Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Trzeźwienie przy stole AA

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/20 14:51 #1

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
Darek alkocholik.Juz pare dni goszcze na forum i czytam godzinami wypowiedzi innych trzezwiejacych lub trzezwych alkocholikow i musze powiedziec los sie ze mna laskawie obszedl.Pilem i to dosc ostro i przyszedl moment ze stwierdzilem "Darek masz problem z alk." Lekarz rodzinny poradzil Aa. Tam zaczelem trzezwiec przy stole bez terapi, niebylo wczoraj,niebylo jutra tylko dzis sie liczylo bez alk.Dopiero dzis policzylem jak dlugo niepije dotychczas tego nierobilem,myslalem poco trzezwy mam byc. W poprzednich postach pisalem prawie 5 lat nie 17.11. bedzie 4 lata (sory) Na mitingi chodze co tydzien, tam przypominam sobie o tym co ze mna zrobil alkohol i wsrod ludzi takich jak ja moge o wszystkim rozmawiac oni mnie rozumieja To narazie wystarczy jak ja nielubie o sobie pisac aypererew
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/20 15:03 #2

  • BialaNasturcja
  • BialaNasturcja Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 166
  • Otrzymane podziękowania: 265
:-BD
Cieszę się Darku z Twojego powodu do dumy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/20 15:29 #3

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5337
  • Otrzymane podziękowania: 6824
Darku :-H mamy razem co najmniej 3 punkty wspólne:
obaj jesteśmy alkoholikami
obaj zdrowiejemy w AA, bez terapii
obaj jesteśmy w zasadzie rówieśnikami (lata 50-te)
Utkwiło mi kilkanaście lat temu w głowie jedno zdanie z jakiejś literatury o tematyce alkoholowej (cytuję ze swoich szarych komórek):
" ... tylko niewielka część ludzi w swym życiu zaprząta sobie głowę swoim wnętrzem." ^:)^
Mój alkoholizm i chęć zdrowienia, a ściślej mówiąc Program zdrowienia AA sprawiły, że mogłem do tej grupy ludzi dołączyć. Poznaję nowego siebie,
tego który ma się wpasować w ten trzeźwy krajobraz. Ironio losu - przez alkoholizm do godnego życia. Ta godność była tak blisko, nie wiedziałem o tym. Była w mojej głowie szczelnie przykryta płaszczykiem mego pijanego egoizmu. :lol: To dla mnie wiekowe odkrycie. Mam do siebie bliziutko, tylko mój egoizm nie pozwala mi samemu pracować nad sobą skutecznie. Dlatego potrzebuje skali porównawczej - drugiego człowieka, by dostrzec - WHO AM I ?
Witaj Darku na forum :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, williwilli55

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/20 15:35 #4

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5923
  • Otrzymane podziękowania: 8060
No prosze, kolejny wesoly Darus :lol:
Tez nie chcialam liczyc i tym bardziej obchodzic rocznic, ale moi panowie z polskiego AA szybko mnie postawili do pionu- to nie jest tylko moja rocznica, to rowniez rocznica AA, dzieki ktoremu dzis trzezwieje. Nie o dume tu chodzi tylko o wdziecznosc. A poza tym taki miting rocznicowy to dobre doswiadczenie dla nowoprzybylych, a wiadomo, ze Oni sa najwazniejsi.
Gratuluje Darku blisko czterech lat :YMAPPLAUSE: brawo.
No i ciesze sie, ze w koncu zdecydowales sie na swoj wlasny pokoik. Mam nadzieje teraz poznac Cie troszke lepiej.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/20 16:16 #5

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
Dzieki w tym kontekscie niemyslalem .Dotychczas bylem ja i moi przyjaciele z Aa zadnych kontaktow z innymi az Was odkrylem przypadkowo i czytajac o ogromie ludzkiego nieszczescia kture powoduje alkohol
mozna powiedziec bylem slepy.Teraz jestem z Wami i mozecie mi wierzyc ciesze sie z tego.Jeszcze chwile pobede z wami i o 20 mam miting w innej grupie Aa ktura okrylem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/21 07:50 #6

