Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Perypetie Marcela

Perypetie Marcela 2017/12/04 19:47 #1

  • Marcel
  • Marcel Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 1
Witam na pokładzie! :-H

Jako Marcel, lat 33.
Zasiadając do pisania chciałbym zacząć od postanowienia, że będę z nałogiem swoim walczył - o siebie, o swoje zdrowie i o spełnione życie. Bo choć całą informację pasowałoby poprzedzić nakreśleniem, od jak dawna piję i w jakich ilościach - nie chciałem od tego dramatu zaczynać powitalny post. W końcu na określenie swej osoby mamy trochę więcej niż stanowienie sobą kolejnego nałogowca, ale paradoksalnie właśnie przez nałóg z czasem coraz mniej do zaprezentowania jakiegoś indywiduum, coraz więcej obrazu typowego alkoholika, nikogo szczególnego. Pora się przyznać: piję codziennie wieczorami 3 mocne piwa i mam problem z rezygnacją. Próby wstrzymania się kończyły się: pierwsza olbrzymią frustracją z myślą – oj, na takie coś to nie byłem gotowy, jednak nie dam dziś rady sobie odmówić; przy drugiej próbie uzbroiłem się już w cierpliwość, że będzie to psychicznie bolało, to znów jakoś uciekałem od tematu myślami i obawiam się, że powodowany nałogiem. Mam za sobą spotkania AA, w jakich okresie nie zdołałem się powstrzymać. Zdaję sobie sprawę, co może być następnego – odwyk pod zamknięciem, niesamowity wstyd w rodzinie. Na horyzoncie życia pojawiła się tymczasem szansa, bym za owej sprawą odmienił swe niespełnione życie, jednak chciałbym zachować to dla siebie. W obliczu tej szansy nie potrzebuję już pić; mam cel, dążenie i nie chcę kontynuować picia. Stałem się szczęśliwy, tylko czy wolny? Póki co, witam na odpowiednim dla siebie forum i stawiam na walkę z nałogiem – tak dla siebie, jak i swoich bliskich.

Pozdrawiam!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Perypetie Marcela 2017/12/04 19:50 #2

  • Anka 1
  • Anka 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 82
Witaj Anka alkocholiczka
Ania
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Perypetie Marcela 2017/12/04 19:51 #3

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1338
  • Otrzymane podziękowania: 986
Witaj,jestem Marta alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Perypetie Marcela 2017/12/04 19:53 #4

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5919
  • Otrzymane podziękowania: 3682
:czesc: jestem Misia :P .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Perypetie Marcela 2017/12/04 19:57 #5

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2434
  • Otrzymane podziękowania: 2176
Witaj Marcelu na forum :czesc:
Jestem alkoholikiem,który już przestał walczyć.Poddając się,uznając swoją bezsilność wobec alkoholu-wygrałem trzeźwe życie.Stawanie w ringu z alkoholem zawsze kończyło się porażką.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Czarownica44

Perypetie Marcela 2017/12/04 20:00 #6

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Witaj Marcel :czesc:
Walka, jakakolwiek by nie była, męczy. Traci sie na nią nie potrzebnie swoją energię. Może więc zamienić to na :-? dbałość o swoje zdrowienie? Tak codziennie, sukcesywnie, małymi kroczkami...
I o wstydzie jeszcze rzeknę..... Odwyk to wstyd, przed bliskimi, itp...
Czym jest więc wobec Ciebie pijane zachowanie wobec innych. Czy tego sie nie wstydzisz?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Marta74, Marcel

Perypetie Marcela 2017/12/04 20:36 #7

  • Marcel
  • Marcel Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 2
  • Otrzymane podziękowania: 1
Dziękuję za miłe przyjęcie Anko 1, Marto74, MISIO, Jurku i Szeklo :)

Jurek napisał:
Jestem alkoholikiem,który już przestał walczyć.Poddając się,uznając swoją bezsilność wobec alkoholu-wygrałem trzeźwe życie.Stawanie w ringu z alkoholem zawsze kończyło się porażką.

