Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/04 00:32 #1

  • jacekkk
  • jacekkk Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 5
Nie pije już parę dni. Były to ilości nie ogromne ale w dzień dzień. Stałem się bardziej wrażliwy na coś co nawet potencjalnie źle mnie ocenia. Problemy małe zaczynają urastać do takich iż chodzę przez cały dzień struty. I zgadnijcie jak radziłem sobie z odreagowaniem... Samo słowo nie pij nie pomagało. Chcę wiedzieć czy są sposoby by oszukać organizm tak bym psychiczne się dobrze czuł bez alkoholu. Np: Ci z nadwaga jedzą na początku drogi zrzucania nadwagi tyle samo rzeczy ile przedtem tylko dietetycznych.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Iwona197

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/04 04:37 #2

  • Anka 1
  • Anka 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 97
  • Otrzymane podziękowania: 82
Witaj z własnego doświadczenia radzę zmierzyć się z tym realnie nie ma nic na oszukanie organizmu.Pozwól mu się odnaleźć świadomie na miejscu w którym chcesz być.Po za tym oszukiwać to już wogule nie służy może lepiej odnaleźć w tym wszystkim siebie,i wtedy jest już łatwiej pomalutku do przodu.
Ania
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/04 05:19 #3

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 760
  • Otrzymane podziękowania: 842
Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy. Witaj tu. %%-
Żyj i uśmiechaj się do ludzi.
Świat będzie ubogi beze mnie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/04 05:29 #4

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2434
  • Otrzymane podziękowania: 2176
Witaj Jacku na forum :czesc:
Siebie chcesz oszukać ? Ja próbowałem wiele razy.Nic z tego-wg.mnie nie da się .
Trzeba stanąć w prawdzie przed sobą ,a nie uciekać,oszukiwać,manipulować w prawdzie.
Poczytaj forum a być może się Tobie trochę rozjaśni i znajdziesz swoją drogę.
Jurek alkoholik.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/04 05:29 #5

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5130
  • Otrzymane podziękowania: 6570
Jacek :czesc: ciała nie oszukasz, gdy ciało dojdzie nawet po ostrym ciągu i detoksie do normy. Ciało nie tęskni, wręcz przeciwnie, zatrute nadmiarem alkoholu nie chce przyjmować więcej niż jego norma.
To głowa tęskni za błogostanem zakodowanym na pierwszej randce z alkoholem. Głowy nie oszukasz - albo dasz jej ten strzał luzu w jakiejś postaci, albo nie. Alkoholik - to cwana bestia, tak będzie kombinował, że w końcu wyjdzie z tego flacha. Nie musisz za dużo kombinować z oszukiwaniem - samo się zadzieje jeśli ograniczysz się tylko do niepicia. Jacku, tu trzeba zacząć działać, a samemu trudno. Ja poszedłem na miting AA, by poznawać sposoby na niepicie - jak trzeźwo myśleć i jaka działać, by nie pić, nie "tęsknić", jak odmawiać propozycjom napicia i jak sobie radzić z chęcią napicia.
Jak nasz kombinować, to lepiej pij dalej i wrócisz do tego jak dojrzejesz na poważnie. Bo, to tak jest - i chciałbym, bo czasami mam dość i nie chciałbym, bo czasami jest fajnie. A tu nie ma gdybania. Skuteczne wyjście dla alkoholika jest jedno - abstynencja i praca nad sobą, swym charakterem, egoizmem i tymi jego "felerami, które mnie pchają" w ramiona alkoholu.
Fajnie, że jesteś - poczytaj, pomyśl - może Ci coś zaświta na poważnie w głowie?
Jestem alkoholikiem. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/04 06:55 #6

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
Witaj Jacku. Mam na imie Ula i jestem alkoholiczka. Ja mysle, ze alkoholizm to choroba oszustwa i manipulacji i zeby z tego wyjsc trzeba zaczac zyc uczciwie i spojrzec prawdzie w oczy. Witaj na forum @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Ostatnio zmieniany: 2017/11/05 00:23 przez ursa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72, BialaNasturcja, williwilli55, marek wolski

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/04 07:55 #7

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5919
  • Otrzymane podziękowania: 3682
:czesc: jestem Misia :P .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/04 11:13 #8

