Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: 18 latek

18 latek 2017/01/17 19:57 #1

  • LucyferxD
  • LucyferxD Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 44
Witam jestem tu nowy więc z góry dziękuję i przepraszam jeśli zrobię coś nie tak ^^)
Mam 18 lat a moje życie od 5/6 lat to seria porażek życiowych.. wszystko zaczęło się właśnie wtedy. Około 5 lat temu wyszło na światło dzienne ze mój ojciec jest uzaleziony od hazardu. Codziennie spędzał bardzo dużo czasu na automatach rozpieprzajac pieniądze na które z reszta sam ciężko pracował. Przyjeżdżał do domu z pracy o 23 czasami później, zdarzało się nawet koło 1 a pracę kończył o 16. Mamajest osoba bardzo emocjonalna więc źle zniosła wiadomość że jej mąż ja ciągle oklamuje i do tego ma grubo ponad sto tysięcy długu. Zaczęło się piekło, ojciec kłamał, grał, brałkredyty, szantazowal ze popełni samobójstwo.. codzienne kłótnie doprowadziły mnie do stanu w którym byłem wrakiem psychicznym. Miałem bardzo często myśli samobójcze, wpadłem w depresję, nie chciało mi się wracać do domu po szkole. Znajomi i przyjaciele okazali się najwiekszymi wrogami. Nie miałem już nikogo do tego skończyłem gimnazjum i trzeba było iść dalej na obce tereny. W między czasieojciec przestał grac a wszyscy byli zaangażowani w pomaganiu mu wyjścia z tego bagna. Potrzebowałem z kimś porozmawiać wygadać się ale niestety nie miałem z kim. W nowej szkole odnalazłem się całkiem dobrze. Teraz wszystko powoli się układa, ojciec nie gra, spłaca długi, jakośw miarę spokojnie sobie żyjemy, stany depresyjne mam już mniej intensywne i nie zdarzają się często. Niestety od około roku pije coraz częściej. To jakaś impreza i upicie się do nieprzytomności, w weekendy zawsze jest jakies piwko,jakis kieliszek koniaku, likier, lampka wina i tak się wszystko układa że trafiłem na to forum.. byłem ostatnio na imprezie na której wypiłem 2 butelki wódki i 8 piw. Znajomi narobili mi zdjęć jak leżę nieprzytomny co dało mi tak naprawdę bardzo dużo do myślenia do tego zauważyłem że mógłbym pić codziennie bo mam wielką ochotę na piwo.jeśli przeczytaliscie wszystko to bardzo dziękuję i proszę o wyrozumiałość jestem tutaj pierwszy raz, za błędy ort też przepraszam bo pisalem to w miarę szybko na telu.. troszkę się rozpisalem ale mam nadzieję że da się to jakoś czytać ^^) Pozdrawiam
Wokół stoją puste butle, jakie to smutne
Jak to, że teraz płaczesz w poduszkę
A ja duszkiem wypijam flaszkę do końca
I myślę, jak bardzo czasem przypominam ojca
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Kristina

18 latek 2017/01/17 20:34 #2

  • Sin Cara
  • Sin Cara Avatar
Cześć... ech nick żeś sobie wybrał :P. Wiesz jak jeszcze piłem też miałem sytuację gdzie byłem w podobnym stanie i też znajomi robili mi zdjęcia, filmiki. Przeraziłem się tak bardzo że sam z siebie przestałem pić.... Wytrzymałem tak 3 miesiące a później skończyło się takim ciągiem alkoholowym że masakra. Samemu bez pomocy nie da się skutecznie i trwale przestać pić. Jest lepszy sposób. Pójść do poradni leczenia uzależnień, porozmawiać tam o swoim problemie i tak jak np ja rozpocząć terapię. Mi własnie dziś mija równo 9 miesięcy niepicia. zwyciesteoe
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/17 20:51 #3

