Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Spirala niemocy

Spirala niemocy 2017/08/03 19:42 #1

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 622
  • Otrzymane podziękowania: 573
To powtarza się i kończy zawsze tak samo. Kac horror, trzeba się ratować, 50ml wódki to powinno pomóc...jest lepiej uff no to jeszcze raz nie zaszkodzi. Mija dzień a wraz z nim znowu pół litra. Rano jak by mnie ktoś wypluł, k...wa nie dojdę muszę się napić bo się rozsypie, mija dzień, dziś tylko 3 piwa i ćwiartka, wieczorem jest nieźle. Rano wypluty, nie..już dość muszę dojść bez alko, trzymam się do południa..No dobra tylko 2 piwa, kończę na 3 i setce, do końca tygodnia nie więcej niż 3 sety dziennie. Weekend...na rauszu od rana do wieczora. Ku...wa trzeba w końcu wytrzeźwieć jest Niedziela wieczór...nie pije, zaczynam proces...stres bo jutro do pracy, bezsenna noc spałem może 2 godziny. Idę do pracy, wydmuch amoniaku zmieszany z alkosyfem, wracam, jakoś przetrwałem w robocie uff nareszcie można wypić jakieś piwo..3 sztuki i do spania. Bezsenosc spałem może 3 godziny, poty, rano lęk, stres, trzęsawka, totalne otępienie, mózg nie działa normalnie. Praca..wieczorem ćwiartka, przynajmniej się wyśpię . Niby spałem, rano w gębie jak w kiblu. Praca, dotrwać do weekendu
Jest! Nareszcie piątek wszystko poszło jakoś, nic złego się nie stało, oprócz tego pieprzonego picia, co zrobić, no dobra flacha utula wyrzuty..zaczyna się...rano Sobota..kac gigant 50 ml pomoże, kończę całodziennym rauszem. Niedziela wieczór...k...wa trzeba wytrzeźwieć...piekło powraca. Panie użycz mi pogody ducha abym mógł to zmienić.
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): deck, Anka 1, wiktoria

Spirala niemocy 2017/08/03 19:45 #2

  • Yarood
  • Yarood Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • pierwszy raz uwierzyłem w siebie..
  • Posty: 1736
  • Otrzymane podziękowania: 2257
Kojak witaj na forum..
przenoszę do odpowiedniego działu
prośba o nieużywanie wulgaryzmów.. patrz regulamin
Jarek - alkoholik

chęć, wiara i samozaparcie
powiem to głośno i otwarcie,
może zmienić dzień dzisiejszy
abym stał się dziś silniejszy..
Ostatnio zmieniany: 2017/08/03 19:47 przez Yarood.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/03 19:47 #3

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 5915
  • Otrzymane podziękowania: 3681
Możesz,siłę masz w sobie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Spirala niemocy 2017/08/03 19:50 #4

  • Waldek
  • Waldek Avatar
Szukaj wsparcia,w pojedynkę jest bardzo ciężko.Powodzenia :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/03 20:05 #5

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 1334
  • Otrzymane podziękowania: 985
O jak ja dobrze pamiętam,to "ratowanie się",teraz wiem,że prawdziwy ratunek był zupelnie inny.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ...anna63

Spirala niemocy 2017/08/03 20:11 #6

  • ...anna63
  • ...anna63 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • DZIŚ NIE PIJĘ
  • Posty: 927
  • Otrzymane podziękowania: 775
Kojak1976 napisał:

piekło powraca. Panie użycz mi pogody ducha abym mógł to zmienić.