  • jacekkk
  • jacekkk Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 5
Tak sobie kombinowałem że tu jest jak na spotkaniu AA. I jeszcze myslałem że jak już dużo przeszliście to wiecie i powiecie jak to zrobić. Ja z sobą dużo dyskutuje. Np: dlaczego tak reaguje albo dlaczego ciągle do siebie mówie i nakręcam się. Zawsze wygląda na to gdy przedstawiam problemy życiowe innym że mam racje. Oni choć nie piją mówią mi np: ja na twoim miejscu dokopał bym łajdakowi.....a ja nic a nic tylko w sobie gryzę. Tak myślałem ze jezeli byliście tu i tam łącznie z lekarzami to wiecie i powiecie mi :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/04 11:23 #9

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10251
  • Otrzymane podziękowania: 12871
Witaj :czesc:
Forum to nie miting ani terapia, ani grupa wsparcia czy klub abstynenta. Chcesz się dowiedzieć to potrzeba w realu zacząć coś ze sobą robić, pisanie czy czytanie zda się na niewiele, czyny i tylko czyny. No, ja to ciągle rację miałam, a jak się kończyło to wiadoma sprawa.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/04 11:36 #10

  • jacekkk
  • jacekkk Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 5
Czyli mam jakąś racje w tym że się pytam. Jeżeli to tylko forum to już się boję bo przerośniętych mózgów na takowych nie brakuje. Wiele czerpie satysfakcje z negowania innych nie licząc się z innymi.
Myślałem ze tu miło że ktoś podtrzyma na duchu wspomorze. No ale jak to tylko forum to biada ci Jacek biada :ojej:
Ostatnio zmieniany: 2017/11/04 11:38 przez jacekkk.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/04 11:59 #11

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1824
  • Otrzymane podziękowania: 3902
Nie oceniaj za szybko.Tu otrzymasz wsparcie bo takie to forum.Nie sądzę by wśród nas były "przerośnięte mózgi" cokolwiek to znaczy.Poczytaj wątki,poznaj nas bliżej i wtedy będziesz miał obraz tego miejsca.Pozdrawiam.Tereska @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/04 12:02 #12

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5130
  • Otrzymane podziękowania: 6570
jacekkk napisał:
I jeszcze myslałem że jak już dużo przeszliście to wiecie i powiecie jak to zrobić.

Ja z sobą dużo dyskutuje.

... gdy przedstawiam problemy życiowe innym ... mówią mi np: ja na twoim miejscu dokopał bym łajdakowi.....a ja nic a nic tylko w sobie gryzę.
Jacek :-H ja Ci piszę - co zrobiłem by nie sięgać po alkohol, a Ty jak chcesz nazwij to sobie oszukaniem organizmu. :lol:
W moim trzeźwym życiu stawiam sprawę jasno - jestem alkoholikiem, jestem chory na chorobę zwaną alkoholizmem, a ponieważ jej nie lekceważę - stosuję się do zaleceń dla chcących zdrowieć. Nie rzucam słów na wiatr, ale uczciwie przestrzegam jednego - całkowitej abstynencji. W niepiciu trzymam się dnia dzisiejszego, bo jak każdego dnia powiem sobie - dzisiaj się nie napiję alkoholu, to nie będę pił. Na dłuższy dystans nie zawracam sobie doopy, czy za miesiąc, rok, ... będę pił. Liczy się uczciwe trwanie w abstynencji właśnie -DZISIAJ. Dzisiaj żyję - dzisiaj będę trzeźwy.
A jak UCZCIWIE to robić - uczę się od innych zdrowiejących alkoholików - na spotkaniach AA.
Jacek, jeśli dużo ze sobą gadasz, to powinieneś widzieć jak ten cwany Jacek - ciągnie Cię na małego, tylko jednego kielonka. Obiecuje kulturę picia, a gdy już sięgniesz - po ptokach i plany się walą.
Mnie już ten cwany Jędrek nie nagabuje za bardzo, bo staram się mu nie dawać zbędnych okazji - nie bywam tam gdzie piją alkohol, nie pożyczam na alkohol, nie kupuję nikomu, ... Jest jeszcze wiele ważnych zasad niewskazanych dla mnie i to są doświadczenia innych, które biorę na poważnie, bo uczę się odpowiadać za swoje czyny.
Jeśli inni Ci mówią byś dokopał alkoholowi, to lecą w bolo trochę może nieświadomie. ^#(^ Dla mnie dziś alkohol jest przeciwnikiem nie do pokonania. Dlatego nawet nie wychodzę "na ring". Alkoholik jest z góry skazany na porażkę.
Tobie też życzę, byś nie wystawiał się na "mordobicie" i zrozumiał sedo alkoholizmu. Daj sobie Jacku szansę - działaj w realu. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/04 12:19 #13