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11774
  • Otrzymane podziękowania: 14634
Witaj :czesc:
Widzisz, zauważasz, że nie pijesz jak inni, brak kontroli ilości wypijanego alkoholu, urwane filmy, zgon, luki w pamięci.
Nie wiem czy masz ochotę na piwo czy bardziej na stan po wpiciu alkoholu, ten rausz, luz i wszystko nieważne, odlot, może to drugie, jak myślisz? Jesteś bardzo młody, myślę jak Sin Cara, wizyta u specjalisty, będziesz miał diagnozę i wskazówki co dalej, pewność, a nie domysły. Powoli się wszystko układa napisałeś, chyba jednak nie jest tak do końca, bo pijesz, znalazłeś upust w alkoholu, pewnych nieprzerobionych, w Tobie ukrytych emocji, uczuć może i rozczarowań, braku zainteresowania Twoją osobą w ciężkim okresie życia całej rodziny, a to jest bardzo niepokojące. Tyle życia przed Tobą i naprawdę nie warto marnować go na picie alkoholu, nie wiem czy jesteś uzależniony, a naprawdę cienka granica jest. Pomoc, rozmowa, terapeuta, tak ja myślę.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Ostatnio zmieniany: 2017/01/17 20:51 przez Moni74.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej

18 latek 2017/01/17 20:55 #4

  • LucyferxD
  • LucyferxD Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 44
Sin Cara, gratuluję 9 miesięcy abstynencji :)
Nick..hmm.. może dlatego że nie wierzę w Boga ? Ale Ty widzę fan WWE ^^)
Niestety nikt mi nie pomaga nie pić. Ojciec na kaca przynosi piwko, sam nie pije 13 lat wcześniej pił 10 i nie wiem jakim cudem ale przestał sam z siebie. Najgorsze jest to że ciągle myślę o chwili kiedy sobie otworzę piwo, cały dzień, ciągle.. ostatni raz piłem w niedzielę, postaram się już nie napić.. zwlaszcza ze planuje zrobić prawo jazdy :grin:
Wokół stoją puste butle, jakie to smutne
Jak to, że teraz płaczesz w poduszkę
A ja duszkiem wypijam flaszkę do końca
I myślę, jak bardzo czasem przypominam ojca
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Sin Cara

18 latek 2017/01/17 21:08 #5

  • LucyferxD
  • LucyferxD Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 44
Witaj Moniko, Masz rację nie pije piwa dla ochoty ale dla tego stanu po wypiciu, dla tego rauszu.. dawniej piłem piwo 5 procentowe teraz zazwyczaj pijepiwa dużo mocniejsze, nie wszystkie są dobre bo np taki porter jest wręcz ochyydny ale dobrze kopię bo ma 13 procent :(
Teraz tak myślę nad tym wszystkim i zaczynam dostrzegac duży problem..
Wokół stoją puste butle, jakie to smutne
Jak to, że teraz płaczesz w poduszkę
A ja duszkiem wypijam flaszkę do końca
I myślę, jak bardzo czasem przypominam ojca
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/17 21:25 #6

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6480
  • Otrzymane podziękowania: 8933
:czesc: wolałbym imię jakieś, bo z diabłami nie gadam za często w swym trzeźwym życiu :lol:
Powiem Ci, ja dzisiaj to nawet chwilami jestem zdania, że
facet, który radzi sobie z emocjami bez jakiejkolwiek podpórki środkami zmieniającymi świadomość,
to - jak samiec "super alfa". Piją mięczaki i mamine synki.
Oczywiście weź to trochę pół żartem, pół serio ^:)^
Sprawdź młody człowieku, ze da się świetnie funkcjonować bez polepszaczy nastroju, wystarczy wiedzieć jak się bezpiecznie poruszać. Polecam np. miting AA, może pomoże Ci się ewentualnie zidentyfikować i znaleźć coś dla siebie.
Jestem alkoholikiem. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/17 21:52 #7

  • Milena1970
  • Milena1970 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 163
  • Otrzymane podziękowania: 257
Witaj Lucyferku, mam na imię Ola i nie piję już prawie od miesiąca. Bardzo mnie poruszył Twój post, bo nam syna w Twoim wieku, a jeżeli wszedłeś na to forum, to znaczy, że już widzisz ten problem i jak wynika z tego, co piszesz, jestes z tym zupełnie sam. Jak widzisz, jest tu nas bardzo wielu walczących o trzeźwe życie, z pokręconymi życiorysami, z wieloma latami zmarnowanymi przez picie. Poczytaj, wyciągnij wnioski, jestes jeszcze bardzo młody i szkoda marnować kolejnych lat na nałóg który jest zgubny i wyniszczający. Im dłużej się to ciągnie, tym trudniej przestać.. Stawiaj sobie codzienne cele: dziś nie piję, tak jest łatwiej, niż robić dalekosiężne plany. Iść po pomoc też warto, do poradni uzależnień, nawet tylko na rozmowę z terapeutą, to żaden wstyd. Ja też się ostatnio odważyłam i to była bardzo dobra decyzja. Picie nigdy nie rozwiąże Twoich problemów, tylko będzie pogłębiać Twoje poczucie winy, które jak widzę, już masz. Moralniak i kac fizyczny nie są warte tej chwili euforii, jaką daje wypicie alkoholu. Trzymam za Ciebie mocno kciuki i życzę powodzenia :-BD
Wszyscy dokonujemy wyborów...
Sztuką jest żyć z konsekwencjami...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/18 03:29 #8

