Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Moja kolejna trzeźwa niedziela.

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/24 08:53 #1

  • Koziol72
  • Koziol72 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 77
  • Otrzymane podziękowania: 116
Witajcie ludzie!
Jestem Tomek i uważam, że jestem alkoholikiem. Mam też pewne cechy DDA za sprawą mojego Ojca.
Kilkanaście lat temu założyłem rodzinę - to rodzina zrekonstruowana. Wspólnie z żoną wychowaliśmy już jej dzieci i mamy jeszcze dwójkę naszych. Generalnie uważam, że ułożyło mi się w życiu zawodowym, tylko i aż, w prywatnym pojawił się problem alkoholowy. W ostatnich kilku latach moim głównym problemem była skacowana niedziela po piciu od piątku wieczorem. To był najgorszy dzień w moim tygodniu, bo inne uważałem za w miarę udane, no może jeszcze oprócz soboty, która kończyła się urwanym filmem. Dlatego tak nazwałem mój wątek. W ostatnim roku niedzielny kac zahaczał o poniedziałek i kilka razy musiałem brać wolne.
Na początku sierpnia tego roku postanowiłem, że muszę zmienić moje życie i przestać pić. Sporo czytam na forum i w necie na temat tej choroby, generalnie uczę się jak przestać pić i wytrzeźwieć całkowicie. Nie mam jeszcze doświadczenia w trzeźwieniu i nie piciu - dlatego założyłem ten wątek i liczę na Wasze wsparcie i sprawdzone rady, praktyki. Dziękuję ludziom z wątku Prostego, którzy namówili mnie do założenia wątku.
Ostatnio zastanawiałem się jaki był/jest mechanizm mojego picia i doszedłem do wniosku, że to dwa kluczowe czynniki. Pierwszy to wtedy kiedy jestem sam w delegacji w hotelu, a pracuję głównie w delegacji w całym kraju. Wypijałem wtedy wieczorem obliczoną dawkę, tak aby rano móc prowadzić auto, albo opóźniałem wyjazd o 2-3 godziny aby mieć 0 promili. W ten sposób mój nienasycony jeszcze głód w tygodniu się wzmagał i dotarłszy w piątek wieczorem lub w nocy do domu brał górę nade mną i dalej było jak opisałem wyżej. Drugi czynnik to poczucie dobrze wykonanej roboty, jakiś sukces zawodowy, czy udany dzień z rodziną. No i wtedy pojawia się myśl, że trzeba to uczcić czy dać sobie nagrodę w postaci trunku. Tak na tą chwilę to rozpracowałem.
Od początku sierpnia trwam w postanowieniu z różnymi efektami. Już kilka razy dotrwałem do trzeźwej niedzieli, chociaż w tym okresie tak jak pisałem w wątku Prostego zapiłem/napiłem się 3x. Nie było to picie z przyjemnością - to jednorazowe samotne incydenty bez komfortu picia i bez urwanego filmu - tak aby ulżyć sobie na chwilę w początkowym okresie.
Udało mi się także odmówić picia na dwóch imprezach firmowych z klientami - trudno było ale dałem radę, bo widziałem już scenariusz jak to się skończy.
To może już wystarczy na początek o mnie.
Pozdrawiam Was czytających mój wątek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, szekla, kris66, rokogad, BialaNasturcja

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/24 09:18 #2

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14590
  • Otrzymane podziękowania: 17317
Cześć Tomku :czesc:
Mieć swój pokoik tutaj to fajna rzecz, bo można go pomalować w różne kolory tęczy, najlepiej te optymistyczne.

Delegacje nie będą Ci sprzyjać w niepiciu. Masz może jakąś możliwość uregulowania swojej pracy tak aby usiąść na tyłku, być z Rodziną, Dziećmi? Być Ich Ojcem na wyciągnięcie ręki?
To jest ważne w Twoim życiu i Ich.
Być może wtedy więcej zarabiasz ale i te "więcej" tez przepijasz. Sorry, że matematycznie do tego podchodzę ale ten szczegół ma duże rozmiary.

