Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/05/18 06:48 #71

  • samp00
  • samp00 Avatar
Witaj... :czesc:
Jestem alkoholikiem i mam na imie Darek...

Przepraszam, ze to napisze.... ale dla mnie tacy ludzie jak Ty, tzn Ci co zapili też są potrzebni....
Sa dla mnie dowodem tego, jak podstępna jest to choroba... jak potrafi namieszać w głowie..... oraz jest to dla mnie dowód na bezwarunkową i dożywotnia utratę kontroli na ilością wypitego alko...

czy Tu, na Forum... czy w realu średnio 1 raz na miesiąc dowiaduję sie o zapiciu innych trzeźwiejących...
I te informacje sa dla mnie dowodem, czym dla mnie moze się skończyć zboczenie ".. z trzeźwego szlaku, którym kroczę w swoja przyszłośc.."

Natomiast dobrze, że traktujesz zapicie jako jednorazowy ( oby) wypadek przy pracy..... a nie sposób na życie..... bo nie dałem rady....

Jezeli Cie zabolalo, to co napisałem... no cóz przykro mi... ale tak uważam, jak napisałem..

Pogody Ducha.... %%-
Ostatnio zmieniany: 2015/05/18 06:50 przez samp00.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/05/18 07:20 #72

  • maciejski
  • maciejski Avatar
samp00 napisał:
(...) jednorazowy ( oby) wypadek przy pracy..... a nie sposób na życie..... bo nie dałem rady....(...)
prawie się zgadzam. a prawie czyni u mnie wielką różnicę. Ja zapicie traktuję jako umyślne i świadome włożenie ręki w kręcącą się tokarkę. na pewno połamie rękę ale może nie urwie.
umyślnie i świadome. pomimo świadomości, że w zeszłym tygodniu koledze ucięło obie na prasie.
też na własne życzenie.
tak traktuję zapicie. i mimo to wiem, że jest możliwe. bo jestem alkoholikiem i wmówię sobie wszystko. nawet to, że się uda. nie wiem co - ale uda się i skończę na tym jednym łyku.
ale to u mnie.
pozdrawiam - Maciek
ps.dopisze-rozjaśnię...
i dlatego cieszę się że mam ręce dwie , mam nogi dwie, trzeźwie spojrzenie na siebie i ziemię.. i czujny jestem aby bez sensu w ogień się nie ładować. bo parzy.
Ostatnio zmieniany: 2015/05/18 07:23 przez maciejski.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/05/18 07:29 #73

  • samp00
  • samp00 Avatar
Dzięki Maćku....maciejski napisał:
...jako umyślne i świadome włożenie ręki w kręcącą się tokarkę. na pewno połamie rękę ale może nie urwie.umyślnie i świadome. pomimo świadomości, że w zeszłym tygodniu koledze ucięło obie na prasie.
.... mimo to wiem, że jest możliwe. bo jestem alkoholikiem i wmówię sobie wszystko. nawet to, że się uda. nie wiem co - ale uda się i skończę na tym jednym łyku....i dlatego cieszę się że mam ręce dwie , mam nogi dwie, trzeźwie spojrzenie na siebie i ziemię.. i czujny jestem aby bez sensu w ogień się nie ładować. bo parzy.
Dlatego zapicia innych są dla mnie przestrogą.... ostrzeżeniem.... przypomnieniem..
bo jak inni wkładali rece i im połamało albo urwało.... to mi też połamie.... a może i urwie..
Bo głupi bym był jak bym robił cały czas to samo.... spodziewając sie za kazdym razem innych rezultatów...

Utrata kontroli dla mnie jest dogmatem..... to są tylko dowody potwierdzające...
A ja na własnej skórze nie mam zamiaru sprawdzać..
Ostatnio zmieniany: 2015/05/18 07:39 przez samp00.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/05/21 08:15 #74

  • Robi1975
  • Robi1975 Avatar
Dziękuje wszystkim razem i każdemu z osobna za wsparcie. Alkoholizm to straszna choroba jest. Postępuje w zastraszającym tempie. Obecnie po zaprzestaniu picia 12.05.2015 doświadczam takich stanów które znałem wcześnie w teorii z terapii: "sny alko", "suchy kac", "potworne głody alko" radzę sobie z nimi ale jest bardzo ciężko. Pomagają mitingi na które chodzę co dwa dni i tu różnica do sytuacji z przed zapicia, wtedy myślę chodziłem bardziej jako gość, obecnie zabieram głos i słucham odniesień, to powoduje ogromną ulgę i daje wskazówki co powinienem robić dla swojego trzeźwienia. Byłem również na drugim spotkaniu z terapeutką i za tydzień zaczynam terapię grupową. Pytałem terapeutki czy mogę poszukać sponsora i zacząć pracę na programie? Moja terapeutka nie widzi przeciwwskazań. Tak więc od dziś zaczynam poszukiwania sponsora. Czuję że jestem już gotów i wiem że ta praca zdecydowanie pomoże mi w procesie trzeźwienia. Pomocne będą warsztaty sponsorowania które odbędą się w najbliższą sobotę na jednej z wrocławskich grup na które się wybieram. Będzie tam dużo osób ze wspólnoty gotowych podjąć się służby sponsorowania.