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10251
  • Otrzymane podziękowania: 12871
Jak moje pisanie odbierasz to Twoja sprawa, ja w oszukiwaniu organizmu udziału nie biorę. Tak to jest tylko forum, uzupełnienie, a nie leczenie.
Szybki jesteś, nic nie widząc o kimś, z góry przesądzasz, jednak mnie to nie martwi, mam ciągle rację :lol:
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/04 12:51 #14

  • jacekkk
  • jacekkk Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 5
Kolega jak był na odwyku to przez dwa miesiące nie pił. Tam był promieniujacy. Rozmowny, wielu przyjaciół miał. Po prostu inny człowiek. Ale jak zakończyli oszukiwanie jego, że życie to serdeczni przyjaciele i brak kłopotów od razu po powrocie do domu poszedł w "tany". Jeżeli to oszukiwanie to jednemu pomoże drugiemu nie. Ale nasycanie organizmu żywnością wydziela w mózgu "soki szczęśliwości" co pomaga oszukać i przetrwać głód.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/04 13:09 #15

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Cześć Jacek :czesc:
Czego oczekiwałeś od Nas rejestrując się na Forum? I dlaczego cokolwiek oczekiwałeś?
Masz już przykład, że nie warto miec oczekiwań od innych bo można się rozczarować :grin:
Tu masz wsparcie, rozmowę, wymiane doświadczeń, dzielenie się smutkami, problemami i radościami.
Wybacz jednak, że nie powiem Ci: jak oszukać organizm żeby się dobrze czuć.
Mogę Ci jednak sukcesywnie, powoli,...powiedzieć jak sobie radzić by być uczciwym, oczywiście wobec siebie.
Zatem zaczne od: Z kolegi bierz tylko dobre przykłady, spróbuj terapii a może zdarzy się tak, że nie pójdziesz w tany. Chyba, że kolega jest dla Ciebie wyrocznią wraz ze swoimi niedoskonałościami.
Mądrych wyborów życzę :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jerzak, Berbec

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/04 23:51 #16

  • jacekkk
  • jacekkk Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 5
To czego oczekiwałem to inności tego forum. Opowiadanie o życiu jak ono kopie nas, czy jacy my jesteśmy źli niewiem czy pomaga. Chyba każdy ma z nas świadomość moralnego standartu. Np: że nie kopie sie teściowej bo ona leży na podłodze w kuchni to każdy wie buahaha
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/05 00:16 #17

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
Widzisz Jacku, choroba alkoholowa nie polega tylko na zakreceniu butelki. Picie to czesto objaw totalnego balaganu w srodku. Niektorzy nazywaja to rowniez "dziura", ktora trzeba czyms zapelnic i tym "czyms" jest alkohol. Przestajesz pic a dziura wciaz tam jest.
Rzucic picie jest rzecza latwa, ja robilam to kilkanascie razy. Trwanie w trzezwosci z tym co w glowie... to juz jest wielka sztuka.
Chcesz zebysmy Cie nauczyli skutecznie oszukiwac samego siebie? Pomyliles fora, bo widzisz, tutaj ludzie na prawde trzezwieja, a Ty liczysz na trzezwienie "na niby" raczej. Tak sobie to swietnie zaplanowales wrecz, ze przyjdziesz tutaj a my zagramy w Twoim teatrzyku, no przykro mi... sklamalam, nie jest mi przykro.
Przykro mi jedynie z tego powodu, ze to raczej nie jest jeszcze Twoja pora, jeszcze za malo sobie tylek potlukles, jeszcze Ci sie wydaje, ze to bagatelka, ze zawiesisz sobie butelke na sznurku, tak jak u tego osiolka i bedzie ok. Nie bedzie, bo ta choroba jest choroba progresywna i nie ma innego sposobu na trzezwienie niz calkowita szczerosc z samym soba.
Nie pozostaje mi nic innego jak zyczyc Ci powodzenia, bo bedziesz go potrzebowal %%-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, jerzak

