Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Pomocy

Pomocy 2017/12/06 12:37 #1

  • Agnieszka39
  • Agnieszka39 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
czesc.zapilam w lutym po terapii , po abstynencji ponad rocznej.prawie poltorarocznej.dzis nie pije 4 dzien.jest trudniej i gorzej niż WTEDY.DEMON rozszalaly.wtedy pierwszy i chyba jedyny sen o alko miałam po miesiąc.a tu po 3 dniach.codziennie boje się zabki, lidla,nie robie zakupow.a to dopiero 4 dzien.pomocy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pomocy 2017/12/06 12:52 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10251
  • Otrzymane podziękowania: 12871
Witaj Agnieszko :czesc:
Może ponowne udanie się do terapeuty, a może lub też udanie się na miting AA.
Czy miałaś w tym czasie abstynencji kontakt z innymi niepijącymi alkoholikami? Dobrze, że pić przestałaś, że chcesz znowu trzeźwego życia. Dużo płynów, coś słodkiego, potas, magnez, witaminy, dużo pić, może jakiś wysiłek fizyczny, zwykłe sprzątanie, pranie, coś co Twoje myśli zająć może. Wszystko w psychice, warto pomyśleć o wsparciu w realu. Może jest ktoś kto mógłby Ci czasem zakupy zrobić, aby pokusy nie było.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Czarownica44

Pomocy 2017/12/06 13:31 #3

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1338
  • Otrzymane podziękowania: 986
Witaj, jestem Marta alkoholiczka. Z dnia na dzień jest lepiej,o ile jest bezalkoholowo,a może poratujesz się mitingiem,lub rozmowa z innym niepijacym alkoholikiem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pomocy 2017/12/06 13:33 #4

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5130
  • Otrzymane podziękowania: 6570
Agnieszka39 napisał:
czesc.zapilam w lutym po terapii , po abstynencji ... prawie poltorarocznej.
dzis nie pije 4 dzien.jest trudniej i gorzej niż WTEDY.
... boje się zabki, lidla,nie robie zakupow.a to dopiero 4 dzien.
Agnieszko :czesc: ja zapiłem prawie 3 lata trzeźwego uczestnictwa w mitingach AA i eksperymentowałem z kontrolą picia piwa prawie 1,5 roku.
Wróciłem tam gdzie moje miejsce - do zdrowiejących alkoholików, by na poważnie nauczyć się traktować doświadczenia innych. Myślałem, że jestem inny, że potrafię już pić "ostrożnie". Zgubiła mnie własna pycha i brak pokory. Było trudniej niż na początku, bo był żal za spieprzenie fajnego okresu trzeźwego życia. Przez te 1,5 roku wracałem i zapijałem 4 razy, aż kiedyś zbliżyłem się znowu do 1-rocznicy abstynencji i zaczęło być inaczej. Zaczęło mi zależeć na tym roku, bo był jakimś zwrotnym dla mnie punktem, w którym zauważyłem, że jak będę uczciwy wobec siebie - będę bardziej bezpieczny niż jak będę kombinował i nie chciał tego zauważyć.
Musisz przetrzymać - najgorsze początki z obsesją picia. Przecież raczej od lutego nie próżnowałaś do grudnia. Może pomyśl o detoksie pod fachowym nadzorem? Jestem alkoholikiem. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2017/12/06 13:33 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, williwilli55, Czarownica44

Pomocy 2017/12/06 14:06 #5

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 760
  • Otrzymane podziękowania: 842
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy. Witaj tu. %%-
Żyj i uśmiechaj się do ludzi.
Świat będzie ubogi beze mnie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pomocy 2017/12/06 18:22 #6

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
Witaj Agnieszko. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pomocy 2017/12/06 18:28 #7

