Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Moja droga do dna

Moja droga do dna 2015/05/06 10:21 #1

  • Chanson
  • Chanson Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 116
  • Otrzymane podziękowania: 179
Moja droga do piekła
Mam 42 lata i jestem alkoholikiem
Znajomość z alko nawiązałem w szkole średniej. 17 tki, 18 tki itd………Przyszły czasy dorosłe. Studia na UW wydział prawa i administracji. Czas sukcesu. Lata 90-te i własne mieszkanie, jaguar pod blokiem i czteropoak do kolacji. Czas upływał. Wiele rzeczy gdzieś się upłynniało a przysłowiowy czteropak stał się nieodzowny. Pojawiły się pierwsze awantury z żoną. Przecież ja wiem lepiej…..Jaki problem z alkoholem jak prowadzę sieć sklepów….Jaguar sprzedany na zobowiązania. Żona złożyła pozew o rozwód. Czteropak przetrwał. Wybaczcie mi formę tych moich wypocin ale nie jestem człowiekiem nazbyt otwartym, Nie potrafie tak pięknie pisać jak większość forumowiczów.
Dziś….
Po starcie od zera zbudowałem dom z dala od dawnego życia. Zostałem rolnikiem.Skromniusio ale zdrowo. Niestety ‘czteropak’ mnie prześladuje. Nie umiem od niego uciec,Odnoszę wrażenie, że moje dno właśnie mam przed oczami. Stworzyłem sobie niebo a nie potrafie z niego korzystac. Witajcie – jestem Darek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Felli, dzikarzeka, anusia81

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 10:28 #2

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Witaj Darku na forum :czesc:
Zadaj może sobie pytanie, co daje Ci to picie alkoholu? Chcesz zmian, więc proponuję poszukanie pomocy, terapia, mitingi AA, grupa wsparcia, klub abstynenta, ja nie wierzę w danie sobie rady samemu. Masz dno przed oczami czy już je osiągnąłeś?
Jestem Monika alkoholiczka.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 10:30 #3

  • Ja_Gregorius
  • Ja_Gregorius Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • ........bez %: 20150505
  • Posty: 75
  • Otrzymane podziękowania: 58
Dasz radę, bo czemu nie. Ja w rozpaczy znalazłem to: www.youtube.com/watch?v=w484R2QzCCA
Dziś nie pije już 2 dzień, niewiele, ale chce przestać
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 10:37 #4

  • Ja_Gregorius
  • Ja_Gregorius Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • ........bez %: 20150505
  • Posty: 75
  • Otrzymane podziękowania: 58
Innymi słowy nastąpiła "ucieczka geograficzna" jak to ujął Osiatyński ale to co najważniejsze, czyli Ty, sienie zmieniłeś...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 10:39 #5

  • Chanson
  • Chanson Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 116
  • Otrzymane podziękowania: 179
Dno mam namacalne. Marzeń "milion" realizacji 10 procent. Dnem jest niemoc. Coś popsutego w głowie. Dziękuję za tak szybkie odpowiedzi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 10:40 #6

  • samp00
  • samp00 Avatar
Witaj.. :czesc:
Mam tyle samo lat.... tak samo na imię.... i też jestem alkoholikiem.
Słusznie Moni Ci napisała...
Na terapii byłeś?
poradnia leczenia uzależnień... Klub Abstynenta.. Grupy Wsparcia.... wspólnota AA...

wszedzie tam znajdziesz pomoc... wystarczy tylko pójść..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 10:41 #7

  • Raziel
  • Raziel Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 360
  • Otrzymane podziękowania: 522
Witaj Darku :)
Dobrze, że wreszcie się obejrzałeś za siebie i zastanowiłeś nad tym, co robisz. Głowa do góry, lepiej późno, niż wcale. Dobrze, że masz, o co walczyć. Pomyśl sobie, ze jeszcze to masz, a jak tak dalej będzie to stracisz. Jest sposób, żeby nie pić. Nie pij dziś, nie pij 24h. I tak powtarzaj sobie codziennie. Zapisz się na terapię indywidualną, pójdź na miting. Jest dużo miejsc w realnym życiu gdzie mogą Ci pomóc. Tak pomóc, tam nie gryzą i nie ma się czego wstydzić. Masz oczywiście też to forum. Jeśli będziesz chciał nie pić to będziemy Cię wspierać w tym i pomagać. Możesz tu pisać o wszystkim, co Cię trapi. Czytaj i pisz. Pozdrawiam
"Można przejść przez każde piekło, można przeżyć każdą tyranię, można wydostać się z każdego bagna i z każdej udręki, jeśli istnieje choć odrobina pewności czy choćby nadziei, że gdzieś istnieje człowiek, który chodzi tak samo jak ty, oddycha tak samo jak ty; cierpi tak samo...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 10:47 #8

  • hanys
  • hanys Avatar
Dno....
Widzisz.masz go "namacalne".......


