Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: proszę o radę

proszę o radę 2015/11/22 14:12 #1

  • estee2015
  • estee2015 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 322
  • Otrzymane podziękowania: 362
Witam wszystkich. Jestem tu nowa. Czy wśród użytkowników forum jest ktoś, kto mieszka w małej miejscowości i tak jak ja wstydzi się lub wstydził się pójść do lokalnej poradni prosić o pomoc?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: proszę o radę 2015/11/22 14:29 #2

  • Mietek61
  • Mietek61 Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 1840
  • Otrzymane podziękowania: 2581
estee2015 napisał:
Witam wszystkich. Jestem tu nowa. Czy wśród użytkowników forum jest ktoś, kto mieszka w małej miejscowości i tak jak ja wstydzi się lub wstydził się pójść do lokalnej poradni prosić o pomoc?
Witaj na forum @};- :czesc:
Jestem alkoholikiem z niewielkiego miasta, natomiast większym wstydem było dla mnie chdzenie pijanym po ulicach.
Do przychodni, na mityng AA, to była moja potrzeba poproszenia o pomoc w potrzebie przeżycia pierwszych i nastę pnych dni w abstynencji. a to dla mnie żaden wstyd

Cieszę się że dołączyłaś do forum :)
Chętnie poczytam o Tobie więcej
Pozdrawiam i powodzenia :-BD
Dziś nie piję, dziś trzeźwieję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): estee2015

Odp: proszę o radę 2015/11/22 14:30 #3

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10251
  • Otrzymane podziękowania: 12871
Nie mieszkam w małej miejscowości, więc nie napiszę z własnego doświadczenia. Jednakże nie ma się czego wstydzić, idziesz własne życie ratować, a inni nie powinni Cię interesować, o Ciebie i tylko o Ciebie tutaj chodzi, żaden wstyd iść po pomoc. Ja jeżdżąc w odwiedziny do mojego rodzinnego miasteczka chodzę na mitingi AA, nie wiem co inni na to, patrzę na swój komfort, idę do swoich, tam gdzie bezpiecznie się czuję. Ja dla siebie żyję, a nie dla innych, niech gadają, ludzie zawsze gadać będą, pewnie ich własne życie nudne jest :)
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): estee2015

Odp: proszę o radę 2015/11/22 14:34 #4

  • estee2015
  • estee2015 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 322
  • Otrzymane podziękowania: 362
Wiem, że macie rację, że większym wstydem jest pić niż prosić o pomoc. Jaką formę wsparcia proponujecie na początek? Mitingi czy rozmowa z terapeutą? Jakie powinnam zrobić pierwsze kroki?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: proszę o radę 2015/11/22 14:40 #5

  • MirekM
  • MirekM Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 694
  • Otrzymane podziękowania: 734
Moim zdaniem im więcej dróg, tym większe szanse na powodzenie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): estee2015

Odp: proszę o radę 2015/11/22 14:44 #6

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 10251
  • Otrzymane podziękowania: 12871
Nie doradzę, napiszę jak ja wybrałam, detoks, grupa motywacyjna, terapia dochodząca (dla mnie terapia jest podstawą) w sumie dwa lata, mitingi AA i od niedawna grupa wsparcia z terapeutą. Jak dla mnie trzeźwienie to proces na całe życie i tylko z drugim niepijącym alkoholikiem. Wybór formy leczenia, wsparcia to indywidualna kwestia. Może na początek warto udać się po diagnozę do specjalisty, Ty wybierasz.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Ostatnio zmieniany: 2015/11/22 14:44 przez Moni74.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sobasia, estee2015

Odp: proszę o radę 2015/11/22 14:45 #7

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 5130
  • Otrzymane podziękowania: 6570
Estee :czesc: jestem z niewielkiej mieściny, nie powiatowej. Poszedłem na pierwszy miting wcale nie myśląc o tym, że to obciach. To tak jakbym się wstydził, że ludziska będą mnie widzieć trzeźwego i będą obgadywać że trzeźwy jak "świnia" buahaha
Miting, to coś co można zacząć z marszu, gdy czeka się na spotkanie z terapeutą czy na terapię.
Jam jest "mityngowym" chłopakiem.
Fajnie, że jesteś. :-BD
Ostatnio zmieniany: 2015/11/22 14:46 przez andrzejej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): estee2015

