Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Witam, jestem Maciej

Witam, jestem Maciej 2017/12/07 19:17 #1

  • nonicknoname
  • nonicknoname Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
Cześć, jestem Maciej, mam 30 lat.

Moja 'przygoda' z alkoholem trwa pewnie z 15 lat, ale powiedziałbym że raczej koło 10. Pierwsze picia zaczeły się w szkole średniej na dość częstych wagarach. Regularne picia tzn 4-5 razy w tygodniu zaczeły się na studiach. Nie piłem nigdy jednak bardzo dużo, 4-5 piw, przy takim maksie w domu myślę 6 piw, zdarzało się pić dużo na imprezach ale w domu tyle nie mogę.

Ostatnie 5 lat wyglądały tak że piłem te 4-5 piw na wieczór + na koniec lufka lub blant marihuany żeby zasnąć jeśli ją miałem (zazwyczaj tak), po prostu wtedy mogłem wypić mniej by spokojniej zasnąć. Ostatnie 3 lata to w zasadzie ciągłe 4 piwa + marihuana lub 5 piw normalnie, raz na 2 tygodnie dzien przerwy. Teraz juz zaczynam odrazu po pracy jak wróce do domu, zeby rano wstać.

Nie wiem jak opisać ten stan w którym jestem, myślę że bardziej niż z alkoholem z którym napewno mam problem, mam problem ze swoją głową, moje kontakty z dziewczynami praktycznie teraz nie istnieją, z kolegami też tracę kontakt choć ja po prostu nie chcę go mieć. Zawsze byłem introwertykiem, nie miałem nigdy wielu znajomych, ale jednak jak zawierałem znajomości to byli to ludzie z którymi miałem kontakt. I kobiety i faceci, choć wiadomo że z facetami miałem trochę inną nić porozumienia. Teraz mają dziewczyny, plany a ja jestem nadal jak ten ***** 15 latek.

Jestem inżynierem, z lipną płacą która tak naprawdę pozwala mi wynająć mała kawalerkę i upić się troszeczkę na wieczór. Wiem że to nie jest kompletna zapaść, żyje, utrzymuję się choć i tak robię sobie czasem długi, ale jednak. Nie pije od wczoraj choć mam ogromną chęć. Dlatego piszę.
Ostatnio zmieniany: 2017/12/07 19:39 przez Marta74. Powód: słownictwo
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/07 19:33 #2

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 195
  • Otrzymane podziękowania: 287
:czesc: Jestem Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/07 19:39 #3

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5919
  • Otrzymane podziękowania: 3682
:czesc: jestem Misia,ja też tak jak Ty trafiłam na forum i zostałam :P .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/07 19:43 #4

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1338
  • Otrzymane podziękowania: 986
Witaj,jestem Marta alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/07 19:47 #5

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Cześć Maciek :czesc:
skoro tu jesteś oznacza, że Twoje picie zaczyna Ci przeszkadzać, niepokoić.
Teraz masz to co masz, nie dorobiłeś się może zbyt dużych konsekwencji picia ale jeśli nie wyhamujesz to piekiełko otworzy szerzej wrota i Cie zacznie wciągać.
Nie postawię Ci diagnozy, zrobi to specjalista o ile do niego pójdziesz. Myśle jednak, że picie codziennie latam o czyms świadczy. Zrób sobie może tak uczciwie dla siebie test baltimorski i zastanów sie co dalej.
Życzę mądrych decyzji %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/07 19:59 #6

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 760
  • Otrzymane podziękowania: 842
Witam. Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy. Witaj tu. %%-
Żyj i uśmiechaj się do ludzi.
Świat będzie ubogi beze mnie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/07 20:10 #7

  • Kacper
  • Kacper Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Bóg pozostawił nam szanse śmierci....
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 5
Czymaj się. Dziś jest mój 3 dzień
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/07 20:12 #8

  • Kacper
  • Kacper Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Bóg pozostawił nam szanse śmierci....
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 5
Przepraszam...zapomniałem. Mam na imię Kacper i jestem alkoholikiem :(
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/07 20:17 #9

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2434
  • Otrzymane podziękowania: 2176
Witaj Macieju na forum :czesc:
Zrobiłeś pierwszy krok :YMAPPLAUSE: jesteś tutaj i szukasz pomocy.
Teraz czas na zapoznanie się z chorobą alkoholowa i z jej możliwymi skutkami.To dobre miejsce na to.Kolejny to podjęcie konkretnej decyzji w którym kierunku chcesz iść.Ja wybrałem trzeźwość i nie żałuję tej decyzji.Jeżeli wybierzesz trzeźwość, to życzę wytrwałości w działaniu w tym kierunku.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Adiko_88