Pozdrawiam %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72, rokogad

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/24 09:18 #3

  • BialaNasturcja
  • BialaNasturcja Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 166
  • Otrzymane podziękowania: 267
Picie z nudów,w ramach nagrody, w samotne wieczory (hehe w sumie w każdy wieczór )skąd ja to znam.mimo Twojej słabości i przyznania do problemu to i tak szybko się otrzasleś.Popatrz,taka ja co piła codziennie w dużych dawkach ..żyłam żeby pić i piłam żeby żyć,gdyż bez alko świat był ponury i nieciekawy.niedawno uświadomiłam sobie że ze mną źle .Też dopiero zaczynam walkę i się bardzo boję a Ty działaj,może poproś kogoś o pomoc ,może AA,też się tam wybieram poraz pierwszy.Tylko Ciebie proszę nie zapomnij ,ze jeśli dalej będziesz" niedzielnym pijakiem" to w końcu i tygodniowym,porannym,wieczornym.Ta choroba się pogłębia! Pamiętaj!trzymam za Ciebie kciuki
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Domino, Solder, Kojak, Koziol72

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/24 09:51 #4

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 6228
  • Otrzymane podziękowania: 8695
Czesc Tomek. Ja mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Dla mnie sprawdzone sposoby na niepicie to AA, terapia, grupy wsparcia. Ja wybralam AA i dzieki temu zyje. No i zyje calkiem szczesliwie.
Dla alkoholika nie istnieje picie kontrolowane, a Ty moim zdaniem wprowadziles sie w taki zludny stan, ze kontrolujesz. No bo nie pijesz codziennie. Sprobuj odkrecic butelke, wypic jeden kieliszek, potem zakrecic ja, odstawic i zapomniec. Potrafisz? Bo ja nie.
Preteksty do napicia sie... tez je przerabialam, jakbym chciala oszukac sama siebie, ze ze mna jest ok. Nawet wtedy kiedy juz pilam kazdego dnia, lubialam miec pretekst: bo nikt mnie nie kocha, swiat jest okrutny, zycie do doopy i jakbys mial takie zycie jak ja to tez bys pil- tak sobie to tlumaczylam.
Te momenty, w ktorych najczesciej siegasz po alkohol to tzw. wyzwalacze i najlepiej w ogole ich unikac na poczatku trzezwienia.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): kris66, Kojak, Koziol72

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/24 11:49 #5

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • dziś nie piję
  • Posty: 672
  • Otrzymane podziękowania: 856
Witaj Człowieku :P
Fajnie, że zdecydowałeś się założyc swój własny kącik, a teraz zacznij go barwić samymi ciepłymi kolorami .
Twoje zachowania w czasie picia są bardzo podobne do moich, podobnie jak próby wychodzenia z nałogu (też 2 razy w lipcu upadłem od 15 czerwca). Tez piłem na smutek i na radość, każdy powód był dobry, a jak nie było powodu, to piłem z tego powodu, że nie ma powodu :lol:
Trzymam kciuki za powodzenie misji %%-
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/25 07:44 #6

  • Koziol72
  • Koziol72 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 77
  • Otrzymane podziękowania: 116
Witajcie ludzie.
Jest poniedziałek po trzeźwej niedzieli spędzonej w 100% z rodziną. zaczynam kolejny tedzień delegacji z postanowieniem dalszego trwania trzeźwości, co oznacza dla mnie trudne wieczory, kiedy to w hotelu nikt w barze nie pije wieczorem herbaty - chyba będę wyjątkiem.
Do Szekli: co do zmiany pracy to tak, mogę zmienić na pracę w okolicy mojej wsi w najbliższych miastach ale za 1/3 aktualnego wynagrodzenia. Oczywiście można się poświęcić ale jest bariera - kredyt hipiteczny na dom, który z żoną postawiliśmy aby pomieścić całą rodzinkę ( a było nas swojego czasu 7ka, teraz jest 5ka). W ostatnim roku i tak poczyniłem zmiany bo teraz pracuję 50/50 to znaczy 50% w delegacji i 50% w domu lub okolicy. To właśnie ten czas 50% z rodziną pokazał mi jaki mam problem i dlatego też się zmotywowałem do rzucenia picia.
Nasturcjo, masz absolutną rację co do szybkiego rozwoju chorby, w ostatnich dwóch latach poczułem jak bardzo przyspiesza i przestraszyłem się.
Ula: wyzwalaczy jak oceniam mam wiele, nie wiem jakie techniki stosować, jestem absolutnym laikiem. Na razie ciesze się że zaczynam rozpoznawać moje wyzwalacze. Sposoby na tą chorobę jak AA, grupy wsparcia, czy terapie są mi zupełnie nieznane. Nie wiem co robić dalej, przy moim trybie życia. Czytałem, że są otwarte spotkania AA w różnych miastach i tak sobie pomyślałem, że zamiast jechać wieczorem do hotelu to podjadę najpierw na takie spotkanie do jakiegoś miasta gdzie akurat będę. Tylko czy to ma jakiś sens jeżeli nie będę regularnie uczestniczy w spotkaniach jednej grupy?
Marusza, jeszcze raz dzięki za zmotywowanie mnie do udziału w forum.
Trzeźwego tygodnia pracy sobie i Wam życzę.
Tomek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Norbi, ursa, szekla, Marusza, BialaNasturcja