Odp: proszę o radę 2015/11/22 14:47 #8

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1824
  • Otrzymane podziękowania: 3902
Jestem Tereska.Też z małej miejscowości.Nie poszłam bo nie tylko się wstydziłam.Nie chciałam by sprawa doszła do mojego zakładu pracy.Jestem nauczycielem.Obawiałam się,że nie znajdę zrozumienia u ogromnej rzeszy rodziców i mogę mieć raczej tylko problemy z tego powodu.W sumie to o to chodziło.Jestem po terapii zamkniętej.Odbyłam ją prywatnie i z dala od swojej miejscowości.Nie ma w tym hipokryzji.Tu zadziałał raczej zdrowy rozsądek i lęk o pracę.Nie chciałam zniszczyć tego co jeszcze nie zdążył załatwić alkohol.Ot taka moja historia.
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: proszę o radę 2015/11/22 15:04 #9

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1824
  • Otrzymane podziękowania: 3902
Czasem zastanawiam się czy ktoś się domyślał,widział mnie,czy tylko wydawało mi się,że doskonale się ukrywam.Nie drążę jednak tego tematu bo ważne jest dla mnie to,że pewnego dnia postanowiłam nie pić i trwam w trzeźwości.Bardzo zmieniłam swoje życie by nie popełniać już dawnych błędów,które doprowadziły mnie do nałogu.
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sobasia, estee2015

Odp: proszę o radę 2015/11/22 15:27 #10

  • estee2015
  • estee2015 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 322
  • Otrzymane podziękowania: 362
Ja tez jestem nauczycielką i czuję te same obawy, które Tobie, Tereso, towarzyszyły. Mam dwie dorosłe córki. Nie postrzegają mnie jako alkoholiczkę, uważają, że jestem po prostu towarzyska. Ja wiem, że jestem alkoholiczką. Jestem DDA, byłam żoną alkoholika, więc osobą współuzależnioną i w końcu sama stałam się alkoholiczką. Czuję, że przegrywam życie. Widzę szklankę do połowy pustą, od miesięcy borykam się ze złymi emocjami, depresją, którą alkohol uśmierzał. Nie chcę tak żyć
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: proszę o radę 2015/11/22 15:28 #11

  • estee2015
  • estee2015 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 322
  • Otrzymane podziękowania: 362
Tereso, jak znalazłaś ośrodek zamknięty? Czym się kierowałaś?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: proszę o radę 2015/11/22 15:42 #12

  • Marta74
  • Marta74 Avatar
  • Online
  • Moderator
  • Posty: 1338
  • Otrzymane podziękowania: 986
Ja jestem z małej miejscowości,tu nawet nie ma mitingów,że o terapii nie wspomnę.Teraz przyznaje rację tym wszystkim,którzy mówią,że wstyd to pić,a udanie się po pomoc,nie jest wstydem tylko ratowaniem własnego życia.Ale to wiem teraz,jak piłam nie docierało to do mnie.Na terapie podstawową pojechałam do Warszawy to ponad 200km od miejsca zamieszkania,nie było to spowodowane wstydem,tylko ośrodek w którym byłam polecił mi znajomy,natomiast terapię pogłębioną skończyłam już w Białymstoku,tam też jeżdżę na mitingi,początkowo trochę się bałam,że trafię na kogoś znajomego ,teraz juz nie mam tych obaw,bo nawet jeśli to ten znajomy będzie tam z tego samego powodu co ja:)Pozdrawiam Marta.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): andrzejej, Eloyze, bezsilny, estee2015

Odp: proszę o radę 2015/11/22 15:53 #13

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1824
  • Otrzymane podziękowania: 3902
Szukając ośrodka i dzwoniąc powiedziałam wprost,że zależy mi na dyskrecji bo obawiam się o pracę.Poczytałam też opinie na forum bo ośrodki się promują.Tak trochę na intuicję.A dlaczego prywatnie? Termin był najbliższy i gwarantował mi powrót do pracy 1 września.Tanio nie było ale za to terapia niezwykle staranna.
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): estee2015

Odp: proszę o radę 2015/11/22 16:06 #14

  • estee2015
  • estee2015 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 322
  • Otrzymane podziękowania: 362
Teresko, czy możesz mi podać nazwę tej kliniki odwykowej na prywatny adres mailowy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ? Z góry dziękuję
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: proszę o radę 2015/11/22 16:24 #15

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Witaj Estee :czesc:
Co do wstydu to powiem Ci tak :)
Kiedyś zapukał do moich drzwi dzielnicowy. Gdy się przestawił powiedziałam, że... cieszę się, że nareszcie moge poznać swojego dzielnicowego.
Na to On odrzekł: Ależ my sie znamy pani Emilko :lol:

