Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Może w porę się ocknęłam...

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/24 07:47 #1

  • Kornelia
  • Kornelia Avatar
15 - 20 zł czyli jakieś 600 zł miesięcznie, czyli przez rok przepiłam wakacje. Nie chce tak żyć. Jestem Kornelia, mam 37 lat i od 2 lat przepijam wakacje
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/24 07:55 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11786
  • Otrzymane podziękowania: 14660
Witaj Kornelio :czesc:
Czy dla Ciebie nie powinnaś Ty być najważniejsza, Twoje życie, Twoje zdrowie? Pieniądze, Ty tak na serio o kasie myślisz, przeliczasz? Zdrowia i prawdziwego życia nie kupisz za żadne pieniądze świata. Chcesz pić przestać? Myślałaś o udaniu się po pomoc, samej nie polecam, ja sama chciałam i za każdym razem porażka, poddałam się i żyję, żyję bez alkoholu.
Jestem Monika alkoholiczka.

Proszę nie twórz nowych wątków, tutaj jest Twój kącik :)
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota5522

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/24 08:01 #3

  • hanys
  • hanys Avatar
niezbyt fortunny tytuł wątku jak dla mnie....
Ja nie piję tylko dziś.
:czesc:
Mam na imię Zbyszek i jestem alkoholikiem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/24 08:04 #4

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14687
  • Otrzymane podziękowania: 20272
Witaj :czesc:
Tak....zdecydowanie wakacje przepite.
Podejście matematyczne trafne. Kontynuujmy dalej....
Pomyślałas ile kosztuje trzustka, watroba, godność, zdrowie, życie..............?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Amon, Dorota5522

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/24 08:12 #5

  • maciejski
  • maciejski Avatar
witam.
zdecywdowanie.. "koszty życia alkoholika" brzmi lepiej ...
witaj na forum.
pomyśl nad zmianą tytułu. wali w oczy..
pozdrawiam
jestem Maciek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/24 08:24 #6

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1898
  • Otrzymane podziękowania: 4437
Przepijasz życie Kornelio.Alkoholik nie ma też wakacji.Tereska @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/24 08:35 #7

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 6501
  • Otrzymane podziękowania: 8949
Kornelio :czesc:
No, to zapewne niezłe wino, a dodać jeszcze może papierosy i wyjdzie prawie skromna dla niektórych pensyjka, czy dochód miesięczny prowadzącego hulaszczy tryb życia emeryta lub rencisty bnggfgbfb
Nie chcesz tak żyć ?
Czy finanse to jedyna bariera na drodze ?
Moje picie przerwało dno, na które się stoczyłem i własne związane z tym przemyślenia.
Nad sensem picia i nad sensem takiego życia. Ogólny wniosek był - tak dalej żyć się nie da !!!
Po ponad pół roku, z 9-dniami niepicia, bez pracy, bez zasiłku dla bezrobotnych, z długami na koncie, komornikami na karku, sprawami w sądzie, zapukałem do drzwi Wspólnoty AA.
I zostałem w niej, jestem do dziś. Skorzystałem z doświadczeń innych - jak żyć bez alkoholu.
Jestem alkoholikiem. :-BD
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): MirekM, malgo

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/24 09:22 #8

  • Miecia
  • Miecia Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3742
  • Otrzymane podziękowania: 5468
Witaj, nie jestem alkoholiczką ale podobnie jak Ty kiedyś myślałam o kosztach nikotynizmu. Kiedy paliłam też przeliczałam ile to kasy idzie z dymem i czy kiedyś, gdy będę na emeryturze starczy mi na papierosy. Na szczęście uwolniłam się od tego nałogu, dziś nie palę i nie przeliczam. Dziś chcę prowadzić zdrowy tryb życia i szanować zdrowie, które mi pozostało.
"Głównym sygnalizatorem uzależnienia jest fakt, że twoja miłość
i zaufanie do rzeczy uzależniającej cię są większe niż do czegokolwiek innego"
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/24 09:43 #9

  • Adamm
  • Adamm Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Alkoholik
  • Posty: 1697
  • Otrzymane podziękowania: 1861
:czesc:
Wakacje, nowe ciuchy, lepsze jedzenie a w szczególności swoje życie - dlatego ja dzisiaj mówię - dziękuję ja dzisiaj nie piję - witaj na forum Adam alkoholik
Uwierz w siebie - możesz wszystko!!! Odnajdź siłę, cel jest blisko. To co wczoraj niemożliwe - dzisiaj staje się prawdziwe!!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/24 10:01 #10

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11786
  • Otrzymane podziękowania: 14660
Piszesz, że tak już nie chcesz. Proponuję udanie się do ośrodka uzależnień, do specjalisty, on diagnozę postawi i dalej pokieruje, miting AA, grupa wsparcia, klub abstynenta. Dla mnie tylko pomoc innych, kontakt z drugim niepijącym alkoholikiem. Działać potrzeba i to jak najszybciej, bo same chęci nie wystarczą, tylko czyny, wzięcie się za własne życie, bo tylko Ty je zmienić możesz.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/24 10:55 #11

  • Izek
  • Izek Avatar
Witaj Kornelio!
Świadomość przepitej kasy już masz. A co ze stratami niematerialnymi jak zdrowotne,rodzina itd...
Ja potrzebowałam pomocy innych ludzi. Każdy musi znaleźć swoją drogę.
Ja chodzę na Mitingi AA, do klubu abstynenta, terapia.