Witam, jestem Maciej 2017/12/07 20:23 #10

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
Witaj Macieju. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Pisz, pisz, to przynosi ulge.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/07 20:44 #11

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10251
  • Otrzymane podziękowania: 12871
Witaj Maciej :czesc:
Wyobrażasz sobie życie bez alkoholu, bez używek, całkowitą abstynencję?
Chcesz skończyć definitywnie z substancjami zmieniającymi świadomość?
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/07 20:57 #12

  • Danny Torrance
  • Danny Torrance Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 107
:czesc:
Wichry są w mojej garści; ode mnie zależy pęd nawałnic
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/07 22:59 #13

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1353
  • Otrzymane podziękowania: 2238
Witaj Maciej. Krzysztof alkoholik
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/08 10:59 #14

  • Andre
  • Andre Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 25
  • Otrzymane podziękowania: 5
oklaskiii Witaj. To że ktoś pije żadko nie świadczy że nie ma problemu . Ja piłem żadko ale do urwania filmu !! a potem moralniak . i wstyd. i tak co jakiś czas dlatego postanowiłe zapisać sie na jakąś terapię , bo w grupie raźniej i zawsze możesz usłyszeć coś mądrego. Nie piję11 dni .
Pozdrawiam .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia

Witam, jestem Maciej 2017/12/08 17:45 #15

  • Yogi184
  • Yogi184 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 4
:czesc: :
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/08 17:49 #16

  • Yogi184
  • Yogi184 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 4
Hej tez pije 4-5 wieczorowo ide na pierwsza wizyte do terapelty
Trzezwosci zwyciesteoe
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/08 18:21 #17

  • nonicknoname
  • nonicknoname Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
Dziękuję Wam za przywitanie:)


szekla napisał:
Cześć Maciek :czesc:
skoro tu jesteś oznacza, że Twoje picie zaczyna Ci przeszkadzać, niepokoić.
Teraz masz to co masz, nie dorobiłeś się może zbyt dużych konsekwencji picia ale jeśli nie wyhamujesz to piekiełko otworzy szerzej wrota i Cie zacznie wciągać.
Nie postawię Ci diagnozy, zrobi to specjalista o ile do niego pójdziesz. Myśle jednak, że picie codziennie latam o czyms świadczy. Zrób sobie może tak uczciwie dla siebie test baltimorski i zastanów sie co dalej.
Życzę mądrych decyzji %%-

Zdecydowana większość odpowiedzi na ten test brzmi twierdzącą. Zdarzyło się też być w szpitalu i na izbie. Nie ciągnie mnie jednak do picia wódki w jak największej ilości. Były to przypadki z kilku lat wstecz. Upijam się piwem którego wypić dużo nie mogę bez wymiotów, upijam się by zapomnieć o tych problemach które mam. Nie ciągnie mnie do picia rano, zdarzyło się to z kilkanaście razy na dużym kacu, ale do godziny powiedzmy 13 mam tylko moralniaka dlaczego wczoraj piłem. Zdarzyło mi się też 'skaleczyć' pare razy bym rano pamiętał żeby nie pić. Nie wyszło.

Zdarzyło mi się ostatnio na urlopie gdy wyjechałem na wieś nie pić 3 dni co było moim rekordem napewno 5 letnim. Trochę się uspokoiłem, miałem chęć do picia ale tak od godziny 19 do 21, czyli do godzin w których normalnie po piciu ide spać, jak to przetrwalem było do ogarnięcia.

Zauważyłem że naprawdę mam chęć do wypicia alkoholu, ale myślę że o wiele większa chęć wynika z tego powodu że chcę po prostu się znieczulić. Miałem alkoholika w swojej rodzinie, to wyglądało inaczej, ciągi picia od rana przez kilka tygodni, upicia aż do nieprzytomności co mi zdarzylo się niewiele razy, wróciłem trochę do hobby i zainteresowań które myślę są moim jedynym ratunkiem.

