Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Poznawanie wroga

Poznawanie wroga 2017/12/31 21:18 #1

  • Cysorz
  • Cysorz Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 4
Witam

Mam na imię Konrad, mam 33 lata. Ciężko mi ocenić od kiedy jestem alkoholikiem, ale myślę, że jakieś kilkanaście lat (zacząłem popijać sporo przed pełnoletnością). Powinienem był dostrzec mój problem sporo wcześniej. Nie wyciągnąłem wniosków z nałogu ojca, a nawet dokładnie powielałem jego schematy zachowania i picia. Ukrywałem swój problem, np. chowaniem pustych butelek przed swoją kobietą, piciem gdy nikt nie patrzy. Przez długie lata oszukiwałem też sam siebie, choć już wtedy wiedziałem, że mam problem. Czułem wstyd, ale zawsze potrafiłem to sobie jakoś wytłumaczyć i zatopić swoje sumienie.
W prawie każdej wolnej chwili myślałem o wypiciu, na czym często cierpiały moje pasje i zainteresowania, coraz mniej rzeczy miało dla mnie znaczenie. Alkohol w życiu wysuwał się na pierwszy plan. Jednym słowem staczałem się, obiecując sobie od czasu do czasu, że trzeba będzie ograniczyć spożycie.
Postanowiłem się za siebie wziąć dopiero po incydencie, gdy urwał mi się film podczas gotowania. Nawet nie wiem kiedy zasnąłem. Skończyło się niegroźnie, spalony garnek i trochę dymu. Ale świadomość, że mogłem być jednym z tych "meneli", o których się słyszy, że spłonęli pijani zaprószając ogień własnym fajkiem skłoniła mnie do poważnych przemyśleń. Zacząłem się zastanawiać ile mnie dzieli o tych "meneli", czytałem o problemie alkoholowym w internecie i po raz pierwszy przed samym sobą przyznałem uczciwie, że mam problem i nie dam rady kontrolować picia.
Tak, że czasem dziwne przypadki mogą skłonić do poważnych refleksji :)

Obecnie nie piję od 2,5 miesiąca. Zrozumiałem, że nie da się ograniczyć spożycia i muszę całkowicie zrezygnować z alkoholu. Pierwszy miesiąc było ciężko, dziś nie czuję już takiego głodu. Postanowiłem się tutaj zarejestrować i napisać, bo zauważyłem niepokojący sygnał. Chyba poczułem się zbyt pewnie po tym czasie niepicia, bo po raz pierwszy przeszła mnie myśl, że już jest lepiej i czy by się coś stało, gdybym się troszkę napił w sylwestra :( Myśl odrzuciłem, ale zrozumiałem jedno. Potrzebuję kontaktu z ludźmi doświadczonymi i forum o tematyce uzależnień, żeby sobie ciągle przypominać w jakim gównie tkwię i jak ono działa, czego się jeszcze spodziewać, itp.
Myślałem, że uda się to zwalczyć samemu. Dziś sądzę, że kontakt z innymi uzależnionymi, jeśli nie konieczny, to na pewno jest bardzo przydatny :)

Na pewno będę walczył, ale jeszcze sporo wiedzy do przyswojenia mi zostało. Mam nadzieję, że znajdę tu osoby, które mi w tym pomogą i że kiedyś sam będę mógł być wsparciem dla innych.

Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego w nowym roku :YMPARTY:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, tommygun, Wera33, ...anna63

Poznawanie wroga 2017/12/31 21:23 #2

  • Ynst
  • Ynst Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 221
  • Otrzymane podziękowania: 109
Cześć fajnie, że jesteś tu z nami :-).
Czytając Twoją historię mógłbym się praktycznie pod nią podpisać. Pewnie nie ja jeden. Samemu ciężko z tego wyjść, dobrze, że wychodzisz do ludzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Pinek

Poznawanie wroga 2017/12/31 21:24 #3

  • bezio67
  • bezio67 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 38
  • Otrzymane podziękowania: 54
Hejka Cysorz :-H
Nie ważne co cię spotyka - ważne jak to przyjmujesz i co z tym robisz
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2017/12/31 21:26 #4

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 6052
  • Otrzymane podziękowania: 3928
:czesc: jestem Misia, dobrze trafiłeś :P .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2017/12/31 21:28 #5

  • Zakapior
  • Zakapior Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 267
  • Otrzymane podziękowania: 161
Witaj :czesc: Myślałeś o terapii bądź mitingach?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2017/12/31 21:29 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14227
  • Otrzymane podziękowania: 16535
Witaj :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2017/12/31 21:35 #7

