Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....?

Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 08:02 #1

  • Wiktoria27
  • Wiktoria27 Avatar
Już się Moi Drodzy przywitałam to teraz napiszę krótko o mojej historii. Ciężko jeszcze mi o tym pisać, mówić. Nie piję 3 dzień. Z ciągu dwutygodniowego pomógł mi wyjść psychiatra. Póki co dostałam leki, na uspokojenie, sen i pomagające wyjść z tego bagna. Często piłam za dużo, lecz wydawało mi się, że w jakiś sposób to kontroluje. Nic bardziej mylnego. Były imprezy, zawsze piłam więcej od koleżanek, kiedy one dawno zapominały o imprezie, ja się jeszcze "leczyłam" Jestem osobą samotną, zamieszkałam sama, ale to co teraz zrobiłam upodliło mnie do końca. Zawaliłam pracę, na szczęście lekarz dał zwolnienie, ale to niewiele pomoże. Muszę sama najpierw dojść do jakiejś równowagi emocjonalnej, przede wszystkim dojść psychicznie i odzyskać własne poczucie wartości. Myślę, też nad terapią i mityngami. Już wiem, że sama sobie nie poradzę. Póki co jestem na siebie wściekła bo już w święta wielkanocne przysięgałam sobie, że już więcej się nie napiję bo to niszczy moje życie. Zaczęło się trochę układać i co raptem miesiąc wytrzymałam. Teraz mam okropną depresję, nie potrafię się pozbierać a przede wszystkim ciężko mi uwierzyć, że będzie lepiej. Dobrze, że jesteście. Trochę chaotycznie piszę, ale to trudne i ciężko mi pozbierać myśli.Miłego dnia.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 08:13 #2

  • Adamm
  • Adamm Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Alkoholik
  • Posty: 1696
  • Otrzymane podziękowania: 1860
:czesc:
Mnie właśnie do pracy nad emocjami nad samym sobą była potrzebna terapia i drugi trzeźwiejący alkoholik. Tak to jest prawda, że samemu - przynajmniej ja nie dałem rady. Idz za ciosem póki masz do tego chęć i motywację z tym to później bywa różnie.pozdrawiam i życze słusznego wyboru i witam na wspólnej ścieżce.
Uwierz w siebie - możesz wszystko!!! Odnajdź siłę, cel jest blisko. To co wczoraj niemożliwe - dzisiaj staje się prawdziwe!!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, szekla

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 08:37 #3

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11966
  • Otrzymane podziękowania: 14840
Wiktorio będzie lepiej, nic na szybko, wiadomo, jednakże nie miej wątpliwości co do słuszności decyzji, czasu potrzeba. Najważniejsze, że życie swoje zmienić chcesz, wiele zmian potrzeba, powoli krok po kroku, w głowie poprzestawiać, bo w niej wszystko jest. Proponuję jak najszybsze podjęcie działań, terapia, mitingi, samo myślenie nic nie zmieni. Działać trzeba, siebie ratować.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 09:03 #4

  • Pavulon
  • Pavulon Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 1318
  • Otrzymane podziękowania: 2447
Witaj na forum :czesc:
Na początku też spinałem się "do walki" i bardzo ciężko było mi zrozumieć czemu nie daję rady. Od momentu kiedy zrozumiałem ze sam nie dam rady "walczyć" i poleciałem po pomoc się wszystko zmieniło. Bo to własnie tu był problem - w podejściu do tego jak do walki.
Dopiero poznanie 12 kroków i 12 tradycji pozwoliło zwalić to brzemię z pleców.
A pierwszy krok to ni mniej ni więcej tylko:
Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, że przestaliśmy kierować własnym życiem.
Nie walczę już, bo ta cholera zawsze wygra :)
Napisałaś:
Zawaliłam pracę, na szczęście lekarz dał zwolnienie, ale to niewiele pomoże
Wg mnie to nie "na szczęście" ale niestety. Gdyby nie dał to szybciej i sprawniej doszłabyś do wniosku że kombinacje i uniki nie pomagają w wyjściu na prostą.
Ale ja dopiero teraz taki mądry jestem... ;)
Drugi trzeźwiejący alkoholik jest konieczny w tej drodze. Samemu nie dałbym rady. A taką kompanię zapewnia terapia grupowa i mityng.
Więc ja, mając taka wiedzę jak mam obecnie, nie czekałbym tylko leciał tak gdzie są ludzie którzy też mają ten problem i pomagają. Jako że weekend jest to bym zaczął od znalezienia czegoś TUTAJ. Mityngi są niezależnie od świąt i czy ciszy wyborczej.
A jak już tam się znajdziesz to na pewno dowiesz się o ośrodkach terapeutycznych w okolicy :)
Powodzenia i wytrwałości zwyciesteoe
Adam alkoholik :)
Piłem... bo nie umiałem żyć.
Nad chmurami niebo jest zawsze piękne, spokojne i czyste :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 09:33 #5