Trzeźwych 24h i pogody ducha :grin:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/24 11:54 #12

  • koniczyna
  • koniczyna Avatar
Witaj :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/24 12:18 #13

  • Alerk
  • Alerk Avatar
:czesc: Jestem Aga,alkoholiczka.
Kornelia napisał:
czyli przez rok przepiłam wakacje. Nie chce tak żyć.
Tylko tyle przepiłaś? To skromnie.
I tylko wakacje są Twoją bolączką? To nie pij,będziesz miała na wakacje.
Ja przepiłam mieszkanie,swoje życie,częściowo przyszłość dzieci.
Żeby się nie pogrążać dalej,dziś nie piję.
Ostatnio zmieniany: 2015/05/24 12:19 przez Alerk.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/25 07:03 #14

  • samp00
  • samp00 Avatar
Witaj...
Moi poprzednicy i poprzedniczki już Ci duzo napisali....

ja Ci napiszę tylko, że na razie przepijasz wakacje, bo pijesz w miare dobre wino, skoro liczysz 15-20 zł dziennie...

Za jakis czas jedna butelka wina bedzie za mało, a i może przerzucisz się na tańsze trunki...

Ja juz pod koniec piłem "...byle co, byle tylko nieźle sponiewierało.."

I przepiłem takich wakacji..... prze 25 lat sama policz ile tego było... tylko tego.

Nie udało mi się przepić siebie...rodziny... pracy... domu....

Ja ocknąłem sie w porę... a Ty..?

Darek alkoholik.

P.S.Co zamierzasz dalej robić z "przepijaniem wakacji ?"
Ostatnio zmieniany: 2015/05/25 07:04 przez samp00.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/25 07:27 #15

  • Dorota5522
  • Dorota5522 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 906
  • Otrzymane podziękowania: 901
:czesc:
jestem Dorota alkoholiczka
^:)^
miej serce i patrzaj w serce
A.Mickiewicz
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/25 07:43 #16

  • malgo
  • malgo Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 68
  • Otrzymane podziękowania: 55
" Człowiek sięga po kieliszek, kieliszek sięga po butelkę , butelka sięga po człowieka..."

Świadomość tego, że pijesz za dużo to połowa sukcesu. Nie chodzi o pieniądze , chodzi o Ciebie.

Ja dłuuuuugo wiedziałam, że piję "inaczej", że nie mogę z tego stanu wyjść , dłuuuugo racjonalizowałam sobie te stany tym, że mam zszarpane nerwy , przeżywam inaczej ect. ,
aż w końcu całkiem niedawno DOTARŁO DO MNIE....jestem bezsilna , masakra nie mogę wypić ani kropli bo znowu się zacznie... a jeszcze łyczek, tylko dzisiaj aby lepiej się poczuć!!!

Paradoksalnie ta bezsilność jakby mnie wyzwoliła , ta prawda, że nie umiem, nie mogę , że to mnie wciąga spowodowała wizytę u terapeuty, obecność na tym forum i ulgę...jetem chora, już nie racjonalizuję swego picia ....wiem, że nie mogę . Nie musze udawać , że dam radę , że potrafię pić, nie muszę...
Poddałam się i poprosiłam Boga aby on teraz mnie prowadził ...ja już nie mam siły....

powodzenia Gośka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Dorota5522

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/25 13:36 #17

  • Kornelia
  • Kornelia Avatar
Dzięki wszystkim. Nie chce zmieniać tytułu. Może w porę sie ocknęliśmy a może nie nie wiem. Wsród moich znajomych wino wieczorem do kolacji to standard. Nie wiem jak to jest czy z czasem przejdę na inne trunki. Nie wiem jak to jest. Wiem ze nie chce tak, a od roku gdzieś tak właśnie jest. I zapaliła mi sie lampka ze ja juz bez tego wina nie potrafię... Jak go nie ma do kolacji to mi go zaczyna brakować. Wiem ze macie pewnie poważniejsze problemy ale co to za różnica czy pije rok czy 20 jestem tak samo uzależniona:( co za różnica czy to wino za 2 dychy czy tania wódka. I poki co to są wakacje a A za 10 to bedzie trzustka. Dlatego tu napisałam bo szukam ludzi którzy czuja to samo, wokół mnie wszyscy mówią ze to normalne...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/25 13:43 #18

  • Alerk
  • Alerk Avatar
Kornelia napisał:
ale co to za różnica czy pije rok czy 20