Ja dawno temu w takich przypadkach pytałam : "Boże mój Boże czemuś mnie opuścił ?"
Teraz wiem,że to nie ON mnie opuścił, tylko ja nie chciałam Go słuchać i brak mi było siły aby zmienić, to co zmienić jestem w stanie.
Nigdy nie jest za późno,
żeby zacząć od nowa,
żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): jurek, deck, Waldek

Spirala niemocy 2017/08/03 20:29 #7

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 622
  • Otrzymane podziękowania: 573
Sorry nie nie powtórzy się, dzięki za przeniesienie
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Yarood

Spirala niemocy 2017/08/03 20:38 #8

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 622
  • Otrzymane podziękowania: 573
Jak długo nie pijesz? Co pomogło? Ja najdłużej 4 miesiące jakieś 2 lata temu. Potem wystarczyło raz zapić i zaczął się ciąg. W styczniu wytrzymałem 2 tygodnie. Teraz mam mocne plany ale normalnie boję się że znowu pęknę. Jak trudno ogarnąć fakt żeby już nigdy nie pić.
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/03 20:47 #9

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 757
  • Otrzymane podziękowania: 830
:-H Jerzy alkoholik.Waldek pisze ,żebyś szukał wsparcia ,że samemu trudno.To fakt! Początki są bardzo trudne. Póżniej będzie lepiej a jeszcze póżniej wspaniale.Moim wsparciem jest terapia, terapeuci, psycholodzy, koledzy z grupy, mitingi AA,oczywiście moje dzieci. Alkoholizm to choroba śmiertelna. Alkohol jak najgorszy demon, zagarnie wszystko i zrobi wszystko żeby Ciebie zniszczyć a zniszczy na pewno! SZUKAJ WSPARCIA! :-BD
Żyj i uśmiechaj się do ludzi.
Świat będzie ubogi beze mnie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): deck, Waldek, Kojak

Spirala niemocy 2017/08/03 20:49 #10

  • Waldek
  • Waldek Avatar
Dzisiaj miałem ogromne szczęście bo zapragnąłem nie pić-WŁAŚNIE DZISIAJ...A jutro jak się obudzę-TO BĘDZIE RÓWNIEŻ DZISIAJ.Najważniejszy jest dzisiejszy dzień...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/03 21:00 #11

  • ...anna63
  • ...anna63 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • DZIŚ NIE PIJĘ
  • Posty: 927
  • Otrzymane podziękowania: 775
Kojak1976 napisał:
Jak długo nie pijesz? Co pomogło? Ja najdłużej 4 miesiące jakieś 2 lata temu. Potem wystarczyło raz zapić i zaczął się ciąg. W styczniu wytrzymałem 2 tygodnie. Teraz mam mocne plany ale normalnie boję się że znowu pęknę. Jak trudno ogarnąć fakt żeby już nigdy nie pić.

Moja historia jest "złożona" tak właściwie z trzech etapów tylko ja tego pierwszego nie biorę pod uwagę. Chociaż trwał pół roku, to z perspektywy czasu, nie był on trzeźwieniem, a niepiciem. Tak na poważnie swój nałóg "wzięłam za rogi" w 2002 roku, a w 2015 r. ponownie sięgnęłam za piwo,a później za mocniejsze trunki.
I do tej pory tak do końca nie wiem dlaczego, to zrobiłam.
pamiętam tylko, że tłumaczyłam sobie wtedy, że jestem po 50-tce, to cóż mi w życiu zostało. I tak sobie popijałam przez 1,5 roku. Ponownie po rozum do głowy przyszłam 19 lutego tego roku. Chwilę po tym zalogowałam sie TU na forum i zostałam. W między czasie chodzę jeszcze na mityngi i bardzo ale to bardzo chcę byc trzeźwa
Tobie również życzę abyś był trzeźwy
PS. nie myśl o tym, że już nigdy sie nie napijesz. żyj dniem dzisiejszym. 24 H DZIŚ NIE PIJĘ
Nigdy nie jest za późno,
żeby zacząć od nowa,
żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Stokrotka2, Kojak

Spirala niemocy 2017/08/03 21:02 #12

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 622
  • Otrzymane podziękowania: 573
Mam pytanie. Czy ktoś był w Poradni uzależnień. U mnie jest w szpitalu. Warto tam iść, czy traktują po macoszemu?
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/03 21:11 #13