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/25 08:12 #7

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14590
  • Otrzymane podziękowania: 17317
Dzień dobry ~O)
spotkania AA są prawie wszędzie. Wystarczy poszukać tylko tu i ówdzie, czyli np. w miejscach gdzie będziesz w delegacji. One dadzą Ci siłę i wiarę. Dostaniesz róniez dozę doświadczeń, historii jak inni sobie radzili.
Dlaczego szukasz mitingów otwartych? Nie czujesz się Alkoholikiem?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/25 08:29 #8

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1036
  • Otrzymane podziękowania: 1350
Koziol72 napisał:
Czytałem, że są otwarte spotkania AA w różnych miastach i tak sobie pomyślałem, że zamiast jechać wieczorem do hotelu to podjadę najpierw na takie spotkanie do jakiegoś miasta gdzie akurat będę. Tylko czy to ma jakiś sens jeżeli nie będę regularnie uczestniczy w spotkaniach jednej grupy?

Cześć Tomku. :czesc: Ja mam na imię Alicja i jestem trzeźwą alkoholiczką. Tak,uczestniczenie w spotkaniach wspólnoty AA w różnych miejscowościach ma sens. Nie musisz się ograniczać do spotkań otwartych, możesz uczestniczyć we wszystkich, również w tych zamkniętych. Jedynym warunkiem przynależności do AA, zgodnie z trzecią tradycją, jest chęć zaprzestania picia. :)
Pozdrawiam i życzę dobrego trzeźwego tygodnia.
Prawda cię wyzwoli, ale najpierw cię wkurzy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/25 16:07 #9

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1982
  • Otrzymane podziękowania: 2871
Cześć. jestem Krzysztof Alkoholik. Wszystkie wskazówki juz dostałeś, więc nie będę ich powielał. Powiem tylko tyle, że tak naprawdę nie istnieje żaden powód do picia poza chęcią wypicia.
Mam nadzieję, że to forum i pozostałe dostępne formy pozwolą Ci się odizolować od wszelkich "powodów" do picia.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/25 16:15 #10

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 6228
  • Otrzymane podziękowania: 8695
Ja tylko dodam, ze AA to wspolnota, do ktorej nie ma zapisow, przestrzegamy reguly anonimowosci, mozesz wejsc i wyjsc kiedy Ci sie podoba, nie ma listy obecnosci.
A otwarty miting to taki, na ktory moga przyjsc wszyscy, w praktyce to znaczy, ze mozesz spotkac tam ludzi wspoluzaleznionych (zony, mezow), narkomanow, hazardzistow, DDA itd. bo kazdy moze na taki miting przyjsc. Natomiast mitingi zamkniete ograniczaja sie tylko do problemu alkoholizmu.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Norbi, Koziol72

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/25 18:51 #11

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6598
  • Otrzymane podziękowania: 3325
:czesc: na Forum
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/25 18:55 #12

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1609
  • Otrzymane podziękowania: 1137
Witaj,jestem Marta alkoholiczka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/26 17:23 #13