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
:czesc: Witam
Znak pielgrzyma z drogi sw. Jakuba oklaskiii z tamtad wrucilem 25.09.Wedrowalem sam z moimi myslami o zyciu bez alk.Nieumie tego okreslic to jest jakis fenomen tej wedrowki wraca sie innym lepszym czlowiekiem :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/21 08:03 #7

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
:czesc:
Wczoraj miting przy nowym stole Aa z nowymi trzezwimi alkocholikami problemy te same alk. i skutki jego picia.Wielkim zaskoczeniem dla mnie i dosc milym bylo kiedy sie przedstawilem to wiekszosc z tych ludzi mnie znalo z opowiadan to ze wytrzezwialem przy stole Aa bylo przytaczane na mitingach jako przyklad.
Fajne uczucie kiedy myslisz ze jakis nowy pojdzie za mna moja droga :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/21 09:28 #8

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
Myslalem o znaku Pytera pokazuja kierunek na szlaku
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/21 09:43 #9

  • AnitaN
  • AnitaN Avatar
  • Wylogowany
  • Bywalec
  • Posty: 45
  • Otrzymane podziękowania: 101
willi,
jeżeli masz gdzieś swój wątek skupiony wokół tej podróży, albo znalazłbyś chwilę, żeby napisać, gdzie startowałeś, jak długo wędrowałeś i kilka swoich przemyśleń, to byłabym wdzięczna.
Kocham góry i też się zastanawiałam nad taką podróżą.
Pozdrawiam iżyczę miłej soboty
Anita
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/21 10:27 #10

  • Iceberg
  • Iceberg Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 208
  • Otrzymane podziękowania: 420
Hej Darek,fajnie ze trzezwiejesz i ze wybrales AA,ja dzieki niemu zyje...Powodzenia i trzezwego dnia...Rafal_alkoholik...
Prosze o wybaczenie,nikomu nie dziekuje za posty,gdyz jest to sprzeczne z moim poczuciem sprawiedliwosci...Patrzebuje Was wszystkich jednakowo i kazdemu z Was bez wyjatku dziekuje...Dziekuje ze jestescie...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/21 10:46 #11

  • Pyjter
  • Pyjter Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 4
Racja.Jaka droge robiles?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/21 10:52 #12

  • Pyjter
  • Pyjter Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 4
  • Otrzymane podziękowania: 4
Anita.Napisalem zdanie na czacie o Compostelli
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/21 20:59 #13

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1473
  • Otrzymane podziękowania: 1221
Andrzej @};- nie Zapszątałabym sobie głowy swoim wnętrzem gdyby nie moje cierpienie emocjonalne. Gdy obserwuje czynnych alkoholików którym zawsze mówię dzień dobry bo ich kocham, nie wiem czy oni nawet wiedzą że cierpią?może nie cierpią Taki np:Mekintosz? Niby zbiera butelki i puszki.
...bo jesli nie piję alkoholu to nic gorszego mnie nie spotka.
Bóg obdarzył mnie łaską trzeźwienia i nie chcę GO zawieść .
Ostatnio zmieniany: 2017/10/21 21:00 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/22 18:47 #14

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5337
  • Otrzymane podziękowania: 6824
Antea napisał:
Gdy obserwuje czynnych alkoholików ... , nie wiem czy oni nawet wiedzą że cierpią?
może nie cierpią Taki np:Mekintosz?
Niby zbiera butelki i puszki.
Anetko :-H podejrzewam po sobie, że cierpi każdy pijący, który już utracił kontrolę nad piciem, stacza się, traci co raz więcej lecz nie potrafi mimo wszystko wyjść z ciągu, pozbyć się obsesji picia. Każda kolejna próba kontrolowania picia, której początkiem jest głód alkoholu, przeradzająca się w beznadziejny ciąg - jest kolejnym pijanym zawodem i cierpieniem psychicznym.
Czy bardziej cierpi ten, który więcej posiadł i przez picie stracił?
Czy bardziej cierpi ten, który pogodził się ze stratami i swoim pijanym życiem, czy ten niepogodzony?
Nie da się bólu porównać, bo jeden jest psychicznie mocniejszy od drugiego, jeden bardziej przetrzeźwiał w ciągu, drugi cały czas w matriksie.
Niewątpliwie pijący alkoholik - cierpi i to cierpienie jest jednym z motorów picia.
A ten Mekintosz, to kto?
Ja najpierw kojarzę z zimową odmianą jabłoni McIntosh - takie zawodowe zboczenie buahaha
a dopiero po tym - z PC Macintosh (Apple), a może i na odwrót? bnggfgbfb
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/23 14:06 #15