  • lipero
  • lipero Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Jesteśmy dziecmi wszechświata
  • Posty: 562
  • Otrzymane podziękowania: 926
:czesc:

W poradniach traktują jak pacjenta bnggfgbfb delikatnie, ze zrozumieniem i spokojnie.
W AA też bardzo czule i serdecznie się Tobą zaopiekują.
Nie ma wczoraj, nie ma jutra więc pozostaje dziś.
Dzień zawsze przynosi miłe niespodzianki tylko ja nie zawsze je zauważam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Spirala niemocy 2017/08/03 21:19 #14

  • ...anna63
  • ...anna63 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • DZIŚ NIE PIJĘ
  • Posty: 927
  • Otrzymane podziękowania: 775
Nie wiem jak jest na terapii, bo nigdy nie byłam.
Wiem natomiast, że anonimowi alkoholicy, to najbardziej przyjaźni ludzie z jakimi się kiedykolwiek zetknęłam . U nich (u nas) na prawde działa powiedzenie "traktuj innych tak jakbyś sam chciał być traktowany"
Nigdy nie jest za późno,
żeby zacząć od nowa,
żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbować...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): lipero, Kojak

Spirala niemocy 2017/08/03 21:21 #15

  • lipero
  • lipero Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Jesteśmy dziecmi wszechświata
  • Posty: 562
  • Otrzymane podziękowania: 926
Nawet przytulą bnggfgbfb bnggfgbfb bnggfgbfb
Nie ma wczoraj, nie ma jutra więc pozostaje dziś.
Dzień zawsze przynosi miłe niespodzianki tylko ja nie zawsze je zauważam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

Spirala niemocy 2017/08/03 21:36 #16

  • glicynia
  • glicynia Avatar
Witaj Kojak na forum włodek alkoholik czytam Ciebie i co widzę siebie kiedy piłem.Gdy przestawałem pić tak jak tu napisałeś żyłem.Mając 30 byłem chodzącym trupem,myślisz że się tym przejmowałem nie bo po co,wtedy już byłem świadomy swojej choroby i pogodzony z rzeczywistością jaką sam sobie zafundowałem.Myślę ze w moim przypadku pomogłem sobie sam moja była żona była w ciąży i właśnie to był powód zaprzestania picia.Przestałem pić dla syna aby jego życie było lepsze od mojego i tak się stało.Dzisiaj jestem osobą niepijącą dlaczego bo uwierzyłem że można.Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/04 07:36 #17

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 622
  • Otrzymane podziękowania: 573
A jak przestałeś, tak sam czy z pomocą. Też mam 6 letniego syna, zaczął już zauważyac że tata pije. Jest mi strasznie wstyd przed nim, żona i starsza córka już nie mają siły walczyć z moim nałogiem i stały się obojętne. Powoli zostaję sam z problemami jakie generuje nałóg. Poszedłem spróbować terapi, wytrzymałem dwa spotkania, to nie dla mnie, wiem o alkoholizmie chyba wszystko, przeczytałem dużo mądrych książek, filmów a pani terapeuta z tymi metodami jakoś od razu mnie zniechęcila. Jakąś dziecinada z odrabaniem zadań domowych. Może źle trafiłem, dlatego pytam o poradnie uzależnień albo Klub abstynenta, jak to wygląda?
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal

Spirala niemocy 2017/08/04 08:17 #18

  • glicynia
  • glicynia Avatar
Poczytaj Doświadczenia AA ... a sam zrozumiesz jak trudno w tamtych czasach
było podnieść rękawice trzeźwości i stać się normalnym człowiekiem dumnym z dokonanych zmian.Jestem sobą nie piję dzisiaj
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/04 09:04 #19

