Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Dziennik Uczuć jest lusterkiem w którym można przyglądać się swojemu wnętrzu.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: fikcja bycia razem,bycia parą (????)

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/25 11:57 #71

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Trzeźwienie, podobnie jak Miłość to pojęcie względne, niezdefiniowane. Można nie pić naprawdę bardzo długo, pracować nad sobą ale niestety, niektóre przywary są tak mocno zakorzenione, że trudno się ich wyzbyć bo tak sobie myślę, że samemu się ich nie zauważa.
Nie wiem czy w nowym związku będzie się czuł dobrze. Podjął decyzję dla niego dzisiaj słuszną, czas pokaże. Być może nie może sobie poradzić z tym murem Waszego wspólnego czasu, ze złem, które miało miejsce A może on sam sobie jeszcze nie potrafi wybaczyć, rozliczyć się....albo jest zagubiony albo świadomy, że postępuje dobrze.
Jego o to zapytaj. Ile by Nas nie było to każdy jest inny choć dużo Nas łączy.
Myśli....czasem prawdziwe, czasem złudne....to taki chochlik w głowie.
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/25 13:29 #72

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7151
  • Otrzymane podziękowania: 12199
Mysle Kasiu, ze to ze tak sie stalo to nie jest niczyja wina...Tak jak Emilka napisala, ja tez znam duzo takich historii, gdzie alkoholik zaczyna trzezwiec, wydawac by sie moglo, ze teraz to juz tylko sielanka, a tu "bum" i zwiazek sie rozsypuje.
Mysle, ze choroba alkoholowa jak i choroba wspoluzaleznieniowa rowniez czesto znieksztalcaja ten prawdziwy obraz rzeczywistosci. Kiedy pilam to zylam sobie w moim wyimaginowanym swiecie iluzji, nieprawdziwym ale ja w niego wierzylam wtedy... moj tamtejszy zwiazek tez wydawal mi sie innym niz byl w rzeczywistosci... ale wtedy nie chcialam tego widziec.
I choc to nie usprawiedliwia Twojego meza bo to co zrobil bylo po prostu uciekaniem i totalnym, nieodpowiedzialnym egoizmem i tutaj nie ma na to usprawiedliwienia, ze on Cie zwodzil przez te 7 lat i oszukiwal.
Jednak mam nadzieje, ze Ty rowniez wciaz tkwisz ze swoimi "klapkami wspoluzaleznienia" na oczach i kiedy dzieki terapii one opadna to zobaczysz wasz zwiazek w zupelnie innym swietle... i tego Ci zycze.
Pozdrawiam @};-
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/25 14:37 #73

  • ursa
  • ursa Avatar
  • Wylogowany
  • Dobry Duszek
  • alkoholiczka (25.08.2011)
  • Posty: 7151
  • Otrzymane podziękowania: 12199
I jeszcze opowiem wam historie, ktora miala miejsce kilka dni temu, dotyczy ona jednego z moich kolegow, ktory trzezwieje od roku i jego zony, ktora chodzi do Al-Anon od dwoch lat. Kolega moglaby sie wydawac trzezwieje bardzo ladnie, oparl swoje trzezwienie co prawda na poprawianiu kondycji fizycznej, ale co tydzien na mitingu i co tydzien sie wypowiada, myje kubki...
Jej wlasciwie nie znam, jest bardzo ladna bardzo szczupla i drobna. Nigdy jej nie slyszalam dzielacej sie swoimi doswiadczeniami na mitingu otwartym... az do wczoraj kiedy to ze lzami w oczach zaczela opowiadac o tym jak wrocila z Polski i znalazla dowod zdrady. On zaczal podkrecac atmosfere i sprowokowal ja do rekoczynow, po czym dal sie spokojnie bic, nie oddajac tym samym. Na nastepny dzien policja zaaresztowala dziewczyne i musiala skladac zeznania... zostala oskarzona o znecanie sie fizyczne nad malzonkiem...
Jak widac zakrecenie butelki z alkoholem nie zawsze wystarczy.
Istnieją słowa, które nie mówią nic i cisza, która mówi wszystko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/25 18:59 #74