  • ...anna63
  • ...anna63 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • DZIŚ NIE PIJĘ
  • Posty: 957
  • Otrzymane podziękowania: 823
Witaj Konrad
Cieszę sie, że z nami jesteś własnie dziś
Zostań - TO forum, to skarbnica wiedzy i niezmierzona pomoc
Nigdy nie jest za późno,
żeby zacząć od nowa,
żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2017/12/31 21:38 #8

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2603
  • Otrzymane podziękowania: 2431
Witaj Konrad na forum :czesc:
Fajnie że jesteś i szukasz swojej drogi w trzeźwym zyciu.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2017/12/31 21:38 #9

  • Jaskółka
  • Jaskółka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 233
  • Otrzymane podziękowania: 257
Witaj Cysorz
Ale świadomość, że mogłem być jednym z tych "meneli", o których się słyszy, że spłonęli pijani zaprószając ogień własnym fajkiem

To nie menele, to czesto pogubieni ludzie, chorzy, i co Ci pewnie trudno bedzie zrozumiec, bardzo zranieni. Moj ojciec zaczadzial, i zmarl wraz ze swoimi dwoma przyjaciolmi psami. Poszlam jego droga, dlatego wiem czym jest bol istnienia dla alkoholika.
Skończyło się niegroźnie, spalony garnek i trochę dymu.
niegroznie??? kiedy moj brat alkoholik zasnal i spalil garnek, i caly dom byl pelen dymu, w srodku nocy postawil na nogi wszystkich wraz z moimi malutkimi dziecmi. Zlapalam go za fraki... ciag dalszy nie nastapi
Dziś sądzę, że kontakt z innymi uzależnionymi, jeśli nie konieczny, to na pewno jest bardzo przydatny :)
Masz prawo tak sadzic, ale powoli, po kilku takich niepotrzebnych myslach i sluchajac innych alkoholikow przekonasz sie ze kontakt z drugim alkoholikiem jest niezbedny. Bowiem ta substancja jest tylko przykrywka., lekarstwem na nasze chore emocje, i to wlasnie te emocje tzreba leczyc. Moze juz tym niemal spalonym domem osiagnales swoje dno, czego Ci zycze.
Mam nadzieję, że znajdę tu osoby, które mi w tym pomogą i że kiedyś sam będę mógł być wsparciem dla innych.
Na pewno znajdziesz, i to bezinteresowne osoby, ktore swoim doswiadczeniem podziela sie z Toba, i ja bardzo sie ciesze ze jestes,
Pozdrawiam serdecznie kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Paola, Cysorz

Poznawanie wroga 2017/12/31 21:42 #10

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 955
  • Otrzymane podziękowania: 1320
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy. Witaj tu. %%- .
Żyj i uśmiechaj się do ludzi.
Świat będzie ubogi beze mnie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2017/12/31 22:12 #11

  • Norti
  • Norti Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 12
  • Otrzymane podziękowania: 11
:czesc: Nooo... to jak chcesz być tym cysorzem, co to ma klawe życie, zostań z nami. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/01 00:04 #12

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1414
  • Otrzymane podziękowania: 2549
Witaj Konrad na forum :czesc: dobrze, że tu jesteś. Dla mnie obecność ludzi na forum i na mityngach jest jedynym ratunkiem. To właśnie na forum stawiałam swoje pierwsze kroki w trzezwosci i uczyłam się wszystkiego od podstaw. Zostań z nami @};-
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): pk77

Poznawanie wroga 2018/01/01 00:41 #13

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • dziś nie piję
  • Posty: 583
  • Otrzymane podziękowania: 731
:czesc: Cysorz
Kiedy zobaczyłem Twój nick, przypomniał mi się taki akt urzędowy ze starego kalendarza, zaświadczenie o uczciwości mieszkańców Imperium Rosyjskiego udających się na żniwa do Cesarstwa Niemieckiego pod koniec XIX wieku: "My, Cysorz Ruski, dajemy zaświadczenie tem czteroma personom, jako wszystcy są ludzie uczciwi, nie są żadni fałszewi...itd"
Jeśli Ty też rozdajesz takie zaświadczenia, to ja poproszę o jedno :lol: :YMPARTY: :o)
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Ostatnio zmieniany: 2018/01/01 00:43 przez Marusza.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): tommygun, Wera33, Angora

Poznawanie wroga 2018/01/01 02:36 #14

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5923
  • Otrzymane podziękowania: 8060
Witaj Konrad.
Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka. Szybko odkrylam, ze sama daleko nie zajde, wiec postanowilam isc juz przetartymi szlakami. Trzezwieje ponad 6 lat z pomoca AA.
Fajnie ze jestes @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/01 03:13 #15

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1480
  • Otrzymane podziękowania: 1071
Witaj,jestem Marta alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/01 08:28 #16