Różnica jest taka,że Ty przepiłaś tylko wakacje.Ja mieszkanie i życie.
Zaczynałam od droższego alkoholi,skończyłam na tanim.
Ty jeszcze możesz żyć godnie,ja odbudowuję swoje życie od podstaw.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/25 13:53 #19

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11786
  • Otrzymane podziękowania: 14660
Ty czujesz, że nie tak jest, tak nie chcesz. A co inni gadają to nieważne jest, tutaj o Ciebie chodzi, Tobie nie pasuje jak jest. Gdybyś jednak podjęła decyzję o zaprzestaniu picia, w abstynencji żyć postanowiła, to od razu napiszę Ci, że towarzystwo pijących znajomych nie będzie już dla Ciebie, to nie jest tak, że pić przestajesz i nadal starym schematem jedziesz, priorytety się zmienia, siebie, zachowania, myślenie, to już inne życie jest, dla mnie lepsze, nowe, świadome. Zdecydujesz się, przekonasz się sama.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/25 14:48 #20

  • Kornelia
  • Kornelia Avatar
To smutne co napisalas. Mam nadzieje ze odbudujesz życie na nowo.
Ostatnio zmieniany: 2015/05/25 14:50 przez Kornelia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/25 15:05 #21

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11786
  • Otrzymane podziękowania: 14660
Kornelio ja już wiele odbudowałam i dalej zmieniać siebie, spojrzenie na świat zmieniać chcę, terapia dochodząca, mitingi. I to moje nowe życie jest wspaniałe, uduchowione, wiem czego nie chcę. Zostawiłam przeszłość, pamiętać pamiętam, nie wolno mi zapomnieć i nie chcę zapomnieć, bo alkohol czeka, on cierpliwy jest, ja go nie potrzebuję do niczego, pożegnałam i powrotu brak. Alkoholizm to choroba bardzo podstępna jest, uważnym i czujnym być, to nie grypa, ona nie mija, ale wartościowe, świadome życie mieć można, tylko zadziałać trzeba, po pomoc się udać. Bardzo warto trzeźwym być, wiele do odkrycia jest. Tego Ci życzę.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Ostatnio zmieniany: 2015/05/25 15:06 przez Moni74.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Może w porę się ocknęłam... 2015/05/25 18:37 #22

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3521
  • Otrzymane podziękowania: 6741
Witaj,
Fajnie, ze dostrzegasz problem, teraz moze zaczniesz dzialac.
Co do tytulu watku to nie prosba, ale zasady tutaj obowiazujace. Wiec jak Ty tego nie zrobisz to z urzedu zrobia admini.
pozdrawiam i powodzenia zycze.
Ps. Drodzy admini prosze o zmiane tytulu, jesli Kornalia tego nie zrobi
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Ostatnio zmieniany: 2015/05/25 18:38 przez siwy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): hanys, maciejski

Odp: Może w porę się ocknęłam... 2015/05/25 18:51 #23

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11786
  • Otrzymane podziękowania: 14660
Co racja to racja, zmieniłam. Kornelio jak inny tytuł chcesz, napisz, zmienię.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): maciejski

Odp: Jedno wino dziennie 2015/05/25 18:52 #24

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14687
  • Otrzymane podziękowania: 20272
Kornelia napisał:
wokół mnie wszyscy mówią ze to normalne...

Jeśli przepijasz wakacje to nie jest normalne. Z tego powodu Ci jest źle.
Nie musisz zgadzać sie z wszystkimi co tak mówią a szczególnie tymi, dla ktorych byłas kumpela do picia.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jedno wino dziennie 2015/05/25 19:05 #25

  • maciejski
  • maciejski Avatar
u mnie było tak, że nie to co inni mówią a to jak ja się z tym czułem miało największe znaczenie.
jeśli Tobie z tym źle - zmień to. masz taką moc.
jesteś na rozstaju dróg.
w prawo na szlak zapraszamy.
i już.
deleciutko nie jest, ale potem coraz coraz lepiej. naprawdę.
pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Może w porę się ocknęłam... 2015/05/25 19:38 #26

  • samp00
  • samp00 Avatar
Witaj..Kornelia napisał:
... wokół mnie wszyscy mówią ze to normalne...
Czy ci inni też tak mają ?Kornelia napisał:
..I zapaliła mi sie lampka ze ja juz bez tego wina nie potrafię... Jak go nie ma do kolacji to mi go zaczyna brakować....
Poźniej będzie jak go nie ma w dzięń.....
jak go nie ma rano....

a póxniej będzie z Tobą cały czas..... jak nie wino, to jakiś inny alkohol..

Jeszcze możesz to zmienić...

Tylko Ty, a nie ci " inni."...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Może w porę się ocknęłam... 2015/05/25 19:53 #27

  • 57laku
  • 57laku Avatar
Witam Cię.Jestem alkoholikiem i mam na imię Zyga. %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.