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4980
  • Otrzymane podziękowania: 3672
:czesc: jestem Misia :P .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/18 05:50 #9

  • Sin Cara
  • Sin Cara Avatar
LucyferxD napisał:
Sin Cara, gratuluję 9 miesięcy abstynencji :)
Ale Ty widzę fan WWE ^^)
Niestety nikt mi nie pomaga nie pić.
Dziękuję.
Tak, lubię WWE, chociaż Mistico już tam nie występuje a to jego najbardziej lubię.
Hmmm mi też nikt nie pomagal nie pić. To poszedłem na terapię, chodzę na mitingi AA i tam mam pomoc i wsparcie. Tobie też polecam, bo jesteś młody i szkoda życia na chlanie. Będąc w tym wieku możesz bardzo dużo osiągnąć w życiu. Albo chlać dalej. I za ileś lat być chorym, bezdomnym wrakiem człowieka, albo.... Skończyć 2 metry pod ziemią, bo niestety alkoholizm nie leczony kończy się na cmentarzu. Sporo moich znajomych tak skończyło. Zdecydowanie warto zawalczyć o siebie. Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/18 06:20 #10

  • klapouchy
  • klapouchy Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 54
  • Otrzymane podziękowania: 23
:czesc: witam jestem jolka chcesz to poczytaj moj watek moze tam cos wezmiesz dla siebie a tak wogole to moim zdaniem udaj sie prosze do jakies poradni uzaleznien ja dpoiero odnalazlam sie w trzeciej tam poczulam sie dobrze tam spotkasz reapeutow indywidualnych grupowych a takze psychologa i psychiatre ktorzy na codzien maja do czynienia z ta choroba ja jeszcze trafilam na kilku terapeutow aa i z nimi spotkania byly najciekawsze i najbardziej pomagaly oni tez postawja diagnze jak to jest z twoim piciem sprobuj prosze i daj znac jestes taki mlody przecez to sa najpiekniesze lata twojego zycia musisz tak zyc teraz zeby moc wsponinac na stare lata i czuc dume jezu chyba gledze jak stara baba jak to sorry =;
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/18 16:17 #11

  • Adamm
  • Adamm Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Alkoholik
  • Posty: 1697
  • Otrzymane podziękowania: 1861
:czesc:
Uwierz w siebie - możesz wszystko!!! Odnajdź siłę, cel jest blisko. To co wczoraj niemożliwe - dzisiaj staje się prawdziwe!!!
Ostatnio zmieniany: 2017/01/18 16:18 przez Adamm.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/18 18:16 #12

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3019
  • Otrzymane podziękowania: 4293
Witaj na forum. Jestem Krzysztof alkoholik. :czesc:
18 lat to piękny wiek. Ja w tym wieku już byłem uzależniony i zajęło mi jeszcze kilka lat, żeby szukać dla siebie pomocy. Cieszę się, że jesteś tu już teraz. Powiem kolokwianie - zostaniesz zarażony tu trzeźwością jak komputer wirusem. Róznica jest oczywista. Wirus usuniesz z kompa i komp śmiga dalej. Trzeźwość trzeba zachować, żeby żyć.
Kiedy zaczynałem przgodę z trzeźwością byłem jednym z najmłodszych alkoholików i zadawałem sobie pytanie - dlaczego ja, dlaczego w tak młodym wieku? Kiedy poznałem na mityngu ŚP. Kostka, który to przestał pić w wieku 72 lat to moje pytania przerodziły się we wdzięczność Bogu za to, że zaoszczędziłem sobie lat udręki. Od tej chwili z pewnością już nie jesteś osamotniony, bo alkoholików tu trochę jest, trzeźwiejących alkoholików oczywiście.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/18 18:57 #13

