Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia.Mówimy o sobie nie o innych.

TEMAT: Chce trwac w trzezwosci...

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/06 19:07 #1

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
aby w niej trwac, musze propracowac nad soba. Jestescie mi potrzebni, czytam Was od kilku miesiecy, dzieki czemu pierwsze swoje kroki skierowalam o AA.
Mitingi w moim miescie odbywaja sie raz w tygodniu, bylam na czterech. Od 23 maja nie pije. Jestem mocno zmotywowana ale jeszcze za wczesnie, by o tym pisac.

Ciesze sie, ze zdecydowalam dolaczyc do Was. Na dzisiaj wystarczy!
Dobrej nocy zycze.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, ...anna63

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/06 19:13 #2

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1736
  • Otrzymane podziękowania: 3702
Dobry wieczór Elzunia.Miło Cię widzieć na forum kwiaaatek
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/06 19:17 #3

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
Eloyze, dziekuje za mile slowa:).
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/06 20:43 #4

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholik
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 682
Witaj tutaj Elżuniu. To dobre miejsce do gadania.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/07 07:38 #5

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
samsal, pogodnego dnia zycze:)

piszesz, ze to dobre miejsce do pogadania a wiec zaczynam:
23 maja mialo miejsce wydarzenie, ktore calkowicie odmienilo moje zycie. Rozstrzygalo o czyims "byc albo nie byc" , prosilam Boga by wysluchal mojej prosby, co tez uczynil, a ja w zamian odetne sie od alkoholu. Moje przyrzeczenie trwa do dzisiaj. Targowanie sie z Bogiem, nie uchodzi, nie wolno, moglam wywolac lawine, serie dalszych zdarzen !!! Jak do tej pory trzymam sie dzielnie. Urlop byl sprawdzianem mojej dojrzalosci. Byly chwile zalamania, pilam oranzade a wydawalo mi sie, ze to procenty, czulam sie pijana, nielatwo bylo mnie przekonac, ze to tylko lemoniada. Siostra mnie dzielnie wspierala, sama jest trzezwiaca alko. Urlop minal, czas wziasc sie do pracy.
Chodze na mitingi AA, gdzie na razie nie zabieram glosu, slucham innych.

Spokojnego bezalkoholowego dnia wszystkim zycze.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, MISIA, samsal, ...anna63

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/07 11:51 #6

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholik
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 682
Hejka!! Obiecałaś to koniecznie musisz dotrzymać. W moim wcześniej niestabilnym mocno życiu wielokrotnie składałem różne obietnice. Czasem nawet udało mi się jakiejś dotrzymać ale raczej z powodu zbiegów okoliczności niż z własnego samozaparcia. Jednak kiedy dostrzegłem jak wspaniałe profity mam z niepicia, okazało się że jest to obietnica której tak długo jak się da dotrzymam. Co prawda nie nastąpiło to pierwszego dnia, ta iskra która oświeca, jednakże nastąpiło i trwa do dziś. To pierwsza obietnica którą z pełną odpowiedzialnością dotrzymuję, watro było.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/07 14:05 #7

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1736
  • Otrzymane podziękowania: 3702
Za kilka dni minie 4 lata od wydarzenia kiedy to złożyłam sobie obietnicę,że nigdy więcej już nie wypiję.Upokorzona i pełna wstydu zrozumiałam,że alkohol przejął nade mną kontrolę.Obietnicy dotrzymuję do dziś.Nie targowałam się z Panem Bogiem.Dogadałam się z sobą.Jemu dziękuję za to,że nigdy nie dopadła mnie obsesja napicia i że nie miałam momentów wahania w swoim trzeźwieniu.Zaliczyłam głody i nawroty ale to były psychiczne doznania.Było ciężko bo to trudne stany ale opanowałam je i ani razu nie przyszło mi na myśl by ulżyć sobie w nich alkoholem.Uzależniona również od psychotropów zmagałam się w dwójnasób ze skutkami odstawienia obu trucizn. Nierzadko pojawiało się pragnienie ulgi i umysł podsuwał zapamiętane rozwiązania.Nie dałam się jednak zwieść wiedząc,że to tkwi tylko w mojej świadomości i to z nią muszę się "dogadać".Dotrzymuję danej sobie obietnicy.Nie mówię już "nigdy" choć mam do siebie zaufanie.Poznane historie ludzi, którzy wrócili po latach do picia są realnym ostrzeżeniem przed niebezpieczną chorobą alkoholową.Spokojnie zatem buduję swoje trzeźwe 24 godziny i pamiętam o danej sobie obietnicy.Życzę Ci Elzuniu byś i Ty wytrwała w swoim postanowieniu.Tereska @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kojak, elzunia engelmohr