Dobrze wiedzieć.

Szekla napisał:
Walka, jakakolwiek by nie była, męczy. Traci sie na nią nie potrzebnie swoją energię. Może więc zamienić to na :-? dbałość o swoje zdrowienie? Tak codziennie, sukcesywnie, małymi kroczkami...

Na tego rodzaju sugestie liczyłem! :) Wielkie dzięki.

Szekla napisał:
I o wstydzie jeszcze rzeknę..... Odwyk to wstyd, przed bliskimi, itp...
Czym jest więc wobec Ciebie pijane zachowanie wobec innych. Czy tego sie nie wstydzisz?

Dla mnie zdecydowanie gorszym jest łażenie po monopolowych i knajpach niż wybranie się na odwyk. Niestety doświadczyłem już, kim się stałem w oczach ludzi w swej okolicy, jacy się dowiedzieli, gdzie chodzę, że na AA. Nie byłem dla nich natomiast naganny, łażąc po knajpach; bo czemuż by miał sobie nie pójść facet na piwo?
Ostatnio zmieniany: 2017/12/04 20:37 przez Marcel. Powód: literówka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Perypetie Marcela 2017/12/04 21:23 #8

  • magnat
  • magnat Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 64
Witaj tez jestem alkoholikiem powiem ci tak nie przejmuje sieco inni powiedza ludzie gadali,gadaja,i beda gadać zrob to dla siebie naprawde warto mi dzisiaj alkohol do niczego nie jest potrzebny madrych wyborow zycze
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Perypetie Marcela 2017/12/04 21:29 #9

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1353
  • Otrzymane podziękowania: 2238
Cześć. Jestem Krzysztof alkoholik.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Perypetie Marcela 2017/12/04 21:31 #10

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5130
  • Otrzymane podziękowania: 6570
Marcel napisał:
W obliczu tej szansy nie potrzebuję już pić;
mam cel, dążenie i nie chcę kontynuować picia.
Stałem się szczęśliwy, tylko czy wolny?
Marcelu :-H tak naprawdę, to kiedyś ustalisz sam priorytety - sam na własnych błędach i ich konsekwencjach, lub korzystając z doświadczeń innych.
Twoje kontakty z AA raczej powierzchowne, bo tam twierdzą to co powiedziane zostało wcześniej - NIE WALCZĘ, z pokorą uznaję wyższość alkoholu nade mną, co skutkuje tym, że po alkohol nie sięgam.
Nawet NIE CHCĘ KONTYNUOWAĆ PICIA brzmi jakby nieprzekonywująco.
Czy nie prościej rzec - CHCĘ NIE PIĆ.
No, i ja nie piję dla siebie, bo dla kogoś nie pić jest wręcz niebezpieczne.
Uzależnia moje niepicie od relacji z kimś. Twoja trzeźwość powinna się oprzeć na Twoich dobrych relacjach z samym sobą. Zdrowieć w tej chorobie znaczy tyle, co być w dobrych stosunkach z Bogiem - cokolwiek bym myślał o jego istnieniu, ze sobą i z drugim człowiekiem.
Witaj na trzeźwym kursie :AR!
Marcelu, ster w Twoich rękach. Pogoda w rękach Opatrzności. :-BD
A z tą wolnością - to spokojnie, bo początek to trudne do określenia odczucia i bardzo zmienne. Alkoholik ma podstawowy problem:
wolność od alkoholu. I nie tylko dla ciała, ale wolność dla umysłu.
To dopiero praca - uwolnić swój umysł od myśli o alkoholu.
Ja się uczę tegoż właśnie. :lol:
Ostatnio zmieniany: 2017/12/04 21:39 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Ivi, magnat, jerzak, Marcel

Perypetie Marcela 2017/12/04 21:50 #11

  • magnat
  • magnat Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 64
Tak to jest zeby przestac pic dla siebie bo ja kazik alkoholik gdybym przestac miał la swoich bliskich to bym juz dawno zapil i byl tam gdzie bylem czyli na dnie warto naprawde warto być trzeźwym spokojnej nocy życzę
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Perypetie Marcela 2017/12/04 22:20 #12