Na razie to są tylko teoretyczne rozważania.
Jeśli ciągle ten 4pak wygrywa to znaczy jedno.
To jeszcze nie jest to dno od którego można się odbic.
A wcale nie jest powiedziane że takie znajdziesz.Możesz równie dobrze utonąc nie sięgając dna.
Wszystko zależy od Ciebie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 10:51 #9

  • Chanson
  • Chanson Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 116
  • Otrzymane podziękowania: 179
Moni 74 - Mam dno, mam. Coś co tworzyłem latami - jest - działa ale przestało mnie inspirować.

Przestać pić to nie kłopot. Trach i już. Ale jak żyć dalej???? Otacza mnie aura ludzi zażywających. Z większości pragmatycznie zrezygnowałem. Zmieniłem sklepy. A czteropak powrocil.....
Ostatnio zmieniany: 2015/05/06 11:04 przez Chanson.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 11:04 #10

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Może nowe życie Cię zainspiruje, zafascynuje :) Ja tak mam i nie oddam, nie chcę, doceniam i mocno trzymam .
Zatem jakie działania poczynić zamierzasz?
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 11:06 #11

  • Chanson
  • Chanson Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 116
  • Otrzymane podziękowania: 179
Wizyta u specjalisty, naprawa umysłu, praca, praca,praca......
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 11:13 #12

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Online
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 11975
  • Otrzymane podziękowania: 14875
Ja pijąc, czasem w przebłysku myśli, nie umiałam sobie życia bez alkoholu wyobrazić, to było dla mnie nie do pomyślenia. Myślałam decydując się na trzeźwe życie, że to najcięższe będzie. Okazało się, że nie. Przestać pić nie jest ciężko, trudno, trzeba tylko zmienić całe swoje życie. Nawyki zastąpić, powoli inaczej poukładać, w głowie poukładać i tego się trzymać, priorytetem jest moje trzeźwienie. Z tą chorobą da się prawdziwie żyć, świadomie żyć, naprawdę warto się zmieniać zacząć, od nowa budować.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Raziel

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 12:43 #13

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 14982
  • Otrzymane podziękowania: 20823
Witaj Darku :czesc:
To nie czteropak Cię prześladuje. Ty masz go w swojej głowie. On Cie nie goni to Ty po niego biegasz.
On gdzies tam stoi sobie, nieruchomo na półce a Twoje ręcę tam sięgają, płacą i wlewają Ci do buzi.
Jak sam widzisz, ucieczka nic tu nie da bo przed sobą nie uciekniesz. I choćby Ci zamknęli wszystkie sklepy w okolicy to jak zachce Ci chlać pójdziesz dwie, trzy, nawet cztery wioski dalej. Tak działa ta choroba a w niej obsesja picia.

Co straciłeś to mniej więcej już wiesz. A co możesz zyskać nie pijąc możesz sie dowiedzieć nie pijąc.
Skoro tu jesteś tzn, że te picie zaczyna Ci przeszkadzać. I dobrze Ci tak bo to dobry powód żeby przestać.

Zatem odwagi Ci życzę w dołączeniu do Szlaku Trzeźwych Dzisiaj.
Ja dzisiaj nie piję!! A TY?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 12:50 #14

  • maciejski
  • maciejski Avatar
szekla napisał:
(..)
On gdzies tam stoi sobie, nieruchomo na półce a Twoje ręcę tam sięgają, płacą i wlewają Ci do buzi..
(...)
Ja dzisiaj nie piję!! A TY?
Ja tylko dopisze ze te rece to tez czesxo twojego ciala ipostepuja zgodnie z twoim przyzwoleniem. Kazdy lyk to twoja decyzja a nie twoich rąk.
Ot tak tylko.
Tez dzisiaj nie pije
Pozdrawiam
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 13:08 #15

  • Croydana
  • Croydana Avatar
Witaj Darku
Dobrze, że do nas trafiłeś, może będąc z nami odpowiesz sobie na pytanie : "jak chcę żyć?"
Masz do wyboru iść chwiejnym krokiem, potem pełzać z czteropakiem pod ramię, lub iść dziarskim krokiem z mocno uniesioną głową do góry, wybaczając sobie, rekompensując wyrządzone krzywdy i krocząc na Szlaku Trzeźwośći.
Ja już wybrałam i nie zastanawiam się ani sekundy. Jestem chora, ale chcę żyć i dlatego jestem w gronie niepijących alkoholików.
Pozdrawiam i życzę dużo mądrosći,pokory i wytrwałości
.....
Agnieszka alkoholiczka kwiaaatek %%-
Ostatnio zmieniany: 2015/05/06 13:09 przez Croydana.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 14:41 #16