Wtedy zrobiło mi sie bardzo wstyd :wmur:

Dzis tak to widzę, że wstydem było chlanie, urwane filmy, pijane zachowania, itp....
Prośba o pomoc by wyjść z tego bagna jest oznaka pokory. Nie mniej rozumiem co czujesz.
Zatem odwagi Ci życzę byś zmieniła te swoje życie na te lepsze, bez alkoholu. Byś już nie musiała się wstydzić %%-
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, siwy, maciejski, Pavulon, bezsilny

Odp: proszę o radę 2015/11/22 18:06 #16

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
Czesc. Ja tez z malej miejscowosci, choc nie w Polsce, ale mam te swiadomosc, ze sasiedzi moga wiedziec, chocby z tego wzgledu, ze spotkalam bylego meza mojej sasiadki na mitingu AA i on przez jakis czas chodzil, a potem przestal. Czasem go widze w kolejce do kasy w lokalnym sklepie, wymieniamy pozdrowienia i tyle.
Jedna kobieta, ktora swego czasu chodzila na mitingi, pracuje w innym sklepie w wiosce obok. Wita mnie juz z daleka, a ja sie tym nie przejmuje w ogole. Tak jak pisali moi przedmowcy, wstydem bylo codzienne chlanie i robienie glupot. Teraz gdy jestem trzezwa smialo spogladam w oczy ludziom.
Ja wybralam AA i 12 Krokow, ale szczerze to polecam wszystko.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Eloyze, bezsilny

Odp: proszę o radę 2015/11/29 10:40 #17

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
Czesc Estee. Widze, ze jestes i czytasz. Co u Ciebie? Jak sobie radzisz? Jakie decyzje powzielas jesli mozemy wiedziec?
Milej niedzieli i pozdrawiam @};-
Ula.
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: proszę o radę 2015/11/29 12:03 #18

  • estee2015
  • estee2015 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 322
  • Otrzymane podziękowania: 362
Cześć Ursa!
Jestem na forum codziennie, utrzymuję kontakt mailowy z Eloyze (dzięki Teresko :-* ), czytam wszystko, co piszecie, stosuję Wasze rady.
Przeżyłam ponad tydzień bez alkoholu i jest mi dobrze. Odbyłam spotkanie z terapeutą z ośrodka uzależnień. Ustaliliśmy, że w mojej sytuacji (strach przed ujawnieniem się) najlepszą formą , póki co, będzie terapia indywidualna. Oczywiście terapeuta podkreślał wartość terapii grupowej i spotkań AA, ale nie naciskał, mówił, żebym na razie zapewniła sobie komfort. Podał mi listę lektur, pytało narodziny alkoholizmu u mnie. Popłakałam się (jak ja nie lubię tego użalania się nad sobą....i ciągle to robię :( ), co nieco powiedziałam i na tym się skończyło.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): ursa, siwy, Mietek61, szekla, maciejski, sobasia

Odp: proszę o radę 2015/11/30 05:52 #19

  • estee2015
  • estee2015 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 322
  • Otrzymane podziękowania: 362
Dzień dobry wszystkim. Przeżyłam pierwszy raz od wielu lat trzeźwe andrzejki. Jakie to cudne uczucie :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Mietek61, szekla, MirekM, maciejski, Pavulon, sobasia, Yarood

Odp: proszę o radę 2015/11/30 06:11 #20

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1824
  • Otrzymane podziękowania: 3902
Brawo.Takie niby niewielkie kroki mają ogromne znaczenie.Przywracają wiarę w siebie i o to chodzi.Trzymam kciuki.Tereska @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): estee2015

Odp: proszę o radę 2015/11/30 11:58 #21

  • estee2015
  • estee2015 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 322
  • Otrzymane podziękowania: 362
Miałaś Tereska rację,cera niepijącej kobiety wygląda lepiej zwyciesteoe .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: proszę o radę 2015/11/30 17:18 #22

  • estee2015
  • estee2015 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 322
  • Otrzymane podziękowania: 362
Powiedzcie mi, czy to normalne , że u mnie pierwsza faza po odstawieniu alkoholu wiąże się z potrzebą samotności? Czuję, że zamykam się w sobie, unikam ludzi i to nie dlatego, że oni piją, bo oni potrafią nie pić, ja po prostu zaczęłam stronić od ludzi...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: proszę o radę 2015/11/30 17:23 #23