Dzięki za to że mogę to napisać, szczerze mówiąc pisałem ten post z 3h i wiele razy go zmieniałem, wiele więcej przemyślałem niż napisałem. Powodzenia.
Ostatnio zmieniany: 2017/12/08 18:34 przez nonicknoname.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/08 18:36 #18

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
A Ty myslisz, ze wszyscy alkoholicy to od razu wpadaja w ciagi od rana do wieczora?
Pamietam kiedy ja robilam sobie test baltimorski pierwszy raz. Nie wszystkie odpowiedzi byly pozytywne, ale wiekszosc tak... co z tego, ja nie czytalam tego co napisali na samym dole, ze jest zle, ja czepilam sie tego, ze dwie czy trzy odpowiedzi byly negatywne, wiec jeszcze moze nie jest ze mna tak zle :lol:
Mialam obraz alkoholika w swojej glowie: gosc co nie trzezwieje, stracil wszystko i spi na lawce w parku.
Ja uwazalam sie za sprytna, myslalam, ze przechytrze alkohol, ze moge sobie chlac ile wlezie a potem po prostu wytrzezwieje i bedzie ok, bo ja za inteligentna bylam, zeby sie stac alkoholiczka.
Myslalam: dopoki pije weekendowo to jest ok.
Potem zdarzalo mi sie w tygodniu.
Myslalam: dopoki nie pije rano na klina to jest ok.
Przyszla pora na pierwszego klina rowniez.
Myslalam: dopoki nie pije codziennie to jest ok.
Jak zaczelam pic codziennie to tez znalazlam nowe usprawiedliwienie: dopoki nie pije sama to jest ok.
Jak nie trudno sie domyslec zaczelam pic sama i to juz bylo ostatnie stadium, potem juz tylko coraz szybciej w dol.
Mikolaju, staraj sie doszukiwac podobienstw, a nie roznic.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Asia, Ivi, Kojak

Witam, jestem Maciej 2017/12/08 18:46 #19

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 634
  • Otrzymane podziękowania: 580
I tu mamy przykład że alkoholizm to choroba postępująca.
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/08 19:31 #20

  • nonicknoname
  • nonicknoname Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
Taki mechanizm znieczulenia trwa u mnie te 10 lat. Pije mniej niż kiedyś, to prawda że teraz juz codziennie ale jednodniowe dawki są mniejsze. Myślę ze po prostu lecze swoje problemy alkoholem, nie jestem w stanie opisać dokładnie stanu w jakim jestem, nie umiem go prezyzyjnie określić innym słowem niż przekleństwem. Nie wiem nawet o jaką pomoc Was prosić, myślę że musze jednak do tego dojść jeszcze. Wiem że macie już spore doświadczenie, może nie powinienem opisywać swojego problemu na forum alkoholików tylko gdzie indziej. Po prostu jeśli mielibyścię jakąś radę wynikającą z Waszego doświadczenia to myślę że by mi sie przydała. Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/08 19:46 #21

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 634
  • Otrzymane podziękowania: 580
Może to "przekleństwo" to skutek tego że pijesz? Psyhika siada? Nie precyzujesz o co ci chodzi...
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/08 20:24 #22

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Maćku...cały ten Twój post #17 to "zdarzenia". A to nie sa zdarzenia, to jest po prostu wlewanie w siebie alkoholu. Tymi zdarzeniami minimalizujesz problem.
"Leczenie" problemów alkoholem to iluzja, problemy się rozwiązuje, krok po kroku. Najpierw jednak trzeba porzucić zakłamanie jakie daje Ci alkohol. Wziąc życie w swoje ręce, naprawić to co się da i dalej już nie psocić. Psychika z czasem sie podniesie i szara codzienność nabierze barw.

Dostałeś tu już sugestie i wsparcie. Reszta zależy od Ciebie, co postanowisz. Bo tu nie jest istotne ile pijesz, ile przepiłeś bo My tutaj nie pijemy!!!
Ważna jest Twoja abstynencja, Twoje uczucia i jak sobie radzisz.
Każdy z Nas ileś pił, ileś przepił. Liczy sie jednak tylko TU i TERAZ.
Pozdrawiam :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Kojak

Witam, jestem Maciej 2017/12/08 20:35 #23

  • Yogi184
  • Yogi184 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 16
  • Otrzymane podziękowania: 4
l-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/08 23:06 #24

  • Danny Torrance
  • Danny Torrance Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 107
nonicknoname napisał:
Taki mechanizm znieczulenia trwa u mnie te 10 lat. Pije mniej niż kiedyś, to prawda że teraz juz codziennie ale jednodniowe dawki są mniejsze.

