Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia.Mówimy o sobie nie o innych.

TEMAT: Moje zmiany

Moje zmiany 2017/09/17 08:48 #1

  • Gosiaczek
  • Gosiaczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 159
  • Otrzymane podziękowania: 246
Witam. Mam na imię Gosia i mam 35 lat. Mieszkam z mężem i 3 dzieci. Nikt pewnie nie nazwałby mnie alkoholiczką, ale to ja widzę problem i boję się. Pijam wieczorami. Z reguły 2-4 piwa, czy podobną ilość wina. Nie codziennie, ale 3-4 razy w tygodniu. Wyczekuję z niecierpliwością na ten wieczór, kiedy będę mogła się napić. Następnego dnia mam wyrzuty sumienia, czuję że to jest złe. Niby nie upijam się bardzo, ale wyrzuty sumienia są ogromne. Mam problem, prawda?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Moje zmiany 2017/09/17 08:57 #2

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 468
  • Otrzymane podziękowania: 395
Cześć.
To chyba coś o twoim piciu :

Ryzykowne spożywanie alkoholu to picie nadmiernych ilości alkoholu (jednorazowo i w określonym czasie), niepociągające za sobą aktualnie negatywnych konsekwencji, przy czym można oczekiwać, że takie konsekwencje się pojawią, o ile obecny model picia nie zostanie zmieniony.

Przemyśl sprawę póki czas bo potem to się pogłębia i pogłębia...
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Moje zmiany 2017/09/17 09:12 #3

  • Gosiaczek
  • Gosiaczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 159
  • Otrzymane podziękowania: 246
Ostatnio miałam nie pić przez tydzień z powodu antybiotyku i nie wytrzymałam, po 3 dniach wypiłam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Moje zmiany 2017/09/17 09:16 #4

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 187
  • Otrzymane podziękowania: 219
%%- Witaj Gosia ,moim zdaniem nie znajdujemy się na tym forum przez tzw.przypadek .. kwiaaatek Na twoje pytanie -KONIECZNIE sama powinnaś sobie odpowiedzieć. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr, Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/17 09:22 #5

  • Gosiaczek
  • Gosiaczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 159
  • Otrzymane podziękowania: 246
Dziękuję za odpowiedzi. Tak, myślę że jestem uzależniona. Próbuję z tym walczyć, ale od kilku lat nie udało mi się nie pić dłużej, niż kilka dni. I nawet jeśli nie piję 3-4 dni, to ciągle towarzyszy mi myśl o tym, żeby się napić.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moje zmiany 2017/09/17 09:30 #6

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 429
  • Otrzymane podziękowania: 373
Witam. Jestem alkoholikiem, mam na imię Jerzy. Witaj tu. %%-.
Żyj i uśmiechaj się do ludzi.
Świat będzie ubogi beze mnie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr, Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/17 09:32 #7

  • deck
  • deck Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 188
  • Otrzymane podziękowania: 190
Cześć Gosiu. Dawno temu piłem tak jak Ty, 3-5 piw parę razy w tygodniu, ale nie zrobiłem z tym nic. Po jakimś czasie było to już 8-10 piw codziennie, później doszła wódka i picie do nieprzytomności. Alkoholizm to choroba chroniczna i postępująca, dobrze, że zauważyłaś problem już w tej fazie, wielu robi to tak, jak ja, jak wiele straciłem, a żona groziła rozwodem. Nasze forum na pewno pomoże Ci trafić na właściwy szlak, zostań z nami. Pozdrawiam Cię serdecznie.
Podróż na tysiąc mil zawsze zaczyna się od pierwszego kroku...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, kris66, elzunia engelmohr, Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/17 09:33 #8

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 187
  • Otrzymane podziękowania: 219
Nie walcz z choroba alkoholową tylko się lecz.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/17 09:38 #9

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6533
  • Otrzymane podziękowania: 3237
:czesc: na forum
Zrób sobie test koalkoholizm.pl/test-baltimorski a znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/17 09:47 #10

  • Gosiaczek
  • Gosiaczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 159
  • Otrzymane podziękowania: 246
Alchemia, boję się iść na terapię. Mieszkam w UK i znam przypadek Polki, która była uzależniona, chciała się leczyć, a odebrano jej dzieci z tego powodu, że przez picie nie może odpowiednio się nimi zająć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Moje zmiany 2017/09/17 09:50 #11