  • maciejski
  • maciejski Avatar
  • Wylogowany
  • alkoholik
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4435
  • Otrzymane podziękowania: 7847
gdybym ja po odstawieniu miał faze samotności to u mnie oznaczałoby to, że mózg chce być sam aby się napić bez świadków i kombinować dalej.
a kiedy już odstawiłem - to wiedziałem, że tylko drugi człowiek. na początku strażnik a potem wsparcie już po prostu.
tak było u mnie.
pozdrawiam
tworzy tylko nie wyrazy sensu osobne połączenie w sens ich odpowiednie zdaniu mają.
osobne wyrazy w zdaniu nie mają sensu. sens tworzy tylko odpowiednie ich połączenie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): estee2015

Odp: proszę o radę 2015/11/30 17:39 #24

  • estee2015
  • estee2015 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 322
  • Otrzymane podziękowania: 362
Zatem to nie jest normalne :-?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: proszę o radę 2015/11/30 17:50 #25

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1824
  • Otrzymane podziękowania: 3902
Każda sugestia jest cenna bo wypływa z naszych osobistych doznań i doświadczeń.W Twoim przypadku być może jest jeszcze dość wcześnie na wnioski bo masz za sobą kilka dni trzeźwości.Ważne jest byś nie zamknęła się w sobie bo nie otrzymasz odpowiedzi na wewnętrzne sygnały.Ale podjęłaś już decyzję o terapii,która z pewnością Cię ukierunkuje.I to jest teraz ważne.
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): maciejski

Odp: proszę o radę 2015/11/30 17:53 #26

  • estee2015
  • estee2015 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 322
  • Otrzymane podziękowania: 362
O jakich wewnętrznych sygnałach piszesz, Teresko? Masz na myśli "głód alkoholowy", potrzebę sięgnięcia po alkohol?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: proszę o radę 2015/11/30 18:12 #27

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1824
  • Otrzymane podziękowania: 3902
Głównie o o nie chodzi ale w czasie trzeźwienia do głosu dochodzą różne inne emocje, które czasem potrafią zaskakiwać nas samych.Trzeźwiejący alkoholik jest bardzo wrażliwy ale też i niestabilny.Często brakuje nam pewności i wiary w siebie a wtedy warto "doładować" gdzieś akumulatory.Trzeźwiejąc pokonujemy jakieś etapy,fazy,które wprawdzie potrafią być bardzo indywidualne, niemniej jednak warto o nich pogadać z kimś kto ma je już za sobą.Tworzy się wtedy rodzaj więzi z tymi,którzy jak my żyją z chorobą i trzeźwieją.
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): wojgrawoj

Odp: proszę o radę 2015/11/30 19:54 #28

  • estee2015
  • estee2015 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 322
  • Otrzymane podziękowania: 362
Tereso, masz rację, na pewno najlepiej zrobiłaby mi rozmowa z trzeźwymi alkoholikami, ale póki co poprzestanę na terapii indywidualnej. Poza tym to nasze forum też jest pewnego rodzaju rozmową. Nie wypowiadam się tu zbyt często, bo nie czuję się autorytetem w kwestii naszej choroby, ciągle jestem labilna i zagubiona - choć na swój sposób szczęśliwa 3aa , ale czytając, też czerpię ogromną wiedzę :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Roman Kreft

Odp: proszę o radę 2015/12/01 06:41 #29

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Online
  • Moderator
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 5400
  • Otrzymane podziękowania: 7180
Na poczatku mojej drogi uslyszalam takie slowa: "najgorszym towarzystwem dla trzezwiejacego alkoholika jest on sam". Ja wiem, ze bylam dla siebie najgorszym towarzystwem, ostatnie 3 lata picia spedzilam generalnie sama ze soba, choc czasem ludzie byli obok i moje dzieci, to czulam sie przerazliwie sama...
Kiedy zaczelam trzezwiec balam sie zostawac sama ze soba, nie chcialam, balam sie tego kolowrotka w mojej glowie. Wybacz, ale moim zdaniem nie powinnas zostawac sama. Ale to tylko sugestia.
Pozdrawiam @};-
Ważniejsza od osiągnięcia celu jest droga , która do niego prowadzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Roman Kreft