Pogody ducha życzę wszystkim, Robert alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/05/21 09:33 #75

  • hanys
  • hanys Avatar
Działaj!!
Ja Ci kibicuję!!
oklaskiii oklaskiii
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/05/21 18:59 #76

  • Dorota5522
  • Dorota5522 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 905
  • Otrzymane podziękowania: 901
:-H
trzymaj się obranej drogi
^:)^
miej serce i patrzaj w serce
A.Mickiewicz
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Robi1975

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/05/21 19:22 #77

  • koniczyna
  • koniczyna Avatar
Trzymam kciuki :-BD @};- %%- %%- %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/05/21 20:38 #78

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7411
  • Otrzymane podziękowania: 12193
Az sie buzia sama usmiecha gdy czyta sie takie wiadomosci jak Twoje: CHCESZ a to juz polowa sukcesu. Brawo Robi! Tak trzymaj :-BD
Pozdrawiam @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Robi1975

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/05/24 06:38 #79

  • Robi1975
  • Robi1975 Avatar
Moi Drodzy, udział we wczorajszych warsztatach poszerzył moją wiedzę dotyczącą programu oraz samej służby sponsorowania. Takie inicjatywy we wspólnocie to naprawdę coś wspaniałego. Czuję po nich całym sobą że praca na programie ze sponsorem to jest coś niezbędnego dla mojego procesu trzeźwienia.
Jak powiedział jeden ze spikerów: "tak to program duchowy, ale przede wszystkim to program DZIAŁANIA" tak więc ja zabieram się ostro do działania, plan mam taki aby znaleźć sponsora do końca przyszłego tygodnia i zacząć pracę na programie. A dziś idę na miting i już się go nie mogę doczekać. Tak Wspólnota to wielka siła. Pogody Ducha Robert alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/05/26 08:58 #80

  • Robi1975
  • Robi1975 Avatar
Dzisiejsza refleksja wpisuje sie doskonale w moje ostatnie doświadczenia.

Codzienne Refleksje AA

26 maja

POZYTYWNE ASPEKTY NEGATYWNYCH DOŚWIADCZEŃ

Nasze duchowe i emocjonalne dojrzewanie w AA bardziej niż na sukcesach opiera się na porażkach i przeszkodach. Jeśli będziesz miał to na uwadze, twoje zapicie, zamiast ściągać cię w dół, może wywindować cię w górę.
JAK TO WIDZI BILL, STR. 184

Znosząc ból i przeciwności, jakie Współzałożyciele Współnoty napotykali i przezwyciężali, Bill W. pozostawił nam w spadku jasne przesłanie, nawrót i zapicie mogą przerodzić się w pozytywne doświadczenie, które przybliża nas do abstynencji i zdrowienia na całe życie. “Wpadka” potwierdza ostrzeżenie, które bez przerwy słyszymy na mityngach “NIE sięgaj po pierwszy kieliszek!” Umacnia ona naszą wiarę w postępujący charakter choroby alkoholowej i uzmysławia nam zarówno potrzebę, jak i niezwykle piękno pokory, którą przesycony jest Program. Gdy zaczyna mną rządzić moje ego, proste prawdy muszą docierać do mnie w skomplikowany sposób.

Pogody Ducha Robert alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/05/26 09:52 #81

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7411
  • Otrzymane podziękowania: 12193
Czesc Robi. Ja tez wybralam prace ze sponsorka jako swoja droge trzezwienia i do dzis tego nie zaluje i mysle ze to byla najmadrzejsza decyzja jaka do tamtego czasu podjelam... przynosi same benefity juz prawie 4 lata.
Powodzenia i pozdrawiam @};- %%-
Ps. Na Forum Wspolnot mamy "Codzienne refleksje AA" i "Refleksje 24h". Jakbys chcial sie podzielic swoimi przemysleniami to zapraszam.
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Robi1975

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/05/26 12:25 #82

  • Robi1975
  • Robi1975 Avatar
Właśnie wyszedłem z kolejnego spotkania z terapeutką:)Trafiłem naprawde dobrze, po każdym takim spotkaniu dostaje dodatkowa porcje motywacji do zycia w trzeźwości:)A co najważniejsze jutro idę na pierwsze zajęcia grupowe:) Juz się doczekać nie moge. Chyba rozpoczął sie u mnie etap miesiąca miodowego i musze go wykorzystać jak najlepiej dla mojej trzeźwości.
Pogody Ducha, Robert alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/05/26 12:33 #83

  • Croydana
  • Croydana Avatar
Brawo Robercie oklaskiii
Mam nadzieję, że ten bardzo długi proces jakim jest Trzeźwienie stanie się dla Ciebie najistotniejszym elementem w Twoim życiu.
Dla mnie jest to najlepszy czas w życiu i mimo ogromu bólu z jakim mi się przyszło zmierzyć, uważam że było i jest warto
Pozdrawiam
......
Agnieszka alkoholiczka kwiaaatek %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/05/27 18:22 #84

