Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dzielimy się tutaj swoimi doświadczeniami i sugestiami jakie posiadaliśmy w trakcie naszego pijanego życia jak i na drodze naszego trzeźwienia. Mówimy o sobie, nie o innych.

TEMAT: Wytrwam?

Wytrwam? 2014/02/23 22:39 #1

  • Takitam
  • Takitam Avatar
Witam wszystkich! Czy mam szansę sam poradzić sobie z problemem?
Jestem Jarek alkoholik i DDA. Od 01.01.2014 postanowiłem nie pić. W ubiegłym tygodniu skończyłem 55 lat i nadal się trzymam ( były to moje pierwsze od 40 lat urodziny bez kielonka) .Mój jedyny brat zmarł 10 lat temu (nadchodzi :( rocznica). Ostatnie 9 lat swego ziemskiego żywota był w ruchu AA i wspaniale trzeźwiał. Oczywiście dużo mi opowiadał, tłumaczył , że jest to nasz rodzinny problem ale ja byłem spoko cyt." mam rodzinę, pracę, jestem odpowiedzialny a że lubię zaszaleć, ostro walnąć - typ skandynawski (rzadko ale ostro aż do zejścia). Potem z rana ostry "kaczor" ale od czego visine , redbul, mentos, kawa i mam wszystko pod kontrolą - mnie to nie dotyczy!!! Potem względna praca oczywiście z nerwami o byle co i aby do piątku, gdzie zasłużony odpoczynek oczywiście ze "znanym" scenariuszem.
Mój tatko zmarł w wieku 51 lat, ponad 30 lat temu i jego trzeźwe dni w domu były wyjątkiem. Mama, teraz to rozumiem, była całkowitą przeciwniczką alka i dzięki jej "ciężkiej" pracy w ukrywaniu alkoholizmu uchodziliśmy z normalną rodzinkę. Braciszek oczywiście zaopatrzył mnie w literaturę która do tej pory leżała głęboko ukryta na dnie szafy - aż do teraz :ymhug:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/23 22:49 #2

  • Takitam
  • Takitam Avatar
po jej pochłanianiu stwierdziłem że jest już, nadeszła ta pora aby definitywnie rozstać się z alusiem. Czy wytrwam? Camel mi podpowiada co mam robić przez 24 h, czy to wystarczy? Pozdrawiam :YMBRINGITON
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/23 22:52 #3

  • Grzechu
  • Grzechu Avatar
hej :)
to poczytaj literaturę. Samemu będzie ciężko, jeżeli w ogóle możliwe. Ale terapia nie gryzie. AA też nie. Nie wiem, co bardziej trafi w Twoje potrzeby, ale popróbuj i tego i tego. Dowiesz się czegoś o sobie. Życie tylko na "NIE" do picia to nie życie :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/23 22:55 #4

  • Takitam
  • Takitam Avatar
Dzięki Grzechu! Wiem,że to początek i bardzo długa droga przede mną . Dlatego tu jestem :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/23 22:57 #5

  • Miecia
  • Miecia Avatar
witaj Jarku.
Nie powiem Ci czy jesteś w stanie poradzić sobie sam,ale z tego co wiem to samo zaprzestanie picia to za mało by uznać siebie za osobę trzeźwą. Prawdziwe trzeźwienie polega na leczeniu swoich często chorych przekonań, schematów myślowych,przyzwyczajeń czy reakcji na frustracje i stres. Gdy nie dokonasz tego będziesz tylko zachowywał abstynencję ale wewnętrznie dalej pozostaniesz chorym człowiekiem. Ja jestem osobą współuzależnioną i nie chcę wykonywać "ciężkiej"pracy twojej mamy,chcę się leczyć bez względu na to co zrobi mój mąż
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/23 23:27 #6

  • Takitam
  • Takitam Avatar
Witaj Mieciu! Gdyby można było cofnąć czas i gdybym wiedział to co już wiem poradziłbym mojej kochanej Mamie żeby nie brała małych dzieci wieczorem pod knajpę z zadaniem sprowadzenia do domu tankującego tatusia. Mieszkamy od siebie dość daleko ale do tej pory gdy się spotkamy( dwa ,trzy razy w roku) to jestem kontrolowany ( czy już śpię, czy mam wyłączony telewizor bo przecież mama która ma prawie 80 lat nie będzie mogła zasnąć). Oczywiście nie dotyczy to nikogo innego , tylko jedynego synka. Po 30 latach od śmierci Tatka ona dalej błądzi. Mówię jej o Al-anon brat cały czas to tłumaczył i jak grochem o ścianę. Ja też błądziłem i błądzę ale mam nadzieję na światło i już widzę drobniutki blask w tym, że się staram nie kłócić z nią, zmieniać jej. Dzięki wiadomościom staram się ją zrozumieć.Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/23 23:31 #7

