Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Jestem Pracoholikiem.?

Jestem Pracoholikiem.? 2012/03/01 10:05 #1

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6044
  • Otrzymane podziękowania: 3413
Człowiek uciekając od konfliktowych sytuacji powodowanych przez siebie lub innych, może popaść w pracoholizm, którego etiologia jest podobna do innych uzależnień.Pracoholizm jest też wielkim zagrożeniem dla osób uzależnionych od alkoholu,narkotyków etc:te osoby na skutek "odstawienia" popadają w drugą skrajność.
Pracoholizm jest również ucieczką od odpowiedzialności np: za opiekę nad dziećmi ,rodziną ,przebywanie z nią.Głównym celem jest zapewnienie bytu materialnego zapominając o uczuciach i moralnych szkodach wyrządzonych rodzinie.W tym temacie zwykle potrafimy się bardzo mocno samo usprawiedliwiać obarczając swych bliskich i innych nie zrozumieniem.

Test:czy jestem Pracoholikiem.
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Czeslaw

Odp: Jestem Pracoholikiem.? 2012/03/01 11:53 #2

  • xawier33
  • xawier33 Avatar
Niestety z pełna odpowiedzialnościa musze stwierdzić że jestem także pracoholikiem ale musze przyznać że od dwóch miesięcy pracuje także nad tym nalogiem i jest dużo lepiej.
Podstawa to zrozumieć że w zyciu MUSI byc czas na trzy podstawowe rzeczy:

-rodzine
-prace
-odpoczynek

i nie należy zaniedbywać jednego kosztem innych.

Mam nadzieje drodzy forumowicze że udaje Wam się zachować tą równowage czego Wam serdecznie życze.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jestem Pracoholikiem.? 2012/03/01 13:08 #3

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15284
  • Otrzymane podziękowania: 21863
Pracoholizm zdecydowanie nie jest dla mnie. Do pracy zawodowej owszem...tak ale po to żeby mieć za co żyć. W domu? Stosuję metodę nic na siłę. Chociaż nie lubię sobie robić zaległości to jednak wolę odłożyć niż się zmuszać.
Po majowym zapiciu nazwano mnie pracoholiczką :) Jeju....walnęło to we mnie jak obuchem w głowę. Straszne. :lol:
Ale.......ta fotka najniżej to jak bym siebie widziała z głową na klawiaturze =)) =)) =))
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jestem Pracoholikiem.? 2012/03/01 13:11 #4

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6044
  • Otrzymane podziękowania: 3413
xawier33 napisał:
Podstawa to zrozumieć że w zyciu MUSI byc czas na trzy podstawowe rzeczy:
-rodzine
-prace
-odpoczynek
xawerku a gdzie jest i na którym miejscu Twoja choroba.? Nie musisz odpowiadać. ;)
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Czeslaw

Odp: Jestem Pracoholikiem.? 2012/03/01 13:27 #5

  • czorny
  • czorny Avatar
Teraz chociaż zbytnio zawodowo się nie przemęczam,to od poniedziałku najprawdopodobniej wskocze na wysokie obroty w pracy,wszystko jest ważne,rodzina,dom,praca,odpoczynek i równowaga tego wszystkiego ale teraz dla mnie Robert alkoholika,najważniejsza jest moja trzeźwość,bo bez niej o tych w.w. ważnościach mogę tylko pomarzyć %%-
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jestem Pracoholikiem.? 2012/05/01 06:00 #6

  • Norbi
  • Norbi Avatar
  • Wylogowany
  • Autor Portalu
  • Alkoholik
  • Posty: 6044
  • Otrzymane podziękowania: 3413
Teraz długi majowy weekend...w Polsce,to chyba wielka krzywda dla pracoholików.? ;)
Ja na swoim początku nie picia,uciekając w pracoholizm, przy tak długim weekendzie chyba bym zwariował,aby cały tydzień być w domu zajmować się i opiekować dziećmi,spędzić mile czas z rodziną.Przecież,aby uniknąć jakikolwiek czynności i odpowiedzialności w rodzinie "czmychał" bym na mitingi Wspólnoty tu i tam,aby być jak najmniej w domu.
Tak tak ;) taki był mój sposób myślenia na początku,dzisiaj taki długi weekend wykorzystał bym pozytywnie.... :)
Potępianie siebie za popełnione błędy jest równie złe jak potępianie innych za ich błędy.W rzeczywistości nawet siebie nie potrafimy ocenić prawidłowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jestem Pracoholikiem.? 2012/05/01 06:38 #7