  • Wiktoria27
  • Wiktoria27 Avatar
Póki co to fizycznie i ciut psychicznie muszę dojść do siebie i na pewno poszukam grupy wsparcia. Teraz to nawet po tych lekach jest taka skołowana.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 09:48 #6

  • Pavulon
  • Pavulon Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Alkoholik
  • Posty: 1318
  • Otrzymane podziękowania: 2447
Nie piję 3 dzień
Póki co to fizycznie i ciut psychicznie muszę dojść do siebie
To jak to w końcu jest?
Bo ja to odbieram jako wykręt i szukanie powodów do niedziałania...
Piłem... bo nie umiałem żyć.
Nad chmurami niebo jest zawsze piękne, spokojne i czyste :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 10:12 #7

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11966
  • Otrzymane podziękowania: 14840
Jesteś tutaj, pomocy chcesz, życie zmienić, a jak Ci polepszy się, może myśl się pojawić, przesadziłam nie jest tak źle, może się pomyliłam, sama spróbuję, tym razem na pewno dam radę. Najlepiej kuć żelazo póki gorące, bo to na dwoje babka wróżyła.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 10:27 #8

  • Amon
  • Amon Avatar
Może zacznę od dokręcania śruby na początek, ale mnie szczerze Twój post zaniepokoił: "Nie piję 3 dzień. Z ciągu dwutygodniowego pomógł mi wyjść psychiatra. Póki co dostałam leki, na uspokojenie, sen i pomagające wyjść z tego bagna."

Na forum wiedzą, że raczej się nie certolę więc zapytam wprost: dlaczego psychiatra pomagał Ci wyjść z ciągu? Czy to znajomy lekarz czy poszłaś do psychiatry? Czy wie, że jesteś uzależniona od alkoholu (powiedziałaś mu o tym)? Czy powiedziałaś mu coś innego?

Wiesz, alkoholizmu nie leczy się farmakologicznie. Ty dostajesz z marszu zestaw 3 rodzajów tabletek: na uspokojenie i sen - na Twoim miejscu pomyślałbym czy w ogóle je brać - jak nie miałaś jakiś ataków padaczkowych czy grubszych delirek to wystarczy Ci zestaw witamin i magnezu plus woda. "... i pomagające wyjść z tego bagna" - tzn. jakie prochy pomagają wyjść z tego bagna - nie chodzi mi o nazwę, jest ona zabroniona na forum ... ale co one powodują?

Możesz się na mnie wkurzać o szczerość i powyższe pytania, ale wiesz .... znam ludzi którzy nie poinformowali lekarza o swoim uzależnieniu, znam przypadki kobiet, które wstydząc się uznały, że lepiej poudawać depresję (to zaburzenie i choroba alkoholowa są dosyć zbieżne) - obecnie leczą się z uzależnienia od alkoholu i od lekarstw ... Kiedyś bały się przyznać, teraz wiele by dały, aby leczyć się tylko z wódy bo lekomania jest bardzo zbieżna z narkomanią a wyjść z niej ciężej. Uzależnienie krzyżowe to dwa razy więcej problemów ... wiec nim pozażywasz jakieś tabletki na X luub zbieżne z nimi, aby "nie bać się świata" pomyśl, czy warto ...

Szymon - uzalezniony od alkoholu
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 10:33 #9

  • glicynia
  • glicynia Avatar
Witaj Wiktorio nie będę Tobie radził gdyż moje doświadczenia i pamięć początków trzeźwienia ocen ani rad nie akceptowała.Dlatego gdy zmuszony przez byłą żonę na zasadzie albo - albo oraz będąc
świadomy mojego problemu jaki w tamtym czasie miałem spróbowałem i jak wtedy sądziłem ze nie picie jest prawie niemożliwe to dzisiaj muszę powiedzieć to tym razem w ocenie mnie mocno się pomyliłem.Gdyż na chwilę obecną doświadczam normalnego życia bez alkoholu.Gdy byłem na początku trzeźwienia postawiłem na ruch AA i alkoholików doświadczenia.Ponadto praca nad sobą i dwie cechy charakteru ,które mnie pomogły to uczciwość i konsekwencja.Tyle ode mnie jednak to Ty wybierasz jaką droga chcesz iść.Pogody ducha
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 12:59 #10