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1822
  • Otrzymane podziękowania: 3899
Cześć Kojak.Przypomniałam sobie moment sprzed 4 lat gdy podjęłam decyzję o terapii.Zadzwoniłam do ośrodka i zamiast zapytać czy mi pomogą to mnie interesowało czy to nie jakaś sekta,wypytywałam o warunki w ośrodku jakbym co najmniej na wczasy się wybierała...A przecież tak naprawdę to bardzo chciałam otrzymać pomoc bo nie radziłam sobie z chorobą.Jechałam tam z jakimś wewnętrznym oporem i niedowierzaniem,że taką pomoc otrzymam.Gdzieś w podświadomości myślałam nawet o ewentualnym powrocie gdy coś mi nie będzie pasowało.Podobnie jest z Tobą Kojak.Szukasz dziury w całym.Zraziły Cię "domowe zadania".W mojej grupie 2 "panów" cierpiało z powodu prowadzenia dzienniczka uczuć i właśnie tych domowych zadań.Bardzo nie chcieli pisać o swoich uczuciach i emocjach.Przeszło im dość szybko i zaakceptowali to jako element terapii.Trzeba zawierzyć fachowcom i zaufać im.Oni lepiej od nas wiedzą jak leczyć zranione alkoholem dusze.Jeśli chcesz się leczyć pokonasz wszystkie opory,wierz mi.Życzę Ci powodzenia.Tereska @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Kojak, wiktoria

Spirala niemocy 2017/08/04 09:40 #20

  • perelka
  • perelka Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 174
  • Otrzymane podziękowania: 148
Witaj Kojak. Jestem Gosia, mam 28 lat i jestem alkoholiczką. Najgorzej było się przyznać. Chociaż w moim przypadku najgorszy jest wstyd, że jestem alkoholiczką i brak wiary, że mogę z tym skończyć. Na terapię się jeszcze nie zdecydowałam z powodu pychy. Tak, jestem zbyt dumna, a w tej chorobie trzeba sumę do kieszeni wsadzić. Mam nadzieję, że wkońcu mi się to uda, czego i Tobie z całego serca życzę.
Powodzenia i trzeźwych 24h życzę. A potem kolejnych i kolejnych...
Never lose hope...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/04 09:47 #21

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 622
  • Otrzymane podziękowania: 573
Powiedz, czy po 4 latach zapomina się o alko czy zawsze żyje się już jak na bombie która w każdej chwili może wybuchnąć? Cały czas trzeba się pilnować, to jasne, ale czy alko w każdej sytuacji jest gdzieś z tyłu głowy?
Jakie można mieć emocje w tej monotonii życia codziennego, nasze życie to pasmo powtarzanych czynności, czasem przerwanych jakimś wydarzeniem. Przeważnie smutnym, albo coś się zepsuje albo nie uda albo czasem uda...he he. Filozoficzno-Pesymistycznie.
Dzięki i pozdrawiam.
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/04 10:26 #22

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 622
  • Otrzymane podziękowania: 573
Perełka, ja już się nie wstydzę alkoholizmu. Bezsilność wobec alko nauczyła mnie pokory. Dobre tu jest porównanie śp.prof.W.Osiatyńskiego do walki dwóch bokserów wagi muszej i ciężkiej. Bokser wagi muszej wyszedł do walki i przegrał, pomyślał "czemu przegrałem przecież tyle trenowałem, może jestem za wolny " zaczął pracować nad szybkością, wyszedł znów do walki i przegrał. Pomyślał "znowu przegrałem, może źle się odżywiałem " wyszedł do walki i przegrał itd. Za którymś razem nie wyszedł już do walki..uznał że jego przeciwnik jest po prostu za silny dla niego i nie ma z nim szans. Poddał się.
Powodzenia i dzięki.