  • Koziol72
  • Koziol72 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 77
  • Otrzymane podziękowania: 116
Witam witających mnie na forum!
Dziękuję Wam za wskazówki.
Widzicie jaki jestem pogubiony w moim trzeźwieniu? Tak sobie wydedukowałem, że miting zamknięty, jak nazwa wskazuje jest zamknięty dla osób spoza grupy zamkniętej.
Skoro już wiem, że mam szukać mitingów zamkniętych (dla AA) to zmieniam poszukiwania.
Nie rozumiem jeszcze jak się przystępuje do AA? Czy powinienem coś zrobić w tym zakresie przed mitingiem w AA? Jest jakaś rejestracja ?
Póki co trzymam się trzeźwo, czego i Wam życzę.
Pozdro!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/26 17:30 #14

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 2770
  • Otrzymane podziękowania: 2734
Nie ma żadnej rejestracji.Po prostu idziesz i już.Idziesz do ludzi z takim samym problemem.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/29 08:12 #15

  • Koziol72
  • Koziol72 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 77
  • Otrzymane podziękowania: 116
Witajcie ludzie.
Jest piątek i wracam z delegacji do domu bez kaca i po trzeźwym tygodniu. Mam plany na weekend aby spędzić jak najwięcej czasu z rodziną w aktywny sposób: rowery, piłka, ognisko itp. Na ognisko nie zapraszam znajomych, bo wiadomo że przyjdą z butelką.
Pozdrawiam,
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Norbi, ursa, Marta74, Kasiulinda, Marusza

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/29 08:16 #16

  • Solder
  • Solder Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 167
  • Otrzymane podziękowania: 123
Brawo Ty :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/29 15:39 #17

  • BialaNasturcja
  • BialaNasturcja Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 166
  • Otrzymane podziękowania: 267
oklaskiii
Witaj.
Masz rację ,lepiej unikać spotkania z butelką
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/29 15:54 #18

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 6228
  • Otrzymane podziękowania: 8695
No prosze mozna? Mozna :lol: A tak sie bales zakladac swoj wlasny watek, a tu prosze jak pieknie sie rozwija. Tak trzymaj Koziol.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Norbi, Koziol72

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/09/30 05:33 #19

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3571
  • Otrzymane podziękowania: 6572
Witaj, kierunek dobry, GRATULUJĘ decyzji i już trzeźwości. Teraz utrzymaj kurs. Aa to bardzo dobry pomysł.
Trzymam kciuki.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/10/02 08:56 #20

  • Koziol72
  • Koziol72 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 77
  • Otrzymane podziękowania: 116
Witajcie Drodzy !
Weekend, mogę powiedzieć że się udał - cały aktywnie spędzony z rodziną tak jak zaplanowałem. Jednak na ognisku było niebezpiecznie, bo żona zaprosiła koleżankę z mężem, który jak to zwykle bywało od razu zaproponował wyjęcie butelki (40%). Odmówiłem i poprosiłem aby nie wyjmował - uszanował moją decyzję ale lekko nie było, bo musiałem się wytłumaczyć. Nie wiedziałem co powiedzieć i zasłoniłem się chorobą, że badania muszę robić itp... W zasadzie to nie wiem jak skutecznie odmawiać propozycjom picia. Czuję, że nie mam zbyt wiele determinacji i jak niektórzy trafnie określają ten stan : "jadę na dupościsku". Czy tak można na dłuższą metę?
Czytałem też o ważnej i skutecznej roli terapełty, ale to też obcy temat dla mnie - może ktoś podpowie co i jak załatwia się z terapełtą ?
W tym tygodniu przede mną 3 noclegi w hotelu ale już bez kolegów, mam plan nie zaglądać do baru.
Pozdrawiam wszystkich.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/10/02 09:20 #21

  • Anka 1
  • Anka 1 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 112
  • Otrzymane podziękowania: 89
Witaj ja mówię nie dziękuję,a jak dopytuje ktoś to mówię że nie piję bo nie chcę.Pozdrawiam
Ania
Ostatnio zmieniany: 2017/10/02 09:20 przez Anka 1.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/10/02 09:29 #22