  • Marusza
  • Marusza Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • dziś nie piję
  • Posty: 435
  • Otrzymane podziękowania: 512
:czesc: Gosiu
Dziś nie piję, dlatego właśnie dziś robię dla siebie coś, za co podziękuję sobie w przyszłości. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/17 10:27 #12

  • Gosiaczek
  • Gosiaczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 159
  • Otrzymane podziękowania: 246
Czy waszym zdaniem w mojej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest zaprzestanie całkowite picia? Czy np. mogłabym pić okazjonalnie?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moje zmiany 2017/09/17 10:28 #13

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 468
  • Otrzymane podziękowania: 395
Zgadzam się że czasem przez terapie można spaprać sobie papiery, twoje dane gdzieś tam są, a tym samym hak w razie problemów. Świat nie ma skrupułów.
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moje zmiany 2017/09/17 10:59 #14

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 4718
  • Otrzymane podziękowania: 6156
Czesc Gosiu. Tak sie sklada, ze ja tez mieszkam w UK i nikt mi dzieci nie odebral, choc zglosilam sie do poradni leczenia uzaleznien i moja GP tez wiedziala, ze mam problem. A jestem samotna matka, wiec widzisz, ze to nie jest takie chop-siup.
Ty mieszkasz z dziecmi i z mezem i nie pijesz codziennie. Jesli pojdziesz do GP albo do innej placowki to z pewnoscia dostaniesz dzienniczek, w ktorym nalezy zapisywac ilosc i czestosc wypijanego alkoholu, a przeciez to nie o to chodzi... dlatego ja udalam sie prosto do AA, bo wiedzialam, ze nie bede w stanie kontrolowac, juz to przerabialam wczesniej, nie raz.
Jesli masz okazje udac sie na taka typowa terapie dla alkoholikow, to jak najbardziej polecam, ale jesli chcesz najpierw isc do GP, to uwazaj, bo mozesz uslyszec rzeczy, ktore wielu aktywnych alkoholikow zyczyloby sobie uslyszec ^^)
A to, ze nie pijesz codziennie... nikt z nas nie zaczynal od razu z grubej rury. Faktem jest, ze gdy pijesz to tracisz cos wiecej, niz tylko pieniadze, a to juz problem. Nie potrafisz sobie odmowic, a potem masz wyrzuty. Myslisz, ze zdrowi ludzie zaprzataja sobie glowe mysleniem o alkoholu, a potem maja wyrzuty sumienia, ze znowu nie potrafili sobie odmowic?
Diagnoze musisz sobie jednak postawic sama.
Ja mam na imie Ula i jestem alkoholiczka.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Ostatnio zmieniany: 2017/09/17 11:01 przez ursa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr, Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/17 11:09 #15

  • Ivi
  • Ivi Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 64
  • Otrzymane podziękowania: 48
Witaj Gosiu :czesc:
Terapia, mytingi, kontakt z drugim alkoholikiem i moze jeszcze jedno na początek %%-
Nie czytaj co pisze Kojak :YMPARTY:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Marusza, Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/17 11:14 #16

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 4718
  • Otrzymane podziękowania: 6156
Kojak1976 napisał:
Zgadzam się że czasem przez terapie można spaprać sobie papiery, twoje dane gdzieś tam są, a tym samym hak w razie problemów. Świat nie ma skrupułów.

Ja pierdziele Kojak, ja to chyba na jakims innym swiecie zyje :lol:
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Ostatnio zmieniany: 2017/09/17 11:15 przez ursa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Ivi

Moje zmiany 2017/09/17 11:30 #17

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 468
  • Otrzymane podziękowania: 395
Tu masz przykład z tego forum...