Po
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/04 10:47 #23

  • Mona...lisa
  • Mona...lisa Avatar
Dobre porownianie ale nieco oklepane i dla nowicjuszy.
Ja tam nie stosuje zadnych porownan.
Fajnie ujela to moja pani doktor.
"alkohol niektorym szkodzi "
:-H
Trafne i bez zbednych ozdobniczkow;-)
Ostatnio zmieniany: 2017/08/04 10:47 przez Mona...lisa.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/04 11:44 #24

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 622
  • Otrzymane podziękowania: 573
To można przeczytać w każdym spożywczym z alko albo byle jakim barze :)
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/04 11:57 #25

  • Ralf77
  • Ralf77 Avatar
  • Wylogowany
  • Nowicjusz
  • Posty: 9
  • Otrzymane podziękowania: 6
:czesc: Witam Rafał alkoholik
Analizowałem czytając ciebie swoje zaprzestanie picia. Mi to zajęło równy rok aż rok mając świadomość swojej choroby czytałem i to forum i inne rozmaite artykuły na temat alkoholizmu w końcu postanowiłem iść do poradni, psychiatra zapisał jakieś słabe antydepresanty potem rozmowa z psychologiem. No to do na grupę , mówię że jest pewien problem bo pracuje za granica w rotacji 6 tyg na 3 i chciałbym to jakoś pogodzić no nie takich to już tu miałam asów ,zaraz w samolocie wódkę piją.No co tam poradzę sobie sam no nie poradziłem piłem z przerwami jeszcze rok.Olśnienia doznałem idąc na grupę AA to jest to pomyślałem wychodząc z pierwszego spotkania z którego prawie nic nie pamiętałem prawie taki byłem zaczarowany.Przynależność do grupy wspólny cel takie braterstwo daje niesamowitego kopa motywuje do działania z taką dumą przychodziłem na kolejne spotkania taki szczęśliwy.Według mnie to taka naturalna potrzeba jednoczenia się w wypadku zagrożenia życia czyni nas ludzmi.
No i tak prawie rok nie piję w końcu bez kaca stanów lękowych ,uśmiechnięta żona dzieci to jest dopiero DOLCE VITA.Nie bój się że się potkniesz bo nigdy nie wyjdziesz z domu. Ja dziś nie piję i tobie tego życzę 3maj się Brahu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Kojak

Spirala niemocy 2017/08/04 12:18 #26

  • Mona...lisa
  • Mona...lisa Avatar
Mozna przeczytac "alkohol szkodzi zdrowiu"
Ale nie szkodzi tak jak alkoholikom,bo nie kazdy kto pije uzaleznia sie lub notabene pije szkodliwie....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/04 13:27 #27

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 622
  • Otrzymane podziękowania: 573
No fakt, ale Twoja pani doktor nie natrudziła się mimo wszystko z wytłumaczeniem istoty sprawy. Każdy nowicjusz czy początkujący alkoholik nie wziął by sobie tego hasła zbytnio do serca.
Pozdrawiam serdecznie.
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/04 14:19 #28

  • Mona...lisa
  • Mona...lisa Avatar
No nie...... Dlatego juz byla pani doktor:-)
Za.to plusem bylo ze mozna jej bylo w ujjj nasciemniac.:-)
Pozdro
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/04 15:18 #29

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 622
  • Otrzymane podziękowania: 573
To pomogła czy nie?
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/04 18:03 #30

  • Yarood
  • Yarood Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • pierwszy raz uwierzyłem w siebie..
  • Posty: 1736
  • Otrzymane podziękowania: 2257
Mona lisa odnośnie naściemniania pani doktor..ją oszukałaś czy siebie.. i proszę Cię nie pisz wulgaryzmów.. coś się z Tobą dzieje ostatnio..??
Jarek - alkoholik

chęć, wiara i samozaparcie
powiem to głośno i otwarcie,
może zmienić dzień dzisiejszy
abym stał się dziś silniejszy..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/04 18:42 #31