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12527
  • Otrzymane podziękowania: 15539
Hej Jarek :czesc:
Czy sam sobie poradzisz? Ja leciałam po pomoc, detoks, terapia, mitingi.
Sama to ja pić mogłam z "przyjaciółmi" od kieliszka, pomocy nie potrzebowałam.
Definitywne rozstanie z alusiem? A nie lepiej tak konkretnie - z alkoholem
Pozdrawiam :)
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą...nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Takitam

Odp: Wytrwam? 2014/02/23 23:38 #8

  • Takitam
  • Takitam Avatar
hej Monia! aluś to z przekory, oczywiście z alkoholem :YMBRINGITON .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/23 23:59 #9

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6510
  • Otrzymane podziękowania: 3537
:czesc: na Forum.
Próbuj chłopie,czegokolwiek zapragniesz,oby Ci tylko życia nie zabrakło na te próby.Ja próbowałem też.... =)) myślałem,że alkoholizm zatrzymam jak sraczkę-sam,nie udało się.
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Takitam

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 01:11 #10

  • budzik
  • budzik Avatar
  • Wylogowany
  • Gaduła
  • Posty: 165
  • Otrzymane podziękowania: 97
:czesc: Jarku, ja mam rowniez na imie Jarek i jestem alkoholikiem.
Rowniez jak ty myslalem ze sam sobie poradze, ze sam dam rade i wytrwam i co? I lipa... nie dalem rady. I rowniez jak Ty z przekory mowilem ze pije ''piweczko'' i dopiero terapia zamknieta i mitingi aa mi pomogly i to wlasnie na terapi dowiedzialem sie ze mowiac zdrobniale ''piweczko'' podswiadomie probuje sie wybielic ze nic zlego nie robilem pijac i mam zal po stracie alkoholu. d xccxcxcxc
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Takitam

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 05:06 #11

  • MISIA
  • MISIA Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 4966
  • Otrzymane podziękowania: 3607
:czesc: jestem Misia ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 05:45 #12

  • Jurek
  • Jurek Avatar
  • Online
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3329
  • Otrzymane podziękowania: 3461
Witaj Jarku :czesc: Trzeżwienie w samotności-nie dla mnie-przerabiałem to.
Dla mnie potrzebny jest drugi człowiek z podobnym problemem.
Dlatego tez moja droga to terapia,mityngi AA ,kontakty z drugim trzeżwiejącym człowiekiem.
Ja mam swoją drogę-już sprawdzoną (działa).
Jaka Ty wybierzesz- nie wiem.Życze tobie madrego wyboru swojej drogi trzeżwości %%-
Pomagając sobie pomagasz innym.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Takitam

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 06:08 #13

  • siwy
  • siwy Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Posty: 3644
  • Otrzymane podziękowania: 7017
Witaj
Nie znam ani ja ani nikt inny odpowiedzi na twoje pytanie czy CI się uda.
Krok w stronę trzeźwienia zrobiłeś, przestałeś pić, czytasz literaturę znalaześ to forum. Szukaj dalej może poszukasz innego trzeźwiejącego alkoholika:klub wsparcia lub aa, może terapia.
Samemu jest ciężko poradzić sobie ta chorobą.
pozdrawiam
Robert alkoholik, któremu tak naprawdę przestał pić i zaczął trzeźwieć kiedy poprosił o pomoc innych niepijących alkoholików i poszedł na terapię.
"Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli"
Dlatego się nimi opiekuję, bo jestem za nie odpowiedzialny, tak jak za swoje życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Takitam