  • szekla
  • szekla Avatar
  • Wylogowany
  • Współtwórca Portalu
  • Posty: 15284
  • Otrzymane podziękowania: 21863
Jestem domatorką a czas poza domem to tylko na wyjazdy na łono natury bnggfgbfb
Jak pracowałam na Siekierkach miałam 40 dni urlopu.
26 dni wypoczynkowego + 12 za wolne soboty + 2 dla matki z dzieckiem.
Wszystkiego mi było mało. Brakowało tego urlopu bnggfgbfb
Dziś się śmieję bo wiem, że pracoholizm to nie moją bajka. Nie uzależnie sie od pracy:)
Słowo raz wypuszczone nigdy nie powróci.

Emilka Alkoholiczka
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jestem Pracoholikiem.? 2014/11/14 22:44 #8

  • Niezapominajka
  • Niezapominajka Avatar
d xccxcxcxc Norbi ten Twoj test, ktory wstawiles to chyba jakis zart??? niieewwiiem Wole nie pisac ile mam pumktow :ojej:

Sama nie wiem, co jest ze mna grane....fakt, duzo ludzi mowilo mi, ze duzo pracuje, ale dla mnie bylo to normalne -przeciez trzeba pracowac... tylko... jakos nigdy nie mialam mniej pracy... Myslalam, ze to lezy w pracy jaka mialam i 1 pazdziernika zmienilam prace...znow zaczelo sie siedzenie po godzinach d xccxcxcxc
Nie wspominajac o moich problemach ze snem...od kilku juz dobrych tygodni znow zaczelam nieregularnie spac i 4-5 godzin snu na dobre to ostatnio dla mnie max...
Moj kochany maz juz czesto zwracal mi uwage, kiedys nawet w zartach powiedzial, ze zebym sie nie zdziwila jak kiedys wroce z pracy a jego rzeczy nie bedzie w domu.... d xccxcxcxc
Najgorsze jest to, ze ja nie widze w moim zachowaniu niczego niewlasciwego, przeciez zeby cos osiagnac w zyciu to musze zainwestowa moj czas... niieewwiiem
3 miesiace temu trafilam do szpitala... mialam problemy z oddychaniem, myslalam, ze to jakas alergia ale... lekarka powiedziqala mi wprost, ze to stres i przepracowanie i ze organizm powoli zaczyna sie meldowac o swoje prawa.... zadbalam o siebie...a teraz znowu malo spie...nie moge spac... bol i ciagniecie w klatce piersiowej to juz od kilku miesiecy u mnie normalka, ale zawsze myslalam, ze to przeciez przejdzie... Nie wiem, ale dbam o siebie przeciez... Dzisiaj nawet po dlugim czasie bylam na zakupach... moze przesadzam,a le powoli zaczynam sie zastanawiac, czy cos ze mna jest nie tak....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jestem Pracoholikiem.? 2014/11/15 07:52 #9

  • Czeslaw
  • Czeslaw Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać.
  • Posty: 2515
  • Otrzymane podziękowania: 4127
Witaj @};- Twój nick pasuje idealnie do Zachowań jakie opisujesz
Niezapominajka.
A więc nie zapominaj co powiedział lekarz bo już drugi raz możesz nie zdążyć żeby wysłuchać tego co Ci powiedział
I nie dziw się i nie pytaj czy z tobą jestcoś nie tak ,bo jest idż do psychologa czy innego specjalisty niech napisze Ci to na kartce.
Szanuj swoje życie bo masz tylko jedno.Ale dla Ciebie ważniejsza jest kasa ,kasa ,tylko tam gdzie pójdziesz niestety wszystko trzeba
Zostawić tu , Wybieraj ja wybrałem życie ,
Ps.
Dla mnie kiedyś dziesięć minut wolnego było katastrofą a dziś wybrałem być niż mieć.
Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jestem Pracoholikiem.? 2014/11/15 22:48 #10