  • samsal
  • samsal Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Alkoholik
  • Posty: 653
  • Otrzymane podziękowania: 684
Kojak1976 napisał:
A jak przestałeś, tak sam czy z pomocą. Też mam 6 letniego syna, zaczął już zauważyac że tata pije. Jest mi strasznie wstyd przed nim, żona i starsza córka już nie mają siły walczyć z moim nałogiem i stały się obojętne. Powoli zostaję sam z problemami jakie generuje nałóg.
Witaj. Po pierwszym poscie chciałem Ciebie zapytać po co wogóle chcesz niepić. Tylko z powodu kaca????? Tak Ciebie odebrałem. Wreszcie teraz przeczytałem że w Twoim życiu są też inne wartości. Najwspanialszą nagrodą jaką otrzymałem za wysiłek przetrwania moich najcięższych chwil, stała się miłość i zaufanie moich dzieci. Zrobiłem wszystko co możliwe by ich więcej nie skrzywdzić i wierz mi opłaciło się. Wprawdzie nie trzeźwiałem dla nich, jedynie dla siebie, i nawet nie potrafiłem sobie wyobrazić czego naprawdę chcę, ale to że dziś cieszę się zaufaniem innych to najwspanialsze co mi się dostało za to że przetrwałem. Masz po co wytrzymać. Okarz też trochę wiary że można. Terapia jest bardzo potrzebna. Również to pisanie prac które tak Ciebie wnerwiały. Dzięki terapii dowiedziałem się z jakim okrutnym przeciwnikiem przyszło mi walczyć, a dzięki tym strasznie nudnym pracom dowiedziałem się kogo i w jaki sposób krzywdziłem. Alkoholizm to nie kac. Picie alkoholu jest skutkiem czegoś znacznie większego, czegoś co siedzi w środku i od środka zżera duszę. Tak bardzo że w imię alkoholu zapominam jak bardzo kocham moje dzieci, rodzinę, że mam jakieś inne wartości poza alkoholem. To cenna wiedza i nic dziwnego że boli gdy się za to biorę. Ktoś powiedział że im bardziej boli tym większy postęp. Swoją ostatnią terapię przechodziłem 13 lat temu, i dzięki sile większej, ciągle się trzymam.
Każdy ma jakąś twardość w sobie, jeżeli to nie jest serce to inna część ciała jest twarda, ale coś na pewno jest w Tobie twardego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): wiktoria

Spirala niemocy 2017/08/04 19:19 #32

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 622
  • Otrzymane podziękowania: 573
Chyle czoła, szacunek dla Ciebie.
Nie z powodu kaca, też chcę nie pić dla siebie,dzieci,żony,rodziców...
Taka postawa jak Twoja daje mi siłę, wiarę i nadzieję że i ja mogę.
Dziękuję za słowo otuchy oklaskiii
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/05 16:59 #33

  • Mona...lisa
  • Mona...lisa Avatar
No cos sie dzieje,aja sama nie wiem co :-/
Ok przeginam i niecw watku kojaka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Spirala niemocy 2017/08/05 18:09 #34

  • jerzak
  • jerzak Avatar
  • Online
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 757
  • Otrzymane podziękowania: 830
:-H Jestem alkoholikiem mam na imię Jerzy. Alkoholik to moje drugie imię.Alkoholik wie że jest chory na nieuleczalną chorobę ,śmiertelną.Alkohol niszczy wszystko jest bezwzględny. Alkoholik nie cierpi sam przez niego cierpię dzieci, żona, rodzina, Alkohol to trucizna!
Mi terapia pomaga uratowała i w dalszym ciągu ratuje każdą sferę mojego życia. Mitingi AA wspierają.
Żyj i uśmiechaj się do ludzi.
Świat będzie ubogi beze mnie!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): samsal

Spirala niemocy 2017/08/07 13:35 #35

  • Kojak
  • Kojak Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 622
  • Otrzymane podziękowania: 573
Zwracam się do kolegów i koleżanek z dłuższą abstynencją.
Co oznacza dla was termin "Pijane myślenie" jakie są tego objawy do czego to się sprowadza?
Nieważne ile się nie pije, ważne by nie zacząć znowu...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.