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
:czesc: Jestem
Wyladowalem w Santiago de Compostela gdzie tez przenocowalem i zostawilem czesc swojego bagarzu.
Rano jechalem autobusem do Porto (4godz) tam zwiedzilem miasto bo warto je obejrzec jest stare i piekne.Z tamtad jest 240 km do composteli w tam 70 km (bo ta droge wybralem sa trzy)wybrzezem Atlantyku.Szlem sam ale sam niebylem,wiele czasu na rozmyslaniach o mym zyciu jak minelo i jak sie potoczy.Na szlaku spotykasz ludzi roznych narodowosci od Brazyli do Australi.Ten szlak trzeba przejsc samemu zeby ten fenomen poczuc bo zrozumiec to chyba niedanrady.240km 9 dni marszu, jeden malutki odcisk, plecak pelen pieknych wspomnien i adresow.Ten kto sie tam wybrac chce niech swoje przyzwyczajenia z domu w nim zostawi :lol: Jak ktos ma pytania to smialo
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/23 14:20 #16

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10506
  • Otrzymane podziękowania: 13195
Witaj Darku :czesc:
Przeniosłam wpisy z wątku perełki, masz własny wątek i tutaj możesz dalej kontynuować.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/24 05:30 #17

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
Witam jestem Darek alkocholik
Gdzies tu na tych stronach przeczytalem o odebraniu prawa do zapicia. Wczoraj cos takiego przy stole Aa zrobilem.Jedena z przyjaciulek Aa w tym roku dwa razy zapila a ja jej odebralem prawo do zapicia i zeby miala cos namacalnego dalem jej moj amulet z drogi sw.Jakuba i jak przyjdzie ten moment to niech dzwoni to razem te flaszke przeskoczymy. :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/24 06:54 #18

  • wojgrawoj
  • wojgrawoj Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać.
  • Posty: 3294
  • Otrzymane podziękowania: 4931
Witaj Darku ,nie żartuje z tego co Napisałeś ,ale mnie rozbawiłeś tym wpisem .
Gdyby tu chodziło o katar to może i bym się z tym zgodził,ale z chorobą alkocholową ?
Myślę że w tym przypadku zaklęcia,czy amulety raczej się nie sprawdzają :grin:
Sory ale tak to odbieram ,chciałbym się mylić ,ale nie spotkałem jeszcze osoby która by w ten sposób dała sobie radę z chorobą ,oczywiście cuda się zdarzają .
Ps.
Kiedyś było takie powiedzenie " że od bajek jest Kobuszewski "
Czytam że jesteś Aowcem to tym bardziej wiesz że program AA jest programem działania !!!
I pracy nad sobą.
Pozdrawiam życzę Pogody Ducha.
Bez urazy
I jeszcze jedno powiedzenie AA które akurat do mnie pasuje
"Chcesz rozmieszyć pana Boga ( jak kolwiek go pojmujesz) powiedż mu o Swoich planach"
Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): williwilli55

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/24 07:23 #19

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
Hey wojgrawoj.
Ja na wlasnej skorze poczulem sile wiary.
Przy tym stole Aa wytrzezwialem bez terapi przy pomocy przyjaciul z AA pomogli mi w tym i teraz ja to robie.Moja droga do trzezwosci niebyla walka po prostu przyszedl moment i przestalem pic. Niebylo walki o godziny,dni,tygodnie po prostu zaczolem trzezwe zycie.
Jak mi sie to udalo to innym moze tez sie uda
A wczoraj kierowalem sie sercem nie rozumem
Darek alkocholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): wojgrawoj

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/24 07:55 #20

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
Dzieki wojgrawoj ^:)^
Dojrzalem zeby opisac moja przygode z alk
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): wojgrawoj

