza tym na tym spotkaniu jak i Wy tu teraz ciągle powtarzacie, np. "Jestem Jan - jestem alkoholikiem", "Jestem Zośka jestem alkoholiczką", itd. Wg mnie to afirmowanie negatywnej postawy, nie czuję tego jakoś. O wiele lepiej brzmi "Jestem Bonifacy - od 2 dni nie piję"
Podejrzewam Bonifacy :czesc: , że trafiłeś na miting zamknięty - wyłącznie dla alkoholików, a że nie czujesz jakoś słów "jestem alkoholikiem", to faktycznie nie pasowałeś w tym momencie. Dla Ciebie pasował miting otwarty jeśli nie masz problemu z alkoholem. Sam widzisz, było to 10 lat temu - jeszcze wtedy sporo Ci brakowało do "dopicia".
A dziś? Też nie bardzo chcesz afirmować swą negatywną postawę nazywając rzeczy po imieniu - mam na imię Bonifacy, jestem alkoholikiem.
Mi też na początku obco dźwięczało słowo alkoholik w zestawieniu z moją osobą. Powoli przywykłem. :lol: Przecież poszedłem do alkoholików po pomoc i wsparcie, a nie do "wyższych sfer", "poniżać się" swoim alkoholizmem.
Tak myślę, że nie o afirmację tu chodzi, bo słowo alkoholik w stosunku do siebie używane ze swego wewnętrznego przekonania staje się z czasem BAZĄ do skutecznego zdrowienia. Czy może zdrowieć ktoś, kto nie uważa się za chorego??? :-?
Jeśli alkoholikiem jestem, akceptuję to w pełni - to pora na zdrowienie. ^:)^
Jaka świadomość choroby w pacjencie - takie jego zaangażowanie w leczenie.
Bonifacy, nikt tu raczej nie ma wobec Ciebie złych intencji. Możesz tylko czasem usłyszeć coś z czym się nie zgadzasz. To nie jest nieprzychylność czy atak, to czyjś odbiór, który powinien właśnie wtedy być wzięty "na tapetę" z zapytaniem: dlaczego mnie to zabolało?
Fajno, że jesteś - czytaj, pisz o sobie, pytaj.
Jeśli nie pić to Twoje postanowienie, to jakby nie zwał - cel zbożny. :lol:
Z doświadczenia powiem, że dobrze będzie pomóc temu postanowieniu w każdej możliwej w realu formie. Bez szczerego pogadania sobie trzeźwego Bonifacego z Bonifacym alkoholikiem będziecie się jeszcze trochę "kłócić" kto ma rację. aniodiabel Jestem alkoholikiem i dzisiaj bardzo pozytywnie oceniam ludzi, którzy potrafią przy mnie alkoholiku - mówić to, bez psychicznych obciążeń.
Zdrowiejący alkoholik - to Gość na poziomie. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Bonifacy

Noworoczne postanowienie 2018/01/05 16:59 #34

  • Bonifacy
  • Bonifacy Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 41
andrzejej napisał:
Podejrzewam Bonifacy :czesc: , że trafiłeś na miting zamknięty - wyłącznie dla alkoholików, a że nie czujesz jakoś słów "jestem alkoholikiem", to faktycznie nie pasowałeś w tym momencie.
Wiedziałem o zamkniętych i otwartych i specjalnie wtedy wybrałem otwarty ale nie byłem na terapii czy odwyku dlatego byłem "inny" co mi powiedziano i co mnie zniechęciło.
A dziś? Też nie bardzo chcesz afirmować swą negatywną postawę nazywając rzeczy po imieniu - mam na imię Bonifacy, jestem alkoholikiem.
Mi też na początku obco dźwięczało słowo alkoholik w zestawieniu z moją osobą. Powoli przywykłem. :lol: Przecież poszedłem do alkoholików po pomoc i wsparcie, a nie do "wyższych sfer", "poniżać się" swoim alkoholizmem.
Tak myślę, że nie o afirmację tu chodzi, bo słowo alkoholik w stosunku do siebie używane ze swego wewnętrznego przekonania staje się z czasem BAZĄ do skutecznego zdrowienia. Czy może zdrowieć ktoś, kto nie uważa się za chorego??? :-?
Jeśli alkoholikiem jestem, akceptuję to w pełni - to pora na zdrowienie. ^:)^
Jaka świadomość choroby w pacjencie - takie jego zaangażowanie w leczenie.

Ja rozumiem, że to choroba, i czuję się chory, inaczej nie próbowałbym się leczyć i próbować o tym czytać czy pisać tutaj. Jednak nie o nazwanie tej choroby mi chodzi, a o ciągłe powtarzanie jej nazwy jak mantrę. Powtarzanie podobnie jak afirmacja, jak modlitwa ugruntowuje w mózgu, że tak właśnie jest, że jestem lub staję się tym kim powtarzam codziennie i każdemu (oczywiście nie w pracy, na ulicy itd.) ale choćby tutaj, na mitingach, w swojej duszy. To ciągłe powtarzanie może spowodować umartwienie się nad sobą i zaakceptowanie tego, że nie ma się wyjścia, a przecież z większości chorób da się wyleczyć.
Równie dobrze mógłbym sobie mówić "Jestem Bonifacy - jestem debilem", "Jestem Bonifacy nic mi się w życiu nie udaje". To są negatywne afirmacje. Wolałbym powiedzieć: "Jestem Bonifacy - od 10 lat nie piję, każdego dnia czuję, że coraz lepiej korzystam z życia w trzeźwości" albo coś w tym stylu - to jest pozytywna afirmacja, która zwiększa motywację a nie dołuje powtarzaniem sobie, że kiedyś byłem słaby albo że w każdej chwili mogę upaść, bo jestem śmiertelnie chory. Chodzi mi że tak afirmując opóźniam swoje zdrowienie. Tak to rozumiem.

Dziękuję za Twoje wsparcie, właśnie takie jest mi teraz potrzebne. Być może przejdę się za jakiś czas gdzieś, na jakiś miting. Muszę się jeszcze dokształcić gdzie, by nie powtórzyć hecy sprzed 10lat.

Ppludrok napisał:
Bonifacy, jak się dzisiaj czujesz? Lepiej?
Bo ja wiem, przez pół/nieprzespaną noc - tak średnio lepiej. Bardziej pozytywnie wpływa na mnie fakt, że to już 4 dni..., choć dzień się jednak nie skończył ale silne postanowienie trwa. Choć przynam, że miałem w pracy 2 myśli... ale zaraz przypomniałem sobie o 90 sekundach, o których wspominał prof. Osiatyński.
Ostatnio zmieniany: 2018/01/05 17:01 przez Bonifacy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Noworoczne postanowienie 2018/01/05 17:07 #35

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10506
  • Otrzymane podziękowania: 13195
Bonifacy czy na pewno był to miting AA? Na grupę wsparcia bardziej mi to pasuje, gdzie jest też obecny terapeuta, ja najpierw miałam rozmowę wstępną i mogłam na grupę uczęszczać, na niektórych przebycie terapii jest wymagane. AA nie ma nic z terapią wspólnego, jedynym warunkiem jest chęć zaprzestania picia. Na otwarty miting może iść każdy i nie ma wypytywania. Takie zajście jak opisujesz nie jest zgodne z zasadami wspólnoty AA.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.