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/07 17:33 #8

  • magnat
  • magnat Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 80
  • Otrzymane podziękowania: 43
Witam cie serdecznie jestem alkoholikiem powiem ja nie pije tylko dla siebie bo gdybym np zlorzyl obietnice zonie to juz bym dawno zapil a tak nie pije rok a rodzina i inni moga czerpac korzysci z mojej trzezwosci ,mimo to zycze ci wytrwalosci w pstanowieniu kazda droga jest dobra ktora prowadzi do nie picia madrych wyborow zycze
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/07 17:59 #9

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
Teresko, Magnacie dziekuje za wpisy:)
za wczesnie na tlumaczenie co wspolnego ma Bog z moja abstynecja.

Wazne, ze jestem wsrod Was i w razie godziny "W" moge liczyc na pomoc.

Pisze lakonicznie, bo tyle tylko moge uniesc, udzwignac na dzien dzisiejszy.
Ostatnio zmieniany: 2017/08/07 18:00 przez elzunia engelmohr.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ...anna63

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/07 19:57 #10

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 468
  • Otrzymane podziękowania: 395
Przez długi czas obowiązywał pogląd, że pijące kobiety to takie babo-chłopy, czyli co prawda kobiety, ale mówiące niskim głosem, o męskim sposobie poruszania się i ubierania, wulgarnie się wyrażające – takie w typie „równy kumpel do picia dla mężczyzny”. Na około 200 kobiet, które przewinęły się przez nasz oddział, takich spotkałam zaledwie kilka. Są najczęściej delikatnej budowy, szczupłe, kobiece. Niemal z reguły ich relacje z mężczyznami są niezwykle pogmatwane. Do rzadkości należą pacjentki będące aktualnie w jakimś związku, zaś w dobrym nie pamiętam ani jednej. Wiele z nich ma na swoim koncie zawody uczuciowe.
Najczęściej są same lub tylko z dziećmi. Znaczna część z nich miała lub ma pijącego partnera i w związku z tym – oprócz własnego uzależnienia – jest jeszcze dodatkowo współuzależniona. Często pochodzą z rodzin dysfunkcyjnych, bądź takich, gdzie był problem alkoholowy.



Bardzo wiele z nich ma podwójne uzależnienie: od alkoholu i od leków pobudzających, uspokajających, nasennych, przeciwbólowych. Przy tym z alkoholem są gotowe się rozstać, natomiast z lekami przychodzi im to znacznie trudniej. Biorą je niekiedy po cichu. Nie uważają tego za problem. Nie zapytać o leki podczas diagnozowania kobiety to poważny błąd w sztuce. Najczęściej bardzo dbają o siebie – nie chcą wyglądać na alkoholiczki. Część z nich skierował do nas sąd z powodu zaniedbywania obowiązków macierzyńskich, wiele ma ograniczoną władzę rodzicielską. Coraz częściej przychodzą kobiety, których dzieci przebywają w domach dziecka. Czasem ich wychowaniem zajmują się dziadkowie i to oni właśnie domagają się leczenia córki, żeby wnuki miały matkę.