  • Chanson
  • Chanson Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 116
  • Otrzymane podziękowania: 179
Croydana napisał:
Witaj Darku
Dobrze, że do nas trafiłeś, może będąc z nami odpowiesz sobie na pytanie : "jak chcę żyć?"
Masz do wyboru iść chwiejnym krokiem, potem pełzać z czteropakiem pod ramię, lub iść dziarskim krokiem z mocno uniesioną głową do góry, wybaczając sobie, rekompensując wyrządzone krzywdy i krocząc na Szlaku Trzeźwośći.
Ja już wybrałam i nie zastanawiam się ani sekundy. Jestem chora, ale chcę żyć i dlatego jestem w gronie niepijących alkoholików.
Pozdrawiam i życzę dużo mądrosći,pokory i wytrwałości
.....
Agnieszka alkoholiczka kwiaaatek %%-

Chcę żyć jak człowiek - po prostu człowiek. Dziękuję Agnieszko za ciepłe powitanie. Dziękuję innym forumowiczom za mądre słowa. Jeszcze nikt, nigdy tak bezinteresownie mnie nie wspierał.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Croydana

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 15:06 #17

  • glicynia
  • glicynia Avatar
Witaj Darku włodek alkoholik już wiesz co alkohol Tobie uczynił.Jak sam wiesz wybór czy zerwiesz z czteropakiem też zależy od Ciebie.Jak kiedyś podjąłem taką decyzję i dzisiaj żyje normalnie jako trzeźwy alkoholik.Ja wybrałem ruch AA i samodzielną pracę nad sobą i chociaż początki były trudne wiem że wybór był prawidłowy i dzisiaj ciesze się normalnym życiem jako alkoholik.Postawiłem na uczciwość i konsekwencje wobec siebie.Zycze Tobie dobrych wyborów Pogody ducha
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 15:12 #18

  • Adamm
  • Adamm Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Alkoholik
  • Posty: 1696
  • Otrzymane podziękowania: 1860
:czesc:

Poruszyłeś bardzo fajne stwierdzenie " dno w dosięgu ręki". Tak się nieraz zastanawiam czy ja aby napewno dosięgłem tego swojego dna i czy to jest to ostatnie właściwe dno w moim życiu ???
Ale napewno wiem, że dzisiaj nie pije jestem trzeźwy i nie chcę tego zmieniać- witaj na forum
Adam alkoholik.

Ps a bez czteropaku i innych gadzetów z alkoholem życie jest naprawde piękne - spróbuj
Uwierz w siebie - możesz wszystko!!! Odnajdź siłę, cel jest blisko. To co wczoraj niemożliwe - dzisiaj staje się prawdziwe!!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 15:16 #19

  • dobryczlowiek
  • dobryczlowiek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Oby do przodu
  • Posty: 82
  • Otrzymane podziękowania: 123
Witaj Darku
Ja tez zaczynam żyć bez. Nie pij przez 1 dzień, dziękuj i tak dalej.
Pozdrawiam
Bartek, alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 18:12 #20

  • Chanson
  • Chanson Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 116
  • Otrzymane podziękowania: 179
Mam pełną głowę myśli a brak odwagi na post. Jak się otworzyć? Na ten wieczór - ugotowałem pyszniste jedzonko, napaliłem w kominku i dopieściłem wsiowe zwierzaki.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 18:17 #21

  • Chanson
  • Chanson Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 116
  • Otrzymane podziękowania: 179
Nadchodzi NOC myśli. Muszę to przepracować.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 18:23 #22

  • hanys
  • hanys Avatar
Chanson napisał:
Mam pełną głowę myśli a brak odwagi na post. Jak się otworzyć?..


Z reguły zaczyna sie od pierwszego słowa :lol:

A na poważnie to wal śmiało,nie bój nic.Nikt Ci tu głowy nie urwie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 18:23 #23

  • Eloyze
  • Eloyze Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Trzeźwieję
  • Posty: 1908
  • Otrzymane podziękowania: 4469
Postaw sobie dzban picia i pij.Zagłuszaj żołądek to już będzie jeden kłopot mniej.Mocne postanowienie,że dziś nie wypijesz pomoże Ci zrobić pierwszy krok, z którego już rano będziesz zadowolony bo wstaniesz bez kaca.Pozdrawiam Cię.Tereska @};-
Dzisiaj jest pierwszym dniem reszty twojego życia. Nic bardziej prawdziwego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Maryna50

