Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: 19 lat a alkoholizm?

19 lat a alkoholizm? 2015/05/30 13:14 #1

  • alprox
  • alprox Avatar
Tak czytam co niektóre wybrane wątki na forum i zauważam, że większość osób na forum jest dużo starsza ode mnie. Pytanie, czy da się być alkoholikiem mając te tytułowe 19 lat? Wiele razy w swoim życiu, od różnych już osób słyszałem o swoim uzależnieniu. Zależnie od dnia - przyznaję rację lub zaprzeczam. Gdybym teraz usłyszał to od kogoś zgodziłbym się z nim, innym łatwo jest wypominać mi moje wady i sugerować życiowe zmiany.

Z tym, że jak mam walczyć z uzależnieniem gdy mam 19 lat a piję od kiedy pamiętam? Zaczynałem dawno temu, dosyć niewinnie. Mając te naście lat piłem wyłącznie weekendami, co jakiś czas próbowałem czegoś mocniejszego. Traktowałem to jako odskocznie od codzienności i poznawanie czegoś zakazanego. Z czasem pokochałem wszystkie depresanty. Uwielbiam pić, kocham xxx. Nie wyobrażam sobie życia na trzeźwo. Z drugiej strony jednocześnie nienawidzę tego. Nałóg spowodował wiele złego w moim życiu. Z ułożonego młodego chłopca stałem się wrakiem człowieka. Lądowałem już na detoxach, na SORze, na oddziałach zamkniętych. Nie mam żadnego wykształcenia, żadnej przyszłości. Chodzę od jakiegoś roku na terapię grupową. Na początku przychodziłem tam regularnie, na trzeźwo. Wieczorami i tak zalewałem się w trupa. Potem zacząłem skakać z jednego środka na drugi - gdy mogłem pić to piłem, kiedy musiałem zgrywać trzeźwego po prostu jadłem xxx, znieczulałem się benzosami albo grzałem jakieś opioidy. Kilkutygodniowy ciąg, bolesny powrót do normalności, kolejny ciąg i tak dalej. Do tej pory udaje mi się takie funkcyjne uzależnienie. Czasami tylko zdarzały się jakieś drobne wpadki gdy na przykład przedobrzyłem z klonami i zrobiłem coś głupiego albo w przypływie chwili utopiłem trochę gotówki. Jednak jakoś staram się godzić naprzemiennie picie i ćpanie z codziennym życiem.

W skrócie: czy jest sens starać się o trzeźwość gdy mam 19 lat a piję od jakiś siedmiu? Nie wyobrażam sobie takiego życia i chyba zaczynam się z tym godzić. Przecież gdybym nawet tak z dnia na dzień rzuciłbym to wszystko to co ja miałbym za życie? To tak jakbym obudził się nagle jako dwunastolatek. Nie zależy mi na długim czy też wygodnym życiu, po prostu nie chcę się "budzić" i trzeźwo spojrzeć na swoje odbicie w lustrze, na matkę. Wolę już dalej ciągnąć cały ten kram. Sporo czytam różnych publikacji i jakoś sobie radzę z takim sportowym nałogiem - żongluję różnymi środkami, nie pozwalam tolerancji na drastyczne wzloty. Wstaję o 13, jem przepisane xxx, potem idę do sklepu po kilka piw albo walę coś innego. Ciąg na morfinie, przerwa, ciąg na alkoholu i xxx, przerwa, ciąg na xxx, przerwa, ciąg na stymulantach. Najgorzej jest jak zgromadzę sobie jakiś drobny zapas, wtedy wrzucam w siebie co tylko mogę. Przetestowałem już na sobie chyba całą gamę potencjalnie śmiertelnych "szejków" xxx itp. Miejscami z rytmu wybijają mnie też drobne wpadki, tak jak wspominałem wcześniej - pijackie awantury, psychozy albo inne. Czasami uratuje mnie sanitariusz domięśniowym relanium, czasami sam sobie jakoś radzę.

Przepraszam za to, że piszę tak nieskładnie ale musiałem to wszystko z siebie wyrzucić.
Ostatnio zmieniany: 2015/05/31 12:07 przez Moni74. Powód: nazw leków nie używamy
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: 19 lat a alkoholizm? 2015/05/30 13:27 #2

  • krzychu62
  • krzychu62 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Świat to...Ty.
  • Posty: 1311
  • Otrzymane podziękowania: 1571
Piszesz poważnie,czy żartujesz.Co to za pytanie...czy jestem uzależniony,czy nie!!Detoksy grupy itd..to było dla rozrywki!?No chłopie ..ogarnij się,jak jest tak jak piszesz,to idziesz doskonałą wręcz genialną drogą..do trumny.Jeszcze raz...ogarnij się,jesteś młodziutki i szukaj pomocy....natychmiast.I nie pisz,że nie wyobrażasz sobie życia bez alko,narko itp.o jeszcze nie masz pojęcia jak ono wygląda w realu.Jestem Krzychu alko :czesc:
Świat...to ja i TY.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sobasia