  • Robi1975
  • Robi1975 Avatar
Dzis w nocy miałem kolejny sen alko, po obudzeniu pamiętałem tylko ze wypiłem 3 piwa, bylo to tak realistyczne ze aż zacząłem sie zastanawiać czy rzeczywiście to zrobiłem? Zacząłem nawet przypominać sobie poprzedni dzien czy aby na pewno tego nie zrobiłem. Po długiej chwili uswiadomilem sobie ze to byl tylko sen i wtedy poczułem ulgę. Strasznie wredne są te głody alkoholowe.
Dzis byłem na pierwszych zajęciach terapii grupowej i tu tez doznałem szoku, zajęcia wyglądają zupełnie inaczej niż w ośrodku w ktorym wczesniej chodziłem na terapie. Są bardziej interaktywne, każdy sie wypowiada zarówno z tematu zajęć jak i daje informację jak minął tydzień, jak radził sobie z emocjami, głodami itp. Każdy otrzymuje tez informacje zwrotna. Ta forma zajęć bardzo mi odpowiada, dobrze ze trafiłem do tego ośrodka:;-)
Pogody Ducha Robert alkoholik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/06/02 11:54 #85

  • Robi1975
  • Robi1975 Avatar
Czuje taką potrzebę aby się z Wami podzielić informacją którą wczoraj otrzymałem od terapeuty na zajęciach grupowych. A mianowicie przy rundce jak minął tydzień, powiedziałem ze cieszy mnie fakt ze mija mi obsesja picia i myślę ze duza w tym zasługa mitingów na które chodzę codziennie w myśl zasady w 90 dni 90 mitingów. Na co uzyskałem info zwrotne że mam pijane myślenie i pewnie po 90 dniach popłynę! Na moją prośbę o rozwinięcie tematu bo się z tym stwierdzeniem nie zgadzam usłyszałem ze to jest temat który powinienem omówić na spotkaniu indywidualnym z prowadzaca mnie terapeutką. Co myślicie na ten temat? bo ja byłem bardzi zaskoczony tym co usłyszałem i nie moge o tym przestać myśleć.

Pogody Ducha Robert alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/06/02 12:05 #86

  • maciejski
  • maciejski Avatar
witaj.
ja nie zauważyłem jak mija.
jak poczułem jak minęła.
ale jest to furtka. i być może to mieli twoi towarzysze na myśli.
furtka polegająca na powolnym bagatelizowaniu zaleceń. bo przecież obsesja odchodzi, można szalę zachowań przesunąć trochę w lewo..
jeszcze jedno.
poprzez słowo obsesja picia - ja rozumiem jedno. jak ide koło sklepu - myślę o alkoholu.
jak piję - muszę mieć zapas.
jak mi źle - przypominam sobie stany upojenia i zapomnienia.
i tym podobne. to ja nazywam obsesją i przymusem.
natomiast jest jeszcze inny aspekt choroby alkoholowej. taki, że oprócz przymusu , oprócz pracy nad stylem bycia - jestem na diecie. taki mój wybór. dieta bezalkoholowa. jeśli jej nie utrzymam - wszystko się zawali. niby nie muszę a powinienem ją utrzymać. jak cukrzyk, który wie, że może załatwić się pączkami ale nie wierzy dopoki nie spróbuje.
to niebezpieczne jest.
ja myślę najpierw o zaleceniach, potem o życiu a gdzieś na końcu dopiero staram się określać mój brak przymusu picia.abym złudnie nie pomyślał o odzyskanej kontroli... i zab(p)ił wszystko co tworze obecnie.
pozdrawiam - Maciek
ps. ja te odczucia umiałem określić gdzieś po 6-8 m-cach abstynencji
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/06/02 12:20 #87

  • Norti
  • Norti Avatar
:czesc: Robi1975
Takie zachłystywanie się pierwszymi dniami trzeźwości to, w przypadku neofity, mnie osobiście nawet nie dziwi. Dziwi mnie, natomiast, jasnowidzenie terapeuty, który z góry zakłada, że za trzy miechy "popłyniesz"? Znam ośrodki (terapeutów), które mityngi 90/90 wręcz zalecają (nie ważne czy przed, w trakcie, czy po terapii). Powodzenia Ci życzę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Decyzja - chwilo trwaj wiecznie 2015/06/02 12:25 #88

  • maciejski
  • maciejski Avatar
a mnie nie dziwi. bo to nie jest moim zdaniem jasnowidztwo a budowanie odwrotności furtki na bazie przekory u pacjenta. w Petrze w Warszawie 90/90 to pokuta za zapicie. (ja to tak nazywałem). a na Zgierskiej - po prostu zalecenia.
pamietam, że terapeuci uzależnień to inżynierowie psychiki pacjentów. oni budują. a jakimi sposobami i materiałami - to nie mi oceniać. ważne aby działało.
pozdrawiam
Ostatnio zmieniany: 2015/06/02 12:26 przez maciejski.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3