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/05 08:02 #18

  • rejek
  • rejek Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 23
To czego oczekiwałem to inności tego forum.
Siemanko
Oczekiwania...
Ty ciągle oczekujesz czegoś konkretnego.
Od FO ,od ludzi,od terapii kolegi,od życia.
A jak jest inaczej -lufa ,ale naprawde jest inaczej ,bo pijesz bo jesteś alkoholikiem.
A życie i " że wszechświat jest taki jaki być powinien" -zmieniaj siebie nie innych.
Karta parkingowa się obsuneła -umocuj lepiej.Pomyśl co by było jakbyś przyjechał z pracy a twoje miejsce zajęte przez nieuprawnionego bez karty,No nic tylko się napić że ta straż miejska tego nie dopilnowała.
Zapomniałeś karty wędkarskiej -następnym razem sprawdź 3 razy.Można się też napić z powodu tego że ty płacisz za kartę a inni łowią bez i nikt z tym nic nie robi.
Mnie to się zawsze to przypomina gdy ktoś tak pisze jak ty:
xxxx
Ja ci napiszę chyba w temacie - bo nie wiem czy spełnię twoje oczekiwania.
Braku alkoholu nie odczuwam -za to odczuwam dużo innych fajnych i mniej fajnych stanów.
Potrafię być zadowolony z tego że świeci słońce i jestem gdzie jestem ,z kontaktów z bliskimi i znajomymi ,z czytania i pisania na FO i innych rzeczy.Miewam złe dni jak każdy ,mam problemy -ale na trzeźwo jestem przynajmniej ,w stanie coś z nimi robić.
Bo jak zacząłem zmieniać siebie -to tak się jakoś zrobiło że uzyskałem spokój wewnętrzny i jakoś się pozytywnie nastawiłem do życia.
Czego tobie też życzę
Ostatnio zmieniany: 2017/11/05 08:11 przez ursa. Powód: Regulamin
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, kris66, Dziwak Karol

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/05 08:13 #19

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
Rejek, prosze zapoznac sie z regulaminem. Nie wstawiamy linkow w "powaznych" dzialach.
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/05 08:20 #20

  • rejek
  • rejek Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 23
ursa napisał:
Rejek, prosze zapoznac sie z regulaminem. Nie wstawiamy linkow w "powaznych" dzialach.
Link akurat bardzo dobrze wyrażał to co chciałem przekazać i spójnie łaczył się z tematem.
Innej formy żeby to zrobić, nie ma na FO.Twoja decyzja.Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/05 10:07 #21

  • jacekkk
  • jacekkk Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 5
Miejsce było moje z moim numerem mieszkania w tym bloku. Karteczka była obsunięta nieco. A w mapce z wykazem parkującym był mój numer rejestracyjnym. Wędkarzy ściga się jak kłusowników a to PZW jest największym kłusownikiem bo traktuje nasze jeziora jako stawy hodowlane. Zarybianie to ściema na papierze. Problem nie polega na pokonywaniu przeciwności urojonych lub sobie stworzonych tylko realnych jak to w życiu bywa. Nikomu nie robie przykrości nie podnosze głosu. Chamom zchodze z drogi. Nie obgaduje za plecami itp. Myślę że to standard normalności. Ja po prostu mówię tu o wzmożonej wrażliwości. Myślę że to przez picie alkoholu. W stresie doznaje mrowienie w dłoniach, gorąco czy inne złe psychiczne doznania. Może mam nerwice lub "przekwitam" a utożsamiam to z alkoholem. Ostatnio upiłem się tak że zasnąłem jakieś 3 lata temu. Jak pójdę z tym do lekarza to zrzuci to momentalnie na alkohol. Jak w czasie wypadku drogowego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/05 13:25 #22