Dwa lata temu zatrzymano mi prawo jazy z powodu zdiagnozowanej choroby alkoholowej.
Lekarka medycyny pracy powiedziała mi wtedy,ze muszę się leczyć choć byłam wtedy juz po terapii 6-cio tygodniowej w Murowancu i po terapii 4,5 m-ca w ośrodku chrześcijańskim w Broczynie.
Zgłosiłam sie wiec na terapię indywidualną do pani psycholog w ośrodku leczenia uzależnień.
Uczęszczam na terapie do dnia dzisiejszego.Abstynencję utrzymuję już od prawie dwóch lat.
W dniu 14 września tego roku miałam wyznaczoną wizytę w ośrodku medycyny pracy (minęły już dwa lata od zatrzymania mi prawa jazy).Pomyślnie przeszłam wszystkie badania tzn.wzrok,słuch cukier.Pani doktor jednak doczepiła się do tego,że moje zaświadczenie od pani psycholog terapii uzależnień jest zbyt enigmatyczne,bo pani psycholog napisała tylko,że uczeszczam na terapie od- do i nic poza tym.Pani psycholog twierdzi,że ona nie może potwierdzić mojej abstynencji bo ze mną nie żyje na co dzień i nic więcej nie może napisać oprócz dat wizyt moich u niej. Natomiast lekarka medycyny pracy oczekuje zaświadczenia mojej abstynencji,ale rozmawiać z meżem który jest żywym świadkiem mojego zdrowienia i wychodzenia z uzależnienia po prostu nie chciała! i wyśmiała mnie jak chciałam go poprosić do gabinetu. Tak wiec od piątku jestem w bardzo patowej sytuacji i słabej kondycji psychicznej. Czy ktoś wie jak z niej wyjść?

Iza
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moje zmiany 2017/09/17 11:46 #18

  • Ivi
  • Ivi Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 64
  • Otrzymane podziękowania: 48
Kojak weź Pan przestań ^:)^
Byłam.........
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moje zmiany 2017/09/17 11:51 #19

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 4718
  • Otrzymane podziękowania: 6156
Tak, pamietam to i z tego co wiem, to skonczylo sie to pozytywnie, wiec zachowujesz sie jak swiadek jehowy i wycinasz fragmenty te, ktore Ci pasuja.
A tak poza tym Kojaku, przeciez to o bezpieczenstwo innych ludzi chodzlo, a nie tylko o sama alkoholiczke.
Dobra, nie zasmiecajmy watku Gosi. Masz ochote podyskutowac to napisz w swoim watku.
Pozdrawiam i spokojnej niedzieli zycze @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moje zmiany 2017/09/17 12:09 #20

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5673
  • Otrzymane podziękowania: 3441
:czesc: jestem Misia :P .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/17 12:40 #21

  • Antea
  • Antea Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1219
  • Otrzymane podziękowania: 909
Cześć piękna @};- :czesc:
Twoja historia to jest moja historia z przed 3 lat tylko z tą różnicą że mam 2 dzieci. Tak jesteś chora na alkoholizm.zawładnęła Tobą obsesja-szpony choroby. Wal szybko do AA
Pogody ducha
...bo jesli nie piję alkoholu to nic gorszego mnie nie spotka.
Bóg obdarzył mnie łaską trzeźwienia i nie chcę GO zawieść .
Ostatnio zmieniany: 2017/09/17 12:46 przez Antea.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/17 14:17 #22

  • Gosiaczek
  • Gosiaczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 159
  • Otrzymane podziękowania: 246
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Sprawdziłam polskie grupy AA w Anglii i niestety, ale spotkania są daleko od mojego miejsca zamieszkania i w dzień gdzie nie mam z kim zostawić dzieci. Angielskim jakoś się porozumiewam, ale nie na tyle płynnie by przyłączyć się do takiej grupy tutaj.
A może można samemu spróbować z tego wyjść jeśli nie jest to jeszcze tak zaawansowane? Może samemu stosować się do tych zasad AA? Udało się to komuś?
Gdybym mieszkała w Polsce terapie itp. byłyby dla mnie łatwiej dostępne.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Moje zmiany 2017/09/17 15:23 #23

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 970
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Witaj Gosiaczek @};-
Ja przez pierwsze swoje miesiące trzeźwości trzymałam się kurczowo tego forum i tutaj wiele się dowiedziałam jak sobie radzić. Pisałam, czytalam, stosowałam się do porad innych. Z czasem zdecydowałam się na mityngi i dojezdzam 40 km bo też mieszkam za granicą. I tak mi już minęło ponad pół roku w trzeźwości :grin:
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Ostatnio zmieniany: 2017/09/17 15:23 przez Wera33.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr, Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/17 16:01 #24