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1882
  • Otrzymane podziękowania: 4041
Witaj Konrad.Dobrze,że nas znalazłeś.Jestem Tereska @};- @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/01 08:59 #17

  • podparty
  • podparty Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 169
  • Otrzymane podziękowania: 110
Cześć Cysorz. :) Pierwszy kroczek ku normalności zrobiłeś.
Dostrzegłeś.... Ciekaw jestem czy wiesz co mam na myśli.... :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/01 09:15 #18

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 684
  • Otrzymane podziękowania: 1706
Tsu :czesc: Konrad
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/01 09:23 #19

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1473
  • Otrzymane podziękowania: 1221
Witaj na szlaku trzeżwości. :czesc: jestem na nim 3 lata
...bo jesli nie piję alkoholu to nic gorszego mnie nie spotka.
Bóg obdarzył mnie łaską trzeźwienia i nie chcę GO zawieść .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/01 10:22 #20

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 809
  • Otrzymane podziękowania: 1114
Witaj Konrad :czesc:
Ja mam na imię Alicja i jestem trzeźwą alkoholiczką.
Prawda cię wyzwoli, ale najpierw cię wkurzy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/01 11:25 #21

  • tommygun
  • tommygun Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 746
  • Otrzymane podziękowania: 915
Witaj Konradzie na forum :czesc: . Jestem Tomek alkoholik.
Zdrowiejesz na tyle, na ile potrafisz być uczciwy, gdy inni na ciebie nie patrzą....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/01 12:00 #22

  • Krzys1965
  • Krzys1965 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 73
  • Otrzymane podziękowania: 54
:czesc: Konradzie.Jestem Krzysiek alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/01 16:21 #23

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
:czesc: Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/01 17:20 #24

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5337
  • Otrzymane podziękowania: 6824
Cysorz, to ma klawe życie, ... :czesc: - jestem alkoholikiem. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/01 19:04 #25

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1626
  • Otrzymane podziękowania: 2503
Cześć. Jestem Krzysztof alkoholik
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/02 18:18 #26

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5337
  • Otrzymane podziękowania: 6824
Cysorz napisał:
Obecnie nie piję od 2,5 miesiąca.
Zrozumiałem, że nie da się ograniczyć spożycia i muszę całkowicie zrezygnować z alkoholu.
Dziś sądzę, że kontakt z innymi uzależnionymi, jeśli nie konieczny, to na pewno jest bardzo przydatny :)
Konradzie :-H myślę, że sam jednak wkrótce docenisz rangę realnych kontaktów ze zdrowiejącymi alkoholikami. Ja szczerze polecam obok forum jakieś mitingi w pobliżu. Gratuluję 2,5 miesiąca :YMAPPLAUSE: , bo początki są z pewnością trudne. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2018/01/02 18:19 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/02 18:59 #27

  • Cysorz
  • Cysorz Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 4
Dzięki wszystkim za miłe słowa i ciepłe przyjęcie :ymhug:

Co do mitingów, to się jakoś jeszcze nie przekonałem. Mam obawy przed publicznym otworzeniem się i opowiadaniem o problemach. Może jestem dziwny, ale w ogóle nie umiem mówić o swoich emocjach.
Pewnie to po prostu strach przed nowym, sam nie wiem. Miał ktoś z Was podobne opory? Jak wygląda pierwsze spotkanie ? Dołącza się do nowo powstającej grupy, czy do już istniejącej (pierwsza opcja chyba by była lepsza)?

PS. A mój nick oczywiście inspirowany twórczością A. Waligórskiego :P
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/02 19:05 #28

  • KarolinaKarolina
  • KarolinaKarolina Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 11
  • Otrzymane podziękowania: 3
Czesc, ja bylam juz na kilku mitingach i przed kazdym czuje obawy sama nie wiem dlaczego, bylam w kilku juz istniejacych grupach w moim miescie. Pamietaj ze nie musisz nic mowic podczas mitingu, odzywaja sie tylko te osoby ktore chca podzielic sie swoim doswiadczeniem. Ja zawsze czuje wielka chec zeby sie odezwac ale strach odbiera mi mowie, narazie tylko kilka razy cokolwiek powiedzialam i zawsze konczylo sie placzem...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/02 19:31 #29

  • deck
  • deck Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 266
  • Otrzymane podziękowania: 323
Witaj Konrad :czesc: jestem Darek alkoholik
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/02 20:00 #30