  • Niezapominajka
  • Niezapominajka Avatar
wojgrawoj napisał:
coś nie tak ,bo jest idż do psychologa czy innego specjalisty niech napisze Ci to na kartce.
Szanuj swoje życie bo masz tylko jedno.Ale dla Ciebie ważniejsza jest kasa ,kasa ,tylko tam gdzie pójdziesz niestety wszystko trzeba
Zostawić tu , Wybieraj ja wybrałem życie ,
Ps.
Dla mnie kiedyś dziesięć minut wolnego było katastrofą a dziś wybrałem być niż mieć.

Witaj wojgrawoj. Dziekuje za Twoje zdanie, tylko wiesz...kasa dla mnie nie ma duzego znaczenia i z pracy, ktora wykonywalam nie mialam nigdy niesamowicie duzo kasy... Uwazam #Twoja ocena mnie jest niesprawiedliwa - nie znasz mnie, wiec mysle, ze nie mozesz oceniac co jest dla mnie wazniejsze. To jest wlasnie powod dlaczego moi przyjaciele sie o mnie martwia, gdyz nie rozumieja dlaczego tak sie angazuje w to zycie zawodowe... z pracy ktora wykonywalam i wykonuje nie mialam nigdy duzo kasy-mialam duzo satysfakcji i spelnienia, ale nie kasy...
Co mnie chyba utrzymuje przy pracy to poczucie obowiazku i to, ze ta moja praca musi byc dla mnie perfekcyjnie wykonana... Odpowiedzialnosc za ludzi, i ta swiadomosc, ze w jakims sensie jestem odpowiedzialana tez za ich przyszlosc...to chyba najbardziej mnie obciaza.... i ti, zeby siebie i innych nie zawiesc... Glupie to wszystko d xccxcxcxc
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jestem Pracoholikiem.? 2014/11/16 11:27 #11

  • Czeslaw
  • Czeslaw Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać.
  • Posty: 2515
  • Otrzymane podziękowania: 4127
Witaj @};- to nie ocena nie mnie oceniać , tylko moje odczucia . Zgadza się nieznam Ciebie ,dlatego Nie traktuj tego jako
Oceny to tylko wirtualny świat iluzji ,każdy może inaczej odbierać Twój wpis ,
Ty piszesz ja odpisuje a prawda ? Ty ją znasz Najlepiej ,ja tylko wyrywkowo wyrwane z tego co Piszesz.
Ps.

Wszystko jest super ,praca,odpowiedzialność za innych oki.
A gdzie Jest miejsce dla Ciebie w tym wszystkim ? Jeśli wogóle jest .
Zadaj sobie pytanie :
Czy ja siebie szanuje, kocham, traktuje poważnie ,tak jak innych ,czy mam czas wysłuchać siebie samej ,zrobić coś
Dla Siebie ?.
Ps.
Jest dobrze a dlaczego jest tak żle ?.
Ale to już ty sama musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie.
Pozdrawiam...

Boże, użycz mi pogody ducha,
abym godził się z tym,
czego nie mogę zmienić,
odwagi,
abym zmieniał to, co mogę zmienić,
i mądrości,
abym odróżniał jedno od drugiego.
Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Ostatnio zmieniany: 2014/11/16 11:34 przez Czeslaw.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Niezapominajka, sobasia, Stokrotka2