  • Yarood
  • Yarood Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • pierwszy raz uwierzyłem w siebie..
  • Posty: 1608
  • Otrzymane podziękowania: 1999
:czesc: witaj na forum
Jarek - alkoholik

chęć, wiara i samozaparcie
powiem to głośno i otwarcie,
może zmienić dzień dzisiejszy
abym stał się dziś silniejszy..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/17 16:56 #25

  • Gosiaczek
  • Gosiaczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 159
  • Otrzymane podziękowania: 246
Wera, szczerze to liczę, że tu znajdę wsparcie i uda mi się przestać pić, zanim będzie naprawdę źle. Chętnie tu z wami zostanę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): MISIA, Yarood, Wera33, elzunia engelmohr

Moje zmiany 2017/09/17 17:02 #26

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 4718
  • Otrzymane podziękowania: 6156
Jesli na prawde nie masz innego wyjscia, to po prostu zostan z nami. Znam osoby, ktore same przestaly pic, ale jest ich na prawde niewiele, ja znam zaledwie dwie.
Jesli chcesz pogadac to napisz do mnie na priva, wymienimy sie numerami.
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/17 17:05 #27

  • Wera33
  • Wera33 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 970
  • Otrzymane podziękowania: 1771
Już u mnie masz wsparcie. Będę Cię czytać i trzymać za Ciebie kciuki @};- rozgość się i pisz, zadawaj pytania, to skarbnica wiedzy, doświadczeń i wspaniałych ludzi.
Obróć twarz ku słońcu a cienie zostawisz za sobą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr, Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/17 17:20 #28

  • Gosiaczek
  • Gosiaczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 159
  • Otrzymane podziękowania: 246
Dziękuję :-*
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moje zmiany 2017/09/18 05:18 #29

  • Kasiulinda
  • Kasiulinda Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 166
Witaj. Jak czytam Twoją historię to jakbym czytała o sobie.
Jeżeli znajdziesz w życiu wyjątkowy kwiat przy ktorym zapragniesz nieustannie trwać, nie zapomnij jak należy o to piękno dbać
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/18 05:35 #30

  • Gosiaczek
  • Gosiaczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 159
  • Otrzymane podziękowania: 246
Kasiulinda, a jak u ciebie? Długo już nie pijesz?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moje zmiany 2017/09/18 06:21 #31

  • Kasiulinda
  • Kasiulinda Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 154
  • Otrzymane podziękowania: 166
Ech... ja ciągle upadam i powstaję. Poprawiam się i kroczę do przodu.
Jeżeli znajdziesz w życiu wyjątkowy kwiat przy ktorym zapragniesz nieustannie trwać, nie zapomnij jak należy o to piękno dbać
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Moje zmiany 2017/09/18 16:31 #32

  • Gosiaczek
  • Gosiaczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 159
  • Otrzymane podziękowania: 246
Wczoraj byłam pełna energii i optymizmu. A dzisiaj jestem rozdrażniona i miejsca nie mogę sobie znaleźć. No, ale to dopiero drugi dzień. Nikt nie mówił, że będzie łatwo...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, elzunia engelmohr

Moje zmiany 2017/09/18 16:58 #33

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 187
  • Otrzymane podziękowania: 219
%%- Gosiu..nie ma ciebie bez głowy a w środku jej się "kotłuje"/nie będzie łatwo ..ale będzie ..warto! kwiaaatek Proponuję zajęcie jakieś -cokolwiek...mózg wtedy może się wyciszyć. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/18 17:30 #34

  • Alchemia
  • Alchemia Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 187
  • Otrzymane podziękowania: 219
Ps.Nie napisałam Gosiu o tym ,że należy coś dobrego zajadać i zdrowe napoje też jak najbardziej są wskazane. ^^) Oczywiście ,że czytasz i uczysz się o alkoholizmie?-zrozumienie tego czym jest choroba alkoholowa bezcennie pomaga.Powodzenia kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Gosiaczek

Moje zmiany 2017/09/18 17:54 #35

  • Gosiaczek
  • Gosiaczek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 159
  • Otrzymane podziękowania: 246
Dzięki Alchemio za rady :-*
Tak, czytam, próbuję dowiedzieć się jak najwięcej. Dobre rzeczy też wcinam, akurat jeśli przytyję kilka kg, to u mnie na plus, bo mało ważę :mrgreen:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Alchemia, elzunia engelmohr