Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Witajcie!

Witajcie! 2015/05/24 10:39 #1

  • Marty-Nika
  • Marty-Nika Avatar
Cześć, Mam na imię Marty-Nika i jestem Alkoholiczką. I już nią nie chcę być. Tylko mi nie mówcie, ze do końca życia będę Niepijącą Alkoholiczką. To jakieś chore. No bo -- czy o palaczach, którzy rzucają palenie mówi sie - Niepalący Palacz? Ha. Wiem co mi powiecie, (i ja to wezmę na klatę bez dyskusji),ale ja nie chce tu pisać o przeszłości i na smutno. Chce pozytywnie. Bez doktryn, bez AA. Chce pisać jako człowiek - kobieta, która przestała pić i potrzebuje POZYTYWNEGO wsparcia. Indywidualnego. Od Was - od każdego z osobna. Byłam na mityngu AA i tak mnie znudzili i zamulili ta formułką, że uciekłam z krzykiem. Poza tym jestem niewierząca.
Nie chcę pić, bo:
1. Zabiera mi to czas i pieniądze.
2. Zabiera mi zdrowie i jasność umysłu.
3. Robię różne żenady, których sie potem wstydze.
Nie piję od .... wczoraj! Jestem totalna nowicjuszka i bardzo Was potrzebuje teraz.
Moje niepicie jest też związane z moim tajemnym planem rzucenia pracy w korporacji. Będę mogła o wiele mniej pracować (dużo pieniedzy przepijam) - a zatem będę miała więcej czasu dla siebie.
Dziękuję.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 10:49 #2

  • Izek
  • Izek Avatar
Witaj Marty-Nika!
Mam na imię Iza :czesc: . Ja też jestem "dzieckiem" korporacji. Po wielu latach złożyłam broń i przyznałam się, że z alkoholem nie wygram.
Do tego, żeby przestać pić był mi potrzebny drugi człowiek. Ja chodzę na Mitingi AA, do stowarzyszania abstynenckiego i na terapię.
Wcześniej wydawało mi się, że sama sobie poradzę. Po dłuższych lub krótszych okresach abstynencji wracałam na tą samą drogę...
Fajnie, że napisałaś.
Trzeźwych 24h :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 10:49 #3

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Witaj Marty :czesc:
Z góry już wiele odrzucasz, ok, masz prawo, Twoje zdanie. Myślałaś o udaniu się do ośrodka uzależnień? No, do końca życia będziesz, ale to już wiesz, tylko tak nie chcesz, ok. Tak, tak ja jestem chora, a nie to coś, to nie jest taki kaprys czy wymysł.
Jesteś gotowa na zmiany, totalne zmiany, ciężką pracę nad sobą? No i z przeszłością też kiedyś rozliczyć się będzie potrzeba.
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Izek

Odp: Witajcie! 2015/05/24 11:06 #4

  • hanys
  • hanys Avatar
:czesc: Witaj.
I to by było na tyle.
Wg tego co napisałaś odpowiem krótko-nie moja bajka,
ja na takim myśleniu próbowałem kiedyś i już mi z nim nie po drodze.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 11:06 #5

  • Marty-Nika
  • Marty-Nika Avatar
Hej, byłam w osrodku od uzależnień, ale tam trzeba chodzić 3 razy w tygodniu - na CZWARTĄ po południu, a ja pracuje przynajmniej do piątej. To jakieś niepoważne, żeby takie godziny wyznaczać. Przecież wiekszość alkoholików to zwyczajni, odpowiedzialni ludzie pracy, którzy po dotarciu wieczorem do domu otwieraja butelkę, żebu odreagować. Nie mogę sobie pozwolić na luksus niepracowania. Zaproponowali mi też 7 tygodni codziennej terapii grupowej. Wtedy się balam brać zwolnienia. A teraz zaczynam to brać pod uwage, bo NAPRAWDE mam juz dosyc marnowania zycia w tym bezdusznym biurze. Biuro-dom-flaszka. To nie jest zycie. Chyba skoczę na głęboką wodę i pójdę na to zwolnienie (przynajmniej będą płacić), a potem niech się dzieje wola nieba. Dzięki Wam dziewczyny za odpowiedzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 11:12 #6