Odp: Jestem Pracoholikiem.? 2014/11/19 21:38 #12

  • Niezapominajka
  • Niezapominajka Avatar
Dziekuje bardzo za Twoje odczucia kwiaaatek Sorry, mi jest ciezko akceptowac takie wiadomosci ciezko znosze ostatnio...
Ostatnio mam wrazenie, ze im wiecej pracuje tym wiecej mam pracy :-s A ile mam zaleglosci.... Obecnie nie ma miejsca dla mnie... jedyny czas jaki biore obecnie dla swojego rozwoju to to forum i jeszcze jedno, na ktorym jestem juz tez bardzo dlugo. Na szczescie dotarlam na miting - jutro kolejny miting i juz sie ciesze, choc cholernie boje, bo bede musiala sie postawic prawdzie... ale to dobrze, musze sie jakos otrzasnac, ale tak marnie mi to idzie...
Nigdy bym nie pomyslala, ze tak bardzo bedzie brakowac mi mitingow - tylko tam czuje sie tak bezpiecznie i zrozumiana... W ostatnich miesiacach doszlo nawet do tego, ze przestalam rozmawiac o trudnych sprawach..po prostu bylam twarda i milczalam. Wybudowalam taki ogromny mur wokol siebie, ze mojemu mezowi ledwo udawalo sie do mnie dotrzec... Powoli, powoli z pomoca Przyjaciol burze ten mur i ucze sie na nowo mowic o swoich uczuciach... Mowic jest tak trudno...Choc juz pisac o tym potrafie, juz jest lepiej...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jestem Pracoholikiem.? 2014/11/19 22:27 #13

  • Czeslaw
  • Czeslaw Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać.
  • Posty: 2515
  • Otrzymane podziękowania: 4127
Witaj @};- Z każdą chorobą jeśli nie znajdujemy czau ,bo praca bo to czy tamto jest tak samo .
W tamtym roku mój znajomy nie miał czasu bo firma bo wyjazdy służbowe itd mówił załatwie wszystko i wezmę się za siebie.
I nie zdążył zostawił żonę dzieci firmę dom , dwie wypasione fury itd. A sam ma teraz dwa na półtora i na dwa na cmentarzu .
I jaki wniosek ???.
Jeśli nie znajdziesz czasu dla siebie może być za póżno a wtedy nic już nie będzie ważne.
Dlatego ja wybrałem być nie mieć.
Pozdrawiam
Mamy wybór a czy skorzystamy ?
Ps.
Nigdy nie jest zapóżno.
Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Niezapominajka, SynKróla

Odp: Jestem Pracoholikiem.? 2014/11/21 15:27 #14

  • Crumb
  • Crumb Avatar
Witaj Niezapominajko :grin:

Generalnie uzależnienie polega na tym, że całe nasze życie kręci się wokół czynnika, od którego jesteśmy uzależnieni. A dlaczego tak się dzieje, to już na terapii można się dowiedzieć. Po czasie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Odp: Jestem Pracoholikiem.? 2015/09/08 06:35 #15

  • Czeslaw
  • Czeslaw Avatar
  • Wylogowany
  • Przyjaciel Forum
  • Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać.
  • Posty: 2515
  • Otrzymane podziękowania: 4127
norbi napisał:
Człowiek uciekając od konfliktowych sytuacji powodowanych przez siebie lub innych, może popaść w pracoholizm, którego etiologia jest podobna do innych uzależnień.Pracoholizm jest też wielkim zagrożeniem dla osób uzależnionych od alkoholu,narkotyków etc:te osoby na skutek "odstawienia" popadają w drugą skrajność.
Pracoholizm jest również ucieczką od odpowiedzialności np: za opiekę nad dziećmi ,rodziną ,przebywanie z nią.Głównym celem jest zapewnienie bytu materialnego zapominając o uczuciach i moralnych szkodach wyrządzonych rodzinie.W tym temacie zwykle potrafimy się bardzo mocno samo usprawiedliwiać obarczając swych bliskich i innych nie zrozumieniem.

Test:czy jestem Pracoholikiem.
Ps.
Morze ktoś skorzysta ,ja skorzystałem ,mało tego uwolniłem się od tego ,bo między inymi
Ten temat był moim problemem !!!,dziś ja decyduje w tym wypadku ,
Wątek jest krótki warto go przeczytać .
Wojtek
"Chociażbym chodził ciemną doliną
zła się nie ulęknę
Bo Ty jesteś ze mną."
Ostatnio zmieniany: 2015/09/08 06:37 przez Czeslaw.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): sobasia