Kobiety przychodzą na leczenie pod silną presją, najczęściej rodziców lub sądu, czasem pracodawcy. Na początku są bardzo zawstydzone, że trafiły tutaj. Próbują więc znacznie częściej niż mężczyźni pomniejszyć swój problem czy też załagodzić go. Nie chcą, żeby myślano o nich źle, zwłaszcza mężczyźni. Obawiają się, że ktoś może poddać w wątpliwość ich prowadzenie się czy bycie matką – to jest główny powód strachu i łez: „Bo wtedy to już chyba byłby koniec…” Długo są nieufne.
Chcą się podobać. Chcą mieć kogoś, przed kim można byłoby się wygadać, zrzucić trochę napięcia. Bywa, że takiej roli podejmuje się kolega z terapii lub grupy AA. Na początku zaopiekuje się, powie, jak tu jest, potem kilka razy wspólnie wypiją herbatę. Pacjentki czują się rozumiane i akceptowane. Robi się całkiem przyjemnie. Jeżeli obydwoje są w jednej grupie, to z reguły przestają pracować na rzecz swego trzeźwienia („Zresztą to chyba niezbyt dobrze, żeby on dowiedział się o wszystkim”). Prace więc robione są tak, żeby się nikt nie czepiał. Terapia staje się pozorna. Najważniejsze są przerwy i weekendy, podczas których jest mniej zajęć i mniej patrzących nieprzychylnie oczu.

Nie pomaga podpisany kontrakt ani zwracana przez terapeutów uwaga. Obiecują zmianę, ale częściej związek schodzi do podziemia. Czasem wyjeżdżają oboje na przepustkę. Punktem, wokół którego koncentrują się myśli i uwaga, staje się na pewno nie terapia i trzeźwienie, a rodzące się zainteresowanie. Dalsze losy takich związków nie są optymistyczne. Po jakimś czasie jedno z nich zapija i pociąga za sobą partnera. Lub też związek nie wytrzymuje nawet krótkiej próby czasu i to również staje się powodem sięgnięcia po kieliszek. Bywa, że jedno z nich nie kontynuuje terapii, ponieważ obawia się tam spotkać niedawnego partnera, a nie chce tego. W efekcie nic nie robi ze sobą dalej. Stare problemy jak bumerang wracają. W najlepszym przypadku jedno czuje się odpowiedzialne za trzeźwość drugiego, bierze na siebie podwójny ciężar i zdarza się, że nie jest w stanie go utrzymać. Tak oczywiście nie dzieje się zawsze, ale na tyle często, że sprawa związków tworzonych przez pacjentów podczas leczenia nie może zejść z pola uwagi zespołu terapeutycznego. Wstępny kontrakt musi w tej sprawie być sformułowany jasno i precyzyjnie. Dobrym rozwiązaniem jest porozmawianie z taką parą i zaproponowanie, żeby tylko jedno z nich kontynuowało terapię, a drugie przeszło ją wtedy, gdy pierwsze ukończy. Jest to co prawda półśrodek, ale dobre i to. Rozmowa taka wymaga wyważenia i taktu, ponownego przedstawienia w jasny sposób argumentów, którymi się kierujemy.