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Marty-Nika napisał:
Przecież wiekszość alkoholików to zwyczajni, odpowiedzialni ludzie pracy, którzy po dotarciu wieczorem do domu otwieraja butelkę, żebu odreagować.
Mam pytanie, co odreagować? Odpowiedzialni są, na pewno? Oj moim zdaniem bardzo roszczeniowo podchodzisz.
Masz możliwość zwolnienia to nic tylko brać i naprawdę od alkoholu się uwolnić, zacząć żyć, naprawdę żyć.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 11:36 #7

  • Izek
  • Izek Avatar
Ja musiałam sobie ustawić priorytety. Najważniejszym priorytetem było dla mnie uporanie się z alkoholizmem.
Dwa razy w tygodniu jadę do Ośrodka Uzależnień na 16.30 i raz na 9.00 rano. Praca w korporacji dała mi możliwość odpowiedniego "ustawienia" pracy - chociaż na początku wydawało mi się to nie możliwe. W pracy nikt nie wie, że się leczę.
Ja swoja walkę z alkoholizmem potraktowałam jak walkę z rakiem. Gdyby lekarz zdiagnozował u mnie raka to zrobiłabym wszystko żeby się leczyć. Jak to mówią - kiedy zamykają się drzwi to trzeba szukać otwartego okna kwiaaatek .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 11:50 #8

  • koniczyna
  • koniczyna Avatar
Witaj :czesc:
Jestem Mirka niepijąca alkoholiczka :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 11:58 #9

  • Amon
  • Amon Avatar
Witaj.

Na chwilę obecną powiem tyle - zaintrygowało mnie Twoje podejście :) szczerze? Z miłą chęcią będę patrzył jak się będzie zmieniać :)

Chyba widzę dużo w Tobie siebie sprzed paru lat.

Szymon - alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 12:00 #10

  • jurek
  • jurek Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3383
  • Otrzymane podziękowania: 4835
Witaj na forum :czesc: Jestem alkoholikiem(trzeżwiejącym)i takim chcę pozostać.
Ja swoją drogę znalazłem(to ta którą Ty negujesz)i życzę Tobie obyś znalazła swoją.
Pozdrawiam i życzę wielu trzeżwych dni %%-
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 12:13 #11

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6757
  • Otrzymane podziękowania: 9341
:czesc: Marty...
Odniosłem wrażenie, że dla Ciebie alkoholizm, to taka przygoda, która przestała Ci się podobać - więc już jej nie chcesz. Powiem Ci szczerze, że też nie chciałem zostać alkoholikiem, ale zaakceptowałem w końcu ten fakt, bo dowiedziałem się od mądrych ludzi na mitingach z nudnymi formułkami, że szczere przyznanie się do bezsilności wobec alkoholu jest podstawą do rozpoczęcia zdrowienia.
Jestem alkoholikiem. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 19:25 #12

  • Marty-Nika
  • Marty-Nika Avatar
1. Co odreagować? Stres korporacyjny, dwoje umierających rodziców, walke porozwodowa z byłym mężem przemocowcem-alkoholikiem, etc ...
2. Pracuje w ksiegowości. Jak jest zamknięcie okresu finansowego, to nie mogę wyjść z pracy, aż zamknę księgi. Czasami pare dni z rzędu muszę siedzieć po 12 godzin. Nie ma przebacz.
3. Alkohol to nie jest dla mnie przygoda. To nieszczęście i choroba. Tylko wkurza mnie to, ze to całe podejscie do leczenia alkoholików jest takie religijno-ponure. OK. To NIE jest wesołe, ale czasami mozna sie do siebie uśmiechnąć. A tu nic tylko jakieś śmiertelnie nudna formułki. To tak jak z Kościołem Katolickim. nawet sam Papież Franciszek ostatnio prosił księży, żeby przestali być tak formalni i nudni w kazaniach, bo nikt ich nie słucha. Ja słucham jak ktoś do mnie mówi mądrze, interesująco i z odrobiną uśmiechu i ciepła. Dziękuję.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 19:38 #13