  • arnie
  • arnie Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 72
  • Otrzymane podziękowania: 48
Witaj Konrad,
myślę,że nie ma tutaj osoby,która by nie miała obaw przed pójściem do ludzi.
Mi bardzo pomogła terapia,zwykła stacjonarna - chodzona 2 x w tygodniu i indywidualna.
W każdym mieście jest Ośrodek leczenia uzależnień - wiem jak to brzmi dla nowicjusza ale to naprawdę nic strasznego.To bardzo przyjazne miejsce i bardzo pomaga.
Moje pierwsze jechanie do tego ośrodka,położonego w pięknej parkowej tzw.drogiej części Poznania odbywała się taksówką,gdzie oczywiście prosiłem o podwiezienie do parku bnggfgbfb .Potem oglądając się kilkukrotnie czy mnie ktoś widzi,szybkim krokiem z duszą na ramieniu udawałem się do ośrodka,położonego w fajnej willi na terenie obok parku.
To czyste kuriozum bo nigdy nie obracałem się jak byłem nawalony w sztok i wracałem np.z imprezy.
Nie bój się - terapia Ci pomoże,samemu jest bardzo ciężko i co najważniejsze może okazać się to nietrwałe.
Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/02 20:19 #31

  • Ynst
  • Ynst Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 221
  • Otrzymane podziękowania: 109
Ten „wróg” z tytułu Twojego tematu to co lub kto to jest? A jeśli chodzi o wstyd ... wstyd to jest pić a nie się leczyć. Zgodzisz się ze mną? Ja też kiedyś nie wstydziłem się leżeć na trawniku ale wejść do ośrodka to „lo matko boska” jaki wstyd. Bo przecież ktoś może zobaczyć... już pomijam, że ten ktoś nie przyszedł tam popatrzeć kto przychodzi ale też po pomoc, czyli jest taki sam jsk ja.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/02 20:48 #32

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5923
  • Otrzymane podziękowania: 8060
Cysorz napisał:
Co do mitingów, to się jakoś jeszcze nie przekonałem. Mam obawy przed publicznym otworzeniem się i opowiadaniem o problemach. Może jestem dziwny, ale w ogóle nie umiem mówić o swoich emocjach.

A skad wiesz, ze sie nie przekonales skoro na zadnym nie byles?
I kto Ci powiedzial, ze bedziesz musial sie otwierac i mowic o emocjach?
Nikt Cie do dzielenia sie zmuszac nie bedzie. Wrecz przeciwnie, wskazane jest sluchanie, zwyklo sie w AA mowic: "wyjmij wate z uszu i wsadz sobie ja do ust". I jeszcze "przyprowadz swoj tylek, a reszta sama dojdzie" :lol: a jak juz tam bedziesz to szukaj podobienstw a nie roznic.
AA to nie grupa terapeutyczna, tylko wspolnota niepijacych alkoholikow, ktorzy wspieraja sie na wzajem i dziela sila, nadzieja i doswiadczeniem. Wiekszosc mitingow istnieje od lat, niektore krocej. Po prostu wchodzisz i siadasz. Nikt nie bedzie wiele pytal. Nie ma zapisow, listy obecnosci, mozesz wejsc i wyjsc w kazdym momencie. Jedynym warunkiem przynaleznosci jest pragnienie zaprzestania picia.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Poznawanie wroga 2018/01/03 17:41 #33

  • Adeline
  • Adeline Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 17
  • Otrzymane podziękowania: 43
Cześć Konrad :czesc:

Mam 31 lat i jestem alkoholiczką. Obsesja picia ogarnęła mnie do tego stopnia, że przez długi czas za swoje dno nie uznałam nawet zamarzania na ławce, pobytu w Boże Narodzenie na detoksie, próby samobójczej, kradzieży, eksmisji, wyrzucania z pracy i innych tragicznych wydarzeń. Ja przecież nie byłam żadną menelką! Jestem młodą, piękną, wykształconą kobietą! Mój wizerunek kompletnie nie licował ze stereotypowym wizerunkiem alkoholika. Nie czekaj, aż alkohol zbierze podobne żniwa w Twoim życiu, idź na terapię i mityng, bo polegając tylko na swojej silnej woli, wcześniej czy później zapijesz. Niestety konsekwencje kolejnych powrotów do picia są coraz gorsze, bo to choroba postępująca. Kup sobie literaturę AA, dużo czytaj i koniecznie nawiąż kontakt z trzeźwymi alkoholikami. Bez terapii i mityngów będziesz suchy, ale nie trzeźwy, dlatego że samo niepicie, chociaż jest fundamentem zdrowienia, nie leczy podłoża tej choroby - wypaczonego sposobu myślenia (m.in. przez mechanizmy uzależnienia, ale nie tylko).
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Wera33, Jaskółka, Zakapior

Poznawanie wroga 2018/01/12 09:19 #34

  • Jaskółka
  • Jaskółka Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Bo do marzen potrzebni sa ludzie
  • Posty: 233
  • Otrzymane podziękowania: 257
Cysorz, co u Ciebie?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.