  • 57laku
  • 57laku Avatar
Post Ulki przypomniał mi sytuację podobną tyle że odwrotną,mieliśmy kiedyś koleżankę/już od tamtego czasu nazywamy ją daleką znajomą/.Kolega zapił po roku próby trzeźwienia,kiedyś był agresywnym człowiekiem/bez rękoczynów/.Wtedy jeszcze koleżanka poszła po pomoc do psychologa,na terapię.Wydawało by się wszystko oki,jednak on zapija,my dowiadujemy się że on ją po pijaku popchnął na drzwi ona rozcięte czoło,krew,policja,zakaz zbliżania się do nich/mieli wtedy 2 małych dzieciaczków syn 2 latka córka 4 latka/.Jest nieugięta-rozwód,on chce pokazać że jest maczo żeni się 2 raz i pije/nie będę opisywał jak się staczał,jak się kończył/Ona dokończone studia,kariera i wtedy dowiadujemy się że zdarzenie które było powodem rozwodu to fikcja,to za reżyserowane pomówienie-Owszem on przychodzi do domu pijany,idzie spać-ona nie myśli długo głową wali w framugę drzwi,krew,telefon,krzyk na klatce,policja,sąd,rozwód.Oto też historia,tyle że tragiczna,On już nigdy się nie "podnosi" i choć nieraz mówiłem mu dasz radę,przyjdź,przecież wiesz że można,to jednak nie dociera,-"Bez niej jak żyć,bez niej,dzieci ???/Po latach spotykamy "ją"-jak żyjesz ???,I usłyszeliśmy-"wiesz Zyga,mieliście rację,gdyby można było cofnąć czas".Smutna twarz,braki w uzębieniu,plamy na twarzy,rękach-czas robi swoje,dzieci wyjechały w świat drugi mąż poszukał nowszego "modelu",jest na rencie,zdrowie nie dopisuje.
Ot taka sobie historia,mojej Zonie jest jej żal,mnie,nie wiem oboje mi jest ich żal.Pozdrawiam.Kiedyś tą historię już opisywałem bodajże w swoim w pierwszym wątku,ot tak mi się przypomniało. @};-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/25 19:59 #75

  • mariusz63
  • mariusz63 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 790
  • Otrzymane podziękowania: 1519
Tak czytam i czytam. Po raz kolejny. Za mało chyba wiem, żeby się mądrzyć. Patrzę na tą swoją ex. I widzę, że pomimo tego, że nie pije, to w ogóle nie trzeźwieje. Może Kasiu z twoim m. też tak jest?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/25 20:48 #76

  • Isabell
  • Isabell Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Każdy ma swoje okno, przez które spogląda na świat
  • Posty: 3876
  • Otrzymane podziękowania: 6295
mariusz63 napisał:
Patrzę na tą swoją ex. I widzę, że pomimo tego, że nie pije, to w ogóle nie trzeźwieje. Może Kasiu z twoim m. też tak jest?

A może zbyt wiele wrzucamy do worka z napisem "trzeźwienie"? Może niektóre kwestie są sprawą charakteru po prostu?
"Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" /Desiderata/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/26 07:56 #77

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1143
  • Otrzymane podziękowania: 1043
Witam jest mi to bardzo bliski temat.Trzeźwienie w Małżeństwie -Związku .Ja Krzysiek alkoholik zrobiłem błąd na początku abstynencji zająłem się sobą.Ja jestem tak zwanego Zimnego Wychowu boję się Ciepła Miłości Bliskości jestem uczuciowo Pusty jak Bęben.Na początku małżeństwa zona chciała zbliżyć się do mnie ale szybko ją odsunąłem od siebie byłem już czynnym alkoholikiem.Dzisiaj po 39 latach małżeństwa tak naprawdę bycia ze sobą ale obok taka samotność we Dwoje,mur który ja wybudowałem jest na Dzisiaj taki jak Chiński nie do rozwalenia.Wiele osób liczy przestanie pić i będzie Dobrze .A co to znaczy Dobrze???Dla każdego coś innego.Mówią Rozmowa rozmowa rozmowa i jeszcze raz rozmowa ??A co gdy partnerka ma ciągle wykrzywioną Twarz w Grymasie obrzydzenia gdy chcę pogadać to jest pytania Gdzie byłeś gdy ciebie potrzebowałam???Rozstańmy się???Nie bo ciebie Kocham.To jak żyć???Alkoholizm to choroba Tak ??Co ty Głupią ze mnie robisz chorobą się zasłaniasz??Chciałeś to chlałeś.Idź do tych swoich porąbańców takich jak ty do tej swojej Sekty.Byliśmy na tańcach na rocznicy grupy mówię Lubię z Tobą Tańczyć i słyszę Zabierz mnie do Normalnych ludzi ja tam więcej z Tobą nie pojadę.Ot zycie i pytanie Czy ja gorzej Trzeźwieję?????Krzysiek alkoholik
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): saaszi

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/26 11:36 #78

  • mariusz63
  • mariusz63 Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 790
  • Otrzymane podziękowania: 1519
Krzysiu, może Twoja żona też potrzebuje terapii. Poza tym, Ty nie pijesz, ale szkód w związku już narobiłeś. Nie da się tego naprawić od razu.
Ostatnio zmieniany: 2016/09/26 11:50 przez mariusz63.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): saaszi, krzysiek