  • maciejski
  • maciejski Avatar
witaj. jestem maciek. alkoholik
niewierzący. nie chodzący na mitingi októrych złego słowa nie powiem bo to co mi się nie podoba to tylko moje odczucia - a ogółem pomagają i prowadzą po szlaku.
jestem alkoholikiem w terapii. jestem w niekorporacji własnej firmy która wymaga odemnie ponadnormatywnej eksploatacji fizycznopsychicznej jeśli chcę utrzymać rodzinę. moi pracodawcy (klienci) są bardzo wymagający często chamscy i niesprawiedliwi.
mój alkoholizm zalał mnie jak lawa Pompeje, a dym i kurz opada do dzisiaj i jeszcze go czuć w powietrzu.
jeśli tak a nie inaczej odnosisz się do podstawowych zaleceń i czynnośći wskazanych dla trzeźwiejących alkoholików to rozumiem, że jeszcze Twój dym nie drażni Cię w gardło, a lawa płynie.
poczytam.
pozdrawiam - Maciek
ps. moge zapytać ile masz lat?
wiem że mogę. a możesz odpowiedzieć?
Ostatnio zmieniany: 2015/05/24 19:40 przez maciejski.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 20:47 #14

  • Norti
  • Norti Avatar
Ja tam bardzo lubię czytać, kiedy ktoś pisze mądrze. Szkoda tylko, że nie autorka tego wątku.
Marty-Niko, życzę Ci powodzenia w szukaniu czegoś, co nie jest ani religijne, ani nudne. Bo trzeźwienie wcale takim być nie mmusi.I na ogół nie jest.
Ostatnio zmieniany: 2015/05/24 20:54 przez Norti.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 20:54 #15

  • Marty-Nika
  • Marty-Nika Avatar
Norti, dziękuję. Bo czułam się juz osaczona przez tę wszystkowiedzącość alkoholiczną. Od razu takie protekcyjne traktowanie. Jakby była tylko jedna recepta. OK, jest jedna recepta - NIE PIC. Ale może są różne drogi? Smutno mi dzisiaj z wiadomego powodu. Ale to nie ten portal. Dobrej nocy wszystkim.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 20:59 #16

  • hanys
  • hanys Avatar
heh,ja tam nie pytam ile masz lat.
prędzej bym zapytał ile grup odwiedziłaś,ile mitingów choć przesiedziałaś gdzieś na boczku,ile ośrodków leczenia uzaleznień odwiedziłaś i w ilu spotkaniach grupowych brałaś udział że masz odwagę twierdzić że
ze to całe podejscie do leczenia alkoholików jest takie religijno-ponure
...

Chodzę zarówno na mitingi (rzadko bo rzadko) i na grupy terapeutyczne...i tak jak na mitingach potrafię odróżnić religijność od duchowości (tej pierwszej niewiele na mitingu AA zrozumiałem to CHODZĄC)
a co do ponuractwa.....hmmm nie powiem,są poruszane tematy poważne i poważnie traktowane ale tyle szczerego śmiechu,humoru,dobrej energii co spotykam wśród innych trzeźwiejących nie spotkałem wcześniej w żadnym innym środowisku..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 21:04 #17

  • maciejski
  • maciejski Avatar
alkoholizm to nie choroba przedawkowania ale choroba Ciała Umysłu i Duszy prowadząca do utraty kontroli nad piciem.
jeśli tylko nie pijesz - to nie trzeźwiejesz. bo tylko w kontakcie z drugim człowiekiem rozumiejącym temat (czytaj alkoholikiem) możesz podjąć próbę zadbania o umysł i duszę. reszta to wyjątek. i.. dupościsk. wszystko jest napisane. a skoro ja sam nie umiałem sobie dać rady pijąc to znaczy że ja sam nie wymyślę eureki. będę udawał że robię sam, a będę garściami kopiował zalecenia i je stosował. o ile chcę nie pić. a na koniec klapka się otworzy jeśli tak będzie i przyjdzie terapia albo mitingi. lub kolejny obrót koła....
odpowiesz na pytanie?
wszystkowiedzącość alkoholiczna...
jesteś tu mile widziana. jak nie przy tym obrocie koła, to przy następnym.
pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 21:09 #18

  • Marty-Nika
  • Marty-Nika Avatar
Mam 50 lat. I jest mi strasznie smutno dziś wieczorem z wielu powodów, więc ide spać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 21:10 #19