  • LucyferxD
  • LucyferxD Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 44
Jeszcze raz witam wszystkich i dziękuję za odpowiedzi.
Z piątku na sobotę dwa razy doprowadzilem się do zgonu, wypiłem bardzo dużo, kac był potworny ale wypiłem klina, w niedzielę jeszcze wypiłem piwo i szampana ale ciągle źle się czuję, tzn. zawroty glowy, mdłości, a dzisiaj w nocy obudziłem się w dużym lęku z palpitacjami, cały się trzeslem i wydawało mi się ze się udusze. Nie przesłałem pół nocy, do tego jeszcze zawroty ale nie takie normalne tylko coś w stylu kołysanie gora dół tak jak np na statku. Wczoraj w nocy natomiast wmowilem sobie ze nie mogę wyjść z pokoju bo za drzwiami jest diabeł. Mówię całkiem poważnie i mam pytanie czy to już jakaś delirka ? Czy to przez alkohol ? Dlaczego tak długo nie mogę dojść do siebie po tym chlaniu ?
Ciągle mam ochotę się napić ale nie pije..
Pozdrawiam :)
Wokół stoją puste butle, jakie to smutne
Jak to, że teraz płaczesz w poduszkę
A ja duszkiem wypijam flaszkę do końca
I myślę, jak bardzo czasem przypominam ojca
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/18 20:42 #14

  • Sin Cara
  • Sin Cara Avatar
LucyferxD napisał:
Z piątku na sobotę dwa razy doprowadzilem się do zgonu, wypiłem bardzo dużo, kac był potworny ale wypiłem klina, w niedzielę jeszcze wypiłem piwo i szampana ale ciągle źle się czuję, tzn. zawroty glowy, mdłości, a dzisiaj w nocy obudziłem się w dużym lęku z palpitacjami, cały się trzeslem i wydawało mi się ze się udusze. Nie przesłałem pół nocy, do tego jeszcze zawroty ale nie takie normalne tylko coś w stylu kołysanie gora dół tak jak np na statku. Wczoraj w nocy natomiast wmowilem sobie ze nie mogę wyjść z pokoju bo za drzwiami jest diabeł. Mówię całkiem poważnie i mam pytanie czy to już jakaś delirka ? Czy to przez alkohol ? Dlaczego tak długo nie mogę dojść do siebie po tym chlaniu ?

Tak to przez alkohol. Możliwe że musisz iść na detoks bo taki stan może być niebezpieczny. Z tym że nie pijąc alkoholu i lecząc się da się po jakimś czasie wrócić do normy. Z tego co piszesz wynika, że masz objawy uzależnienia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/18 21:31 #15

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6462
  • Otrzymane podziękowania: 3459
:czesc:
Nie będę Cię czarował,że można,że trzeba,że musisz przestać,jak powiedział: Prof.Osiatyński,alkoholikami stają się Ci,którzy posiadają dziurę w Duszy.
Polecam zgłosić się do tego Gościa,pomoże Ci wyjść z nałogu i nie tylko,ale to wszystko od Ciebie zależy,czy podejmiesz wyzwanie.
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Ostatnio zmieniany: 2017/01/18 21:32 przez Norbi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/18 21:37 #16

  • Tomoe
  • Tomoe Avatar
:czesc: Cześć Lucyferku. Wierzę że wyjdziesz z tego. Myślę że potrzebujesz szpitalnej detoksykacji.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/19 19:34 #17

  • LucyferxD
  • LucyferxD Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 44
Podjąłem decyzję.. tylko nie wiem od czego zacząć ? Na najbliższe mitingi mam 50 kilometrów, mam jeszcze wiele innych obowiązków i nie bardzo mam na to czas. Samemu chyba nie dam rady, bo nie piłem trzy dni do dzisiaj. Rano przed szkołą wypiłem piecdziesiatke jakiejś wódki.. w sumie to mało ale i tak jestem beznadziejny w tym wszystkim. Nie wiem co o tym myśleć, nie mam siły żeby z tym walczyć.. może jestem za młody.. sorry za marudzenie, ale przynajmniej tutaj mogę się wygadać
Wokół stoją puste butle, jakie to smutne
Jak to, że teraz płaczesz w poduszkę
A ja duszkiem wypijam flaszkę do końca
I myślę, jak bardzo czasem przypominam ojca
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/19 20:00 #18

  • Kaska86
  • Kaska86 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 1805
Decyzje podjales? Ale walnales wodeczki??