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/26 12:09 #79

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Każdy Krzysiu trzeźwieje po swojemu i nie ma czegoś takiego jak lepiej czy gorzej

krzysiek napisał:
Ja jestem tak zwanego Zimnego Wychowu boję się Ciepła Miłości Bliskości jestem uczuciowo Pusty jak Bęben.Na początku małżeństwa zona chciała zbliżyć się do mnie ale szybko ją odsunąłem od siebie byłem już czynnym alkoholikiem

W tym cytacie jest zawarte wszystko. Przez 39 lat dawałeś Jej to a Ona Ci teraz oddaje.
Być może przez Twój zimny wychów i Ona zapomniała co to jest ciepło, miłość i bliskość.
Skąd ma to teraz w sobie znaleźć, tak nagle, tak szybko?
Czy masz do Niej o to żal?
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): saaszi, krzysiek

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/26 12:41 #80

  • Dawid
  • Dawid Avatar
Temat dla mnie aktualny jak dla nikogo innego....
2 lata temu poznałem na dyskotece dziewczynę, oczywiście po pijaku..Drugie nasze spotkanie w tym samym miejscu i znowu przychodzę nadźgany ( bo wtedy niby jestem taki super, śmieszny, rozmowny i skupiam na sobie pełno dziewczyn). Następnie spotkaliśmy się "normalnie" na trzeźwo i o dziwo byłem taki jak na rauszu...Szybko zostaliśmy parą i pierwszy bodajże miesiąc był dla mnie ostatnim kiedy byłem szczęśliwy... Później zaczęły się wieczne akcje z mojej strony ( na dyskoteki nie chciałem z nią jeździć, jak już jechałem robiłem wszystko żeby ją zranić, wielokrotnie płakała, ale mi wybaczała...A mi się podobały wszystkie inne dziewczyny tylko nie ona. Pół roku temu popełniłem największy błąd w swoim życiu, po ponad roku związku napisałem jej, że nie chce mi się do niej już jeździć, że wole siedzieć z moimi kolegami itd. itp. Przez ostatnie pół roku przestało mi zależeć na czymkolwiek. Zaniedbywałem się, mój dzień wyglądał zawsze tak samo, wogole nie myślałem o swojej byłej...Tydzień temu dowiedziałem się że ma nowego chłopaka i mnie ścięło. Od razu dwa dni picia, wyrzuty sumienia, zazdrość i niedowierzanie (jak tak szybko mogła zapomnieć o mnie. Wczoraj uświadomiłem sobie że jestem alkoholikiem i to w zaawansowanym stanie...
I tutaj mam dwa pytania:
Czy ja ją kochałem czy alkoholicy nie kochają?
Czy ona mogła mnie kochać kiedykolwiek?
Mam teraz dwa problemy i nie wiem który jest większy z nich...Ale wygląda na to źe alkoholikiem jestem od dobrych 7-8 lat
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/26 18:11 #81

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1143
  • Otrzymane podziękowania: 1043
Witam żona nigdy nie poszła na terapię To Ty masz problem a te Swoje Allanonki to ty wiesz gdzie możesz sobie wsadzić??? .Nie mam do Żony Żalu to nie problem w Żonie to ja nie potrafię żyć w stadzie jestem Dzik Samotnik ale Cały czas pracuję nad poprawą komunikacji w Naszym Domu Rodzinie .Warto było przestać pić coby Dzisiaj popracować Efektywnie nad Sobą czasem to Boli ale to nie jest Majówka to Samo Życie
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): mariusz63

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/26 18:49 #82

  • 57laku
  • 57laku Avatar
Witam.Nie obrażaj innych,nie masz do tego prawa.Smutno mi po takim wpisie gdzie chyba poszedłeś w słowach za daleko. :( w tej chwili obraziłeś wiele osób z Alanonu,moją żonę też. :-? Dlaczego ??.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/26 18:56 #83

  • saaszi
  • saaszi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 595
  • Otrzymane podziękowania: 351
Nie dobrze być samemu,ale nikt nie musi być sam(chyba że to jego wybór)'pustelnika'-to nie jest dobre a nawet niewłaściwe podejście do życia,to tak odemnie..
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/26 19:25 #84

  • Moni74
  • Moni74 Avatar
  • Wylogowany
  • Administrator
  • e*g*a*l*
  • Posty: 12509
  • Otrzymane podziękowania: 16006
Zygmuncie ja zrozumiałam, że te słowa żona Krzyśka wypowiedziała, nie znając, a osądzając.
Nie próbuj przeskakiwać schodów, kto ma długą drogę przed sobą, nie biegnie - Paula Modersohn-Becker (,,,) nie nauki...czujesz, że to nie tak - Przyjaciel %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): 57laku, thomas