Dobrze jest utworzyć w ośrodku specjalną grupę dla samych kobiet. Zajęcia sportowe, integracyjne, dialogi z trzeźwiejącymi alkoholikami i inne mogą odbywać się razem, ale praca ściśle psychoterapeutyczna – oddzielnie. To nie oznacza, że tak ma być zawsze: kobiety osobno, mężczyźni osobno, ale w intensywnym programie podstawowym powinno być właśnie tak. Na początku, kiedy jest tyle pogmatwania w uczuciach, głód miłości i akceptacji, mała umiejętność odraczania gratyfikacji (nagrody), a przy tym psychologiczne mechanizmy sterujące nałogowymi zachowaniami są w pełnym rozkwicie – stworzenie optymalnych warunków do spokojnej, niezakłóconej pracy nad sobą jest konieczne. Jeśli w placówce nie leczy się wystarczająca ilość kobiet, żeby stworzyć z nich grupę – to nawet w mniejszym składzie, ale wyłącznie kobiecym i chociaż kilka razy podczas terapii takie spotkania powinny się odbyć. Ważne jest, by zrobić tam miejsce na obejrzenie wpływu picia na funkcjonowanie w roli kobiety, matki, żony, na relacje z mężczyznami. Im krótsza abstynencja, tym trudniej mówić o tym. Wiele z nich ma na swym koncie aborcje, z czym nie umie uporać się do tej pory mimo upływu lat. Nie radzą sobie z samotnością, upływającymi latami i wydaje im się, że muszą być z jakimś mężczyzną, nawet byle jakim – bo to świadczy o ich wartości. Trzeba o tych przekonaniach porozmawiać. Wiele kobiet nie umie dokonywać dobrych dla siebie wyborów. Nie umieją mówić „nie” mężczyznom. Pracę z kobietami można prowadzić na różne sposoby. Można w Osobistych Planach Terapii zadawać prace do realizacji jedynie w tej grupie (na przykład „Napiszę, w jaki sposób moje picie wpłynęło na funkcjonowanie w roli kobiety”). Można też obmyślać ciekawe scenariusze zajęć, które pomogą rozpoznać te problemy. Świat Problemów miał swego czasu dwa tematyczne numery poświęcone kobietom. Jest to świetna obowiązkowa lektura przed takimi spotkaniami. Było też kilka filmów fabularnych pokazujących pijące kobiety („Kochankowie mojej mamy”, „Mężczyzna kocha kobietę” i inne)dobrze jest też zaprosić na spotkanie trzeźwiejącą alkoholiczkę, najlepiej absolwentkę placówki z zaproszeniem do opowiedzenia o meandrach trzeźwienia kobiety.

„Kobiece” tematy powinny pojawić się w podstawowym programie psychoterapii uzależnień. Nie można ich odkładać na później. W moim przekonaniu powinno być na to miejsce tuż po głodzie alkoholowym i tożsamości alkoholika w ramach przepracowywanych obszarów destrukcji alkoholowej. Zagadnienia te pogłębiamy w programach zaawansowanych. Wtedy jest dobry czas na zajęcie się wstydem i poczuciem winy. Może warto zaproponować ponadto trening konstruktywnego rodzicielstwa dla trzeźwiejących alkoholiczek .
jeżeli zależy Ci na swoim trzeźwieniu, to pamiętaj, że: – na terapeutę lub na konsultanta, o ile jest taka możliwość, wybierz kobietę;
– mimo że znasz wielu miłych trzeźwiejących alkoholików, na sponsora w AA wybierz sobie także kobietę;
– przez pierwsze dwa lata po odstawieniu alkoholu lub innego środka zmieniającego świadomość spróbuj nie wchodzić w nowe związki uczuciowe. Zrób najpierw porządek z własnym życiem;
– bądź szczególnie czujna w okresie przedmiesiączkowym i klimakteryjnym, bowiem właśnie wtedy często dochodzi do nawrotu choroby;
– przyjmuj tylko takie leki, jakie zleci lekarz;
– uczęszczaj też na kobiece mitingi AA;
– jeżeli jesteś lub byłaś w związku z alkoholikiem, to przyjrzyj się, czy nie jesteś współuzależniona; i jeśli tak – zajmij się swoim współuzależnieniem.

Halina Ginowicz
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/08 14:00 #11

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 4718
  • Otrzymane podziękowania: 6156
Czesc Elzuniu. Jak to mowia: jak trwoga to do Boga, jestesmy wtedy jak dzieci- bezbronni, ufni, przychodzimy po pomoc do rodzica. I u mnie bylo podobnie, zanim zaczelam trzezwiec, pewnego wieczoru totalnie sponiewierana i zrozpaczona, ukleklam w swoim pokoju i po raz pierwszy od niepamietnych czasow przemowilam do Niego, proszac jedynie, zeby cos zrobil; albo zebym przestala chlac i zaczela nowe zycie, albo zeby mnie wzial z tego piekla, bo juz nie daje rady. Rzeczy zaczely sie zmieniac, tak troszke jakby bez mojego udzialu, bo kiedy odchodzil moj narzeczony to moglam go zatrzymac, on tez tego sie spodziewal, a jednak ja siedzialam cicho i nie bylam w stanie zrobic niczego. Dzis wiem, ze gdybym nie zakonczyla tego zwiazku to chlalabym po dzis dzien, albo i nie bo na cmentarzu. Potem wproadzila sie moja siostra, tez tak niespodziewanie, ale dzieki temu nie bylam sama i mialam wsparcie.
Takze warto czasem byc jak dziecko w stosunku do Niego.
Tak, wazne, ze jestes wsrod nas. Jak bedziesz gotowa to sie otworzysz bardziej, ja do tego zachecam- to bardzo pomaga.
Pozdrawiam serdecznie @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Wera33, samsal, ...anna63, elzunia engelmohr