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 06:47 #14

  • andrzejej
  • andrzejej Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • Myślę, więc jestem.
  • Posty: 7046
  • Otrzymane podziękowania: 9873
:czesc: Jarek
Jeśli nie pijesz w tym roku, to gratuluję 54 trzeźwych dni.
Samemu ciężko, łatwo się zachłystnąć "swoją władzą" nad alkoholem.
Terapeuta, terapia, albo inny alkoholik (mitingi AA) pomogą nie dorobić sobie
"własnej ideologii" trzeźwienia.
Tak jest ze mną. Jestem w Twoim wieku i stwierdziłem to dużo wcześniej, że sam mając nawet
najmądrzejsze książki, mogę w dłuższej perspektywie wymyślić tylko butelkę.
Mitingi i drugi trzeźwiejący alkoholik tonują na bieżąco moje chore emocje.
Czytam też literaturę i próbuję wszelką wiedzę stosować w codziennym życiu.
Pozdr.
:-H
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Takitam

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 07:56 #15

  • maciejski
  • maciejski Avatar
Cześć Jarek,
Jestem maciek. alkoholik.
Początek to strach i nie moc. Tak było u mnie. i kolejne podejście. po zapiciu, po nawrocie.. Byłem dwa dni w abstynencji gdy podjąłem oddział dzienny. Pierwszy tydzień na wspomagaczach (za wiedzą lekarza i terapeuty) potem odstawiłem i za robotę. Dziś BEZ WZGLĘDU NA WSZYSTKO nie piję alkoholu, kontynuuję terapię ambulatoryjną i mam zestaw numerów telefonów pod ręką do znajomych (trzeźwych alkoholików) i kiedy nie daję rady - dzwonię. Mam dwie zasady które pomagają mi utrzymać inne:
1) 24H. w znaczeniu samorozwoju i akceptacji a nie dupościsku
2) drugi alkoholik. bo wiem że jeśli sam będę się "leczył" to sam będę sobie trumnę niósł.
i dobijam sobie do sześciu miesięcy. z kłopotami, problemami. ALE TRZEŹWY I PRAWDZIWY.
pozdrawiam i trzymam kciuki - maciejski
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 08:00 #16

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15719
  • Otrzymane podziękowania: 22018
Witaj Jarku na forum :czesc:
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 08:25 #17

  • Kitkaa
  • Kitkaa Avatar
Witaj :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 10:37 #18

  • hanys
  • hanys Avatar
:czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 10:54 #19

  • akerl
  • akerl Avatar
:grin: :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 10:57 #20

  • Czeslaw
  • Czeslaw Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać.
  • Posty: 3328
  • Otrzymane podziękowania: 5030
:czesc:

24 godzin.
Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Ostatnio zmieniany: 2014/02/24 11:07 przez Czeslaw.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 12:47 #21

  • hogata
  • hogata Avatar
:czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 12:53 #22

  • Czarny
  • Czarny Avatar
:czesc:
24 godzin.
Ostatnio zmieniany: 2014/02/24 12:53 przez Czarny.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 14:31 #23

  • Adamm
  • Adamm Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Alkoholik
  • Posty: 1700
  • Otrzymane podziękowania: 1863
:czesc:
Uwierz w siebie - możesz wszystko!!! Odnajdź siłę, cel jest blisko. To co wczoraj niemożliwe - dzisiaj staje się prawdziwe!!!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 17:12 #24

  • cytryna
  • cytryna Avatar
Hej :czesc:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 22:24 #25

  • Takitam
  • Takitam Avatar
Witam Was wszystkich ! ^:)^ Bardzo dziękuję za wpisy. Poprawiliście mi nastrój - nie jestem sam w grupie siła !!! Ta moja samotna walka wynika raczej z braku alternatywy : wioska, jednoosobowa prywatna firma, praca nie limitowana godzinami (usługi, klient nasz pan- jest zgłoszenie jest wyjazd), brak grup AA ale mam wolną wolę i już raz mnie nie zawiodła. 30 lat temu rzuciłem palenie tak z dnia na dzień.Narodził mi się pierworodny i stwierdziłem ,że nie będę go zatruwał. Akademik, jeden pokoik i ćmiący ojciec? Mój tato palił jak ten z Misia. :)) W ciężkich dla mnie chwilach miałem co prawda 2 czy 3 wpadki ok. 1 m-ca (ciągle mam chęć puszczenia dymka) ale trwam w postanowieniu.
Jasne ,że wolałbym kontakt osobisty! Brat zabrał mnie raz na otwarty miting, więc poznałem tą siłę. Namawiał na Zakroczym ale nie było czasu :( Rozmowa, porada, przykład jest nie do zastąpienia i dlatego bardzo się cieszę ,że znalazłem Was i mam jakąś jakąś namiastkę. Pozdrawiam. :YMBRINGITON
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/24 22:45 #26