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/26 19:35 #85

  • 57laku
  • 57laku Avatar
Jeśli tak,no tak po przeczytaniu 3 razy/przepraszam/ że się "wciełem " ale jestem na to uczulony.Bo sam kiedyś to co dostałem na Alanon,choć jestem alko nie dostałem nigdzie,dlatego tak dziś bronię wspólnot Alanon,AA nie gardząc terapiami.Przepraszam jeszcze raz ^:)^ x_x ^#(^
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/26 19:41 #86

  • thomas
  • thomas Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 658
  • Otrzymane podziękowania: 693
Tak prawdę mówiąc to jest temat MORZE.Nie próbuję się nawet na razie wypowiadać.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/27 07:18 #87

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1143
  • Otrzymane podziękowania: 1043
Witam Hej 57laku pokaż mi kogo i gdzie obraziłem??? Ale jeśli tak to Przepraszam nawet nie miałem takiego i nigdy nie mam coby tu na tym forum gdzie mamy dzielić się Doświadczeniam Silą i Nadzieją zamiaru Obrzżania kogo kolwiek, ale jeśli szukasz to znajdziesz to nawet czego niema Pozdrawiam Miłego Trzeźwego Dnia z Pogodą Ducha
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/27 07:21 #88

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15806
  • Otrzymane podziękowania: 23110
Hej Krzysiek
Przecież Laku przeprosił :grin:
57laku napisał:
Jeśli tak,no tak po przeczytaniu 3 razy/przepraszam/ że się "wciełem " ale jestem na to uczulony.Bo sam kiedyś to co dostałem na Alanon,choć jestem alko nie dostałem nigdzie,dlatego tak dziś bronię wspólnot Alanon,AA nie gardząc terapiami.Przepraszam jeszcze raz ^:)^ x_x ^#(^
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/27 08:26 #89

  • Wisienka
  • Wisienka Avatar
Podpisuję się pod Emilką. Związek zbudowany na alko kończy się wraz z nim. Dobrze czy źle?... Kto to wie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/27 11:33 #90

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1143
  • Otrzymane podziękowania: 1043
Witam Dzięki Poniosły mnie emocje ale już spoko.Przepraszam miałem wielką ochotę poudowadniać kto tu ma rację nawet nie doczytałem do końca. Ale to nie oto tu chodzi.Przepraszam .Takie moje z życia po 10 latach abstynencji idziemy z żoną ulicą zaraz moje Święto tort na mitingu jasnygwint jestem Wielki.Pytam zony Mija 10 lat jak nie piję jak ty to oceniasz???No i nadstawiam plecy coby mnie poklepała A Żona mówi jesteś bardziej walniety użyła słowa Pier---nięty niż byłeś Ta twoja sekta pomieszała ci w Głowie.Trochę mną tompnęło ale po chwili dałem żonie prawo do takiej oceny i teraz co wieczór przyglądam się swoim zachowaniom i wygląda na to że te moje zachowania są często nieciekawe .Mam znajome Alanonki chodzę na mitingi Alanonu coby zobaczyć siebie w trochę innym świetle.I Dzięki za wszystko co mnie porusza jestem Wariat Emocjonalny Raptus i Choleryk ale po chwili przychodzi refleksja .Mój związek nie zakończył się z odstawienie alkoholu ale staram się dzisiaj jak tylko mogę i potrafię Rozwijać i ubogacać ale jest ale do tego Trzeba Dwojga
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): saaszi

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/09/29 13:23 #91

  • saaszi
  • saaszi Avatar
  • Wylogowany
  • Super Gaduła
  • Posty: 595
  • Otrzymane podziękowania: 351
Dokładnie Krzysiek "bo do tanga trzeba dwojga",bo gdy nie ma jedności to są wymówki i oskarżenia :a to 'sekta' a to mi było lepiej jak piłeś i etcete..Zmieniasz się a ona się boi 'tych zmian' bo było jej wygodniej 'jezdzić' Ci po głowie..Nie załamuj się i do przodu idz a wkońcu i ona może się zmieni-cierpliwości Ci życzę i wytrwałości.Pozdrawiam. %%- %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): krzysiek

fikcja bycia razem,bycia parą (????) 2016/10/13 20:48 #92

  • krzysiek
  • krzysiek Avatar
  • Wylogowany
  • Stały Użytkownik
  • Posty: 1143
  • Otrzymane podziękowania: 1043
Witam mój znajomy z pracy śpiewał taki fajny tekst
Weź pod rękę Damę swą
Idź nad Wisłę utop ją
I Krzyknij hej
Jednej baby mniej
Kiedyś na emocjach chwyciłem żonę za grzdyla i chyba było by jednej mniej ale mi przeszło.A moja Domowa Terapeutka mówi w te słowa Pójdę na miting i zapytam Czy wszyscy tak postępują ze swoimi żonami .Myślę sobie tak z żonami to może nie ale z zołzami ?????
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3