Odp: proszę o radę 2015/12/01 12:27 #30

  • estee2015
  • estee2015 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 322
  • Otrzymane podziękowania: 362
Dzięki Ursa za odpowiedź. Twoja uwaga jest cenna. Zastanawiam się tylko na tym,czy jesli czuję się spokojna, zadowolona (ale daleka od euforii), patrzę z optymizmem w przyszłość, to to też może być jakimś zagrożeniem dla mnie? Pytam, bo nie znam ukrytych mechanizmów tej choroby,wiem, że może mnie przechytrzyć, ale na ten moment jest mi jakoś tak błogo :ymhug: Nie zamierzam grać gieroja, bo wiem, że jestem słaba wobec swojego alkoholizmu i zdaję sobie sprawę, że sama mogę nie podołać na dłuższą metę, dlatego też w przyszłym tygodniu idę na pierwsze spotkanie z terapeutką pełna nadziei , że mi pomoże. To prywatna wizyta, więc muszę poczekac na przypływ gotówki ^^)

Tak sobie czasami myslę, jak to jest, że mając alergię na mleko krowie potrafiłam je całkowicie wyeliminować z diety, a z alkoholem, który jest największym zagrożeniem dla mojego życia, nie radzę sobie...
Ostatnio zmieniany: 2015/12/01 12:28 przez estee2015.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Odp: proszę o radę 2015/12/01 13:05 #31

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1824
  • Otrzymane podziękowania: 3902
Groźne są skrajne emocje typu euforia - rozpacz itp. bo wytrącają z równowagi a to stan sprzyjający powstaniu głodu.Warto więc kontrolować to co z nami się dzieje by nie prowokować choroby.
Na wiadomość o śmierci siostry po chwili poczułam się pijana.Tak normalnie jakbym wypiła kilka kieliszków.Miałam problem bo nie byłam w stanie prowadzić auta .Potem miałam prawdziwego kaca.
Piszesz o swoim dobrym /błogim/ nastroju.Może faza "miodowego miesiąca"?Jeśli tak to trzeba ja po prostu "zaliczyć". To dobry okres bo wszystko wydaje się proste i wykonalne.Pozdrawiam.Tereska @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: proszę o radę 2015/12/01 13:44 #32

  • estee2015
  • estee2015 Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 322
  • Otrzymane podziękowania: 362
Domyślam się, że po "miodowym miesiącu" nastąpi proza zycia i to może być groźne dla mojej słabej psychiki alkoholika...

A powiedzcie, czy myśli typu: "alkohol jest moim największym wrogiem" , "bez alkoholu czuję się szczęśliwa i spokojna" itd... są pomocne, czy to takie zaklinanie rzeczywistości?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: proszę o radę 2015/12/01 14:15 #33

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1824
  • Otrzymane podziękowania: 3902
Można i zaklinać rzeczywistość.Oby tylko na tym nie stanęło.Jeśli myśli tego typu są prawdziwe i szczere - są niezwykle ważne.Ale to już tylko Twoja intuicja może Ci podpowiedzieć jak jest naprawdę.
Ja już wiem na pewno,że alkohol to mój wróg bo bardzo mnie upokorzył i upodlił.I na pewno mój czas abstynencji i trzeźwienia to czas spokoju.Nie jestem spętana przymusem picia.Wszystkie inne obowiązki wydają się być w zasięgu moich możliwości.Gdy piłam, nie ogarniałam całości bo po prostu nie było to możliwe.
Pielęgnuj w sobie te trzeźwe myśli gdyż zmiana myślenia to podstawa.Pozdrawiam.Tereska @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): estee2015

Odp: proszę o radę 2015/12/01 15:24 #34

  • grand838
  • grand838 Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 65
  • Otrzymane podziękowania: 38
Musisz solidnie upaść żeby przestać kombinować. Zaklinanie rzeczywistości? Czego? To będzie raczej wołanie o pomoc.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Antea

Odp: proszę o radę 2015/12/01 15:34 #35

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 13951
  • Otrzymane podziękowania: 16062
Alkohol nie jest Twoim wrogiem. Sam w sobie nic Ci nie zrobi. Jedynie co to będzie stał sobie gdzies na półce i kusił, i kusił, i kusił.....
Sam w Ciebie sie nie wleje. W tym akurat on czuje się bezradny. To Twój ruch może spowodowac napicie się, niczego ani nikogo ruch. Tylko Twój.
Rzeczywistością jest Trzeźwość, świadomość choroby i konsekwencji.
Świadomość, że jeśli sie napije to z rzeczywistości udam się w świat iluzji.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): estee2015