  • rejek
  • rejek Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 23
Nie wiem -chyba nie ma leku na to żeby być "gruboskórnym"
Ja w każdym razie nie czuję się tak jakby każde słowo cieło jak brzytwa-ale czasami jakaś pierdoła potrafi mi zaleźć za skórę i obijać się po czaszce z tydzien.
Całe szczęście że wiem o co chodzi.Wyłapuję to i tłumaczę sobie że to nie ma sensu -ale czasami trudno się tego z głowy pozbyć.
No i po pewnym czasie wiem że zniknie.
Jak piłem to nie zapijałem wprawdzie tego typu zdarzeń.Ale piłem na to żeby mi wszystko "zwisało" -dla totalnego luzu.
Dziś mam luz i dystans bez alko -no ale też ci nie napiszę że zawsze-ale nie jest źle.
Myśl pozytywnie -bo jakie masz wyjście?Gorzała albo prochy-i to i to gówno po którym się normalnie nie funkcjonuje ,a przy braku dostaje korby.
Może jakieś SSRI na podwyższenie nastroju weź od lekarza?
Chociaż ja bym w to nie wchodził.Nie wierzę że nie masz w życiu czegoś co cię cieszy i nastawia pozytywnie -pomyśl napewno znajdziesz .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/05 20:17 #23

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1353
  • Otrzymane podziękowania: 2238
Jestem Krzysztof alkoholik. Czytam Twoje posty kolego i zadaję sobie pytanie - o co Tobie właściwie chodzi i czego tak naprawdę chcesz? Znaleźć kompana do dyskusji i udowadniania kto jest mądrzejszy? Chcesz znaleźć sposób na oszukanie organizmu? Ja znam tylko jeden - całkowita abstynencja, terapia, mityngi AA i tak już od blisko 25 lat.
Z racji tego, że jestem na tym forum moderatorem bardzo proszę o uszanowanie pozostałych forumowiczów.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/06 06:44 #24

  • jacekkk
  • jacekkk Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 5
Tak piszesz moderatorze jak bym kogoś obraził albo się wywyższał. To dlamnie zaskoczenie. Daj konkretny przykład a tą osobę przeproszę. Ja po prostu chce zrozumieć podpytać. Zobaczyć w którym miejscu jestem.
Rejek czyli psycholog potrzebny. Myślę że nie mógł bym się otworzyć na AA. Bo to tak bardzo prywatne. Też sobie tłumacze i schodzi to mi troszkę. Kiedyś doszło do tego że stałem przed lustrem i starałem się uśmiechać na siłę. Wykrzywiać miny jak bym się śmiał. Śmiechu warte, a pomogło :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/06 11:12 #25

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5130
  • Otrzymane podziękowania: 6570
jacekkk napisał:
Myślę że nie mógł bym się otworzyć na AA.
Bo to tak bardzo prywatne.

Kiedyś doszło do tego że stałem przed lustrem i starałem się uśmiechać na siłę. Wykrzywiać miny jak bym się śmiał. Śmiechu warte, a pomogło :grin:
Jacku, skąd wiesz jak nie byłeś na mitingu? Poza tym nikt od Ciebie nie będzie wymagał otwierania się. Możesz tylko być i słuchać. Najwyżej na początku możesz być spytany czy masz problem z alkoholem i czy chcesz przestać pić? Reszta zależy wyłącznie od Ciebie - czy się odezwiesz, coś powiesz - Twoja wola.
Z tym uśmiechem do lustra, to Ci powiem - można się samemu rozśmieszyć i śmiać się za chwilę z tego faktu, że ten drugi idiota przed lustrem robi to na siłę. Miałem tak, śmiałem się sam nie wiem już dlaczego, by za chwilę do mnie dotarło i pomyślałem - z czego durniu rżysz, przecież jest do doopy - nie jest wcale wesoło. Jacek ważny jest ten uśmiech z wewnętrznego przekonania, że zaczynam się lubić. Z pewnością na początku zdrowienia nie lubiłem się nie tylko z faktu, że pijąc narobiłem głupot, ale i z faktu, że przyszło mi nazywać się - alkoholikiem. Jakiś czas nie czułem tego, że jestem. Pozdrawiam. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/06 15:37 #26