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/24 07:58 #21

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5923
  • Otrzymane podziękowania: 8060
Ja czesto mowie, ze nie daje sobie prawa do zapic, nie wpisuje ich w swoja chorobe, nawroty owszem, ale nie zapicia. Ale nie miala bym odwagi powiedziec, ze nigdy nie siegne po alkohol, pomimo przyjaciol, pomimo tego, ze jestem na programie i pomimo mojej glebokiej wiary... nie wiem co bedzie jutro.
Wiem jedno: nie ma takiego powodu dla ktorego moge siegnac po alkohol. Jesli to kiedykolwiek zrobie to tylko dla tego, ze sama tego bede chciala. I tak ja to widze i odczuam.
Pozdrawiam @};-
Ps. A szlakiem sw. Jakuba tez kiedys rusze.
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): wojgrawoj, williwilli55

Trzezwienie przy stole Aa 2017/10/24 08:21 #22

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5337
  • Otrzymane podziękowania: 6824
Darku :-H nic Ci się nie udaje, chcesz być trzeźwy, zdrowieć wierzysz, że możesz żyć bez alkoholu, pracujesz nad tym sam i z Bogiem i to Wasza zasługa. :-BD
Natomiast zawsze mnie dziwić będzie podejście ateistów, którzy czasami, chyba z "zazdrości", naiwnie "obwiniają" wierzących w Boga, że to On za nich odwala czarną robotę w zdrowieniu. Oni sobie leżą do góry wentylkiem czy czymś tam innym, :lol: a Pań Bóg haruje na nich w zamian za gorliwą modlitwę o trzeźwość.
Podobnie z AMULETAMI. Nie wierzą, że amulet coś pomoże.
Ja ateista, ze swoją Siłą Wyższą wierzę, że na pewno nie zaszkodzi, a gdzieś tam pomoże, bo nie cicha modlitwa z amuletem w ręku, na szyi, w kieszeni, na stoliku czy siedzeniu w samochodzie załatwia te sprawy "boskie", ale myśli i czas im poświęcany. Powtarzanie wewnętrznych pragnień sobie oraz "Bogu" utrwala wiarę w ich realizację, odżywia nadzieję i pozwala trwać w trudnych chwilach.
Ja kiedyś na początku zdrowienia miałem swój ateistyczny amulet. :ymdevil: Była to nasza blacha 24H z modlitwą o pogodę ducha na odwrocie. Przewierciłem otworek i na troku na szyi nosiłem. Czy ta blacha za mnie zdrowiała parę lat. Jakbym nawet powiedział tak - byłaby w tym część prawdy, bo jego obecność na szyi, a trudno było tego nie odczuwać - przypominała mi - kim jestem i co ta blacha tu robi? A ta myśl, to już był początek modlitwy mojej - dzisiaj nie chcę się napić. ^:)^ Czy to ważne do kogo ja się modliłem? Każde skryte życzenie, marzenie, pragnienie - jest wewnętrzną Modlitwą. Amulet przypomina mi o tej Modlitwie, uczy mnie o niej pamiętać. Dzisiaj blacha częściej wisi w domku, ale czasem ją zabieram, bo ją lubię i szanuję za pomoc w trudnych chwilach. Pamiętam, gdy byłem z pijącą alkoholiczką, nosiłem ją bardzo często, a raz gdy jechałem i zapomniałem jej - specjalnie wróciłem po nią kręcąc dodatkowe naście km.
Dla kogoś głupota, dla mnie nie. I lubię czasem jakiś amulet przypominający o tym kim jestem - podarować komuś, bo jeśli go czasem ze sobą zabierze, to z wiarą, że nie zaszkodzi, a pomoże. Przypomni głowie myślącej o napiciu, może nawet ręce wyciągniętej po kieliszek - hellou, gościu - to po co mnie zabrałeś ze sobą?
Ja w Darkowym amulecie nie widzę liczenia na cud. Właśnie liczę na takie jego zadziałanie na człowieka - jak napisałem, bo takie prawdopodobnie będzie. Będzie przypominać o tym, że zapicie, istnieje tylko w głowie. Ten amulet przypomni, że myśli o zapiciu należy zdemontować (dzięki Tsu za to fajne słowo) modlitwą i niezwłocznym zadziałaniem na rzecz swej trzeźwości.
Wojtek, a propos marzeń - ja swemu "Bogu" mówię o swoich planach i czuję, że on mnie nie wyśmiewa :lol: Planuj synu - planuj (tak sobie wyobrażam jego interakcję) :-? Tylko bądź zdystansowany i NIE PLANUJ WYNIKÓW buahaha Mi się zdaje, że on nabija się tylko z tych, którzy modlą się do Niego bez wiary w siebie. ^:)^ To jest siła Modlitwy, a nie jakieś tam liczenie, że Ktoś, coś tam załatwi. bnggfgbfb
Darek, no, to chyba żeś deko zaskoczył innych na mitingu? :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): wojgrawoj, Piotr0203, williwilli55