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/10 06:22 #12

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
Moja gotowosc otwarcia sie, nie jest zalezna ode mnie, potrzeba mi-nam czasu, by moc otwarcie pisac.

Czas ten bede spedzala na czytaniu i wyciaganiu wnioskow z Waszych doswiadczen .
Chodze tez na mitingi AA. Na razie daje sobie rade.
Dziekuje za wsparcie:).
Dziekuje za zachete, wdzieczna za wyciagnieta reke... Elzunia.
Ostatnio zmieniany: 2017/08/10 06:23 przez elzunia engelmohr.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Yarood, samsal

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/10 12:06 #13

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholik
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 682
elzunia engelmohr napisał:
za wczesnie na tlumaczenie co wspolnego ma Bog z moja abstynecja.

Wazne, ze jestem wsrod Was i w razie godziny "W" moge liczyc na pomoc.

Pisze lakonicznie, bo tyle tylko moge uniesc, udzwignac na dzien dzisiejszy.
W AA jednym z ważniejszych pojęć jest 'Siła Większa od nas samych'. Nie musi to być przedstawiciel jakiejkolwiek religii nazywany Bogiem lub inaczej. Ważne by każdy potrzebujący wsparcia miał taką siłę obok do której może się zwrócić, gdy logika już nie wystarcza. Myślę że wszyscy, ale ja na pewno wiele razy spotkałem się z sytuacją gdy sprawy z góry skazane na porażkę w jakiś niepojmowalny sposób się rozwiązywały. To wspaniałe że masz taką postać którą nazywasz Bogiem. Sam jestem zbyt logiczny by poddać się jakiejś religii ale wiem że bez niewyjaśnialnych cudów moje dzieci nie miałyby ojca. Wiara w każdej postaci jest podstawą zmian na lepsze. :)
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/10 19:48 #14

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 4851
  • Otrzymane podziękowania: 6207
elzunia engelmohr napisał:
za wczesnie na tlumaczenie co wspolnego ma Bog z moja abstynecja.
Elu :czesc: , będę zgadywał :lol: - wspiera Cię, gdy z nim rozmawiasz, modlisz się. Witaj na forum i witaj :-H we Wspólnocie. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/11 12:14 #15

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
...andrzejej, owszem modle sie ale celem mych rozmow nie jestem ja. Nie zgaduj, przyjdzie czas napisze o tym. Dziekuje za zainteresowanie sie moja dziwaczna osoba/postawa.
Zanim sie wpisalam obczailam stale watki, poczynajac od 2010, Ciebie mam tez przerobionego. Jestes niezwykle pomocny, lubisz ludzi, masz dla nich wiele zrozumienia. Nie sforujesz a jesli robisz to z wielkim taktem. Milo mi Cie goscic w mojej samotni:)))
Ostatnio zmieniany: 2017/08/11 12:23 przez elzunia engelmohr.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/11 12:22 #16

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
Samsal :-H najprosciej byloby napisac "jak trwoga to do Boga" w tym PRZYPADKU to cos wiecej.

Niewlasciwymi slowami rozpoczelam i teraz musze kombinowac, jak wyjsc z tego obrazu.

...a tak poza tym, czuje sie tutaj na wlasciwzm miejscu, potrzebuje czasu na rozkrecenie sie.