  • Tsubasano
  • Tsubasano Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 560
  • Otrzymane podziękowania: 1161
Tsu :czesc: Agnieszka
Ja z pomocą forum mam najdłuższy w moim życiu czas trzeźwości. Nie piję dzisiaj (tak od 19 czerwca), ale chciałbym już zawsze :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Danny Torrance, Czarownica44

Pomocy 2017/12/06 18:33 #8

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3507
  • Otrzymane podziękowania: 6458
Chcieć to móc.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pomocy 2017/12/06 20:09 #9

  • deck
  • deck Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 202
  • Otrzymane podziękowania: 220
Witaj Agnieszko. Mam na imię Darek, jestem alkoholikiem. Dla mnie najważniejsza była i jest wspólnota AA, jestem pewien, że to dzięki niej potrafię trzeźwieć każdego dnia. Inaczej nie dałbym rady, wiem to z doświadczenia. Pozdrawiam.
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pomocy 2017/12/06 21:03 #10

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5919
  • Otrzymane podziękowania: 3682
:czesc: jestem Misia :P .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pomocy 2017/12/06 22:12 #11

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Witaj :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pomocy 2017/12/06 23:07 #12

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1353
  • Otrzymane podziękowania: 2238
Cześć. Jestem Krzysztof alkoholik
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pomocy 2017/12/07 04:01 #13

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3507
  • Otrzymane podziękowania: 6458
Witaj Agnieszko,
akceptacja choroby i siebie w tej chorobie dało mi spokój wewnętrzny.
Dziś odtrucie organizmu musi boleć, ale to ból oczyszczający. Może faktycznie detoks. Powodzenia.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pomocy 2017/12/07 04:40 #14

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Gaduła
  • Posty: 195
  • Otrzymane podziękowania: 287
:czesc: Badz z nami a bedzie dobrze
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pomocy 2017/12/07 16:00 #15

  • Agnieszka39
  • Agnieszka39 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 3
Dziekuje, ze jesteście.
Oprócz tego,że jestem alkoholiczką mam na pewno zrytą głowę, bo nawet psychiatra po rocznej abstynencji powiedziała,że zbyt łatwo mi to przyszło...przepraszam,nie wiem, co ja piszę, zastanawiam się nad rzeczami skrajnie nieważnymi,jakiś bełkot w głowie.Czuję płaczliwość,rozdrażnienie, smutek,tęsknotę niejasną za czymś....wszystko to czego nie lubię czuć. Wolę agresję,nienawiść,zerojedynkowość i coś z czym można coś zrobić...a tak bezsens. Dzięki,za podpowiedzi.detoks chyba nie.pracuję, jeżdżę samochodem, jak zwykle ku....wysoko funkcjonująca.
zazdroszczę Wam wszystkim.zazdroszczę wszystkim ludziom,którzy myślą o czymkolwiek innym teraz niż o alkoholu.
Na terapii powiedziałam przy grupie,że jesli zapiję, to się zabiję,zabraniam sobie się napić.
I żyję.nie mogąc patrzeć sobie w lustro...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pomocy 2017/12/07 16:54 #16

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
O nie, nie, nie Agnieszko. Wszystko co dziś czujesz złego jest po to byś czuła lepiej później. I Ty o tym wiesz.
Jest gorzej niż wtedy bo terapia skutecznie odebrała Ci komfort picia i jak widzisz zapić się, zabić się to wcale nie jest takie proste. Jeszcze masz coś na tej ziemi do zrobienia, jeszcze jakas misja przed Tobą.
Przeznaczenie jest na środku Twojej drogi, nie da się go ominąć, przesunąć, przeskoczyć.
Dzis jesteś trzeźwa, nie zmarnuj tego :-BD
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ivi

Pomocy 2017/12/07 18:23 #17

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
Po takich upadkach zazwyczaj dochodzi do totalnej zmiany.
Ja tez kiedys chcialam umrzec... ale postanowilam dac sobie szanse.
No i zyje i to jeszcze jak! Warto trzezwiec, warto dac czasowi troche czasu ^^)
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pomocy 2017/12/08 12:32 #18