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3575
  • Otrzymane podziękowania: 6845
A ja Ci poradze, bo w poczatkach mojego trzezwienia bardzo duzo otrzymywalem rad i bralem garsciami i to mi bardzo pomoglo.
1. po pierwsze nie pij
2. po drugie idz na miting lub grupe wsparcia
3.po trzecie nie pij.
to na poczatek.
powodzenia i konsekwencji bo latwo na poczatku nie bedzie, ale jesli bardzo, bardzo chcesz to dasz rade.
A warto byc trzezwym kazdego dnia, bo to wolnosc godnosc i szczescie.

Ps
4. i po czwarte badz z nami czytaj, pisz i miej glowe otwarta na sugestie, rady, doswiadczenia innych bo ludzie tu i potrafia przytulic oraz dobrze opieprzyc , a co najwazniejsze moga Ci naprawde pomoc jesli bedziesz chciala sobie pomoc.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Ostatnio zmieniany: 2015/05/23 13:15 przez siwy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): szekla

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 14:41 #11

  • Kazik
  • Kazik Avatar
Witaj, chciałbym powiedzieć że od czegoś trzeba zacząć, wizyta u medyka ok lecz wg mnie jedyna droga do trzeźwienia wiedzie przez kontakt z drugim człowiekiem w naszym przypadku alkoholikiem. Na tą chorobę jedynym lekarstwem jest praca nad samym sobą ale żeby pracować trzeba uwolnić się od pijanego myślenia o sobie, sądzę że droga ku takiemu wiedzie poprzez kontakt z innym, innymi ludzmi. Wiem po sobie bo parę razy wydawało mi się coś, ale prawda jest taka że dopiero gdy przyznałem się do bezsilności wobec alkoholu i to nie przed samym sobą w zaciszu swojej głowy lecz gdy wykrzyczałem to na grupie dopiero wtedy naprawdę otworzyły się przede mną drzwi do trzeźwienia, wtedy dopiero dałem sobie szanse na trzeźwe życie. Bo niestety każdy dzień to zmaganie się z nałogiem, lecz zarazem każdy dzień w trzeźwości to sukces na miarę przepłynięcia Atlantyku wpław. Dlatego też polecam tobie spotkanie z innymi może być miting i grupa. Życzę powodzenia w trzeźwieniu ale bez prochów one nic nie dają.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 18:36 #12

  • Wiktoria27
  • Wiktoria27 Avatar
Dziękuję za wszystkie rady. Naprawdę biorę je głęboko do serca. Pójdę do psychoterapeuty i zacznę chodzić na mityngi AA. Psychiatrze powiedziałam o alkoholu a leki dostałam ze względu na ciężką depresję poalkoholową. W czwartek zamówiłam wizytę domową, a właściwie to matka mi pomogła bo jak zaczęłam trzeźwieć i pomyślałam co ja znowu nawyprawiałam to żyć mi się nie chciało. Mało tego miałam lęki, byłam roztrzęsiona. Mam mega doła i nawet z domu nie chce mi się wychodzić. Nic mi się nie chce. Czasami mam wrażenie, że przegrałam życie, tyle lat już straciłam na picie i bycie przez to nieszczęśliwą. Fizycznie też nie mam siły na nic, jak tylko piłam i prawie nie jadłam przez dwa tygodnie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 18:42 #13

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3575
  • Otrzymane podziękowania: 6845
zawsze możesz przegrać więcej.
Więc nie zmarnuj i zacznij działać.
powodzenia i konsekwencji
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Ostatnio zmieniany: 2015/05/23 18:43 przez siwy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Moni74, Amon

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 18:50 #14

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11966
  • Otrzymane podziękowania: 14840
Jak przegrałaś swoje życie, ono teraz się zaczyna, o ile naprawdę zdeterminowana będziesz, działania podejmiesz i nie odpuścisz, będziesz powolutku szła, kroczek po kroczku zmiany wprowadzała. Trzeźwe życie to jest to prawdziwe, świadome życie.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): siwy, Amon

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 19:32 #15

  • Amon
  • Amon Avatar
Nic nie przegrałaś - masz tylko 27 lat i kawał świadomego życia przed sobą - wystarczy tego nie spierd...ć.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 19:44 #16