Dziekuje ze zajrzales:)))
Milego popoludnia Elzunia
Ostatnio zmieniany: 2017/08/11 12:25 przez elzunia engelmohr.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/11 12:51 #17

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholik
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 682
Dzięki Elżuniu. Jakoś nieporadnie idzie mi wytłumaczenie moich myśli. W AA po przekroczeniu granic III kroku przestałem wogóle dociekać czego ON ta siła większa może chcieć albo oczekiwać w zamian. Skoro już powierzyłem swoje życie i wolę, to, dziękuję za wszelkie radosne doznania jakie się zdarzają. Za przykre też. Nie ma we mnie trwogi. Jest zaufanie.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/12 13:27 #18

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
Samsal:))) jak Ty to robisz? Masz cieple slowo dla kazdego. Jestes wszedzie tam, gdzie Cie potrzebuja. Nie skupiasz sie na sobie a siebie dajesz wszystkim. Jestem pelna podziwu, dobrze ze jestes:)))
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/12 14:11 #19

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 4851
  • Otrzymane podziękowania: 6207
elzunia engelmohr napisał:
... Ciebie mam tez przerobionego. Jestes niezwykle pomocny, lubisz ludzi, masz dla nich wiele zrozumienia. Nie sforujesz a jesli robisz to z wielkim taktem. Milo mi Cie goscic w mojej samotni:)))
No, Elu tak sobie myślę - co ja dzisiaj jestem taki niedorobiony bnggfgbfb
I wyszło szydło z worka - zostałem przerobiony buahaha
Mi również miło, zwłaszcza po takim połaskotaniu mego ego :muza:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/12 15:29 #20

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
...czasami szybko i bardzo kontrowersyjnie, mam nadzieje, ze w domu z tego powodu nie bedziesz opierniczany:)))

To tyle na dzisiaj... wychodze na impreze, gdzie alkohol bedzie.
Dam rade, wczoraj na mitingu szkolenie dostalam!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/12 18:52 #21

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholik
  • Posty: 649
  • Otrzymane podziękowania: 682
elzunia engelmohr napisał:
wychodze na impreze, gdzie alkohol bedzie.
Dam rade, wczoraj na mitingu szkolenie dostalam!
Oby Ci się nie przekręciło myślenie w drugą stronę. Dziękuję za to co piszesz, chciałbym byś miała rację, ale wiem że nie do końca tak siebie wyrażam i jestem wdzięczny gdy mi się tak uda. Niestety. Przeszłość zawsze się wlecze w ogonie i trzeba uważać.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/12 22:48 #22

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
Wrocilam z urodzin. Bylo przyjemnie choc inaczej niz zwykle. Odmowa picia przeze mnie alkoholu, przeszla bez echa. Dlaczego tak panikowalam :-? .

Dobrej, spokojnej nocy zycze.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ...anna63

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/13 03:26 #23

  • ...anna63
  • ...anna63 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • DZIŚ NIE PIJĘ
  • Posty: 899
  • Otrzymane podziękowania: 756
Witaj Elzuniu - Dobra Dziewczyno :czesc:
Nigdy nie jest za późno,
żeby zacząć od nowa,
żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/13 08:00 #24

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
Dzien dobry Aniu:)
hmm... dziekuje, jeszcze nikt o mnie "dobrego" slowa nie powiedzial a i sama o sobie takimi kategoriami nie myslalam.

Bede pracowala nad polubieniem siebie, aby zasluzyc na "dobra dziewcyne", chyba ze to ironiczne stwierdzenie, ale nawet gdyby, to post Twoj sklania mnie do refleksji.

Zdrowiej, milego dnia, jesli to w ogole mozliwe w szpitalu bedac.
Ostatnio zmieniany: 2017/08/13 08:02 przez elzunia engelmohr.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ...anna63

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/13 08:13 #25

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
Samsal, trzy miesiace mijaja a ja nadal trwam przy moim postanowieniu, nie daje sie sprowokowac aypererew.
Jestem zdeterminowana, stad nielatwo bedzie mnie naklonic do zmiany kierunku.
Mitingi w tym pomagaja, musze jednak pracowac nad 12. krokami.
Zastanowic sie czym one sa i jak wazne w trzezwieniu beda.