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
Dzieki trzezwosci osiagnelam w ciagu tych szesciu lat wiecej, niz w calym swoim zyciu. Na pewno warto.
Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka. Witaj na forum @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Perypetie Marcela 2017/12/04 23:46 #13

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1223
  • Otrzymane podziękowania: 2228
Witaj Marcelu na forum :czesc:
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Perypetie Marcela 2017/12/05 08:06 #14

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Marcel napisał:
Dla mnie zdecydowanie gorszym jest łażenie po monopolowych i knajpach niż wybranie się na odwyk. Niestety doświadczyłem już, kim się stałem w oczach ludzi w swej okolicy, jacy się dowiedzieli, gdzie chodzę, że na AA. Nie byłem dla nich natomiast naganny, łażąc po knajpach; bo czemuż by miał sobie nie pójść facet na piwo?
Nic sie nie dzieje bez przyczyny i tu....właśnie na grupie, temat nie omawiany ale za to wisi tablica a na niej....system iluzji i zaprzeczeń...
czemuż by miał sobie nie pójść facet na piwo?
co to za chłop co nie pije
kto nie pije ten kabluje....

Można by wymieniać w nieskończoność.
Nie o Twoim zakłamaniu mówię bo czytam, że już wiesz, doświadczyłeś, że jesteś Alkoholikiem. Widzę jednak, że miotasz się z tym co powiedzą inni. A tak naprawdę to ważne jest to, co Ty czujesz / będziesz czuł, będąc sam ze sobą.
Dlatego myślę, że fajnie być postrzeganym w społeczeństwie z szacunkiem i sympatią, najpierw jednak należy polubić siebie.
Nikt za Ciebie życia nie przeżyje, nikt za Ciebie nie umrze.
Nikt za Ciebie nie pije, nikt za Ciebie nie będzie trzeźwiał.
To są Marcel Twoje wybory. Spraw tak abyś polubił siebie a reszcie świata pogadamy później :grin:
To tak przy porannej kawie. Zapraszam na ~O)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak

Perypetie Marcela 2017/12/05 08:41 #15

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 760
  • Otrzymane podziękowania: 842
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy. Witaj tu. %%- .
Bezsilność wobec alkoholu jest siłą.
Energią tą trzeba w pełni wykorzystać na trzeźwienie
Abstynencje łatwo jest zachować. Nie piję i już.
Żyj i uśmiechaj się do ludzi.
Świat będzie ubogi beze mnie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Perypetie Marcela 2017/12/05 11:50 #16

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10251
  • Otrzymane podziękowania: 12871
Witaj Marcelu :czesc:
Nie uzależniam swojego życia, postępowania od innych ludzi i ich opinii, to jest moje życie i ja je przeżywam, nikt za mnie, mi ma pasować, mi być dobrze i automatyczne bliskie mi osoby inaczej mnie odbierają, cieszą się waz ze mną, zmieniłam i zmieniam. Idę moją drogą, która mi służy.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Perypetie Marcela 2017/12/05 11:58 #17

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 562
  • Otrzymane podziękowania: 796
Cześć Marcel :czesc:
Nie pchaj tego, co się samo toczy...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Perypetie Marcela 2017/12/05 12:40 #18

  • Tolek Banan
  • Tolek Banan Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Ut ameris, amabilis esto.
  • Posty: 337
  • Otrzymane podziękowania: 346
+ za nazwę wątku :czesc:
Nullum potentius satellitum quam amici Fideles.
Nie ma potężniejszych obrońców nad wiernych przyjaciół.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Perypetie Marcela 2017/12/06 07:42 #19

  • Danny Torrance
  • Danny Torrance Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 114
  • Otrzymane podziękowania: 107
Sie masz Marcel.
Wichry są w mojej garści; ode mnie zależy pęd nawałnic
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.