Trzezwienie przy stole Aa 2017/10/24 09:35 #23

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
andrzejej :grin: serwusik
Oczywiscie zaskoczebie bylo. Amulet to mialem nie na szyi tylko przypiety do plecaka wisiorek gdzie pisalo Camino de Santiago (droga do Santiago)Zycie pokarze czy pomoze
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/24 11:56 #24

  • wojgrawoj
  • wojgrawoj Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać.
  • Posty: 3294
  • Otrzymane podziękowania: 4931
Trochę na Wesoło ale i powarznie :grin:
Kiedyś czytałem o esemesie od Boga cytuje :
"Chalo tu Bóg ,Wszystkie Twoje prośby pretensje i żale wysłuchałem .
Ale moja odpowiedż na dziś Brzmi NIE "
Tak, że Róbmy swoje a i tak będzie jak ma być !!!
Pozdrawiam .
"WK"na stronie 36 Rozdział :Więcej na Temat Alkoholizmu ostatnie 10 linijek jest Bardzo dobrze Napisane o Naszej chorobie ,bezsilności i uzdrowieniu.
Oczywiście dotyczy to AA są to opisy i przemyślenia poparte doświadczeniami .
Ps.
Super temat :związany z Ruchem AA.
Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Ostatnio zmieniany: 2017/10/24 12:02 przez wojgrawoj.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, williwilli55

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/24 12:53 #25

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5923
  • Otrzymane podziękowania: 8060
- Panie Boze, czy to prawda, ze dla Ciebie milion lat to tylko chwila?
- Tak moje dziecko, to prawda.
- A czy to prawda, ze dla Ciebie milion funtow to nic?
- Tak, masz racje, to dla mnie nic.
- A czy moglbys mi dac to nic- milion funtow?
- Moglbym moje dziecko... ale pozwol, ze zastanowie sie przez chwile.
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): wojgrawoj, Antea, Joaśka

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/24 14:00 #26

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
Melduje sie znowu Darek alkocholik
Ja pisalem o mych uczuciach o tym ze moja pomoc innym jest kierowana sercem nie rozumem popartym przykladami wiem jest ich wiele zbyt wiele, pomorze chocby pare dni przezyc bez alk to jest to powod do radosci bo od tego malego kroczku sie zaczyna.Ja nieczytalem ksiazek na ten temat nieznam nawet 12 krokow dla mnie jest warzne ze niepije juz 4 lata (17.11.)i chociarz w minimalnym stopniu komus moge pomoc.
Ps wierze w Boga a koscul dla mnie to mafia szczegulniw w polsce
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/28 04:26 #27

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
Dziendoberek :grin:
Juz miesiac jestem na tych stronach wiele czytalem i stwierdzilem ze nic niewiem o rzucaniu picia alk to ze mi sie udalo zucic 4 lata temu w tak latwy sposub jest dla mnie zagadka.
Chyle glowe przed Wami Tymi co walcza o godz. bez alk i wygrywaja oklaskiii
Darek alkocholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/28 06:21 #28