Fajnej niedzieli zycze, Elzunia:)))
Ostatnio zmieniany: 2017/08/13 08:23 przez elzunia engelmohr.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/13 11:04 #26

  • ...anna63
  • ...anna63 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • DZIŚ NIE PIJĘ
  • Posty: 899
  • Otrzymane podziękowania: 756
Elżuniu Skarbie nie doszukuj się drugiego DNA w moim powitaniu
Po przeczytaniu Twojego wpisu w moim pokoiku, od razu się zorientowałam , że z Ciebie dobra dziewczyna, a później w pokoikach koleżanek i kolegów tylko się utwierdziłam w tym przekonaniu kwiaaatek
Nigdy nie jest za późno,
żeby zacząć od nowa,
żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/13 12:09 #27

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
Aniu... dziekuje ^:)^ .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ...anna63

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/13 14:41 #28

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13532
  • Otrzymane podziękowania: 15440
elzunia engelmohr napisał:
Od 23 maja nie pije.
Pogratulowałam Ci trzech miesięcy trzeźwości. Jednak tu sie dopatrzyłam, że jeszcze "nie".
Jak to jest? ^^)
Pozdrawiam :grin:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/13 14:46 #29

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
Male sprostowanie... nie pije od 23 maja, to oficjalna data. Tak naprawde moje niepicie zaczelo sie wczesniej i moze wlasnie dzisiaj uplywaja faktycznie 3. miesiace mojego niepicia.

Sprobuje odtworzyc date z kalendarzem w reku --- byla to sobota 13 maj 2017, pelnilam dyzur na skype nad wnusiami Felek 7.lat i Lilka 5.lat, mama musiala do sklepu wyjsc, tata (syn) w pracy. Felek jakis markotny byl, pytam co sie dzieje, odpowiadzial ze glowka go rozbolala, i prosil zebysmy z Lilka (jego siostrzyczka) przestaly rozmawiac, wylaczyl komputer, przymknal oczy... pare sekund pozniej spal. Synowa wrocila ze sklepu, zdalam jej informacje co sie dzialo z Felkiem i sie rozlaczylysmy.
Wieczorem odebralam tel.od syna, mowi... mamo Felka transportuja helikopterem do Szczecina, zyciu jego zagraza niebezpieczenstwo, bedzie natychmiast operowany, ma guza w prawym placie mozgu, wielkosci 4 na 5 cm. Z sil opadlam, jak to moj wnuk, zdrowy, rzadko chorujacy dzieciaczek? Szczecin po ponownym badaniu przed operacja, stwierdzil, ze ryzyko za duze, trzeba zbic cisnienie w glowce i wielkosc guza. Zbijanie trwalo do 22 maja. Byly to dni pelne obaw, niepokoju, strachu czy przezyje do dnia operacji i sama operacje. 23 maja zdecydowano sie na nia, trwala 10 godzin. W tym dniu przyrzeklam Bogu, ze jesli Felek przezyje... odcinam sie od alkoholu.
Przezyl, po miesiacu zrobiono mu rezonans, opis radiologow nie napawa optymizmem. Nastepny rezonans w pazdzierniku i on zadecyduje czy Felo musi jeszcze raz byc operowany. Guz oplatal skron, moga to byc pozostalosci, ktore trzeba bedzie usunac, badz sa to skrzepy, ktore powinny do konca pazdziernika zniknac. Wiec siedzimy, jak na bombie zegarowej, choc akurat ja jestem pewna, ze ponowne rezonans wykluczy operacje.
Felek ma uszkodzony nerw w prawym oczku, widzi wylacznie na wprost. Lekarze pocieszaja, ze moglo sie gorzej skonczyc. Zmartwien mam na dzien dzisiejszy tyle, ze o piciu czasu nie mam.

Przyrzeklam Bogu, ze z piciem skoncze, tego teraz musze sie trzymac.
Wpisalam sie na Forum wiedzac, ze otrzymam wsparcie, chodze na mitingi AA, byc moze, ze bedzie mi potrzebna terapia ale o tym pomysle w pazdzierniku.