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
Ja kiedys probowalam sobie wmowic, ze jestem szczesliwa :lol: powtarzalam sobie to jak mantre: "jestes szczesiwa, jestes bogata" liczac na to, ze zakoduje to w mojej podswiadomosci i rzeczywiscie tak sie stanie :lol: nie pomoglo ani tez nic samo sie nie stalo. Musialam troszke zapracowac na swoje szczescie.
Jesli psycholog, to polecam takiego, ktory pracuje z uzaleznieniami. A jesli chodzi o AA, to podpisuje sie pod tym co napisal Andrzej. Wlasnie duzo lepiej na poczatku sie w ogole nie odzywac, tylko sluchac. Zwyklo sie mowic w AA: "przyprowadz swoj tylek, a reszta sama dojdzie", albo "wyjmij wate z uszu i wsadz ja sobie do ust".
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/06 19:45 #27

  • rejek
  • rejek Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 23
Rejek czyli psycholog potrzebny.
Skoro tak stwierdziłeś bo pytajnika nie widzę na końcu.
Forma dyskusji na FO czy odpowiedź na tytuł OT ?
Jak forma dyskusji -to o AA napisali już userzy o psychologu też.
A ja uważam osobiście że żeby o czymś mówić "nie lubię tego" muszę chociaż raz spróbować.
Jak ci nie podejdzie -to więcej nie pójdziesz.
Ja przez "jakąś tam" słabą pracę nad sobą po rzuceniu alko stałem się na różne rzeczy bardziej otwarty - ale ty jak tam już sobie wymyślisz tak zrobisz
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/07 08:54 #28

  • jacekkk
  • jacekkk Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 5
Jak tak namawiacie to oczywiście spróbuje. Sceptycyzm mój polega na tym że nie polepsza mi się jak komuś tam nie wyszło lub jest mu gorzej. Żadna historia mnie nie przestraszy. Wszystko da sie przetłumaczyć: pije, tarzam sie w kałuży, to już tak jest to w zestawie z piciem głupota i brak szacunku do siebie razem jest. Ciekawe jak wybałuszą oczy na moje pytanie jak się unich pojawia stres gdy mają doła z niedostatku alkoholu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/07 20:02 #29

  • rejek
  • rejek Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 39
  • Otrzymane podziękowania: 23
Jacek - mityngi nie polegają na tym że podbudujesz swoje ego na zasadzie -im u niego gorzej ,tym u mnie lepiej.To nie tak
To na mnie tak nie działa.
Raczej jak słucham co inni mówią -to z wieloma sprawami się identyfikuję -bo też tak miałem i robiłem.Albo jak inni mówią jak rozwiązali pewne swoje problemy -przychodzi mi do głowy (czasem) jak ja mogę to zrobić.
Idź i nie nastawiaj się jakoś źle,dobrze.Po prostu idz i posłuchaj co ludzie mówią -idz z ciekawością nie stresem .
Skoro tyle nie pijesz to pójdziesz na luzie.
Ja się ciągnąłem z iskrą nadziei (bo jak to nie pomoże to co?dalej już była tylko terapia i po niej już nic) - bo już chyba parę standartowych dla każdego alkoholika przystanków (esperale ,psychiatryki ,detoxy,itd) w drodze do stacji końcowej z krzyżem 2m pod ziemią zaliczyłem.
Nie powiem że zaskoczyłem od razu.
Parę razy jeszcze na pysk upadłem.
Ale teraz mi poprostu tam fajnie -chodzę mam znajomych,stałe miejscówki -na inne sobie zachodzę od czasu do czasu-na jednej grupie pełnię 50/50 (jak jestem w PL) służbę .
I fajnie mi z tym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Angora