Odp: 19 lat a alkoholizm? 2015/05/30 13:52 #3

  • maciejski
  • maciejski Avatar
witaj, jestem Maciek. alkoholik.
wyrzucić z siebie - rozumiem
pytania - nie rozumiem.
chyba,że masz problem z logiką i wiązaniem związków przyczynowo skutkowych.
chyba, że SOR detox i te inne to były z powodu przejedzenia się Haribo.
to wtedy rozumiem - i mówię - idź się zdiagnozuj.
niemowlęta mają raka, to dlaczego stary koń dziewiętnastolatek nie może być alkoholikiem?
pewnie , że może.
pytanie - co z tym zrobisz.
i już.
ja dzisiaj nie piję. a piłem dłużej niż Ty masz duszę w sobie.
pozdrawiam.
Ostatnio zmieniany: 2015/05/30 13:53 przez maciejski.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: 19 lat a alkoholizm? 2015/05/30 14:04 #4

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6738
  • Otrzymane podziękowania: 9308
alprox :czesc:
Bawi Cię ten urojony świat ? A od kiedy chciałbyś zacząć żyć na trzeźwo jako 12-latek ? Może od 40, czy 50-lat? O ile dożyjesz nawet tej 40-chy. Nie lepiej od teraz z niewielkim poślizgiem jako 19-latek.
Boisz się trzeźwego życia ? Przecież jesteś już pełnoletni, odpowiadasz za siebie - chłopie, obudź się. :wmur:
Znam ludzi, którzy po trzeźwemu wzięli się zaocznie za skończenie spieprzonej piciem edukacji. To były ich trzeźwe ambicje, naprawić to, co jeszcze się da naprawić.
No, ja za Ciebie nie przestanę, mam siebie na sumieniu. Faktycznie ogarniaj temat na poważnie, bo nie po to się urodziłeś, by na własne życzenie UMRZEĆ W WIEKU 12 lat.
Walnij się na miting AA, albo NA - może gdzieś tam zobaczysz samego siebie.
Pozdr. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sobasia

Odp: 19 lat a alkoholizm? 2015/05/30 15:31 #5

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7400
  • Otrzymane podziękowania: 12159
Bardzo przykre to co piszesz... ja zaczynalam pic gdy mialam 19 lat i chlalam przez blisko 20. Bralam tez rozne chemiczne wynalazki, ale alkohol byl moim najwiekszym problemem.
Znam ludzi, ktorzy zaczynali tak mlodo jak Ty, ale dzis trzezwieja i sa szczesliwi. Tobie ciezko cokolwiek powiedziec... bo co niby, ze zycie moze byc piekne... Ty przeciez nawet nie zaczales zyc jeszcze... szkoda, bo wyglada na to, ze chcesz umrzec na wlasne zyczenie.
Wszyscy alkoholicy kiedys przestaja pic, wszyscy narkomani kiedys przestaja brac... ale niektorzy niestety nie za zycia. Ja nie dostrzegam w Tobie checi zycia... no to jak Ci pomoc?
Mysle, ze powinienes udac sie do specjalistow... czasem srodki farmakologiczne sa niezbedne.
Pozdrawiam @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sobasia

Odp: 19 lat a alkoholizm? 2015/05/30 17:25 #6

  • Amon
  • Amon Avatar
Alprox - czy jest sens? Jest. Ale Ty chyba nie jesteś do tego przekonany. Stary - życie jest dla mnie najwyższa wartością ... warto o siebie powalczyć. Z tego co piszesz to jesteś uzależniony krzyżowo - nawet jak teraz ciągniesz jakoś to wszystko (jak napisałeś) niebawem wymknie Ci się to spod "kontroli" (w sensie zaczną się grube konsekwencje) - żonglerka się skończy ... tym bardziej, że w swoim zestawie masz opiaty. Można wnioskować, że skończy się szybciej niż myślisz.

Ty mówisz, że nie masz wykształcenia tylko ćpanie i picie - ja czytam, że całkiem składnie się wypowiadasz i nie robisz błędów ortograficznych. Wierz mi - u 19stolatka grzejącego i pijącego od 12 roku to rzadkość. Pomyśl o sobie i czego chcesz. Powiem tak - jest sens abyś się leczył i ratował co masz najważniejsze - życie. Nawet za bardzo nie masz wyboru - przy takim zestawie ciężko widzę abyś do 30stki dożył. Na "moim" ośrodku były osoby w podobnym wieku - więc wiem że się da leczyć mając naście lat i warto.

Czy jakiś forumowy magik może ocenzurować nazwy specyfików?
Ostatnio zmieniany: 2015/05/30 17:27 przez Amon.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: 19 lat a alkoholizm? 2015/05/30 18:01 #7

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14961
  • Otrzymane podziękowania: 20761
Witaj
wcale nie musisz tak żyć. Nie musisz bać sie swojego odbicia w lustrze.
Nie musisz nawet sobie wyobrażać życia na trzeźwo.
Po prostu zacznij życ od nowa, lepiej....bez specyfików.
Bierzesz GHB...zapytam...po co? bo najtrudniej jest to wykryć we krwi?
Przed badaniem może i uciekniesz ale przed sobą nie.