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1907
  • Otrzymane podziękowania: 4469
Nie pij a kolejne 24 godziny okażą się tylko lepsze.Spróbuj nie myśleć o tym co było bo nie masz już na to wpływu.Skup się tylko na tym co jest dziś. Zaopiekuj się sobą jak potrafisz najlepiej.Jesteś chora więc zadbaj o siebie.Przygotuj sobie dużo picia z witaminami, magnezem i potasem i oczyszczaj się po prostu z alkoholu.Zrób sobie pożywne jedzenie.Nie żałuj sobie czekolady.Bądź dla siebie dobra i wyrozumiała bo wszystko złe co Ci się przytrafiło to choroba.Będzie lepiej.Tylko nie pij.Trzymam kciuki.Tereska @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 20:13 #17

  • Wiktoria27
  • Wiktoria27 Avatar
Cieszę się, że się tu znalazłam. Jest tu tyle wsparcia i zrozumienia, a tego mi brakuje. W zasadzie poza moją matką i jedną koleżanką z podobnym problemem, nikt o tym nie wie. Nadzwyczajnie wstyd mi się przyznać, że jestem alkoholiczką. Wiele osób nie przypuszcza nawet. Niby inteligentna, dobre prace itd a tak naprawdę ogromna samotność i bezradność. Czasami jedynie zauważali, że coś jest nie tak, ale zganiałam na problemy i różne historie. Dzięki, że jesteście.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 20:38 #18

  • Czeslaw
  • Czeslaw Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać.
  • Posty: 3298
  • Otrzymane podziękowania: 5008
Witaj @};-
Skup się na razie tylko na sobie ,resztą się nie przejmuj ,na dalsze sprawy przyjdzie czas
Nie myśl ,odwróć uwagę ,bo myśli i własny umysł żle wykorzystany jest straszny.
Na początek tylko nie pij dzień po dniu .
Ps.
Nic na siłę ,a wstyd zostaw na potem ,narazie "Ciało " tzn : uwolnić się od obsesji .
Pozdrawiam.
Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 20:43 #19

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7405
  • Otrzymane podziękowania: 12163
Rozumie Cie bardzo dobrze, bo ja tez myslalam o tym, zeby ze soba skonczyc... na szczescie mam dwujke dzieci i bylo mi ich po prostu zal... wiec nie bylam calkowicie sama. Ale rozumie rowniez te przerazliwa samotnosc... odepchnelam wszystkich od siebie, zostalam sama z alkoholem, praca wisiala na wlosku, dlugi nie dawaly mi spac, nie otwieralam korespondencji, ktora przychodzila, bo byly to tylko ponaglenia i grozby, ze sprawa trafi do sadu i stracilam nadzieje na to, ze moje zycie jeszcze kiedys moze wygladac normalnie.
Trafila tutaj na forum i dowiedzialam sie, ze alkoholizm to choroba i ze sama nie dam sobie rady. Oczywiscie nie uwiezylam, bo przeciez ja jestem inna niz wszyscy... probowalam kilka razy, nie udalo sie.
Zalamana do szczytu mozliwosci trafilam do AA i znalazlam tam cos czego nie moglam znalezc ani w butelce, ani nigdzie indziej: dowod na to, ze alkoholik moze byc szczesliwym czlowiekiem i wielkie zrozumienie- oni rozumieli mnie bardziej, niz ja sama siebie wtedy rozumialam.
Wiktorio, na dzien dzisiejszy na pewno jest Ci bardzo ciezko, ale uwierz mi, wszystko moze sie ulozyc, o ile bedziesz tego chciala. Tylko zacznij pracowac nad soba, bo niestety nie wystarczy tylko przestac pic i daj czasowi czas.
Pozdrawiam, Ula- alkoholiczka @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Czeslaw

Odp: Jak się pozbierać i mieć siłę do walki.....? 2015/05/23 21:17 #20

  • hanys
  • hanys Avatar
Wiktoria27 napisał:
.... W zasadzie poza moją matką i jedną koleżanką z podobnym problemem, nikt o tym nie wie. Wiele osób nie przypuszcza nawet...

To tylko Ty tak myślisz.
Bądź trzeźwa przed jakiś czas,na namawianie do wypicia odmów parę razy,gdzieś tam powiedz że już nie pijesz czy coś to dopiero zobaczysz ile ludzi wiedziało,ile widziało.
Zdziwisz się.Na bank.

Alkoholik jest ostatnią osobą która dostrzega problem.
przekonałem się że to zdanie to sama prawda.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.