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 666
  • Otrzymane podziękowania: 619
A ja mówię że mam marskość wątroby :shock: buahaha
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/10/02 09:42 #23

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1609
  • Otrzymane podziękowania: 1137
Z moich doświadczeń wynika,że wystarczy powiedzieć,dziękuję nie pije,działa.Wystarczy być konsekwentnym,opowiadanie o chorobach,antybiotyku itp.,na dłuższą metę nie ma sensu,mi się nie zdarzył upierdliwiec ,ktory nie rozumie co znaczy słowo nie. Po jakimś czasie,nikt nawet nie proponuje,twrdo i zdecydowanie,chociaż z usmiechem odmawiam,to proste.Kojak,myślę,że marskosc watroby nie jest tematem do żartów,chyba jestem sztywniara,ale z chorób nie żartuję.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72, Tomoe

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/10/02 09:53 #24

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 666
  • Otrzymane podziękowania: 619
Nie bójmy się, życie jest nieprzewidywalne. Za chwilę może zdarzyć się coś...co całkowicie rozwiąże nasze problemy...
^^)
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/10/02 18:17 #25

  • Obca32
  • Obca32 Avatar
Witaj Kozioł, na dłuższą mete ten plan nie wypali. Metoda silnej woli zrobi Cie nieszczęśliwym, polecam książkę allena Karra, "jak w łatwy sposób kontrolowac alkohol" .Ja przeczytalam i wiem że musze przeczytac raz jeszcze by łatwo odejść od alko. Ta książka działa na osoby które czytają ją bardzo efektywnie, wnikliwie i na jednym oddechu.
p.s. to nie reklama żadna, a mój sposób, jesli to nie zadziała ostatecznie ide na terapie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/10/02 18:46 #26

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 666
  • Otrzymane podziękowania: 619
No to kontrolować czy odejść?
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): rokogad

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/10/02 19:57 #27

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 6228
  • Otrzymane podziękowania: 8695
Powiedziec stanowcze "nie pije" zazwyczaj to wystarczy, ale wsrod rodakow niekoniecznie :lol:
Ja sie nie boje przyznac, ze mialam problem z alkoholem i dlatego przestalam pic i nie jest mi ten trunek do niczego potrzebny. Z reguly wystarczy, czasem trzeba troszke dodac. Nie tytuluje sie "alkoholiczka" wsrod laikow, ale jesli pytaja to mowie prawde. Czasem pomaga tez powiedziec "juz swoje w zyciu wypilam".
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/10/03 10:02 #28

  • Koziol72
  • Koziol72 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 77
  • Otrzymane podziękowania: 116
Witaj Obca32.
Dzięki za propozycję lektury, ale mam pytanie, bo tytuł jest dwuznaczny, a i recenzja nie pisze wprost o co chodzi w tej książce. Czy ta książka uczy jak kontrolować niepicie i bronić się przed alkoholem, czy tak jak mówi tytuł: kontrolować picie ?
Jeżeli chodzi o to drugie to wiem, że w moim przypadku to nie zadziała. Można kontrolować raz czy 2 i może ktoś więcaj razy, ale potem zawsze kiedyś następuje totalny brak kontroli i wszystkie złe konsekwencje, których nie chcemy i potem żałujemy. Odpisz proszę.
Tomek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/10/03 10:54 #29

  • Obca32
  • Obca32 Avatar
Książka jest przetłumaczona z angielskiego i moim zdaniem jest błędnie przetłumaczony tytuł na język polski. Ja czytałam w języku rosyjskim, i tam brzmi:" jak łatwo rzucić alkohol, a nie kontrolować" bo ta książka jest o tym jak rzucić, a nie akontrolować, ale jeśli znasz angielski możesz czytac w oryginale. Po przeczytaniu zrozumiesz dlaczego nie warto pić alkoholu w OGÓLE, jest tam jasno i wyraznie opisany mechanizm działania na nas alkoholu, jesli zrozumiesz książkę, to na pewno nie będziesz chciał juz pić alkoholu nigdy, zrozumiesz czym jest ALKOHOL i dlaczego GO pijesz, a najwazniejsze ze łatwo porzucisz alkohol. Książka działa na podświadomosć.Warto ją czytać od pierwszego rozdziału bardzo uwaznie, zasada taka żeby nie zagladac co piszę dalej-za kilka rozdziałów. Jak dla mnie jest rewelacyjna. Skończyłam książkę tydzień temu i codziennie odczuwam niechęć do alko, a im bardziej myślę o tekstach z książki tymbardziej rozumiem ile zła mi wyrządził alkohol i ile dni zmarnowałam na picie, kaca i t.d.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/10/03 11:06 #30