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5923
  • Otrzymane podziękowania: 8060
Ja mysle ze rzucic picie nie jest trudna rzecza. Trwanie w trzezwosci to jest sztuka. O rzucaniu picia wiem wile, rzucalam wiele razy :lol: ksiazke mozna by napisac :lol:
Trwania w trzezwosci ciagle sie ucze, bo dla mnie trzezwosc to nie jest tylko zakrecenie butelki i zycie bez obsesji alkoholowej, dla mnie trzezwienie to bycie pozytecznym i dla siebie i dla innych, to powrot do zycia. I tego wciaz sie ucze i bede uczyla do konca swoich dni.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, wojgrawoj, Dziwak Karol, williwilli55, Joaśka

Trzeźwienie przy stole AA 2017/10/28 20:32 #29

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
Darek alkocholik 3aa
Miotam sie po tym moim pokoiku,mam troche w nim balagan,troche czasu minie zanim wszystko sobie w nim poukladam (chyba zbyt duzo czytalem na forum)
Jedno jest wazne jestem nadal trzezwy
Ps Dzieki moderatorzy kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Trzeźwienie przy stole AA 2017/11/11 06:26 #30

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
Jestem
Darek alkocholik ciagle niepijacy aypererew aypererew aypererew
Od trzech tygodni zaczolem odwiedzac inne mitingi AA nieliczac mojego poniedzialkowego.
Wczoraj poznalem niemca ktury tak jak ja trzezwial przy stole i to juz 25 lat temu bez terapi.
Pogadalismy o naszych piciorysach sa prawie takie same standart dla pijacego alkocholika.
A co do breloczka z Jakoba :grin: pilnuje trzezwosci.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Trzeźwienie przy stole AA 2017/11/28 04:41 #31

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
Juz 6 tygodni breloczek z Jakuba chodzi trzezwy :muza:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea, Tomoe

Trzeźwienie przy stole AA 2017/11/28 21:54 #32

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5337
  • Otrzymane podziękowania: 6824
williwilli55 napisał:
Juz 6 tygodni breloczek z Jakuba chodzi trzezwy :muza:
Darek :-H , nie breloczek z Jakuba, ale jego właścicielka, której odebrałeś prawo do zapicia. :lol: Cieszyć się trzeba, że trzeźwość trwa, a jak to faktycznie wszystko działa, to jeno Bóg wie. ^:)^ Jedno pewne - wszystko jest w jej wierze. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2017/11/28 21:54 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Tomoe

Trzeźwienie przy stole AA 2017/11/28 23:34 #33

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1414
  • Otrzymane podziękowania: 2549
WilliWilli, a Ty posiadasz tylko breloczek czy byłeś na pielgrzymce? Pytam bo zawsze chciałam odbyć tą pielgrzymkę drogą świętego Jakuba do Composteli. Ktoregos pięknego dnia spakuje plecak i wyruszę w tą podróż.
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Trzeźwienie przy stole AA 2017/11/29 00:03 #34

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
Hej Wera 33
Mialem to szczescie wedrowac ta droga z Porto do Santiago de Compostela 240km. Polecam.
Ale przed startem przygotuj sie do tego solidnie to nie spacer w niedzielne popoludnie ja szykowalem sie do tego 3 lata.
Jakies pytania smialo.
Ach droga Jakuba konczy sie nie w Composteli tylko 98 km za na tz koncu swiata Fisterra
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Wera33

Trzeźwienie przy stole AA 2017/11/29 00:29 #35

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Online
  • Super Gaduła
  • Posty: 330
  • Otrzymane podziękowania: 540
Andrzej zdaje sobie z tego sprawe ale mitingi sa po to aby nam pomoc isc trzezwa droga a ja mysle ze kazdy sposub jest dobry. Ja wracajac z drogi Jakuba prosto z lotniska pojechalem na moj miting doslownie dla mnie to byla normalka odruch serca chcialem byc z nimi ich twarze mi powiedzialy ze byli ze mna ze ciesza sie ze mna i czesc tej radosci dostana odemnie spowrotem.
To sa moi przyjaciele z Aa moge na nich polegac a oni na mnie.
A droga sw.Jakuba w niej jest jakis fenomen ,magia niepytaj bo niewiem ja to czuje
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, andrzejej
  • Strona:
  • 1
  • 2