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Tak według mnie są inne drogi...aż 4 sztuki. Terapia, jak dla mnie podstawa, Miting AA, grupa wsparcia, klub abstynenta czyli wybór jest, jedno wiem, samemu nie, a jak już to żadne trzeźwienie i kiedyś wiadomo co nastąpi.
Nie czytasz z uwagą i jakie protekcyjne? Pokora to podstawa...może kiedyś się przekonasz o ile działać zaczniesz i to na warunkach innych, a nie tak jak Ty chcesz. A niepicie to żadna recepta po mojemu, to podstawa jest, aby leczyć się zacząć.
Ale Ty nie uznajesz za chorobę, więc...nie wiem..może coś innego wynajdziesz...powodzenia.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 21:21 #20

  • Croydana
  • Croydana Avatar
Witam Cię
Jestem Agnieszka alkoholiczka
Dobrze, że z nami jesteś.
Dla mnie Trzeźwienie to nie tylko i wyłącznie niepicie, dla mnie to rozwój osobisty, to przemiana wewnętrzna , to w końcu styl życia.
Na forum jest wiele bardzo mądrych wątków , które są jak skarby, które dają mi poczucie ogromnego szczęścia, że mogę poczytać, że jest mi to dane. :)
Ale, aby nie było za różowo, jest również wiele osób, które gwiazdorzą i robią wokół siebie tylko i wyłącznie zamieszanie. Ich wątki nie mają nic wspólnego z dzieleniem się swoim doświadczeniem, tylko i wyłącznie robią cos pod publikę.
Zatem życzę dużo wspaniałęj lektury, umiejętności wyłuskania co jest dla Ciebie najlepsze.
Ah, piszesz, że jest Ci smutno. Głowa do góry . Nie jesteś sama
Pozdrawiam kwiaaatek %%-
Ostatnio zmieniany: 2015/05/24 21:31 przez Croydana.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 22:29 #21

  • Amon
  • Amon Avatar
jak tak czytam Twoje posty to widze w nich dużo nie smutku, a złości. Negujesz nawet nomenklaturę pod kątem skojarzeń. Tez tak miałem przez długi czas - i uważam, że to pozytywne. Bo jesteś na coś zła, ale nie wiesz do końca na co. Ale ... już sama złość jest dobrym znakiem.

Piszesz, że masz 50 lat, ale masz całkiem młodzieżowy język. To też pozytywne. Po takim czasie w korpo-bagnie spodziewałbym się mniejszej elastyczności.

I mówisz znanym mi językiem: NIE MOGĘ: wyjść z biura, zawalić konkursu, wybrac wolnego w tym czasie etc. Wiesz jaki jest następny etap? Zawalanie powyższego pod przykrywką kłamstwa aby móc pić.

Mówisz o złym nastawieniu do mitingów, do nawiązań do Boga, do smutku na spotkaniach - też tak miałem ... ale mogłem to wszystko zanegowac, zrobić po swojemu i wrócić z podkulonym ogonem jak zwykle albo spróbowac czegoś innego. I znalazłem że tak powiem wesołą grupę do której czasem wstępuję, ale kwestie Boga i nawiązań omijam (jestem wierzący, ale nie uważam, aby Bóg miał cokolwiek wspólnego z uzaleznieniem lub wychodzeniem z niego - obecnie, może kiedyś pomyśle inaczej).

I wiesz co - polecam Tobie na chwilę, sama przed sobą, spojrzeć na to wszystko z naszej strony. Myslisz, że tego nie przechodziliśmy? Myślisz, że prosto było zacząć nazywac siebie alkoholikiem? Zaakceptować ten stan? Nie ... ale w pewnym momencie człowiek jest tak zmęczony stanem urojonym, że potrzebuje jakiegoś oparcia. A wielu z nas tutaj miało też co odreagowywać. Tylko te odreagowania nie popchnęły nas ani o metr dalej.