To jak brzmi ta Twoja decyzja?? Pije dalej???
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/19 20:06 #19

  • LucyferxD
  • LucyferxD Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 44
Tak, koniec z alkoholem.. nie napije się wiecej, przynajmniej będę się bardzo starał
Wokół stoją puste butle, jakie to smutne
Jak to, że teraz płaczesz w poduszkę
A ja duszkiem wypijam flaszkę do końca
I myślę, jak bardzo czasem przypominam ojca
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/19 20:21 #20

  • Kaska86
  • Kaska86 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 1805
Dzien po dniu.. Godzina po godzinie... Tak jest latwiej... 24h...

Ja notorycznie wymysllam, ze miesiac, nie pije, ze dwa tygodnie, ze do urodzin.. tak sie nie dalo...

Nie zakladaj, dalekosieznych planow,bo jak sie nie uda bedziecz czul tylko porazke... Badz trzezwy godzine, dwie , trzy,,,
Ostatnio zmieniany: 2017/01/19 20:21 przez Kaska86.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/19 20:31 #21

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11774
  • Otrzymane podziękowania: 14634
Na picie czasz znajdujesz, na niepicie już go brak, dziwnie podchodzisz, ale to Twój wybór. Młody jesteś, więc więcej trzeźwego przed Tobą, a nie za ileś tam lat albo nigdy się obudzisz z amoku, może tak, może nie, od Ciebie zależy jak pokierujesz swoim życiem.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/19 20:50 #22

  • LucyferxD
  • LucyferxD Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 44
Moniko źle mnie zrozumialas. Nie mam czasu na mitingi, na które musiałbym dojeżdżać 50 kilometrów. Wypić mogę byle kiedy, np. w drodze do domu ze szkoły, wieczorem, rano, przed szkołą itp.. do tego mam jeszcze obowiązki w domu, na które już nie zawsze mam czas. Chce przestać pić, straciłem przez to dziewczynę,nie chce już więcej pić ale to jest tak mega silne kiedy ciągle myślę tylko o tym.
Wokół stoją puste butle, jakie to smutne
Jak to, że teraz płaczesz w poduszkę
A ja duszkiem wypijam flaszkę do końca
I myślę, jak bardzo czasem przypominam ojca
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/19 20:54 #23

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 444
  • Otrzymane podziękowania: 762
Bardzo dobrze Cie Monika zrozumiała
Masz czas na picie a na leczenie juz nie.
"Spróbuj zapalić maleńką świeczkę, zamiast przeklinać ciemność." Konfucjusz
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/19 21:09 #24

  • LucyferxD
  • LucyferxD Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 44
Nie wiem co napisać na to wszystko, być może nie mam racji. Może jestem za młody żeby to wszystko zrozumieć. Ale jednak wiem że nie będę już więcej pił
Wokół stoją puste butle, jakie to smutne
Jak to, że teraz płaczesz w poduszkę
A ja duszkiem wypijam flaszkę do końca
I myślę, jak bardzo czasem przypominam ojca
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/19 21:17 #25

  • Kaska86
  • Kaska86 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 904
  • Otrzymane podziękowania: 1805
Nie rzecz w tym zes mlody... Rzecz w tym ze uzalezniony od alkoholu.

Kazdy zrozumial dokladnie tak jak powinien. Usprawiedliwien znajdziesz mnostwo.. uwierz...

Ja mam dwoje dzieci, obowiazki domowe, dwie prace w systemie zmianowym.. i do tego terapie...
Chciec znaczy moc...
Na pewno ogarniesz jakas forme pomocy blizej niz 50 km.,.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/19 21:21 #26

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 444
  • Otrzymane podziękowania: 762
Nie chodzi o to, że jestes młody. Tylko o to, żebyś zobaczył że chciec to móc. Chciałes pić to piłeś. Chcesz się leczyc to sie leczysz.
P.s. Mutingi sa prawie w każdym mieście w Polsce. Nawet w pipidówkach. 50 km? Noł łej
"Spróbuj zapalić maleńką świeczkę, zamiast przeklinać ciemność." Konfucjusz
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/19 21:31 #27

  • LucyferxD
  • LucyferxD Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 44
Ok, znalazłem znacznie bliżej bo 20 kilometrów. Jest tylko w środę więc muszę się dostosować, ale pojadę bo sam sobie nie poradzę.
Wokół stoją puste butle, jakie to smutne
Jak to, że teraz płaczesz w poduszkę
A ja duszkiem wypijam flaszkę do końca
I myślę, jak bardzo czasem przypominam ojca
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/19 21:32 #28

  • chris661211
  • chris661211 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3019
  • Otrzymane podziękowania: 4293
Maria Dąbrowska powiedziała tak: „Ani różnica poglądów, ani różnica wieku, nic w ogóle nie może być powodem zerwania wielkiej miłości. Nic, prócz jej braku.”