Tak wiec moje niepicie zaczelo sie 13 maja.
Lzej mi sie na sercu zrobilo, ze wreszcie powiedzialam, co tak naprawde mnie trapi.
Dziekuje calemu Forum, za to, ze istniejecie i wspomagacie.

Norbi, duzo wczesniej zagladalam na to forum, dowiedzialam sie miedzy innymi dlaczego zalozyles to Forum, jak dzielnie Szekla w zalozeniu tego portalu pomagala.
Wpisujac sie tutaj, wiedzialam z kim do czynienia bede miala i ze moze nie byc latwo ale wiedzialam rowniez, ze pomoc w razie potrzeby uzyskam na pewno.

Jestem wdzieczna, ze przyjeliscie mnie do swojego grona.

Dziekuje ^:)^ Elzunia - alkoholiczka.
Dzisiaj nie pije!

Myslicie... ze przysiega na Boga, to nieodpowiedzialnosc z mojej strony???
Ostatnio zmieniany: 2017/08/13 14:55 przez elzunia engelmohr.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, szekla, Yarood, fusytka

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/13 16:07 #30

  • Yarood
  • Yarood Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • pierwszy raz uwierzyłem w siebie..
  • Posty: 1608
  • Otrzymane podziękowania: 1999
nie wiem czy to nieodpowiedzialne - przysięgać na Boga, dla Boga.. dla mnie najważniejsze, że jesteś z nami dzielisz się swoją historią i to, że nie pijesz.!
jak już wiesz na tym forum są różne historie, różne drogi trzeźwości - każda droga, która prowadzi do trzeźwości jest drogą słuszną..
trzymaj się szlaku z nami to nie zginiesz.. :grin:
Jarek - alkoholik

chęć, wiara i samozaparcie
powiem to głośno i otwarcie,
może zmienić dzień dzisiejszy
abym stał się dziś silniejszy..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ...anna63, elzunia engelmohr

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/14 09:38 #31

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
Uczynie tak jak piszesz, szlak z Wami, to droga do odpowiedzialnej trzezwosci.

Poniedzialek pieknie sie zaczyna, energia mnie rozpierala, wiec na basen wyskoczylam.

Dzisiaj nie pije aypererew .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Yarood, samsal, ...anna63

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/14 09:44 #32

  • ...anna63
  • ...anna63 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • DZIŚ NIE PIJĘ
  • Posty: 899
  • Otrzymane podziękowania: 756
To tak jak ja tylko...... bnggfgbfb bez basenu
Nigdy nie jest za późno,
żeby zacząć od nowa,
żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Yarood, elzunia engelmohr

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/15 07:17 #33

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
Wkrotce i Ty bedziesz plawic sie w jakims przyjemnym baseniku.
Zaczynam HALT --- dbam o rozwoj ciala i duszy --- duzo czytajac o naszej chorobie zwyciesteoe .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ...anna63

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/15 09:46 #34

  • ...anna63
  • ...anna63 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • DZIŚ NIE PIJĘ
  • Posty: 899
  • Otrzymane podziękowania: 756
No jasne... Tylko w jakimś płytkim, bo ja zawsze bałam się wody i nie nauczyłam się pływać bnggfgbfb , ale za to myć się baaardzo lubię
Elzuniu dbaj, dbaj i o ciało i o duszę :ymhug:
Nigdy nie jest za późno,
żeby zacząć od nowa,
żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): elzunia engelmohr

Chce trwac w trzezwosci... 2017/08/15 16:07 #35

  • elzunia engelmohr
  • elzunia engelmohr Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 340
  • Otrzymane podziękowania: 422
Moze ktos zagladnie i podpowie mi, jak mam sobie poradzic z moja trzezwoscia, od czego zaczac? Mitingi rozpo czynami 12. krokami a pozniejrozmawiamy o aktualnych problemach, ostatnio prawie wylacznie o moich. Trafilam na wspaniala grupe... zyczliwi, pomocni, chcialabym ich zaskoczyc i cos z siebie dac. Wiec wg mnie powinnam poznac HALT i pozniej 12 krokow?
Czy na razie przysluchiwac sie? Moze powinnam wiecej cierpliwosci okazac?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.