Co dalej z tym zrobisz - Twoja sprawa. Możesz pomyśleć, że jestem frustratem, który o północy siedzi na necie aby dokopać nieznanej osobie ... Ale możesz też to co tutaj ludzie piszą rozważyć - nie że wiedza lepiej i się mądrzą. Tylko zalezy im na każdym człowieku obrażonym na świat szukajacym ukojenia w kieliszku.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/24 22:41 #22

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Amon napisał:
(jestem wierzący, ale nie uważam, aby Bóg miał cokolwiek wspólnego z uzaleznieniem lub wychodzeniem z niego - obecnie, może kiedyś pomyśle inaczej)
Szymon Ty też w moich myślach czytasz? Miałam zamiary i jak przemyślałam to na razie nie, odłożyłam, nie umiem się przełamać. Na ten czas mam tak samo jak Ty.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amon, Croydana

Odp: Witajcie! 2015/05/24 23:10 #23

  • hancysko11
  • hancysko11 Avatar
witaj mam na imie Anka jestem alkocholiczką :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/25 04:24 #24

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3575
  • Otrzymane podziękowania: 6849
Kiedy trzezwiejsz zaczynasz dostrzegac piekno swojego zycia.
Alkoholizm to choroba, ale mozesz zaekceptowac swoja chorobe i nauczyc sie z nia zyc, mazesz tez miec pretensje do calego swiata i do siebie ze jestes chora. Mozesz.
Mozesz dziekowac, ze masz prace docenic ja a mozesz jojczyc, ze taka ciezka i ze w korporacji.
Mozesz byc z rodzicami w ich drodze wspierac ich i cieszyc sie tymi ostatnimi chwilami, dac im tyle milosci ile sie da, a mozesz krzyczec, ze swiat jest niesprawiedliwy i obrazic sie na smierc, na pewna nieuchronna kolej rzeczy.
Mozesz trzezwiec nudnie, a mozesz wcale,
mazesz trzezwiec z usmiechem, albo nudnie.
Wiem, ze dzieki trzezwieniu ja wybralem madrze i dzis jestem szczesliwym czlowiekiem, trzezwiejacym alkoholikiem.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Ostatnio zmieniany: 2015/05/25 04:26 przez siwy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota5522, Croydana

Odp: Witajcie! 2015/05/25 05:07 #25

  • Izek
  • Izek Avatar
Witam!
Na jednym z pierwszych Mitingów na którym byłam ktoś mądry powidział że w tej chorobie najprościej jest przestać pić. Wtedy tego nie rozumiałam. Teraz już wiem, że abstynencja to nie trzeźwienie i zdrowienie.
Pogody ducha i trzeźwych kolejnych 24h. kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/05/25 06:54 #26

  • Dorota5522
  • Dorota5522 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 905
  • Otrzymane podziękowania: 901
:czesc:
jestem Dorota alkoholiczka
miej serce i patrzaj w serce
A.Mickiewicz
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/06/01 19:23 #27

  • Marty-Nika
  • Marty-Nika Avatar
Cześć Chłopaki i Dziewczyny! Dzięki za miłe listy i za to, że poświęciliście mi czas i myśli. To miłe. Nie pisałam NIE dlatego, że unikałam tematu. Zepsuł mi się internet i komp ... etc .. Dalej NIE piję SAMA. Dzisiaj przyszedł do mnie jakiś mejl, że nie można krytykować AA ...wg nowego regulaminu. Totalitaryzm jakiś się wkrada? No dobra, nie będę krytykować, bo oni mnie nudzą (oj, przepraszam, skrytykowałam???) Weszłam do takiej sąsiedzkiej grupy ... bez Boga, bez niczego ... bardzo odważna, bo mieszkamy blisko i się znamy z "Biedronki" na przykład ... czyli ta anonimowość się rozmydla. To fajne - tylko ludzie i żadnej nomenklatury ... inicjatywa oddolna! :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Witajcie! 2015/06/02 09:48 #28

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Zastanawiałam się co odpisać na Twój post i pierwsza myśl jak była tak i nadal jest. To, że Tobie AA nie odpowiada, nudzą Cię ludzie, ok, tylko dlaczego krytyka, skoro Wspólnota miliony istnień ludzkich uratowała. Oni to Twoi są, też alkoholicy, Ty swoją drogę wybrałaś, początki jakieś są, pokory nadal nie wyczytuję, ale ok, Twoja sprawa. I nie, że nie pijesz sama, jesteś w jakiejś grupie czyli nie sama, wsparcie masz chyba. Wyczytuję totalny bunt, to też nie jest złe, coś się dzieje, okaże się co i jak dalej.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.