Ja powiem zaś tak - Ani poglądy, ani wiek, ani status społeczny , nie są przeszkodą na drodze ku zaprzestaniu picia. Nic prócz braku chęci zaprzestania picia, motywacji i konsekwencji



Kto chce - szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu.
Niezmienne jest tylko to, czego zmienić nie chcemy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Norbi

18 latek 2017/01/19 22:04 #29

  • cytryna
  • cytryna Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 444
  • Otrzymane podziękowania: 762
Wiesz Mlody. Opowiem ci cos o checi leczenia. W zeszlym roku sie polamalam. Z noga w gipsie tez da sie dojechac na miting. Zaraz po tym jak mnie rozgipsowali mialam atak rwy kulszowej. Bolalo mnie jak diabli. Ale kilka dni pozniejbyl zjazd alkoholikow w Czestochowie. Pojechalam. Obolala straszliwie ale bylam z tymi ludzmi. A jak nie moglam zejsc po schodach na miting to zjechalam po poreczy. Panowie mi pomogli. ( dzieki chlopaki :ymdevil: ). Mozna. Tylko trzeba bardzo chcieć.
"Spróbuj zapalić maleńką świeczkę, zamiast przeklinać ciemność." Konfucjusz
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Norbi, Sin Cara

18 latek 2017/01/20 06:21 #30

  • Sin Cara
  • Sin Cara Avatar
Potwierdzam wszystko co Cytryna napisała w tym poście powyżej, bo byłem przy tym. ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/20 14:04 #31

  • LucyferxD
  • LucyferxD Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 44
Dziękuję wszystkim za poświęcenie mi czasu. Odezwę się jeszcze jak przestanę pić i pójdę na terapie.
Wokół stoją puste butle, jakie to smutne
Jak to, że teraz płaczesz w poduszkę
A ja duszkiem wypijam flaszkę do końca
I myślę, jak bardzo czasem przypominam ojca
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/20 16:12 #32

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11774
  • Otrzymane podziękowania: 14634
To życzę Ci dobrego wyboru, alkoholizm to nie jest zabawa, ta choroba nieleczona kończy się śmiercią, a życie tylko jedno.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): saaszi

18 latek 2017/01/20 17:59 #33

  • Grzegorz74
  • Grzegorz74 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1414
  • Otrzymane podziękowania: 1970
:-? idź na tę terapię, idź. Kawał życia przed Tobą, szkoda je spartolić pijąc.
Nie naprawiaj innych- pracuj nad sobą.
Nie oceniaj innych- każdy ma prawo żyć jak chce.
Nie krytykuj- a dawaj wsparcie.

Pokora, wiara w dobro, zdrowie,
skarby nad skarbami.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

18 latek 2017/01/21 17:48 #34

  • LucyferxD
  • LucyferxD Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 136
  • Otrzymane podziękowania: 44
Przychodzę dzis do domu z imprezy i walizka spakowana z moimi rzeczami i rodzice mówią że mam 3 dni żeby się wyprowadzić.. Tak wiem miałem już nie pisać.. Ale już nawet rodzice mają mnie głęboko w ..... jedyne na co mam ochotę to skończyć ze sobą. Nie wiem co robić, niczego nie wiem..
Wokół stoją puste butle, jakie to smutne
Jak to, że teraz płaczesz w poduszkę
A ja duszkiem wypijam flaszkę do końca
I myślę, jak bardzo czasem przypominam ojca
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dahud

18 latek 2017/01/21 18:10 #35

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3217
  • Otrzymane podziękowania: 4305
Witaj.LucyferxD napisał:
Nie wiem co robić, niczego nie wiem..

Zacząć się leczyć.Alkoholizm to nie jest katar,sam nie przejdzie.Dostałeś wiele wskazówek.Zacznij z nich korzystać.Alkohol pity zabiera wszystko co napotka na swojej drodze.Łącznie z umysłem,duszą i życiem.
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): saaszi