  • Grzechu
  • Grzechu Avatar
życzę, żeby trwał w postanowieniu. Gdzieś tam niedaleko musi być jakaś przychodnia albo mityng, powinieneś się może rozejrzeć jednak. Nie trzeba przecież jeździć codziennie. To naprawdę daje więcej niż forum. Z resztą przekonasz się sam. I gratuluję silnej woli. Przyda się - jako posiłki. Nie polegaj tylko na niej.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/25 07:37 #27

  • hogata
  • hogata Avatar
FACET
nawet nie masz pojęcia jak dużo już zrobiłeś .....chcieć to móc ......wierzę ,ze będziesz brnąć dalej .....powodzenia
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/26 00:02 #28

  • Takitam
  • Takitam Avatar
bnggfgbfb hahaha witaj, wielkie dzięki ! :))
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/26 00:13 #29

  • Takitam
  • Takitam Avatar
Kurcze jak dużo można zrobić nie pijąc. Myślałem ,że mam wszystko poukładane , a teraz z każdym dniem widzę jakie są zaległości. Biorę to na klatę, ogarniam i trzymam się całe 24 :). Cieszę się , że jesteście. Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/26 12:44 #30

  • Ja
  • Ja Avatar
Witajcie, mam na imię Łucja, 35 lat i piję od 6 lat. Zaczynałam od piwa, potem wino, teraz wino i parę piw dziennie. Mam fajną pracę, dobrego narzeczonego, piękny dom. Od paru miesięcy zauważyłam, że coraz częściej chowam alkohol, piję przed pracą, w toalecie w pracy, piję po kryjomu, żeby wypić jak najwięcej, coraz rzadziej pamiętam jak znalazłam się w sypialni.
Wiem...że nie chcę tak żyć i pić dalej.
Dzisiaj idę na centrum uzależnień na konsultacje i chcę walczyć z nałogiem.
Najbardziej się boję fizycznych objawów odstawienia i tego, że nie wytrwam.
Co radzicie? Od czego zacząć nowe życie bez alkoholu? W centrum uzależnień jak zadzwoniłam zasugerowali mi detox. Wiecie na czym dokładnie polega i ile trwa. I czy w takim centrum zapiszą mi jakieś tabletki, które pomogą mi przejść zespół abstynencyjny? Najgorsze jest drżenie rąk....Dzisiaj rano zbadałam się alkomatem, miałam prawie jeden promil i w takiej formie musiałam iść do pracy...To chyba przeraziło mnie najbardziej, że ja chyba generalnie już nie trzeźwieje.
I co robić żeby sobie poradzić?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/26 13:10 #31

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15719
  • Otrzymane podziękowania: 22018
Witaj Ja :czesc:
To właśnie detox pomoże Ci przejść zespół abstynencyjny. Dlatego proponowałabym Ci abyś się tam udała. Tam są również specjaliści, z którymi możesz porozmawiać szczerze o problemie i podjąć decyzję odnośnie tego co dalej :)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/26 13:21 #32

  • Ja
  • Ja Avatar
Dziękuję...bardzo się boję, ale wiem, że muszę skończyć z nałogiem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/26 13:22 #33

  • Ja
  • Ja Avatar
A ten detox to podanie jakiś kroplówek? Ile trwa coś takiego?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/26 13:47 #34

  • Czarny
  • Czarny Avatar
Cześć Ja Jestem Krzysiek alkoholik.
Nie bój się, przejdziesz przez to i będzie tylko lepiej. Tak na detoksie minn podają kroplówki. Będziesz tam objęta opieką lekarską, to jest jednak najbardziej bezpieczny sposób na dojście do siebie, czasami jedyny. Nie wiem ile to trwa i czy nie jest to indywidualnie, ale na pewno Ci tam wszystko powiedzą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Wytrwam? 2014/02/26 14:07 #35

  • hogata
  • hogata Avatar
:czesc: JA
MÓJ MĄZ BYŁ 2 RAZY NA DETOXE .... w prywatnym ośrodku .....trwało to 3 doby .....kosztowało duużo 1100zł ......potem stawił sie na terapie zamknięta na której nadal przebywa ,,, nie taki diabeł straszny jak go malują...... detox to nic innego jak wypłukanie z organizmu tego świństwa ...gdy wrócił 1 raz z detoxu to chciał góry przenosić ...życzę ci determinacji
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.