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 18:29 #24

  • Raziel
  • Raziel Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 360
  • Otrzymane podziękowania: 522
Co tam dobrego ugotowales? :grin:
"Można przejść przez każde piekło, można przeżyć każdą tyranię, można wydostać się z każdego bagna i z każdej udręki, jeśli istnieje choć odrobina pewności czy choćby nadziei, że gdzieś istnieje człowiek, który chodzi tak samo jak ty, oddycha tak samo jak ty; cierpi tak samo...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 18:40 #25

  • Chanson
  • Chanson Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 116
  • Otrzymane podziękowania: 179
Możecie się śmiać ale wypracowałem schemat pomocy wsiowym zwierzakom. Jedyna rzecz, której nie zatracam. Jak to jest możliwe?. Własne życie spaprane a zwierzaki usatysfakcjonowane.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): BialaNasturcja

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 18:44 #26

  • Chanson
  • Chanson Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 116
  • Otrzymane podziękowania: 179
Barszcz biały bez chemi
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 18:49 #27

  • Janusz67
  • Janusz67 Avatar
Chanson napisał:
Mam dno, mam. Coś co tworzyłem latami - jest - działa ale przestało mnie inspirować.

:czesc:
Jestem Janusz i jestem alkoholikiem
Też mieszkam na wsi i tez mam zwierzaki. To było moje marzenie od dzieciństwa. Jak piłem to też przestało mnie inspirować. Dzis wiem, nie inspirowało bo piłem , teraz nie pije i mnie inspiruje :)
Darek dziś nie pij!!
Wypoczywaj, zjedz dobra kolację Ciesz sie tym co posiadasz
Bedzie dobrze , bo żle to już było
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 18:56 #28

  • Chanson
  • Chanson Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 116
  • Otrzymane podziękowania: 179
Dziękuje Januszu. Mądrego warto poczytać kwiaaatek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 18:58 #29

  • Raziel
  • Raziel Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 360
  • Otrzymane podziękowania: 522
Chanson napisał:
Barszcz biały bez chemi

Dobra, namówiłeś mnie :D
"Można przejść przez każde piekło, można przeżyć każdą tyranię, można wydostać się z każdego bagna i z każdej udręki, jeśli istnieje choć odrobina pewności czy choćby nadziei, że gdzieś istnieje człowiek, który chodzi tak samo jak ty, oddycha tak samo jak ty; cierpi tak samo...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Chanson

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 19:24 #30

  • Croydana
  • Croydana Avatar
Darku
Piszesz, że własne życie masz spaprane, możesz coś więcej opisać o sobie.
Ja pijąc popełniłam mnóstwo błędów, wyrządziłam wiele krzywdy. Ale żyję dalej, bo paradoksalnie kocham życie. Chcę cieszyć się nim i dawać radość innym.
Pozdrawiam
.....
Agnieszka kwiaaatek %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 19:34 #31

  • dobryczlowiek
  • dobryczlowiek Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Oby do przodu
  • Posty: 82
  • Otrzymane podziękowania: 123
Darek
ja tez przeżywałem koszmary jak 1 dobę nie piłem. Nie zrób tego za wszelką cenę a jutro poczujesz się dużo, dużo lepiej
Trzymam kciuki
Bartek
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 20:04 #32

  • Chanson
  • Chanson Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 116
  • Otrzymane podziękowania: 179
Objawy odstawienne już mi przeszły.Bez alko od 01.05.2015. Dzieki za troskę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 20:07 #33

  • hanys
  • hanys Avatar
fizyczne przeszły...
głowa tak szybko nie wraca na dobre tory.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 20:23 #34

  • Chanson
  • Chanson Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 116
  • Otrzymane podziękowania: 179
Croydana napisał:
Darku
Piszesz, że własne życie masz spaprane, możesz coś więcej opisać o sobie.
Ja pijąc popełniłam mnóstwo błędów, wyrządziłam wiele krzywdy. Ale żyję dalej, bo paradoksalnie kocham życie. Chcę cieszyć się nim i dawać radość innym.
Pozdrawiam
.....
Agnieszka kwiaaatek %%-
O mnie... Moge lakonicznie ? tak mi łatwiej Moderatorzy - wybaczcie
Rodzice nie pijący, brat z rodziną bez kontaktu, zona po rozwodzie kontakt 100%, praca dochodowa - psująca konwenanse. Poza pracą zarobkową 1. Zwierzaki 2. Rancho 3. Zabytkowe auta. 4. Motocykle. Generalnie nuda i nuda.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Moja droga do dna 2015/05/06 20:27 #35

  • Chanson
  • Chanson Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 116
  • Otrzymane podziękowania: 179
hanys napisał:
fizyczne przeszły...
głowa tak szybko nie wraca na dobre tory.

"a gdzie pozyskać bilet na te właściwe tory "
Ostatnio zmieniany: 2015/06/20 07:40 przez Pavulon.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.