Pijesz mniej niż kiedyś, dlaczego? Dawki są mniejsze bo tolerancja na alko spadła? Czy do alkoholu doszło coś jeszcze?
Wichry są w mojej garści; ode mnie zależy pęd nawałnic
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/09 06:28 #25

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1411
  • Otrzymane podziękowania: 1126
Maciej :czesc:
Moja godność i wartość pochodzi od Boga i żadna Golgota mi juź jej nie odbierze.Jestem trzeźwą alkoholiczką.
Pogody ducha
...bo jesli nie piję alkoholu to nic gorszego mnie nie spotka.
Bóg obdarzył mnie łaską trzeźwienia i nie chcę GO zawieść .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/09 08:15 #26

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
Macku, ja tez ostatnie lata pilam juz tylko piwo!
Czasem wystarczyly cztery puszki, a czasem 12 bylo za malo.
Tez wmawialam sobie, ze pije, bo moj facet mnie zdradza, bo mnie nie kocha, bo swiat jest do dupy, bo nie mam pieniedzy zeby zaplacic rachunki itd, itp.
Potem zrozumialam, ze to wszystko to tylko byly wymowki, zeby siegnac po alkohol.
Chory zwiazek swietnie karmil moj alkoholizm przez 3 lata. A Ty jakimi problemami karmisz swoj alkoholizm?
Nie ma sytuacji bez wyjscia, nie ma problemow, ktore sa nie do rozwiazania- to tylko nasza glowa chce je tak wlasnie dostrzegac.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Witam, jestem Maciej 2017/12/09 08:26 #27

  • Adiko_88
  • Adiko_88 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 40
  • Otrzymane podziękowania: 33
Czesc Maciek :czesc: Nazywam sie Adrian. Uwazam, ze jestes w odpowiednim miejscu. Poszukaj pomocy i pozostan na forum. Duzo ciekawych ludzi sie tu wypowiada. Mi to pomaga. Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia

Witam, jestem Maciej 2017/12/09 09:06 #28

  • Tommi
  • Tommi Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 74
  • Otrzymane podziękowania: 106
Cześć Maciej
Pierwsze krok już zrobiłeś i to jest najważniejsze. Z dnia na dzień skutki odstawienia będą mijać i Twoje samopoczucie będzie się poprawiać. Ja trzymam się zasady 24h i zacząl się właśnie 64 dzień mojego nowego trzeźwego życia, które jest dużo lepsze od tego zakłamanego i skacowanego, które prowadziłem przez ponad 25 lat. Przede wszystkim zaczynam tez coraz bardziej lubić siebie i mam do siebie coraz wieksze zaufanie.Na wieczory Robie sobie herbatkę z melisy, która mnie wycisza i pomoga w spokojnym śnie.
Życzę powodzenia i dużo sił
Tomek alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/09 09:15 #29

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 760
  • Otrzymane podziękowania: 842
:-BD
Żyj i uśmiechaj się do ludzi.
Świat będzie ubogi beze mnie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/10 12:28 #30

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5130
  • Otrzymane podziękowania: 6570
Maćku :czesc: , panie inżynierze, pora poszukać wartości swoich w sobie samym,
NIE W ALKOHOLU. :-BD
Mądrość fachowa, nie musi iść w parze z mądrością życiową. :lol:
A moja "trzeźwa" mądrość życiowa podpowiada mi - chodź Andrzej dalej do AA na mitingi - czerp doświadczenie, siłę i nadzieję od zdrowiejących alkoholików, bo jesteś jednym z nich.
Tak Maćku, mądrości nigdy za wiele.
Też kiedyś bolało, że jestem mgr inż. a życiowo głupi jak noga od stołu :lol: ,
no bo przecież - alkoholik. :wmur: Jak mądry facet może wykierować się na alkoholika? :-BD
A, no może - niestety. ^:)^ Każdy niedojrzały emocjonalnie człowiek :ojej: jest potencjalnym kandydatem na alkoholika.
Nie wstyd popaść w alkoholizm - wstyd w nim raczej jest trwać.
Witaj na forum i zaczynamy nowy fakultet :lol:
ŻYCIE W TRZEŹWOŚCI. :-BD
Uniwersytet im. Boba i Billa z teorią i praktyką we Wspólnocie AA. :lol:
Ostatnio zmieniany: 2017/12/10 12:33 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Witam, jestem Maciej 2017/12/10 12:55 #31

  • jacekkk
  • jacekkk Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 5
Maciej masz dobrą poradę . Melisę zaparzaj. Mnie nikt takich porad nie dawał. Już zanotowałem. ^:)^
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.