  • Koziol72
  • Koziol72 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 77
  • Otrzymane podziękowania: 116
Dzięki za Twoją recenzję - brzmi rewelacyjnie. Przeczytam, bo marzę o takim sposobie, metodzie, códzie czy czymkolwiek, aby na alko reagować jak na mydło czy pastę do butów.
Dam znać po lekturze.
Jeszcze raz dzięki.
Tomek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Obca32

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/10/03 12:07 #31

  • williwilli55
  • williwilli55 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 443
  • Otrzymane podziękowania: 893
Willi alkocholiker
Tak trzymaj chlopie niema wczoraj niema jutro liczy sie teraz bez alk.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/10/03 19:22 #32

  • Koziol72
  • Koziol72 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 77
  • Otrzymane podziękowania: 116
To znowu ja. Witajcie drodzy.
Trochę się czuję jakbym pamiętnik pisał i jednocześnie podglądał cudze. Mniejsza z tym, ważne że pomaga.
Jestem znowu sam w hotelu w delegacji. Do baru niestety musiałem zejść na kolację.
Uzbroiłem się w telefon z naszym forum i spokojnie spożyłem kolację jedną ręką, bo drugą przesuwałem posty. Poszło gładko i nawet z satysfakcją jak odmówiłem napoju do kolacji :}
Trzeźwej nocy wszystkim!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Obca32

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/10/04 18:17 #33

  • rokogad
  • rokogad Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 15
Koziol72 napisał:
Czy ta książka uczy jak kontrolować niepicie i bronić się przed alkoholem, czy tak jak mówi tytuł: kontrolować picie ?

Pod koniec książki Allen Carr przeprasza za mylący tytuł tłumacząc, że nie chciał w ten sposób zniechęcić potencjalnych czytelników. Przesłanie książki jest jednoznaczne - całkowita abstynencja!
"Na tym polega problem z piciem. Gdy wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo" - Charles Bukowski
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72, Obca32

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/10/06 17:35 #34

  • Koziol72
  • Koziol72 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 77
  • Otrzymane podziękowania: 116
Witajcie drodzy.
Wróciłem już do domu po trzeźwym tygodniu pracy w delegacji. Tym razem pracowałem sam więc nie było komu mnie namawiać i całkiem lekko było utrzymać trzeźwość po pracy w hotelu.
Teraz zaczynam weekend z dziećmi ale sam bez żony, bo chyba mi zaufała i wyjechała odpocząć z koleżankami. To że mi zaufała to zapewne efekt mojej trzeźwosci przez ostatnie tygodnie, bo zazwyczaj jak wracała z pracy w weekend (a pracuje głównie w weekendy)to ja już spałem "znieczulony" albo byłem już dobrze nasycony alko.
Ten weekend też zaplanowałem aktywnie, chociaż pogoda nienajlepsza ale damy radę w hali sportowej.
W tygodniu wieczorami udało mi się przestudiować teorię 12 kroków. Podoba mi się to podejscie do trzeźwienia i mam plan zacząć wdrażać w życie. Kolejną lekturę polecaną w moim wątku też zamówiłem.
I tak dalej do trzeźwej niedzieli.
Pozdrawiam was trzeźwo!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla, andrzejej, Wera33, Marusza, Kojak, Obca32, Tomoe, dziewczynaskie

Moja kolejna trzeźwa niedziela. 2017/10/06 17:40 #35

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • dziś nie piję
  • Posty: 672
  • Otrzymane podziękowania: 856
:czesc:
Budujące są te wieści i na pewno zachęcające innych, choćby mnie, do dalszej nieustannej pracy nad sobą. Oby tak dalej %%-
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Koziol72