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/08 08:47 #30

  • Berbec
  • Berbec Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Dzisiaj nie piję
  • Posty: 24
  • Otrzymane podziękowania: 28
Siemka Jacek :czesc:
Berbec alkoholik
Nie ma co filozofować.Nikt z niczego nas nie wyleczy.Może najwyżej pomóc.To nie zapalenie oskrzeli że lekarz pomoże.Jestem tu też nowy.Ale przyjąłem pozycję człowieka przegranego.Z podkurczonym ogonem stwierdziłem, że z alkoholem dalej nie mam szans.Za dużo razy oberwałem.Więc już więcej nie chcę się z nim lać.A że zawsze dostawałem łupnia ....nie czas żegnać się z tym światem jeszcze...
Czekam na wnuki.Mam świetnych synów warto żyć.Nikt mi nie pomorze.Nikt.Muszę to zrobić sam.Forum jest potwierdzeniem tego ,że miałem całkowitą racę.Tu nie miejsce na filozofowanie.Ludzie chcą pomóc .Dobrze trafiłeś.Tylko daj sobie szansę.Nie piję i jest mi z tym dobrze.Skutki niepicia są (po pewnym czasie)bardzo pozytywne.Ja odkrywam to w zasadzie po raz kolejny.Jak wszyscy zresztą.Ale aby móc pogłębiać tę wiedzę i czerpać z niej przyjemność muszę iść dalej.Tzn.nie zaczynać wciąż od początku.Nie ma innego sposobu na trzeźwienie.Jest jeden jedyny jaki znam.Nie pić .Póki to do nas nie dojdzie ,nawet nie próbujmy dalej się oszukiwać.Wiem ,że sam nie dam rady.Że alkohol w końcu i tak wygra.Dlatego idę na mityng AA.Nie boję się.Wiem że spotkam tam takich samych ludzi jak ja.Też tam kiedyś przyszli po raz pierwszy.Ok.To tyle.A..i żeby nie było.Idę po paru miesiącach niepicia.Żeby nie poczuć się że znów wygrałem.Ot tak z doświadczenia.Też nie wiem jak będzie czy będzie mi się podobało itd.Wiem jedno .Muszę iść.Bo ludzie na forum stanowią pewną wspólnotę i siłę. Skoro im się udaje czemu ma nie udać się nam.Ale oni wszyscy przestali walczyć z alkoholem. Bo z nim wygrać się po prostu nie da.
Pozdrawiam i pogody ducha w trzeźwieniu życzę. zwyciesteoe
"Prawda boli tylko tych którzy się do niej nie przyznają ."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/08 10:56 #31

  • jacekkk
  • jacekkk Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 32
  • Otrzymane podziękowania: 5
W sumie to mi nie zaszkodzi. Jak by co to sie nie będe odzywał :) Powiem że pije rzygam śpie i pije....itd Pewnie wzbudzę podziw i zrozumienie. Jak powiem ze pije wieczorem max 3 szklanki wina to z odrazą mnie wyrzucą bnggfgbfb dowcip nooo aypererew
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/08 13:05 #32

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1338
  • Otrzymane podziękowania: 986
Mało zabawny ten dowcip mi się wydaje.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/08 13:10 #33

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1353
  • Otrzymane podziękowania: 2238
Drogi Kolego jacekkk!
Raz zwróciłem grzecznie uwagę o uszanowanie innych forumowiczów ale widzę, że to niestety nie dotarło do Ciebie. Tym razem otrzymujesz ostzezenie .
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/08 13:49 #34

  • Randia
  • Randia Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 30
  • Otrzymane podziękowania: 18
Witaj Jacku. Jestem Randia - współuzależniona. Mam bliską osobę która jest alkoholikiem trzeźwiejącym od trzech lat. Domyslam się, z czym masz problem. Jesli moge cos doradzić to powinieneś dokładnie zapoznać się z tym, czym naprawdę jest choroba alkoholowa. A tego możesz się dowiedzieć na terapii. Są ośrodki leczenia uzależnień i tam można pójść. Niekoniecznie do ośrodka zamkniętego. (chociaż jeśli możesz ,to polecam). Na spotkaniach indywidualnych i grupowych dowiesz się wiele o tej chorobie, ale również jak radzić sobie w życiu. Powiem Ci, że nasz "rodzinny alkoholik" bardzo się zmienił po tej terapii. Jest wspaniałym rozsądnym człowiekiem, radzi sobie w życiu doskonale, ma lepsze i gorsze chwile, ale ogólnie jest bardzo dobrze. Życzę Ci , aby Tobie się udało.( i dodatkowo oczywiście to forum i spotkania AA (jeśli chcesz). Wszystkie sposoby które prowadzą do celu są dobre. Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, kris66, marek wolski

Jak dokładnie brak alkoholu odczuwają to inni 2017/11/08 14:31 #35

  • marek wolski
  • marek wolski Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 37
  • Otrzymane podziękowania: 11
Cześć, chciałbym, żeby kiedyś tak napisała moja żona. Pewnie nie napisze. Jestem w trakcie rozwodu...Wóda...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3