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5130
  • Otrzymane podziękowania: 6570
Agnieszka39 napisał:
detoks chyba nie.pracuję, jeżdżę samochodem, jak zwykle ku....wysoko funkcjonująca.
... zazdroszczę wszystkim ludziom,którzy myślą o czymkolwiek innym teraz niż o alkoholu.
... zabraniam sobie się napić.
I żyję.nie mogąc patrzeć sobie w lustro...
Agnieszko :-H gdzieś tam Cię rozumiem, ale wierz mi - to stan przejściowy, bardzo trudny, bo wszystko jeszcze świeże, a obsesja czy chęć napicia i "upiększenia" tego samopoczucia nadal silna.
Wysoko funkcjonująca Agnieszka uzależniona od alkoholu? Jak to możliwe?
Ano, możliwe - alkohol nie wybiera wedle pozycji społecznej, wykształcenia czy jakichkolwiek kryteriów. Uzależnić się może każdy.
Zatem jeśli detoks nie pasuje, bo czasu brak a Ty już jakoś tam potrafisz w miarę funkcjonować, bo pracujesz i jeździsz autem - to co dalej.
Sama piszesz, że non-stop myślisz o alkoholu. Nie męcz się Agnieszko, pójdź na swój 1-miting gdzie spotkasz osoby z takim samym problemem jak Twój. Posłuchaj jak sobie radzą w trzeźwym życiu? Co robią by nie pić?
Pomóż sobie, daj sobie szansę.
Nie tłumacz się wstydem, bo dziś wstydzisz się swego odbicia w lustrze.
Nie tłumacz się pracą, bo miting trwa tylko 2 godziny.
Nie wmawiaj sobie, że to nie dla Ciebie - bo chodzą tam alkoholicy.
Nie tłumacz się na nie, bo alkoholik tak ma, że wykręca się od działań w praktyce licząc nie wiadomo czemu na cud.
Tu trzeba zacząć działać Agnieszko, bo sama masz marne szanse.
Skorzystaj z doświadczeń innych w realu. @};- :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ivi

Pomocy 2017/12/08 13:20 #19

  • Danny Torrance
  • Danny Torrance Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 107
:czesc:
"Upadamy by powstać"
Niby banał ...
Wichry są w mojej garści; ode mnie zależy pęd nawałnic
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pomocy 2017/12/08 13:43 #20

  • Ivi
  • Ivi Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 104
  • Otrzymane podziękowania: 90
„Upadamy, by powstać „
Dla mnie brzmi to jak jakieś wytłumaczenie i furtka do kolejnego zapięcia, które nie wiadomo jak sie dla mnie zakończy. Ostatnio na terapii usłyszałam twój alkolizm zakończy sie albo obłędem, albo więzieniem, albo niedaleka śmiercią. Nie chce juz upadać, powstawać i w koło Macieju to samo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, Moni74, Tomoe

Pomocy 2017/12/08 14:02 #21

  • Adiko_88
  • Adiko_88 Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 40
  • Otrzymane podziękowania: 33
Czesc :czesc: Jestem Adrian. Poryta glowa powiedasz...To ja Ci odpowiem, ze kazdy ma albo mial swoje "jazdy". Nazywac to mozna roznie. Poszukaj pomocy i pracuj nad soba. Samemu to sie tak moim zdaniem nie da. Z czasem bedziesz normlanie patrzec w lustro i glowa bedzie wolna od tych alkoholowych mysli. Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia

Pomocy 2017/12/08 17:53 #22

  • Danny Torrance
  • Danny Torrance Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 107
Ivi, to nie jest wytłumaczenie. Każdy miał wpadkę i nie wiadomo czy to była ta ostatnia. Nakręcanie się że już nie nigdy nie wypiję alkoholu bo inaczej się zabiję, powoduje później poważne problemy psychiczne. Dałem ciała i się napiłem, no dobra, świat się nie zawalił zamiast rozwlekać depresyjne nastroje, chyba lepiej jest odciąć grubą krechą błędy i wyciągnąć z nich, z tego zapicia wnioski. Wnioski które spowodują że następna sytuacja która spowodowała ciąg, nie wpłynie aż w takim stopniu na psyche. Wstać, podnieść głowę i spojrzeć jednak w to lustro. Powiedzieć sobie " Nie jestem szmatą, dam radę!" i powoli znowu wchodzić na tą górę, bo trzeźwienie dla mnie jest jak powolne wchodzenie na szczyt.
Wichry są w mojej garści; ode mnie zależy pęd nawałnic
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kojak

Pomocy 2017/12/08 18:02 #23

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 634
  • Otrzymane podziękowania: 580
Tak Danny tylko aby nie utknąć na amen w tym błędnym kole. Zawsze trzeba wiedzieć kiedyś pokonany.
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Danny Torrance

Pomocy 2017/12/08 18:13 #24

  • Danny Torrance
  • Danny Torrance Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 107
Dokładnie.
"Gdy ludzie nastawią swe umysły na zwycięstwo, nie widzą nic prócz wroga.
Gdy ich umysły są pełne strachu, nie widzą nic prócz strachu
." Sztuka Wojny.
Wichry są w mojej garści; ode mnie zależy pęd nawałnic
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kojak

Pomocy 2017/12/08 18:15 #25

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10251
  • Otrzymane podziękowania: 12871
Danny nie każdy, nie każdy miał wpadkę, co to za schemat, że każdy zapija? Ja podjęłam decyzję o niepiciu i nie piję, wybrałam trzeźwe życie.
Już kiedyś napisałam, że nie każdy i uznano za krytykę, z autopsji znam wiele osób bez przecinków, na nich spoglądam. Ludzie, którzy zapijają są dla mnie przykładem czego nie robić, czego unikać, że trzymanie równowagi bardzo pomocne jest, a nie ze skrajności w skrajność.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kojak, Danny Torrance, Adiko_88

Pomocy 2017/12/08 18:32 #26

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 634
  • Otrzymane podziękowania: 580
Bądźmy silni i niezłomni jak Moni zwyciesteoe
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pomocy 2017/12/08 18:34 #27

  • Danny Torrance
  • Danny Torrance Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 107
Przepraszam, popełniłem błąd. Zazwyczaj denerwują mnie osoby które mówią "zawsze", "nigdy" czy "wszyscy", a tutaj proszę...
Zamiast "każdy" proszę czytać "większość z nas" .
Wichry są w mojej garści; ode mnie zależy pęd nawałnic
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Pomocy 2017/12/10 13:50 #28

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5130
  • Otrzymane podziękowania: 6570
Danny Torrance napisał:
Zazwyczaj denerwują mnie osoby które mówią "zawsze", "nigdy" czy "wszyscy", a tutaj proszę...
Zamiast "każdy" proszę czytać "większość z nas" .
Danny :-H niech sobie mówią nawet te - ZAWSZE czy NIGDY, o ile mówią wtedy o sobie.
Ja nie mam nic do tego. WSZYSCY, to jednak uogólnienie więc zapewne - nieprawdziwe. Ktoś powie, hej - stop Kolombo :lol: JA - nie.
I będzie miał zarzut, że jest oceniany. I rację miał będzie ów nieszczęśnik. :ymdevil:
Ja np. z Twego "upadamy by powstać" wyciągnąłem optymistyczne przesłanie - padłeś więc się podnieś. Ale Ivi też słusznie prawi, że można na to spojrzeć z innej strony - upadanie to normalka, podnosimy się po tym i nie ma sprawy.
No, jest sprawa, bo czasem podnieść się już może nie udać.
A ja gdzieś słyszałem jeszcze inaczej:
"nie upadł ten - kto potrafił się podnieść". :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ivi, Danny Torrance