I nie używaj prosze nazw leków, tego na Forum nie robimy.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sobasia

Odp: 19 lat a alkoholizm? 2015/06/01 07:16 #8

  • alprox
  • alprox Avatar
szekla napisał:
Witaj
Bierzesz xxx...zapytam...po co? bo najtrudniej jest to wykryć we krwi?
I nie używaj prosze nazw leków, tego na Forum nie robimy.

Tak, dokładni dlatego. W Polsce xxx próbują wykryć jedynie przy gwałtach, normalnie nikt tego nie sprawdza. Za nazwy leków przepraszam, nie wiedziałem.
Ostatnio zmieniany: 2015/06/01 07:19 przez Moni74. Powód: nie używamy, a ponownie używasz
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: 19 lat a alkoholizm? 2015/06/01 08:27 #9

  • Amon
  • Amon Avatar
A coś młodzianie wymyślił odnośnie dalszej egzystencji?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: 19 lat a alkoholizm? 2015/06/01 08:35 #10

  • maciejski
  • maciejski Avatar
Amon napisał:
A coś młodzianie wymyślił odnośnie dalszej egzystencji?
a czemuż ma służyć ton Twojej wypowiedzi?
Czyż my średnie i stare pierniki nie spieprzyliśmy swego życia bardziej trzeźwiejąc po czterdziestym czwartym roku życia (jeśli idzie o mnie)????
pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: 19 lat a alkoholizm? 2015/06/01 08:54 #11

  • sobasia
  • sobasia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Jestem
  • Posty: 1609
  • Otrzymane podziękowania: 2551
Witaj

Przeczytałam Twoją wypowiedź i pierwsza moja myśl .... "on nabija się z nas wszystkich... próbujących żyć trzeźwo i cieszyć się tym życiem".... jeśli nie jest to żart, to bardzo wstrząsające jest to co mówisz... myślę, że Ty wiesz .... skoro już próbowałeś z tym walczyć to zdajesz sobie sprawę z uzależnienia...
Zapytam Cię.... naprawdę nie chciałbyś czuć i zdawać sobie sprawę z tego co czujesz?, nie masz ochoty ruszyć trzeźwym szlakiem (bez tych wszystkich otumaniaczy) ... możesz... musisz tylko wytrzymać s tej chwili... i terapia, ale nie z czyjegoś nakazu... Sam o siebie zadbaj.... w tej chwili...

Ty zdecydujesz... ja mogę tylko trzymać kciuki za dobry wybór.... Siebie wybierz %%-
Miłość Odwaga Wiara
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: 19 lat a alkoholizm? 2015/06/01 08:55 #12

  • Amon
  • Amon Avatar
Maciejski - ton zmierza do jednego - chcę wrzucić dyskusję na tory "co dalej z tym zrobię" zamiast przepraszam za nazwy leków. Nie neguję, że w wieku ok 30 lat skrzywiłem swoje życie i że trzeźwieję od 32 roku życia. Myślę, że chciałbym to zrozumieć w wieku 19 lat, ale nie mam maszyny czasu.

Druga kwestia jest taka - nie chce szachować i porównywać uzależnień - zawsze lepiej się szybciej obudzić niż później. Ale jak w grę wchodzą opiaty to często "później" może nie być wogóle.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: 19 lat a alkoholizm? 2015/06/01 09:07 #13

  • maciejski
  • maciejski Avatar
widzisz, celu wypowiedzi nie szukałem bo jest czytelny. ton był i jest dla mnie niezrozumiały. delikatna różnica wyczuwalna pomimo słowa pisanego. bo jako 19-latek pomyślałbym że jesteś zarozumiałym wapniakiem który zakłada że jako młodzieniec nie potrafi,ę SAM o siebie zadbać i oprócz troski którą wykazujesz itak dalej i tak dalej...
stąd moje pytanie.
pozdro.
poprawię:
stąd moje pytanie. retoryczne zresztą.
Ostatnio zmieniany: 2015/06/01 09:11 przez maciejski.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: 19 lat a alkoholizm? 2015/06/01 09:16 #14

  • Amon
  • Amon Avatar
Teraz wiem o co chodzi - młodzian nie ma w moich ustach negatywnej konotacji. Tak zwykle mówiłem do ludzi w wieku około studenckim, pewnie dlatego, że lubię to określenie :) i sam tak byłem określany w czasach akademickich, które akurat u mnie się znacząco wydłużyły :). Nie na zasadzie "my starzy wapniacy pouczamy Cie młodzieńcze" tylko uznania dla wieku, kiedy tak naprawdę możesz bardzo wiele.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.